Sprawdź relację:
Dzieje się!
Biznes Technologia

4growth VC gotowy do startu. Stawia na polskie spółki w fazie wzrostu

Startupy czekają na dopływ publicznego kapitału, udostępnionego w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki. Gotowość do inwestowania deklaruje 4growth VC, który finalizuje transakcję z udziałem fintechu.

Fundusz 4growth VC został założony i jest zarządzany przez zespół w składzie: Marcin Jaszczuk, Tomasz Biłous, Krzysztof Bachta.
Fundusz 4growth VC został założony i jest zarządzany przez zespół w składzie: Marcin Jaszczuk, Tomasz Biłous, Krzysztof Bachta. Menedżerowie pozyskali kapitał, w tym publiczny, i szykują się do pierwszych inwestycji w startupy. Fot. materiały prasowe

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakim kapitałem dysponuje fundusz 4growth VC i kiedy planuje rozpocząć inwestycje w startupy.
  2. Jakie spółki znajdują się w kręgu zainteresowań zespołu zarządzającego funduszem VC.
  3. Jak zmiana unijnej perspektywy finansowej oraz opóźnienia w wydatkowaniu środków wpłynęły na kondycję rynku i gdzie ujawniła się największa luka.

4growth VC jest już formalnie i operacyjnie gotowy do działania. Przypomnijmy, że fundusz znalazł się w gronie podmiotów venture capital (VC) wybranych i dofinansowanych przez PFR Ventures w ramach nowej unijnej perspektywy oraz programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Kapitalizacja drugiego funduszu 4growth VC wynosi 86,8 mln zł – z czego wkład PFR Ventures to 51,3 mln zł.

Marka 4growth VC jest już rozpoznawalna na krajowym rynku. Zespół w składzie: Krzysztof Bachta, Tomasz Biłous oraz Marcin Jaszczuk – w ramach pierwszego funduszu o tej samej nazwie – zainwestował w dziewięć startupów. Łączna wartość tych transakcji sięgnęła 66,5 mln zł. Inwestycje realizowano we współpracy z NCBR Investment Fund. Pierwszy fundusz zakończył już działalność inwestycyjną.

Drugi fundusz powstał w ramach programu PFR KOFFI, przeznaczonego dla zespołów zarządzających, które już specjalizują się lub chcą rozpocząć inwestycje na późniejszym etapie rozwoju startupów (rundy post-seed). W ramach nowego rozdania 4growth VC finalizuje negocjacje i dopina formalności związane z pierwszą transakcją. Wszystko wskazuje na to, że zostanie ona ogłoszona w najbliższych tygodniach. Fundusz postawił na fintech – szczegóły nie zostały ujawnione.

Sytuacja na krajowym rynku venture capital

Fintech, insurtech i medtech – 4growth VC będzie kontynuować inwestowanie w spółki z tych trzech kategorii.

– Szukamy fintechów i insurtechów – głównie dostawców narzędzi oraz usług dla banków, firm pożyczkowych i ubezpieczycieli. Uważamy, że na krajowym rynku działa wiele atrakcyjnych firm z tego segmentu. Otrzymujemy również liczne zgłoszenia od medtechów. W tym obszarze interesują nas m.in. platformy technologiczne wspierające gromadzenie i analizę danych (jak Saventic i FindAir z naszego portfela) oraz systemy do zarządzania placówkami ochrony zdrowia – mówi Krzysztof Bachta.

Obecnie startupy na rynku wyczekują już napływu kapitału z FENG i uaktywnienia nowych funduszy „z rodziny” PFR Ventures. W realizacji programu FENG wystąpiło jednak opóźnienie. Na rynku venture capital – wciąż silnie zależnym od publicznego i unijnego finansowania – powstała luka. Fundusze z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (POIR) zakończyły swój okres inwestycyjny, a nowe – wyłonione już w konkursach PFR Ventures – w większości nadal dopełniają formalności niezbędnych do rozpoczęcia działalności operacyjnej.

Ostatnie lata – również z powodu ogólnego osłabienia na rynkach kapitałowych – były trudne dla spółek technologicznych.

