Kategorie artykułu: Biznes Newsy Świat

Zbrojeniowy koncern CSG planuje megaemisję i debiut na giełdzie w Amsterdamie

Zbrojeniowy gigant z Czech wchodzi na giełdę. Należąca do Michala Strnada Czechoslovak Group (CSG) planuje wielką emisję akcji na parkiecie w Amsterdamie. Może to być jeden z największych debiutów giełdowych w Europie w tym roku. Gdyby potwierdziły się informacje o jego skali, w rankingu najbogatszych Czechów doszłoby do sporych przetasowań.

Michal Strnad, obecny właściciel Czechoslovak Group.
Należąca do Michala Strnada firma Czechoslovak Group szykuje największe IPO w historii czeskiego biznesu. Fot. Milan Jaros/Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak wyglądają przygotowania Czechoslovak Group (CSG) do największego w historii czeskiego debiutu giełdowego i jednego z największych tegorocznych IPO w Europie.
  2. W jakim stopniu i dzięki czemu od lat rosną przychody i zyski CSG.
  3. Co gigantyczna oferta publiczna CSG może oznaczać dla jej właściciela Michala Strnada.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Zbrojeniowa Czechoslovak Group (CSG), która należy obecnie w całości do Michala Strnada, potwierdziła, że planuje debiut na Euronext w Amsterdamie. Może to być jedno z największych tegorocznych IPO w Europie.

„CSG odniosła sukces dzięki ekspansji organicznej i strategicznym przejęciom, stając się jedną z wiodących globalnych grup zbrojeniowych. Wierzę, że IPO dodatkowo wzmocniłoby międzynarodową pozycję firmy i zapewni fundusze na potrzeby długoterminowych planów rozwoju” – napisał w serwisie LinkedIn Michal Strnad.

CSG zaraz za InPostem

Oferta publiczna CSG powinna zostać ogłoszona w ciągu kilku najbliższych tygodni. Będzie obejmować zarówno nowe akcje o wartości 750 mln euro (ponad 3,16 mld zł), jak i stare papiery. Ile tych ostatnich trafi do nabywców, na razie nie ustalono. Jednak Michal Strnad, właściciel CSG, mówił agencji Reuters, że rozważa wprowadzenie do obrotu 15 proc. posiadanych akcji. Reuters oszacował więc, że łączna wartość IPO czeskiego koncernu może przekroczyć 3 mld euro (12,6 mld zł). Z kolei Bloomberg, powołując się na własne źródła, informuje, że CSG prowadzi rozmowy z inwestorami w sprawie wyceny firmy na poziomie 3-4 mld euro (12,6-16,9 mld zł).

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Byłaby to największa od ponad pięciu lat oferta na giełdzie w Amsterdamie – dokładniej od stycznia 2021 r., kiedy to na holenderskim Euronext zadebiutował InPost, zdobywając wcześniej w ramach IPO 3,2 mld euro (wówczas prawie 14,5 mld zł).

Warto wiedzieć

Wyścig o tytuł najzamożniejszego Czecha

Gdyby powyższe szacunki agencji Reuters i Bloomberg potwierdziły się, ranking najbogatszych Czechów magazynu „Forbes” czekałaby rewolucja. W ostatnim zestawieniu majątek Michala Strnada oszacowano na 239 mld koron, co dało mu czwarte miejsce na liście. Numerem jeden – podobnie jak we wcześniejszych latach – była Renata Kellnerová z rodziną, z majątkiem sięgającym 393 mld koron. Giełdowy debiut CSG oznaczałby jej detronizację – na czele zestawienia stanąłby bowiem Michal Strnad.

Według agencji Bloomberg właściciel CSG już w zeszłym roku prześcignął Renatę Kellnerovą i innych czeskich miliarderów, stając się najzamożniejszym Czechem. Agencja oszacowała wówczas jego majątek na 17,1 mld dolarów.

e15.cz

Inwestycje i dywidendy

Wszystkie środki z IPO grupa zamierza przeznaczyć na dalszy rozwój. Jej dyrektor wykonawczy David Chour deklarował niedawno na antenie czeskiego radia publicznego, że CSG zamierza w samych tylko Czechach w ciągu najbliższych trzech lat zainwestować ponad 10 mld koron (1,74 mld zł).

Warto wiedzieć

3,6 mld euro,

czyli równowartość niespełna 15,2 mld zł – tyle wynosi obecnie dług netto zbrojeniowej grupy Michala Strnada.

