Kategorie artykułu: Biznes Technologia

AI, worki pieniędzy i pytania o rolę amerykańskich gigantów. Oto, co wydarzyło się w 2025 r. w polskim świecie technologii

Z jednej strony budowa fabryk sztucznej inteligencji, miliardy złotych dla startupów i rozwój lokalnych modeli AI. Z drugiej – rozmowy z gigantami technologicznymi, wycofanie się Intela i polityczne napięcia wokół podatku cyfrowego. Ten rok pokazał, że cyfrowa przyszłość Polski nie może skończyć się na prostych deklaracjach, ale wiąże się też z twardą grą interesów i pytaniami o niezależność technologiczną.

Mati Staniszewski, Piotr Dąbkowski, sektor kosmiczny, Sundar Pichai, Donald Tusk i fabryki AI. To osoby i tematy, które zdominowały w tym roku dyskusje o polskich technologiach.
Mati Staniszewski, Piotr Dąbkowski, sektor kosmiczny, Sundar Pichai, Donald Tusk i fabryki AI. To osoby i tematy, które zdominowały w tym roku dyskusje o polskich technologiach.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego wizyty szefów Google i Microsoftu w Polsce nie przyniosły oczekiwanych efektów i co wzbudziło największe kontrowersje wokół współpracy z big techami.
  2. Jakie konkretne inwestycje i modele sztucznej inteligencji rozwijane są w Polsce oraz dlaczego budowa gigafabryki AI może być największym projektem technologicznym w historii kraju.
  3. Które polskie startupy odniosły spektakularne sukcesy na rynkach globalnych, pozyskały setki milionów dolarów i przyciągnęły uwagę takich graczy jak OpenAI, Nvidia czy General Catalyst.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Jedną z polskich, stereotypowych przywar narodowych, jest upór wbrew okolicznościom losu. Kiedy jest późno, zaczynamy działać. To samo dzieje się w świecie technologii. Miliardy złotych na inwestycje w innowacje, wielkie plany związane z budowami fabryk AI, ponowne rozkręcenie finansowania rynku startupowego i przede wszystkim wielka dyskusja nad rolą amerykańskich i chińskich firm technologicznych. Oto najważniejsze wydarzenia ostatnich 12 miesięcy w polskich technologiach.

Amerykańskie big techy przyjeżdżają do Polski. I wzbudzają kontrowersje

Na początku roku premier Polski, Donald Tusk, zapowiedział większą ofensywę państwa w świecie innowacji. Było to rozwinięcie wcześniejszych działań, podjętych m.in. przez Ministerstwo Cyfryzacji, ale także próba odpowiedzi na technologiczny zwrot nowego prezydenta USA, Donalda Trumpa.

Realizacja tego pomysłu wzbudziła jednak spore kontrowersje. Na początku lutego do Warszawy przyleciało dwóch gigantów świata technologii. 13 lutego z Donaldem Tuskiem spotkał się CEO Google`a i firmy Alphabet, Sundar Pichai. 17 lutego przybył Brad Smith, prezydent i wiceszef Microsoftu.

Spotkania nie przebiegły jednak po myśli premiera i wywołały ogromne kontrowersje. Zwłaszcza to z Sundarem Pichaiem. Owocem spotkania było ogłoszenie większego zaangażowania Google'a w Polsce – poprzez podpisanie memorandum o współpracy z Polskim Funduszem Rozwoju, ale jedynym konkretem była deklaracja wydania przez Google 5 mln dolarów na szkolenia. Kwota bardzo mała, jak na skalę firmy i ambicje Polski. Brad Smith nie popełnił tego błędu i zadeklarował inwestycję w region chmurowy o wartości 700 mln dolarów. Ma być rozwinięciem poprzednich o wartości miliarda dolarów. O jej efektach wciąż wiemy niewiele.

