Kategorie artykułu: Biznes Społeczeństwo
Współpraca z partnerem

Polska na wadze. Dlaczego otyłość to najważniejszy wskaźnik ekonomiczny dekady?

Ta pandemia nie nosi maseczki i nie ma na nią szczepionki. Statystyki są alarmujące – na otyłość choruje już 890 mln dorosłych na całym świecie, a łączna liczba osób z nadmierną masą ciała przekroczyła barierę 2,5 miliarda. Konsekwencje tyjącej ludzkości wykraczają daleko poza medycynę. Według World Obesity Atlas do 2035 roku ludzkość zapłaci cenę za otyłość rzędu 4 bln dolarów, co odpowiada niemal 3 proc. światowego PKB.

Współautorzy książki „Otyłość. Zdrowie. Zrównoważony Rozwój”
Współautorzy książki „Otyłość. Zdrowie. Zrównoważony Rozwój”. Od lewej: Aleksandra Miliwek, Joanna Węgrzynowska, Adriana Żuber-Samborska, Simona Wójcik, dr inż. arch. Monika Wójcik, Marcin Dzierżanowski, dr n. med. i n. o zdr. Anna Rulkiewicz, Paweł Sołtys (XYZ, moderator debaty), prof. dr hab. n. med. Wojciech Lisik, prof. dr hab. Gertruda Uścińska, prof. dr hab. Piotr Wachowiak, prof. dr hab. n. med. Justyna Domienik-Karłowicz, Izabela Stępień, Magdalena Duszczyk / Fot. M. Zawadzki

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak otyłość wpływa na gospodarkę, wydatki państwa i stabilność rynku pracy
  2. Dlaczego współczesna medycyna nie poradzi sobie z pandemią otyłości bez zmian systemowych, środowiskowych i kulturowych
  3. Jakie działania – od poziomu państwa po szkoły i miejsca pracy – mogą realnie zahamować narastającą falę otyłości.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...


Jeśli obecny trend nie zostanie zahamowany, w 2030 roku połowa dorosłej populacji globu będzie zmagać się z nadwagą lub otyłością. Dlatego czołowe autorytety świata medycyny, biznesu, nauk społecznych, dietetyki, psychologii i wielu innych dziedzin nawołują, by zacząć traktować otyłość jako najważniejszy problem medyczny, z którym mierzą się współczesne społeczeństwa. W publikacji „Otyłość. Zdrowie. Zrównoważony Rozwój”, będącej pierwszym w kraju interdyscyplinarnym kompendium wiedzy o tej chorobie, przekonują, że bez wspólnych działań czeka nas kosztowna na wielu płaszczyznach przyszłość. Zebraliśmy ich opinie podczas debaty poświęconej ekonomicznym i zdrowotnym aspektom otyłości.

Otyłość jak inflacja

Współczesna gospodarka opiera się na kapitale ludzkim, a otyłość mocno ten kapitał uszczupla. Koszty dla polskiej gospodarki wynikające z nadwagi obywateli sięgają już 36 mld zł rocznie, z czego blisko 80 proc. stanowią koszty pośrednie, takie jak absencja chorobowa, renty oraz drastyczny spadek produktywności. Sam Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza ponad 4 mld zł rocznie na leczenie powikłań.

Dr n. med. i n. o zdr. Anna Rulkiewicz, prezeska Grupy LUX MED i współredaktorka książki, zwraca uwagę, że zdrowie to kapitał, który właśnie marnotrawimy.

Z otyłością jest trochę tak jak z inflacją – widzimy, że rośnie, ale dopóki nie uderzy nas bezpośrednio po kieszeni, trudno ją traktować poważnie

– Z otyłością jest trochę tak jak z inflacją – widzimy, że rośnie, ale dopóki nie uderzy nas bezpośrednio po kieszeni, trudno ją traktować poważnie. Problem w tym, że zaczynamy odczuwać jej skutki. Potrzebujemy współpracy wszystkich sektorów medycyny, edukacji, biznesu, polityki i mediów, aby zapobiegać rozprzestrzenianiu się tej choroby – uważa Anna Rulkiewicz.

Jej zdaniem w najbliższej dekadzie zdolność gospodarek do utrzymania wzrostu PKB będzie zależała m.in. od opanowania tej pandemii, bo każde euro zainwestowane w profilaktykę może przynieść sześciokrotny zwrot w postaci oszczędności systemowych.

Medycyna i interdyscyplinarność

Dla medycyny walka z otyłością jest o tyle istotna, że choroba ta jest jednym z głównych czynników wpływających na śmiertelne zachorowania. Bezpośrednio przekłada się na wzrost zachorowań na nowotwory i schorzenia układu krążenia, a to właśnie te dwie grupy chorób są głównymi przyczynami zgonów w Polsce. Choć współczesna farmakoterapia oferuje przełomowe substancje, takie jak semaglutyd czy tirzepatid, nie mogą one stanowić jedynej odpowiedzi na kryzys otyłości.

