Mercosur i UE podpisują przełomową umowę handlową. Kraje Ameryki Południowej liczą na boom eksportowy

Nowe porozumienie handlowe między krajami Mercosuru a Unią Europejską budzi nadzieje na przyspieszenie rozwoju gospodarczego w Ameryce Południowej. Argentyna, Brazylia, Urugwaj i Paragwaj spodziewają się wzrostu eksportu, inwestycji oraz miejsc pracy.

W sobotę w stolicy Paragwaju podpisano długo negocjowane porozumienie handlowe między Unią Europejską a blokiem Mercosur, w którego skład wchodzą Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj. Umowa ma ułatwić wzajemny handel produktami przemysłowymi i rolnymi, likwidując wiele barier taryfowych i regulacyjnych.

Argentyna stawia na eksport i inwestycje zagraniczne

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Argentyny prognozuje, że w ciągu pięciu lat od wejścia porozumienia w życie eksport do UE wzrośnie o 76 proc., a w ciągu dekady – nawet o 122 proc. Eksport mógłby osiągnąć wartość ponad 19 mld dolarów w 2035 roku, w porównaniu z 8,6 mld w 2025.

Izby handlowe eksporterów (CERA) i importerów (CIRA) wskazują, że umowa to także szansa na przyciągnięcie bezpośrednich inwestycji zagranicznych.

– W przypadku towarów rolno-spożywczych porozumienie wprowadza jednak limity eksportu na preferencyjnych warunkach, które są relatywnie niskie w porównaniu z naszym potencjałem – zaznaczył Fernando Landa, przewodniczący CERA. – Dla przykładu, roczny limit eksportu wołowiny wynosi 99 tys. ton, podczas gdy Argentyna sprzedała samym Chinom ponad 500 tys. ton w 2025 roku – dodał w rozmowie z „La Nacion”.

Brazylia największym beneficjentem umowy?

Z analizy Brazylijskiego Instytutu Badań Ekonomii Stosowanej (IPEA) wynika, że Brazylia może zyskać najwięcej spośród wszystkich sygnatariuszy. Do 2040 roku brazylijskie PKB może wzrosnąć o 0,46 proc., podczas gdy unijne jedynie o 0,06 proc., a pozostałych krajów Mercosuru – o 0,2 proc.

Rząd w Brasílii widzi w porozumieniu szansę nie tylko dla rolnictwa, ale również dla przemysłu – od sektora lotniczego po hutnictwo.

Zrzeszenia branżowe także prognozują wzrost eksportu. ABINEE zakłada, że eksport elektroniki może wzrosnąć o 25-30 proc. w średnim okresie, natomiast producenci mebli (ABIMOVEL) spodziewają się 20-procentowego wzrostu sprzedaży już w pierwszym roku obowiązywania umowy.

Urugwaj liczy na wzrost PKB i wynagrodzeń

W Urugwaju media oraz rząd oceniają porozumienie pozytywnie. Według dziennika „El Pais” największe korzyści odniosą sektory już obecne na rynku unijnym – przede wszystkim przemysł mięsny, który odpowiada za 65 proc. ceł nakładanych przez UE na produkty z Urugwaju.

Minister gospodarki Gabriel Oddone przewiduje, że dzięki porozumieniu PKB kraju wzrośnie o 1,5 pkt. proc., eksport o 4 proc., liczba miejsc pracy o 0,5 proc., a przeciętne wynagrodzenia o 1 proc. Nie podano jednak konkretnego horyzontu czasowego.

Urugwajscy producenci leków, chemikaliów, maszyn, nabiału i wina przygotowują się na większą konkurencję, ale – jak ocenił Leonardo Garcia z Izby Przemysłów – żaden z sektorów nie powinien stracić, o ile uda się zachować konkurencyjność.

Paragwaj stawia na integrację z globalnymi rynkami

Minister przemysłu Paragwaju Javier Gimenez nazwał porozumienie strategiczną szansą na integrację z globalnymi łańcuchami dostaw.

– Porozumienie to nie tylko kwestie ceł. To droga do umiędzynarodowienia gospodarki i rozwoju lokalnych firm – stwierdził.

Krytyka w UE. Francja i jej sojusznicy w opozycji

Choć porozumienie zostało ostatecznie podpisane, opór w Europie był duży. Francja, Polska, Austria, Irlandia i Węgry sprzeciwiały się jego zapisom. Ostatecznie w dokumencie zawarto klauzule chroniące interesy europejskich rolników.

Urugwajski „El Pais” ostrzega jednak, że niektóre państwa UE mogą „nadużywać tych zapisów, by odzyskać polityczne wpływy wewnątrz Wspólnoty”.

Źródło: PAP