Podatek cyfrowy, czyli dyskusja o roli big techów

Spotkania wywołały jednak gorące i szerokie dyskusje nad wpływem dużych firm technologicznych na polską politykę, szkolnictwo i administrację państwową. Ministerstwo Cyfryzacji, kierowane przez polityka Lewicy Krzysztofa Gawkowskiego, zapowiedziało wprost plany utworzenia podatku cyfrowego od firm technologicznych. Do tej pory nie poznaliśmy jego założeń, ale zgodnie z ostatnimi deklaracjami, szczegóły mamy poznać na początku roku.

Pomysł budzi spory opór firm technologicznych. I jak to bywa w ich przypadku, wywołał konkretne działania. Przykładowo, przedstawiciele firmy Meta w grudniu spotkali się z nowym prezydentem Polski, Karolem Nawrockim, który znany jest z dość ostrych relacji z rządem (w ciągu zaledwie pięciu miesięcy zawetował około 20 ustaw).

Na światło dzienne wychodzi także skomplikowany system powiązań na linii big techy – administracja rządowa. Opublikowany w połowie grudnia raport Fundacji Instrat pokazał, że tylko w 2025 r. 99 proc. przetargów na oprogramowanie biurowe dla administracji rządowej miało warunki ograniczające konkurencję dla Microsoftu.

Intel i Google. Gdzie leży linia

Memorandum pomiędzy Google a PFR również nie doprowadziło do żadnych konkretnych rozstrzygnięć. Z nieoficjalnych informacji wynika, że firmy technologiczne próbują wykorzystać takie relacje do wejścia w obsługę mocno upaństwowionego sektora energetycznego czy też oparcia procesów cyfryzacji państwa na swojej infrastrukturze.

W 2025 r. mieliśmy też spektakularne porażki. Z inwestycji w Polsce wycofał się Intel. Po miesiącach niepewności firma oficjalnie potwierdziła w lipcu, że rezygnuje z inwestycji o wartości 20 mld zł. W Miękini pod Wrocławiem miał powstać Zakład Integracji i Testowania Półprzewodników, który był gigantyczną szansą nie tylko dla Dolnego Śląska, ale i całego sektora high-tech w tej części Europy.

Jeśli już jesteśmy przy technologicznych gigantach, do największej zmiany personalnej doszło w przypadku Microsoftu. W maju za sterami zasiadła Iwona Szylar. Poprzednio funkcję tę sprawowała Dominika Bettman. Z Microsoft Polska pożegnała się pod koniec grudnia 2024 r. Iwona Szylar przez ponad 12 ostatnich lat była związana z amerykańską firmą SAS.

Od maja opisywaliśmy także gorzejący konflikt w firmie Saule. To jeszcze do niedawna jeden z najbardziej obiecujących polskich startupów, rozwijających technologię perowskitową, czyli materiałów o potencjalnym, szerokim zastosowaniu w energetyce czy ekranach LED.
Twórczyni i szefowa startupu, Olga Malinkiewicz, wpadła w ostry konflikt z inwestorami, w tym szefem firmy Columbus Energy z branży OZE. Malinkiewicz w maju została usunięta z zarządu, a sam Saule de facto przestał istnieć. W czerwcu napisaliśmy szeroki materiał o kulisach konfliktu.

Olga Malinkiewicz, w odróżnieniu od wielu startupowców walczących z inwestorami, nie złożyła broni. Zdobyła pieniądze na walkę prawną, była aktywna w mediach tradycyjnych i społecznościowych. Dzięki temu wywołała niemal narodową dyskusję o polskich technologiach i wyzwaniach związanych z prowadzeniem startupów. Mimo to wojna o Saule wciąż jest aktywa, dotknęła już kręgów rządowych, a w sprawie wychodzą kolejne wątki.

Polskie fabryki AI

W tle wielkiej polityki są jednak konkretne projekty i działania. Ministerstwo Cyfryzacji rozwija m.in. aplikację mObywatel, tworząc z niej cyfrowy system obsługi obywateli. Strona rządowa (a konkretniej państwowe instytucje naukowe) rozwija także PLUUM, czyli polski model sztucznej inteligencji, który już pojawił się w aplikacji jako asystent wspierający w poruszaniu się po zawiłościach administracji rządowej. Cel cyfryzacji jest dość ambitny, bo w perspektywie kilku lat państwowe systemy staną się kompatybilne i otwarte na integracje także z sektorem prywatnym.