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Jerzy Filipiak, dyrektor-rektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego ostrzega przed uproszczeniami w leczeniu i edukacji.

Treści dotyczące leczenia otyłości muszą stać się elementem kształcenia każdego lekarza, niezależnie od specjalizacji

– Farmakoterapia potrafi dawać genialne efekty, ale musi iść w parze ze zmianą stylu życia, zmianą odżywiania. Czasami niezbędna może być bariatria. Natomiast treści dotyczące leczenia otyłości muszą stać się elementem kształcenia każdego lekarza, niezależnie od specjalizacji – uważa prof. Krzysztof Jerzy Filipiak.

Jego zdaniem problemy demograficzne i starzenie się społeczeństwa sprawiają, że nie możemy polegać wyłącznie na wąskiej grupie specjalistów, czyli obesitologów. Interdyscyplinarność, o której mowa w nowym kompendium, jest zatem koniecznością – zarówno edukacyjną, jak i kliniczną.

Kiedy skalpel staje się koniecznością

Kluczowym wyzwaniem nowoczesnej medycyny pozostaje precyzyjna kwalifikacja pacjentów do zabiegów, która w ostatnich latach uległa znacznemu złagodzeniu ze względu na bezpieczeństwo i wysoką skuteczność metod chirurgicznych. Obecnie operacje bariatryczne trwają często krócej niż godzinę, a ich efekty w postaci poprawy parametrów sercowo-naczyniowych i metabolicznych są niemal natychmiastowe. Przesunięcie granicy kwalifikacji już do osób z otyłością pierwszego stopnia pozwala na interwencję, zanim choroba doprowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń stawów czy zaawansowanej cukrzycy.

Należy też pamiętać, że leczenie operacyjne jest ostatnim etapem leczenia otyłości. Z drugiej strony jeżeli pacjent ma długą historię nieskutecznego leczenia otyłości, to warto (...) poprosić o kwalifikację zanim nabędzie ona kolejnych kilogramów

– Ewolucja tego tematu doprowadziła do tego, że stał się to jeden z głównych filarów leczenia otyłości w naszym systemie opieki zdrowotnej. Ale należy też pamiętać, że leczenie operacyjne jest ostatnim etapem leczenia otyłości. Z drugiej strony jeżeli pacjent ma długą historię nieskutecznego leczenia otyłości, to warto zakwalifikować taką osobę, poprosić o kwalifikację zanim nabędzie ona kolejnych kilogramów – przekonuje prof. dr hab. n. med. Wojciech Lisik, chirurg, bariatra z LUX MED Szpital Św. Elżbiety.

Strategia państwowa i cyfrowy przełom

Bagatelizowanie problemu otyłości, sprowadzanie go do kwestii wyboru jednostki i żarty na temat „przybywania obywateli” są powszechną normą, co opóźnia wdrażanie systemowych rozwiązań. Tymczasem aby skutecznie walczyć z pandemią, administracja publiczna musi wykorzystać narzędzia cyfrowe i bazy danych NFZ oraz ZUS do precyzyjnego monitorowania i wyprzedzania skutków zdrowotnych.

Prof. dr hab. Gertruda Uścińska z Uniwersytetu Warszawskiego, przewodnicząca Komitetu Nauk o Pracy i Polityce Społecznej PAN, była prezes ZUS akcentuje rolę instytucji centralnych.

Komisja Europejska już teraz wymienia otyłość jako jedną z głównych przyczyn wykluczenia z rynku pracy, co zmusza nas do wypracowania narzędzi ułatwiających dostęp do danych i ocenę skuteczności podejmowanych działań

– Otyłość to zagadnienie kluczowe z punktu widzenia kosztów leczenia i wypłaty świadczeń, dlatego państwo musi przejąć rolę lidera w budowaniu programów strategicznych opartych na cyfryzacji i e-zdrowiu. Komisja Europejska już teraz wymienia otyłość jako jedną z głównych przyczyn wykluczenia z rynku pracy, co zmusza nas do wypracowania narzędzi ułatwiających dostęp do danych i ocenę skuteczności podejmowanych działań. Numerem jeden jest odpowiedzialność państwa, ale musi ona współgrać z aktywnością pracodawców i odpowiedzialnością każdego obywatela za własny kapitał zdrowotny – uważa prof. Gertruda Uścińska.

