Kategoria artykułu: Biznes

Morskie wiatraki, atomowy kontrakt i rewolucja dla odbiorców prądu. Oto, co czeka energetykę w 2026 r.

Uruchomienie pierwszej elektrowni wiatrowej w polskiej części Bałtyku będzie przełomowym momentem w krajowej energetyce. Najbliższe miesiące przyniosą też wiele innych wydarzeń ważnych dla branży. Wybraliśmy kilka z nich, które uznaliśmy za kluczowe dla rynku i odbiorców energii.

Pierwsza turbina na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power
Pierwsze turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltic Power już stoją. Zaczną dostarczać prąd do odbiorców w 2026 r. Fot. Orlen

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Która z budowanych morskich farm wiatrowych ruszy jako pierwsza.
  2. Kiedy należy spodziewać się kontraktu na budowę elektrowni jądrowej na Pomorzu.
  3. Jak nowe przepisy wpłyną na odbiorców prądu.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

1. Pierwszy prąd z morskich wiatraków

W 2026 r. ruszy pierwsza na polskim morzu farma wiatrowa. Spośród kilku projektów realizowanych w naszej części Bałtyku najbardziej zaawansowany jest Baltic Power, należący do Orlenu oraz kanadyjskiego Northland Power. Farma znajduje się 23 km od brzegu na wysokości Łeby i Choczewa, a jej obszar przekracza 130 km kw., co odpowiada powierzchni Gdyni. Pierwsze wiatraki już zostały zamontowane. W sumie stanie tam 76 turbin o mocy 15 MW i wysokości 250 m (razem z fundamentem). Będą one dostarczać nawet 4 TWh energii elektrycznej, co stanowi 3 proc. krajowego zapotrzebowania na prąd.

Pod koniec 2025 r. inwestorzy postawili na Bałtyku dwie stacje elektroenergetyczne, każda o wadze 2,5 tys. ton. To kluczowe elementy elektrowni, bo odpowiadają za odbiór energii wytwarzanej przez turbiny i dostarczenie jej na ląd.

Dokładny termin uruchomienia farmy Baltic Power nie został podany. Zakończenie budowy planowane jest w pierwszej połowie 2026 r., ale później rozpocznie się złożony proces testów, certyfikacji i uzyskiwania pozwoleń.

Dla dotrzymania harmonogramu ważne było ukończenie na czas budowy stacji i linii energetycznych, które mają wyprowadzać energię z morskich wiatraków do odbiorców w całym kraju. Polskie Sieci Elektroenergetyczne, które realizują sieciowe inwestycje na Pomorzu, 30 grudnia potwierdziły techniczną gotowość infrastruktury przesyłowej do przyjęcia mocy z farm na Bałtyku.

– Nowa stacja Choczewo oraz rozbudowana stacja Żarnowiec, a także łącząca je linia 400 kV, są gotowe do przesyłu energii z farm wiatrowych powstających na Bałtyku do odbiorców w głębi kraju – zapewnił wiceprezes PSE Włodzimierz Mucha.

2. Kontrakt na budowę pierwszej elektrowni jądrowej

Pełną parą idą też przygotowania do budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. W 2026 r. możemy spodziewać się podpisania najważniejszej dla tej inwestycji umowy – na budowę obiektu. Negocjacje w tej sprawie prowadzi inwestor, czyli Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), z wykonawcą, czyli amerykańskim konsorcjum Westinghouse-Bechtel.

– Dla powodzenia polskiego projektu ważne jest to, aby kontrakt wynegocjowano i podpisano jak najszybciej. Myślę, że możemy spodziewać się tego w połowie 2026 r. Wtedy od razu ruszymy z zamówieniem tych elementów elektrowni, które są kluczowe i na które długo się czeka – zapowiada Dan Lipman, szef jednostki biznesowej ds. systemów energetycznych w Westinghouse.

Inwestycja, która pochłonie blisko 200 mld zł, realizowana jest w pomorskiej gminie Choczewo. Na placu budowy od miesięcy toczą się prace geologiczne i projektowe. Będą one kontynuowane aż do podpisania finalnego kontraktu z wykonawcą.

Inwestor może liczyć na gigantyczną pomoc od państwa w postaci dokapitalizowania kwotą 60 mld zł. Obejmie ona także nieodpłatne gwarancje na 100 proc. zaciągniętego długu. Dodatkowo przewidziano dwukierunkowy kontrakt różnicowy, który pozwoli elektrowni sprzedawać energię po ustalonej cenie przez 40 lat. Na początku grudnia 2025 r. Komisja Europejska zgodziła się na taką formę pomocy publicznej. 30 grudnia PEJ otrzymały pierwsze państwowe obligacje skarbowe o wartości 4,6 mld zł. Pieniądze te umożliwią kontynuację prac przygotowawczych, projektowych i inżynieryjnych.

W najbliższych miesiącach, obok negocjacji kontraktu, PEJ będą przygotowywać dokumentację potrzebną do uzyskania kolejnych decyzji administracyjnych. Są one konieczne do rozpoczęcia budowy elektrowni jądrowej. Spółka prowadzić będzie również zaawansowane rozmowy z bankami i instytucjami finansowymi, aby zapewnić finansowanie dłużne dla projektu.

3. Ruszy pełna wersja Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii

Po kilku latach przygotowań i opóźnieniach w październiku 2026 r. ruszy pełna wersja Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE). To będzie rewolucja dla odbiorców prądu w całym kraju. Po zalogowaniu na stronie mojeire.csire.pl każdy będzie miał bezpłatny dostęp do danych dotyczących zużycia energii, podpisanych umów ze sprzedawcą prądu czy parametrów technicznych i handlowych swoich punktów poboru energii. Za pośrednictwem portalu odbiorcy będą mogli udostępnić swoje dane wybranemu sprzedawcy prądu. Ułatwi to uzyskanie oferty zakupu energii lub sprawdzenie możliwości redukcji kosztów.