O wiele poważniejsze inwestycje dotyczą jednak zwiększenia mocy obliczeniowych, które mogą pomóc w rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce. Już teraz w kraju rozwijane są koncepcje dwóch państwowych fabryk AI. Pierwsza powstała już w Poznaniu. Druga powstać ma w Krakowie. Projekty finansowane są przy wsparciu środków unijnych.

Na horyzoncie jest znacznie większa inwestycja w tzw. gigafabrykę AI. To polska odpowiedź na projekt Unii Europejskiej, zgodnie z którym w państwach członkowskich powstać ma pięć tego typu gigantycznych inwestycji.

Wokół projektu też wybuchło kilka kontrowersji, ale Ministerstwo Cyfryzacji jest zdeterminowane, by doprowadzić go do szczęśliwego końca. Niezbędne jest tu wsparcie biznesu. Łączna kwota inwestycji może przekroczyć 3 mld euro. Tworzone jest więc konsorcjum podmiotów, które pomoże w finansowaniu projektu. Kiedy poznamy szczegóły? Oficjalny wniosek ze strony Polski ma zostać złożony na początku 2026 r.

Już dziś wiemy, że do konsorcjum dołączyło ponad 150 podmiotów. Chęć wsparcia projektu wyraził także Rafał Brzoska, twórca InPostu.

Polska cyfrowa i lot w kosmos

I tu przechodzimy do kolejnego, ważnego punktu tego roku. Rozwoju polskiego modelu LLM pod nazwą Bielik. Powstał z myślą o wysokiej jakości przetwarzaniu języka naturalnego w języku polskim. To owoc oddolnego zaangażowania kilkudziesięciu programistów i ekspertów różnych, polskich firm. Bielika wspiera chociażby wspomniany już InPost (model uruchomiono w aplikacji InPost Mobile, dzięki czemu może być rozwijany o nowe konwersacje), ale także i Beyond.pl – czyli pierwsza, prywatna, polska fabryka sztucznej inteligencji.

W podsumowaniu roku nie można zapomnieć o wisience na torcie, czyli o drugim w historii Polaku w kosmosie. Polski astronauta poleciał w kosmos z misją Axiom Space na pokładzie kapsuły Dragon firmy SpaceX. To ogromny sukces Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, ale także szansa dla polskich firm na skok cywilizacyjny i kosmiczne zyski w przyszłości.

Wielkie pieniądze na wsparcie startupów

Głównym wydarzeniem roku, jeśli chodzi o kwestia kapitałowe i wsparcia dla startupów, jest ogłoszenie programu Innovate Poland. Platforma ma wesprzeć rozwój krajowego sektora private equity, private debt i venture capital. Pieniądze popłyną do 250 polskich firm na różnym etapie wzrostu. Chodzi o łącznie 4 mld zł. Celem jest przede wszystkim aktywizacja prywatnych inwestorów instytucjonalnych, na wzór francuskiego planu Tibiego.

W podmiot zaangażowany jest sektor prywatny i spółki skarbu państwa.

Tempa nabiera także szukanie zespołów zarządzających funduszami ze wsparciem finansowym PFR Ventures. Do tej pory państwowa instytucja podpisała umowy z 15 zespołami zarządzającymi. Przykładowo, w ostatnim rozdaniu ogłoszonym w listopadzie br. podpisano umowy z czterema funduszami, które wprowadzą na rynek ponad 250 mln zł. Z tego 196 mln zł stanowi wkład PFR Ventures. Pieniądze zostaną przeznaczone na finansowanie innowacyjnych polskich startupów na różnych etapach rozwoju. We wrześniu ogłoszono trzy zespoły, które zainwestują 410 mln zł.

Ważnym wydarzeniem w przypadku PFR Ventures była także zmiana za sterami wehikułu. Michała Ćwikiewicza (który szefował instytucji od momentu jej powstania w 2016 r.) zastąpiła Karolina Mitraszewska, doświadczone menedżerka z sektora finansowego. Do zarządu powołano także Rozalię Urbanek.