Biuro jako front nowoczesnej profilaktyki

Ponieważ statystyczny pracownik spędza w miejscu pracy od 8 do 10 godzin dziennie, to właśnie biura i zakłady pracy stają się kluczowym obszarem walki z otyłością. Chroniczny stres, praca siedząca i pośpiech sprzyjający jedzeniu niezdrowych posiłków to główne czynniki „otyłościotwórcze” w środowisku zawodowym. Pracodawcy zaczynają jednak rozumieć, że zdrowie zespołu to inwestycja w stabilność firmy. Programy wellbeingowe i odpowiednio skonstruowane benefity medyczne mogą realnie obniżyć poziom absencji chorobowej i poprawić zaangażowanie pracowników.

Izabela Stępień, dyrektorka ds. projektów naukowych w LUX MED, wskazuje na potencjał zmian w kulturze organizacyjnej firm:

Miejsce pracy staje się strategicznym obszarem [walki z otyłością], ponieważ to tam zapadają decyzje o tym, co jemy (często w pośpiechu) i jak długo siedzimy przed komputerem. A to generuje czynniki zapalne dla chorób otyłościowych.

– Miejsce pracy staje się strategicznym obszarem, ponieważ to tam zapadają decyzje o tym, co jemy (często w pośpiechu) i jak długo siedzimy przed komputerem. A to generuje czynniki zapalne dla chorób otyłościowych. Warto wdrażać programy edukacji żywieniowej, aktywności fizycznej czy grywalizacji, jak prowadzone przez nas wyzwanie Healthy Cities. Zdrowy pracownik to niższy koszt zwolnień lekarskich i mniejsze ryzyko wypalenia zawodowego. Pakiety opieki medycznej powinny być traktowane jako inwestycja w produktywność – przekonuje Izabela Stępień.

Architektura kroków i wyzwania młodego pokolenia

Ale myślenie o otoczeniu sprzyjającym ruchowi i redukcji otyłości powinno wykraczać poza mury miejsc pracy i stanowić obszar zainteresowania samorządowców. Brak chodników czy dróg rowerowych przekłada się bowiem na codzienne wybory transportowe obywateli.

To środowisko warunkuje nasze zachowania, decydując o tym, czy do pracy dostajemy się aktywnie, czy pozostajemy w trybie siedzącym, co jest praprzyczyną obecnej pandemii

– Powinniśmy domagać się miasta, które sprawia, że chodzenie pieszo i jeżdżenie rowerem jest po pierwsze możliwe, a po drugie bezpieczne. Świetnie by było, gdyby było również przyjemne, atrakcyjne. To środowisko warunkuje nasze zachowania, decydując o tym, czy do pracy dostajemy się aktywnie, czy pozostajemy w trybie siedzącym, co jest praprzyczyną obecnej pandemii – zaznacza dr inż. arch. Monika Wróbel, architektka, urbanistka i dyrektorka zarządzająca Fundacji SKWER Sportów Miejskich.

Zaznacza też, że warto zadbać o to, by już istniejąca infrastruktura – jak chociażby boiska przy szkołach – były dostępne do użytku i służyły swoim celom.

Wyrównywanie szans i standardy ESG

Dostęp do nowoczesnego leczenia i profilaktyki nie może być przywilejem zależnym od statusu materialnego czy miejsca zamieszkania, gdyż inkluzywność w zdrowiu to fundament nowoczesnej polityki społecznej. Współpraca sektora prywatnego z publicznym jest niezbędna, aby wyrównać szanse pacjentów i skutecznie włączyć zdrowie do strategii ESG.

Firmy, które inwestują w zdrowie pracowników, wygrywają długofalowo, bo to nie jest tylko koszt, ale kluczowy element odpowiedzialnego ESG i realna przewaga konkurencyjna na współczesnym rynku

– Dostęp do leczenia i profilaktyki nie może zależeć od tego, gdzie się mieszka czy ile się zarabia, ponieważ inkluzywność w zdrowiu to fundament nowoczesnej polityki społecznej, o którą musimy zadbać wspólnie. Firmy, które inwestują w zdrowie pracowników, wygrywają długofalowo, bo to nie jest tylko koszt, ale kluczowy element odpowiedzialnego ESG i realna przewaga konkurencyjna na współczesnym rynku. Musimy dążyć do systemowej współpracy między sektorem prywatnym a publicznym, aby stworzyć ramy, w których zdrowie przestaje być luksusem, a staje się standardem dostępnym dla każdego obywatela bez względu na jego sytuację ekonomiczną – przekonuje prof. dr hab. Piotr Wachowiak, rektor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Wyzwania edukacyjne i zdrowie psychiczne młodzieży

Statystyki dotyczące otyłości wśród dzieci i młodzieży są alarmujące – już co czwarty nastolatek w Polsce ma nadmierną masę ciała. Problem ten ma głębokie podłoże psychologiczne, gdzie niska samoocena i presja mediów społecznościowych tworzą błędne koło utrudniające powrót do zdrowia. Szkoły i rodzice potrzebują wsparcia w budowaniu środowiska, które promuje ruch oraz dba o dobrostan emocjonalny młodych ludzi.