CSG

Jak wynika z komunikatu prasowego CSG od około roku zabiega na całym świecie o dużych inwestorów. Dotychczas otrzymała trzy tego typu oferty od podmiotów działających w imieniu innych funduszy i inwestorów. Zainteresowani to dwie amerykańskie firmy inwestycyjne: Artisan Partners Limited Partnership i BlackRock oraz bliskowschodni Al-Rayyan Holding, należący w całości do katarskiego funduszu majątkowego. Złożyły one – jak informuje CSG – wstępne oferty na łączną kwotę 900 mln euro (prawie 3,8 mld zł). Kupią jednak akcje czeskiej spółki tylko pod warunkiem pomyślnego zakończenia oferty publicznej.

CSG chce zyskać inwestorów m.in. dzięki obietnicy regularnego wypłacania dywidend. Spółka miałaby przeznaczać na ten cel 30-40 proc. swojego zysku netto. Pierwszą wypłatę planuje w 2027 r.

Ukraina i członkowie NATO

Grupa Michala Strnada jest drugim co do wielkości – po niemieckim Rheinmetallu – europejskim producentem amunicji wielkokalibrowej – pisze czeski dziennik „Hospodářské noviny”. Dzięki zagranicznym przejęciom w Europie i Ameryce stała się również znaczącym wytwórcą amunicji małokalibrowej. Dynamiczny rozwój w ostatnich latach CSG zawdzięcza rosnącemu popytowi na amunicję, co było przede wszystkim pokłosiem rosyjskiej agresji na Ukrainę. Czeski koncern zapewnia jednak, że nie jest uzależniony od dostaw do tego kraju.

W 2024 r. oraz w ciągu trzech kwartałów 2025 r. (ostatni raport finansowy) aż 68 proc. sprzedaży firmy stanowiły kontrakty z członkami NATO.

„Koniec wojny w Ukrainie nie miałby obecnie żadnego znaczenia dla naszej działalności. Ważna jest ogólna sytuacja geopolityczna” – przekonywał w radiowym programie „Pieniądze i wpływy” („Peníze a vliv”) David Chour.

Jest przekonany, że państwa należące do sojuszu nadal będą zwiększały wydatki na obronność, dzięki czemu przychody CSG będą nadal rosły. Chodzi m.in. o ciągłe uzupełnianie zapasów amunicji, w szczególności artyleryjskiej kalibru 155 mm. Obecnie wolumen potwierdzonych zamówień CSG to około 14 mld euro (około 59 mld zł).

Polityczne potyczki

W opinii Davida Choura branża zbrojeniowa w Czechach może w obecnej sytuacji z powodzeniem zrównoważyć spadki, jakie odnotowuje tamtejszy sektor motoryzacyjny. To rosnące znaczenie przemysłu obronnego niweluje więc inne, polityczne ryzyka. A zbrojeniówka chce się dogadywać z każdym rządem.

Nawiązuje tym do wypowiedzi czeskiego premiera Andreja Babiša, który wielokrotnie krytycznie odnosił się do przedsiębiorstw zbrojeniowych, zarzucając im m.in. bardzo wysokie zyski.

Utworzony pod koniec zeszłego roku rząd Andreja Babiša zadeklarował, że nie będzie finansował zakupów amunicji dla walczącej Ukrainy. Początkowo chciał nawet, aby Czechy opuściły europejską inicjatywę amunicyjną, ostatecznie jednak z tego zrezygnował. Kraj ma uczestniczyć w tym projekcie, ale jedynie jako organizator zakupu amunicji.

Główne wnioski

  1. CSG szykuje spektakularny debiut giełdowy. Czechoslovak Group planuje IPO na Euronext Amsterdam. Do inwestorów może trafić 15 proc. istniejących akcji i wszystkie z nowej emisji. Ta będzie warta 750 mln euro. Może to być największy debiut czeskiej firmy w historii i jedno z największych IPO w Europie w 2026 r.
  2. Rozwój i inwestycje w Czechach. Grupa Michala Strnada dynamicznie rośnie dzięki ekspansji zagranicznej i zwiększającemu się popytowi na amunicję. Motorem wzrostów jest wojna w Ukrainie, ale nabywcy produktów CSG to przede wszystkim kraje NATO. W ciągu najbliższych trzech lat CSG planuje zainwestować w samych tylko Czechach ponad 10 mld koron.
  3. Potencjalne skutki dla Michala Strnada i rynku. Sukces IPO CSG może uczynić Michala Strnada najzamożniejszym Czechem, bogatszym od dotychczasowej liderki rankingów Renaty Kellnerovej. Jednocześnie debiut wzmocni pozycję spółki i pozwoli zabezpieczyć finansowanie dalszego rozwoju w branży obronnej. Także wtedy, gdyby konflikt w Ukrainie dobiegł końca.