– Widząc, jak kształtuje się sytuacja na rynku VC, także my w 2024 r. skoncentrowaliśmy się bardziej na własnych spółkach portfelowych oraz transakcjach typu follow-on niż na nowych inwestycjach. Wiele funduszy VC realizowało podobną strategię – podkreśla Krzysztof Bachta.

Zdaniem eksperta

Krajobraz polskiego venture capital

Polski rynek venture capital (VC) od ponad roku z nadzieją wyczekuje rozpoczęcia procesu inwestycyjnego przez fundusze zasilone przez PFR Ventures z programu FENG. Inwestycje w spółki na wczesnym etapie rozwoju w Polsce wymagają wsparcia środkami publicznymi. Prywatnych inwestorów zainteresowanych lokowaniem kapitału w tego typu podmioty jest znacznie mniej – to spółki obarczone wyższym ryzykiem, a wielu inwestorów preferuje bezpieczniejsze klasy aktywów.

Nie oznacza to jednak, że w funduszach tych nie ma kapitału prywatnego. Podpisanie umowy z PFR Ventures w ramach programu FENG wymaga od funduszu pozyskania części środków od prywatnych inwestorów. Dodatkowo, profesjonalny zarząd musi wykazać się kompetencjami zarówno w zakresie zarządzania, jak i inwestowania w nowe gałęzie gospodarki. Preferencje inwestycyjne dotyczące zwrotu z inwestycji dla prywatnych inwestorów pomagają zredukować ryzyko związane z lokowaniem środków w startupy we wczesnej fazie rozwoju. Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy pojawianie się na rynku wielu nowych inwestorów-aktywistów, którzy odnieśli sukces finansowy w nowoczesnych branżach. Część zakumulowanego majątku przeznaczają na wspieranie nowych polskich spółek.

Uruchomienie kapitału z FENG to niekwestionowana szansa na powstanie kolejnych obiecujących firm – które poprzez swoje produkty mogą przyczynić się do unowocześnienia krajowej gospodarki.

4growth VC znalazł inwestycyjną przestrzeń

Luka kapitałowa najmocniej uwidoczniła się w segmencie inwestycji pre-seed oraz seed. Ograniczone finansowanie dla najmłodszych spółek może stanowić barierę w dostępie do atrakcyjnych projektów inwestycyjnych dla funduszy takich jak 4growth VC.

– Inwestujemy w spółki, które mają już w strukturze właścicielskiej fundusze VC lub aniołów biznesu. Wybieramy dojrzalsze startupy – będące na etapie wzrostu. Cieszy nas, że uruchamiają się już pierwsze fundusze zalążkowe z programu Starter PFR Ventures w ramach FENG. To one zaczną tworzyć grunt pod inwestycje typu growth na najbliższe lata – mówi Krzysztof Bachta.

W tym kontekście inwestor pokłada również duże nadzieje w publicznych programach akceleracyjnych – tzw. boosterach – które pomagają młodym firmom wejść na rynek i rozwijać nowe technologie.

W jego ocenie model VC jest skuteczniejszą formą wspierania startupów technologicznych niż system grantowy.

– Inwestycje VC to najefektywniejsza forma wspierania innowacji, ponieważ inwestorzy oczekują zwrotu zainwestowanego kapitału. Zdecydowanie zwiększa to presję na komercjalizację produktu. Granty dobrze sprawdzają się np. w przypadku spółek biotechnologicznych – tam tworzenie produktu jest czasochłonne i kapitałochłonne. Są też dobrym rozwiązaniem dla firm z ugruntowaną pozycją, które potrzebują środków na rozwój istniejących produktów. Natomiast zbyt łatwy dostęp do grantów dla startupów będących dopiero na etapie pierwszych prac badawczo-rozwojowych często działa demotywująco. Wydłuża proces budowy produktu oraz jego komercjalizacji – a przecież to właśnie ona pozwala zrozumieć realne potrzeby klientów. Szybka informacja zwrotna jest kluczowa – wyjaśnia przedstawiciel 4growth VC.