Nowe inicjatywy na polskim rynku technologii

Pojawiły się również nowe wehikuły. Przykładowo, Polish Defence Fund. To publiczno-prywatny fundusz typu venture capital inwestujący w startupy tworzące nowe produkty i systemy cyfrowe, które mogą znaleźć zastosowanie właśnie w sektorze obronnym. Jego inicjatorem jest Ministerstwo Obrony Narodowej.

W maju ogłoszono zaś fundusz PFR Deep Tech. W ramach programu pięciu zarządzających poszuka ambitnych, polskich startupów z branży deep tech. Pierwsze fundusze już zaczęły działać.

Aktywne były także fundusze działające poza programem FENG. W listopadzie firma Balnord wywodząca się z Black Pearls VC ogłosiła powstanie funduszu, którego wartość wynosi 300 mln zł. Docelowo kapitalizacja wyniesie 430 mln zł, dzięki dwóm umowom z dużymi inwestorami z państw skandynawskich. To już trzeci wehikuł zespołu zarządzającego. Tym razem pozyskał wsparcie Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego (EIF), Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR Ventures) oraz europejskich fundacji rodzinnych, założycieli firm technologicznych i prywatnych inwestorów z całego świata. Fundusz chce zainwestować w 22 startupy.

Go global, czyli polskie sukcesy

Fundusze szukają przede wszystkim startupów, które są na dość wczesnych etapach rozwoju, ale mają spory potencjał. Brak systemowego wsparcia dla dużych firm, walczących o sukces w skali globalnej, jest jednak dużym problemem. Dlatego szerokim echem w Polsce roznoszą się sukcesy firm założonych przez Polaków, które z krajem mają już niewiele wspólnego, ale wciąż mogą być dumną wizytówką na świecie.

Przykład? ElevenLabs, czyli startup założony przez dwóch Polaków: Matiego Staniszewskiego i Piotr Dąbkowskiego. Firma powstała na fali post-pandemicznego boomu na sztuczną inteligencję, ale dziś jest jedną z najbardziej zaawansowanych pod względem technologii generowania treści audio przy użyciu AI. Pod koniec roku Mati Staniszewski znalazł się na okładce amerykańskiego Forbes`a. Na początku roku firma ogłosiła zamknięcie wielkiej rundy finansowania – jednej z największych w historii polskich startupów. Było to 180 mln dolarów przy wycenie firmy na poziomie 3,3 mld dolarów, co uczyniło ją najbardziej wartościowym startupem z naszego kraju. We wrześniu Nvidia ogłosiła, że także zainwestuje w ElevenLabs. Szczegóły nie zostały jeszcze ujawnione.

W 2025 r. dużą rundę finansowania zamknął także startup Iceye. Założony przez Polaka, Rafała Modrzewskiego, jest jedną z prężnie rozwijających się, europejskich firm kosmicznych. Pod koniec roku firma zamknęła rundę finansową E. W jej ramach pozyskała 150 mln euro nowego kapitału oraz dodatkowe 50 mln euro w ramach sprzedaży części istniejących akcji. Wycena spółki osiągnęła tym samym kwotę 2,4 mld euro (około 2,8 mld dolarów i 10,16 mld zł). Firma w komunikacie pochwaliła się listą inwestorów, którzy przekazali pieniądze. Liderem rundy był fundusz General Catalyst. To globalna firma inwestycyjna, która na koniec 2024 r. zarządzała aktywami o wartości 43 mld dolarów.

Iceye wysyła w kosmos satelity, pozwalające na zaawansowane i dokładane obserwacje Ziemi. Mają m.in. zastosowanie w wojsku. Konsorcjum, skupiające Rheinmetall oraz Iceye zdobył m.in. kontrakt o wartości niemal 2 mld euro dla niemieckiej armii.