Musimy uczyć młodych ludzi, jak radzić sobie z nierealistycznymi standardami wyglądu w mediach społecznościowych, budując w nich odporność na body shaming

– Zdrowie psychiczne i otyłość są ze sobą ściśle powiązane, a jako pedagog widzę, jak otyłość drastycznie wpływa na samoocenę uczniów i ich relacje z rówieśnikami. Szkoły i rodzice muszą wiedzieć, jak wspierać młodzież w tym trudnym procesie, ponieważ bez zaadresowania problemów z emocjami i stresem, sama dieta nie przyniesie trwałych efektów. Musimy uczyć młodych ludzi, jak radzić sobie z nierealistycznymi standardami wyglądu w mediach społecznościowych, budując w nich odporność na body shaming i promując zdrową relację z własnym ciałem – argumentuje Magdalena Duszczyk, eduterapeutka i pedagożka.

Prawo nie nadąża

Ale dyskryminacja ze względu na wagę to również smutna codzienność w wielu gabinetach medycznych. Dlatego staje się to również problemem natury prawnej. Obecne ramy wymagają zdaniem uczestników debaty pilnej reformy, aby mogły realnie wspierać profilaktykę i eliminować bariery w dostępie do nowoczesnych terapii. Otyłość jako wyzwanie regulacyjne obejmuje zarówno ograniczenia w marketingu niezdrowej żywności, jak i ochronę pacjentów przed dyskryminacją w systemie ochrony zdrowia i na rynku pracy.

Prawo musi ewoluować w stronę ochrony praw pacjenta z otyłością, zapobiegając dyskryminacji i gwarantując etyczne podejście do leczenia, które dziś często bywa pomijane.

– Otyłość to potężne wyzwanie regulacyjne, dlatego potrzebujemy przepisów, które będą realnie wspierać profilaktykę i leczenie, eliminując jednocześnie bariery w dostępie do terapii. Prawo musi ewoluować w stronę ochrony praw pacjenta z otyłością, zapobiegając dyskryminacji i gwarantując etyczne podejście do leczenia, które dziś często bywa pomijane. Musimy stworzyć spójne ramy prawne, które będą zachęcać do zdrowych wyborów, a jednocześnie nakładać odpowiedzialność na tych, którzy przyczyniają się do tworzenia środowiska otyłotwórczego, chroniąc najsłabsze grupy społeczne przed negatywnymi skutkami agresywnego marketingu – uważa Adriana Żuber-Samborska, dyrektorka Departamentu Prawnego i Ochrony Danych w LUX MED.

Systemowe bariery i fundamenty przyszłości

Prof. dr hab. n. med. Justyna Domienik-Karłowicz, kardiolog, prezeska Centrum Edukacji Medycznej i przewodnicząca Rady Naukowej Grupy LUX MED, która była inicjatorką powstania kompendium nt. otyłości, podsumowuje medyczno-społeczny wymiar kryzysu:

Nawet najnowocześniejszy lek nie naprawi świata, który nas „tuczy”. Reklamy słodyczy i miasta przyjazne samochodom, a nie pieszym, to bariery, których medycyna sama nie pokona, dlatego potrzebujemy zintegrowanej odpowiedzi całego społeczeństwa

– Nowoczesne leki metaboliczne zmieniają sposób leczenia otyłości. Po raz pierwszy w historii mamy farmakoterapię, która nie tylko obniża wagę o 20–30 proc., ale realnie poprawia parametry metaboliczne i sercowo–naczyniowe. Jednak nawet najnowocześniejszy lek nie naprawi świata, który nas „tuczy”. Reklamy słodyczy i miasta przyjazne samochodom, a nie pieszym, to bariery, których medycyna sama nie pokona, dlatego potrzebujemy zintegrowanej odpowiedzi całego społeczeństwa – uważa prof. Justyna Domienik-Karłowicz.

Główne wnioski

  1. Otyłość stała się jednym z kluczowych czynników hamujących rozwój społeczny i ekonomiczny – jej koszty zdrowotne i gospodarcze rosną szybciej, niż systemy publiczne są w stanie je absorbować.
  2. Skuteczne przeciwdziałanie otyłości wymaga interdyscyplinarnej strategii obejmującej medycynę, edukację, urbanistykę, prawo oraz politykę społeczną – żadna z tych dziedzin nie poradzi sobie z kryzysem w pojedynkę.
  3. Bez stworzenia środowiska sprzyjającego zdrowiu – od infrastruktury miejskiej, przez kulturę organizacyjną w firmach, po regulacje prawne – nawet najnowocześniejsze terapie i leki nie zatrzymają narastającej pandemii otyłości.

Artykuł powstał na zlecenie Grupy LUX MED.