Warto wiedzieć

Rynek VC czeka na dopływ kapitału

Polski rynek venture capital w 2024 r. osiągnął wartość 2,1 mld zł (inwestycje w rodzime i posiadające polskie korzenie startupy).  Wynik ten był zbliżony do roku wcześniejszego. Nie udało się jednak wypracować wzrostu. Jednym z powodów, obok ogólnej sytuacji makroekonomicznej, była zmiana perspektywy finansowania. Fundusze VC finansowane z unijnych zasobów zakończyły swój okres inwestycyjny, a nowe nie zdołały jeszcze wejść w fazę operacyjną.

PFR Ventures w ramach nowej perspektywy i programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG) wyłonił dziewięć zespołów zarządzających. W ich kierunku popłynie kwota 360 mln zł, którą inwestorzy prywatni powinni zwiększyć do minimum 650 mln zł. Kapitał będzie sukcesywnie wprowadzany na rynek w postaci transakcji VC przez kolejne lata.

Na liście funduszy, które wybrał PFR Ventures są: 4growth VC, Aegis Capital, iif VC, Kogito Ventures, Lowercap, 24Ventures, Digital Ocean Ventures Starter, Hard2beat, Tar Heel Capital Pathfinder. Będą inwestować w spółki na różnych etapach rozwoju. Kolejne fundusze mają zostać przedstawione niebawem.

XYZ

Fundusz inwestuje w spółki na etapie wzrostu

4growth VC inwestuje w spółki na późniejszym etapie rozwoju.

– Na początku naszej działalności koncentrowaliśmy się na spółkach we wczesnej fazie rozwoju – choć już po pierwszych rundach pre-seed lub seed. Z czasem zaczęliśmy zmieniać podejście. Obecnie interesują nas firmy, które mają gotowy produkt lub świadczą konkretne usługi i generują pierwsze przychody – podkreśla Tomasz Biłous.

Fundusz inwestuje w polskie startupy i – przynajmniej na razie – nie planuje ekspansji daleko poza granice kraju. Założyciele nie wykluczają jednak, że w przyszłości ich strategia ulegnie zmianie.

– Dotychczas dokonaliśmy dziewięciu inwestycji. Dwie z naszych spółek portfelowych są formalnie zarejestrowane poza Polską, ale to właśnie tutaj prowadzą działalność badawczo-rozwojową oraz operacyjną. Mamy też doświadczenie udziału w międzynarodowych konsorcjach funduszy inwestujących w Polsce. W ramach obecnego funduszu będziemy inwestować wyłącznie w kraju – wynika to z mandatu związanego z publicznym finansowaniem. Naturalnym kolejnym krokiem będzie dla nas obecność na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Jak pokazują przykłady funduszy VC z dłuższym stażem, ekspansja zagraniczna to logiczny etap rozwoju – dodaje Tomasz Biłous.

Pierwszy fundusz 4growth VC zadebiutował na rynku około trzy lata temu – dotychczas nie zrealizował jeszcze żadnego exitu.

– Nasze spółki wchodzą obecnie w fazę pozyskiwania inwestorów na etapie rundy A. Liczymy, że już w tym roku będziemy mogli pochwalić się takimi transakcjami. Mocne otwarcie roku dała nam spółka Wealthon, która właśnie pozyskała pokaźny zastrzyk kapitału. Exity to realna perspektywa najbliższych 3–4 lat – podkreśla Krzysztof Bachta.

Główne wnioski

  1. Kapitalizacja drugiego funduszu 4growth VC to 86,8 mln zł – z czego wkład PFR Ventures stanowi 51,3 mln zł. Fundusz finalizuje transakcję i niebawem część tych środków popłynie na rozwój wybranego fintechu.
  2. 4growth VC nie zmienia dotychczasowej strategii – nadal będzie inwestować w fintechy, insuretechy oraz medtechy. Skupi się na startupach będących na etapie wzrostu.
  3. Zarządzający funduszem liczą, że w 2025 r. spółki, w które wcześniej zainwestowali, zaczną pozyskiwać kolejne tury kapitału i przejdą do rund A. Exity to jednak perspektywa dopiero kolejnych kilku lat.