Wielkie pieniądze dla Synerise. Jeszcze większe dla twórców Neptune

W październiku krakowska firma Synerise kierowana przez Jarosława Królewskiego podpisała umowę na finansowanie z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. To element szerszej ofensywy EBI w Polsce, która wiąże się z inwestycjami na poziomie 500 mln zł w fundusz Future Tech Poland. Wehikuł wyda łącznie 1,5 mld zł na wsparcie innowacji i jest częścią opisanego już programu Innovate Poland.

Sukcesem nazwać można także historię startupu Neptune, zajmującego się opracowywaniem narzędzi wspomagających rozwój modeli sztucznej inteligencji. Firma założona przez Piotra Niedźwiedzia została przejęta przez OpenAI. Ceny transakcji nie ujawniono, ale według doniesień medialnych w grę wchodzi „mniej niż 400 mln dolarów w akcjach”, czyli maksymalnie ok.1,5 mld zł.

Ciekawa jest także zagraniczna ekspansja polskich funduszy venture capital. W pierwszym półroczu 2025 r. inwestycje niemal zrównały się pod względem wartości z rocznymi wynikami osiąganymi w poprzednich latach. Pod względem liczby transakcji przeskoczyły nawet niektóre całe roczniki. W Polsce działa grupa kilkunastu funduszy, które od dłuższego czasu aktywnie inwestują poza granicami kraju. I poczynają sobie coraz lepiej.

Warto zwrócić uwagę choćby na fundusz OTB Ventures, który otworzył biuro w Luksemburgu. W 2024 r. OTB Ventures uruchomił swój drugi fundusz – OTB Fund II. Zasiliły go m.in. NATO Innovation Fund (NIF), czyli inwestycyjne ramię Sojuszu Północnoatlantyckiego, oraz Europejski Fundusz Inwestycyjny (European Investment Fund-EIF). Jego kapitalizacja wyniosła 185 mln dolarów.

Startupy przyszłości

Nie możemy zapominać o mniejszych, ale wciąż ambitnych polskich startupach. W tym roku spore pieniądze zdobyło chociażby Jutro Medical, czyli przychodnia przyszłości. Inwestorzy przekazali firmie ponad 150 mln zł.

Polski insurtech Trasti zebrał z kolei 88 mln zł od Triglav, największej grupy ubezpieczeniowej Europy Południowo-Wschodniej. Wsparcie dał także Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR). Firma działa jako agent generalny (MGA) Triglavu. Odpowiada za ofertę ubezpieczeń, ich taryfikację, dystrybucję, a także likwidację szkód i proces posprzedażowy.

W lipcu firma Spacelift zamknęła rundę finansową serii C, w której pozyskała 51 mln dolarów, czyli około 185 mln zł. W gronie inwestorów znalazły się fundusze Five Elms Capital (jako lider rundy), a także Endeavor Catalyst i Inovo VC. Firma tworzy platformę umożliwiającą szybsze skalowanie rozwiązań technologicznych.

Na początku roku startup Nomagic, specjalizujący się w produkcji inteligentnych robotów, zamknął rundę w której zdobył 44 mln dolarów. Liderem nowej rundy jest Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, a dokładniej jego dział, odpowiadający za projekty venture capital.

Do końca III kwartału w polskie startupy zainwestowano łącznie 2,2 mld zł. To więcej, niż przez cały 2024 i 2023 r. Rekordem w historii polskiego rynku jest 2022 r., kiedy to łączna wartość inwestycji przekroczyła 3,6 mld zł. Na powtórzenie tego sukcesu raczej nie mamy co liczyć, ale ostatni kwartał był niezwykle gorący.

Co nas czeka w 2026 r.

Nie postawimy tu na przewidywania, ale na konkrety. Zdecydowanie na początku roku czekamy na rozwój programu Innovate Poland. 8 stycznia BGK przygotowuje konferencję prasową, podczas której opowie o postępach w jego wdrożeniu. W najbliższych tygodniach wniosek o budowę gigafabryki AI w Polsce złoży Ministerstwo Cyfryzacji. Na początku roku poznamy także założenia podatku cyfrowego.

