Wynik finansowy ważny jak sportowy. Jak Pogoń Szczecin dba o rozwój biznesu
Dla kibiców najważniejsze są trofea i zwycięstwa. Jednakl Marek Andrzejkowicz, dyrektor pionu biznesu ekstraklasowej Pogoni Szczecin, nie ma wątpliwości, że kluby piłkarskie to dziś prężnie działające przedsiębiorstwa, które muszą dbać o płynność finansową niezależnie od aktualnej formy sportowców. W podcaście „Sport to pieniądz” tłumaczy, jak to się robi w Szczecinie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaki procent budżetu Pogoni Szczecin stanowią wpływy z kontraktów biznesowych.
- Czym jest projekt Biznesowa Duma Pomorze i ile kosztuje wzięcie w nim udziału.
- Jak marketingowo i frekwencyjnie rozwija się w Pogoni piłkarska sekcja kobiet.
Wideocast
Powiększ video
Wideocast
Powiększ audio
Reklama na koszulkach, bandach reklamowych, w przerwie meczu albo po zdobytej bramce - możliwości komercyjnej współpracy z klubem piłkarskim jest dziś bez liku. I wciąż przybywa nowych. Zespoły szukają kolejnych pomysłów na przyciągniecie sponsorów i partnerów, a ci chcą się wyróżniać na tle biznesowej konkurencji.
– Ostatnio wprowadziliśmy drugi rząd band ledowych. Pierwszy raz w Polsce zostało ono wprowadzone z opcją tak zwanej „ściany”. Polega to na tym, że i pierwszy rząd i drugi rząd stanowi jedno i w tym momencie mamy ponad dwa metry takiej wizualnej reklamy logotypu partnera, które jest idealnie widoczne poprzez pryzmat oka kamery - mówi Marek Andrzejkowicz.
Zintegrować lokalny biznes
Współpraca z Pogonią Szczecin dawno przestała kojarzyć się wyłącznie z logotypem na koszulce. Klub staje się hubem komunikacyjnym, łączącym lokalnych, ogólnopolskich, a także zagranicznych przedsiębiorców. Elementem tej strategii jest projekt Biznesowa Duma Pomorza.
– Dajemy płaszczyznę, którą jest Pogoń Szczecin - miejsce gdzie praktycznie co dwa tygodnie jest możliwość spotkania się podczas meczu ligowego na własnym stadionie. Partnerzy mogą też ze sobą współpracować w trakcie wewnętrznych spotkań. My je aranżujemy po to, żeby ta współpraca między nimi jeszcze jak najbardziej się zawiązywała – tłumaczy Marek Andrzejkowicz.
Umowa z klubem ma nie być jedynie klasycznym sponsoringiem a inwestycją w sieć kontaktów. W dodatku finansowo dostępną także dla małych, lokalnych firm.
– W przypadku projektu Biznesowej Dumy Pomorza prosimy o wpłaty miesięczne na poziomie powyżej 5,5 tys. zł netto – mówi dyrektor pionu biznesu w Pogoni.
Ile w klubie biznesu
Na budżety klubów Ekstraklasy składa się kilka elementów. To wpływy z praw telewizyjnych, sprzedaży biletów i klubowych pamiątek oraz właśnie przychody z tytułu umów sponsoringowych.-
– U nas jest to w okolicach 35-40 proc. wszystkich wpływów. Natomiast patrzymy też na to, co działo się pięć lat wstecz. Widzimy znaczący przyrost, jeżeli chodzi o kwestie umów sponsorskich. Dla nas to jest bardzo taki jasny kierunek. Budując tą długofalową strategię współpracy, rozbudowując te nasze pojedyncze świadczenia, bardzo mocno wzmacniamy budżet. I taki kierunek obraliśmy na kolejne sezony – opowiada Marek Andrzejkowicz.
– Zależy nam też na budowaniu dużej liczby mniejszych przedsiębiorców, partnerów, bo pozwala to nam też na systematyczne dostarczanie środków do naszego budżetu. Natomiast my w zamian oferujemy bardzo dużo ciekawych rozwiązań. Pożądanym świadczeniem jest spotkanie z zawodnikiem pierwszej drużyny. Ci, którzy są na szczycie naszej struktury partnerskiej, mają ten przywilej, że faktycznie ten czy inny zawodnik odwiedzi firmę. Albo będzie uczestniczył na przykład w spotkaniu dla dzieci danych pracowników danej firmy – mówi Marek Andrzejkowicz.