– Wdrożenie CSIRE to nie tylko kolejny projekt IT w energetyce, ale nowy fundament funkcjonowania całego sektora. System pozwoli oprzeć przyszłość branży na precyzyjnych danych i automatyzacji. Jednocześnie uprości procesy tak, by były dla klientów przejrzyste i wygodne – komentuje Andrzej Modzelewski, prezes E.ON Polska.

System oficjalnie ruszył już 1 lipca 2025 r., ale najwięksi operatorzy sieci energetycznych dołączą do niego w październiku 2026 r. Wtedy z nowego systemu będą mogły korzystać gospodarstwa domowe w całym kraju. CSIRE udostępni odbiorcom szczegółowe dane pomiarowe, dzięki którym będą mogli śledzić zużycie energii niemal w czasie rzeczywistym.

Sprzedawcy energii zapowiadają, że nowy system umożliwi im przygotowywanie spersonalizowanych ofert cenowych. Mają one uwzględniać zmienność popytu i niższe ceny w wybranych godzinach. Z systemu będą mogły korzystać też firmy, które będą mogły lepiej planować pracę w swoich zakładach, optymalizować zużycie energii i obniżać koszty funkcjonowania.

4. Krajowe strategie energetyczne

W 2026 r. branża spodziewa się przyjęcia przez rząd kilku kluczowych dokumentów strategicznych. Koalicja rządowa zapowiadała, że najważniejsze dla polskiej energetyki strategie zostaną przyjęte do końca 2024 r. Do dziś nie udało się jednak tego zrobić.

Najbardziej zaawansowany jest Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK). Najnowszą wersję projektu Ministerstwo Energii opublikowało 17 grudnia. Zakłada on dwa tempa transformacji energetycznej. W scenariuszu bazowym, który jest rekomendowany przez resort energii, emisje gazów cieplarnianych spadną do 2030 r. o 43 proc., a do 2040 r. o 61 proc. Z kolei w scenariuszu przyspieszonej transformacji redukcja emisji sięgnie 53 proc. do 2030 r. i 75 proc. do 2040 r. Różnice te mają bezpośrednie przełożenie na skalę inwestycji, strukturę miksu wytwórczego w energetyce i tempo spadku kosztów energii. W scenariuszu bazowym inwestycje sięgną 2,7 bln zł, a w tym ambitniejszym 3,5 bln zł. Im wyższe nakłady, tym szybsza modernizacja systemu, niższe ceny energii w długim okresie i większa odporność gospodarki na zawirowania na światowych rynkach.

Prace nad tym dokumentem ciągnęły się tak długo, że Komisja Europejska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) skargę przeciwko Polsce. KPEiK ma w styczniu zostać przyjęty przez Radę Ministrów i wysłany do Brukseli.

W kolejnych krokach Ministerstwo Energii zapowiedziało aktualizację Programu polskiej energetyki jądrowej oraz przystąpienie do opracowania nowej Polityki energetycznej państwa do 2050 r. Poza tym branża wciąż czeka na strategię dla ciepłownictwa, strategię wychwytu i pochłaniania dwutlenku węgla, aktualizację strategii wodorowej czy politykę przemysłową z prawdziwego zdarzenia. Według ekspertów tego typu dokumenty są potrzebne polskiej gospodarce.

– KPEiK może stać się fundamentem dla strategii sektorowych, na przykład dla ciepłownictwa, przemysłu czy energetyki. Może także uporządkować prace administracji w zakresie planowania transformacji i ułatwić koordynację między resortami. Obecnie często pracują one w izolacji, bez całościowego oglądu transformacji. Szybka finalizacja dokumentu jest ważna również dla firm. Pozwoli planować procesy inwestycyjne, które wybiegają poza horyzont jednej kadencji – mówi Paweł Wiejski, starszy analityk ds. polityk publicznych w Instytucie Reform.

Jego zdaniem przyjęcie przez rząd KPEiK może być pierwszym krokiem do systemowego podejścia do zarządzania transformacją. A tego w Polsce od lat brakuje.

ME nie deklaruje, kiedy zakończą się prace nad pozostałymi dokumentami strategicznymi. Nasze pytanie w tej sprawie, wysłane do resortu 28 października 2025 r., do dziś pozostaje bez odpowiedzi.

Główne wnioski

  1. W 2026 r. ruszy pierwsza na polskim morzu farma wiatrowa. Buduje ją polski Orlen z kanadyjskim Northland Power. Złożona z 76 turbin elektrownia będzie w stanie pokryć nawet 3 proc. krajowego zapotrzebowania na energię. Jej uruchomienie będzie przełomowym momentem w transformacji polskiej energetyki.
  2. W połowie 2026 r. spodziewane jest podpisanie kontraktu na budowę pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Obiekt w pomorskiej gminie Choczewo wybuduje amerykańskie konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Podpisanie umowy w 2026 r. pozwoli utrzymać harmonogram budowy obiektu.
  3. W październiku 2026 r. ruszy pełna wersja Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE). Dzięki niemu odbiorcy energii z całej Polski będą mieli bezpłatny dostęp do danych dotyczących m.in. zużycia energii i podpisanych umów na zakup prądu. Po udostępnieniu danych sprzedawcom energii odbiorcy otrzymają spersonalizowane oferty, dostosowane do ich potrzeb. Istotnym wydarzeniem dla branży będzie także przyjęcie przez rząd Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu, które spodziewane jest w styczniu 2026 r. Będzie to wstęp do przygotowania kolejnych strategicznych dokumentów dla polskiej energetyki.