Co jeszcze? W grudniu 2025 r. nową strategię ogłosił Polski Fundusz Rozwoju. W kolejnych latach PFR będzie kładł nacisk na kierowanie kapitału tam, gdzie najbardziej go brakuje i może przynieść polskiej gospodarce największe korzyści: do dających nadzieję na spektakularny rozwój i innowacje polskich spółek technologicznych. Tak przyjęto w nowej strategii PFR na lata 2026-30. Fundusz czerpie przy tym inspiracje z Francji, gdzie w ostatnich w latach wdrożono tzw. plan Tibiego.

Podstawą strategii ma być rzeczywiście program Innovate Poland, ale możemy spodziewać się nowych inicjatyw.

– Rozwijamy inicjatywy takie jak PFR DeepTech i Innovate Poland, inwestujemy w infrastrukturę, transformację energetyczną, ekspansję zagraniczną polskich firm i technologie dual-use, tworząc nowoczesny ekosystem inwestycyjny – mówił podczas konferencji prasowej prezentującej strategię wiceprezes PFR ds. inwestycji Mikołaj Raczyński.

Nowe otwarcie dla wielkich programów

Zmiany czekają także istniejące już programy. Przykładowo, startupowa odnoga PFR, PFR Ventures, chce zmienić zasady wyboru funduszu do programu CVC (czyli funduszy korporacyjnych), a także zachęcić fundusze inwestujące w programie Starter do większego wsparcia polskiej nauki.

Nowa podstrategia, nazwana roboczo Starter Science, ma za zadanie zlikwidować przepaść w finansowaniu innowacji z polskich uczelni przez wprowadzenie silnych zachęt finansowych, motywujących zarządzających do angażowania się w trudniejsze, ale strategicznie ważne projekty naukowe.

Czekamy także na ofensywę funduszy, które otrzymały pieniądze od PFR Ventures. Jednocześnie w kolejnych miesiącach poznamy grono kolejnych zarządzających, którzy otrzymają państwowe wsparcie.

Główne wnioski

  1. Rok 2025 był przełomowy dla polskiego sektora technologicznego. Równocześnie był pełen napięć i kontrowersji związanych z obecnością zagranicznych gigantów technologicznych. Spotkania premiera z przedstawicielami Google i Microsoftu nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Temat podatku cyfrowego wywołał dodatkowe polityczne tarcia i działania lobbingowe. Mimo deklarowanych inwestycji, relacje z big techami obnażyły słabości w systemie przetargów publicznych i trudności w negocjowaniu realnych korzyści dla kraju. Wycofanie się Intela z dużego projektu półprzewodnikowego pogłębiło obawy o trwałość zainteresowania międzynarodowych firm polskim rynkiem.
  2. Polska konsekwentnie rozwija własną infrastrukturę technologiczną i projekty sztucznej inteligencji. Stara się przy tym budować niezależność technologiczną. Rządowe i prywatne inicjatywy, takie jak fabryki AI w Poznaniu i Krakowie, rozwój aplikacji mObywatel czy modele językowe PLUUM i Bielik, pokazują ambicję stworzenia lokalnych rozwiązań cyfrowych. Szczególną wagę przywiązuje się do budowy gigafabryki AI. Ma być jednym z kluczowych elementów europejskiej strategii technologicznej. Zainteresowanie projektem ze strony ponad 150 podmiotów, w tym liderów biznesu, wskazuje na rosnącą mobilizację wewnętrzną.
  3. Polska scena startupowa dynamicznie się rozwija, z rekordowym napływem kapitału i rosnącym udziałem w rynku globalnym. Wciąż jednak potrzebuje wsparcia dla dużych, skalowalnych projektów. Program Innovate Poland i inne inicjatywy PFR Ventures mają na celu aktywizację inwestorów i zbudowanie pełnego ekosystemu innowacji. Mimo sukcesów takich firm jak ElevenLabs, Iceye czy Neptune, nadal brakuje systemowego wsparcia dla startupów osiągających globalną skalę. Nowe fundusze, zmiany kadrowe i zagraniczna ekspansja polskich VC wskazują na dojrzewanie rynku. Ten wciąż jednak stoi przed wyzwaniem pełnego wykorzystania potencjału rodzimych firm.