Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Budimex zmienia model biznesowy? Spółka rozmawia z big techami i spogląda na Ukrainę

– Chcemy mieć własne data center i w tym kierunku działamy. Do tego potrzebny jest globalny dostawca usług chmurowych i infrastruktury na dużą skalę. Rozmawiamy z gigantami – mówi Cezary Łysenko, członek zarządu Budimex. Największa firma budowlana w Polsce rozwija również biuro w Ukrainie.

Cezary Łysenko, członek zarządu Budimeksu
Budimex ma rekordowy portfel zamówień i ambitne cele na kolejne lata. Chce mieć m.in. swoje centrum danych. Na zdjęciu Cezary Łysenko, członek zarządu Budimeksu. Fot. Budimex

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego Budimex prowadzi rozmowy z globalnymi dostawcami chmury, takimi jak Microsoft i Google.
  2. Na czym polega rozwój spółki w Ukrainie.
  3. Jakie są plany Budimeksu na kolejne lata.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Budimex ma za sobą bardzo dobry rok. Spółka podsumowała 2025 r., w tym czwarty kwartał, w którym osiągnęła 3 mld zł przychodów oraz 383 mln zł zysku operacyjnego. Rekordowy pozostaje portfel zamówień, który wynosi 16 mld zł. Dodatkowe 6 mld zł obejmuje projekty znajdujące się w tzw. „poczekalni”.

Na dalszy wzrost portfela Budimex może liczyć m.in. w przypadku wyboru spółki przez PKP PLK w dużym kontrakcie kolejowym Białystok–Ełk.

– To był bardzo dobry, choć wymagający kwartał, a także bardzo dobry rok dla naszej spółki. Przed budownictwem rysuje się korzystny okres kolejnych lat i – w naszej ocenie – czas rozwoju całej branży. W poprzednich latach notowaliśmy wzrost na poziomie 6-7 proc. r/r. Przy skali i liczbie realizowanych inwestycji naszym celem jest przyspieszenie tego tempa. To nasz kluczowy cel – powiedział Artur Popko, prezes Budimeksu.

Spółka pozostaje liderem polskiego rynku budowlanego i największym graczem pod względem portfela zamówień. Równolegle na horyzoncie pojawiają się nowe kierunki rozwoju – centrum danych oraz obecność w Ukrainie.

Po pierwsze: cyfrowi giganci

Budimex już na początku ubiegłego roku sygnalizował zainteresowanie utworzeniem własnego data center. To zupełnie nowy obszar działalności, w który spółka chce wejść nie tylko jako wykonawca, lecz także jako inwestor i operator.

– Chcemy mieć własne data center i w tym kierunku działamy. Warunkiem realizacji projektu jest współpraca z globalnym dostawcą infrastruktury chmurowej, zapewniającym skalę działania i stabilność operacyjną. To nieodzowny element takiego przedsięwzięcia. Prowadzimy więc rozmowy z potentatami, takimi jak Microsoft, Google oraz innymi podmiotami zajmującymi się dystrybucją danych – mówił w rozmowie z portalem XYZ Cezary Łysenko, członek zarządu i dyrektor operacyjny budownictwa infrastrukturalnego i ogólnego.

Prowadzimy więc rozmowy z potentatami, takimi jak Microsoft, Google oraz innymi podmiotami zajmującymi się dystrybucją danych.

Przedstawiciele spółki na razie nie zdradzają szczegółów. Cezary Łysenko zapowiada, że w najbliższych miesiącach wyjaśni się kilka kluczowych kwestii, które umożliwią rozpoczęcie inwestycji. Budimex, dotąd oszczędny w komunikacji w tym obszarze, zapowiada wówczas szersze informacje.

Po drugie: biuro w Ukrainie

Spółka otworzyła biuro w Kijowie, przy ul. Chmielnickiego 52. Obecnie pełni ono rolę punktu kontaktowego i komunikacyjnego pomiędzy Budimeksem a rynkiem ukraińskim. Firma dąży do stabilizacji działalności na rynkach czeskim, słowackim, niemieckim oraz w krajach bałtyckich, jednak to Ukraina i jej odbudowa pozostają dziś najbardziej perspektywicznym kierunkiem rozwoju. Skala inwestycji związanych z odbudową kraju jest szacowana na ok. 600 mld dolarów.

– Na razie nie zdecydowaliśmy się działać w Ukrainie jako firma budowlana. Po pierwsze, nie jesteśmy w stanie zapewnić bezpieczeństwa naszym pracownikom. Po drugie, czekamy na poprawę transparentności rynku. Jednocześnie trzeba przyznać, że proces inwestycyjny w Ukrainie funkcjonuje – mimo trwających działań wojennych – mówi Cezary Łysenko.

Budimex przygotowuje się do udziału w odbudowie Ukrainy od niemal dwóch lat, czego elementem była decyzja o otwarciu biura w Kijowie. Na obecnym etapie działania koncentrują się na rozmowach z potencjalnymi partnerami oraz budowie bazy firm, z którymi spółka mogłaby współpracować przy przyszłych projektach.

– Prowadzę regularne, niemal cotygodniowe spotkania z potencjalnymi partnerami. Co istotne, Budimex jest na Ukrainie rozpoznawalny. Wiele lokalnych firm deklaruje gotowość do współpracy przy przyszłych inwestycjach – dodaje nasz rozmówca.

Jak podkreśla Cezary Łysenko, aby firmy budowlane mogły działać w Ukrainie szerzej, potrzebne jest większe wsparcie instytucjonalne. I to zarówno ze strony organów europejskich, jak i polskiego rządu.

– Część krajów – zarówno ze wschodu, jak i z zachodu Europy – już funkcjonuje na tym rynku. Dzieje się to jednak w ograniczonym zakresie. W praktyce skala zaangażowania zależy od regulacji obowiązujących w danej jurysdykcji oraz od umów dwustronnych między rządem danego kraju a rządem Ukrainy – tłumaczy Cezary Łysenko.

Jego zdaniem Polska mogłaby pełnić rolę „hubu” dla dystrybucji środków Unii Europejskiej przeznaczonych na odbudowę Ukrainy. Doświadczenie w koordynacji przepływu środków posiada m.in. Bank Gospodarstwa Krajowego.

– Polska może pełnić rolę centrum logistycznego, odgrywając kluczową rolę w ustalaniu europejskich priorytetów odbudowy oraz w projektowaniu mechanizmów finansowania. Jeśli do tego dojdzie możliwość działania w oparciu o prawo i instrumenty finansowe Unii Europejskiej, rośnie prawdopodobieństwo, że Polska – obok innych państw UE – będzie miała istotny udział w odbudowie Ukrainy – uważa Cezary Łysenko.

Zdaniem eksperta

Nawiązanie kontaktów biznesowych to także wsparcie Ukrainy

Polska i polski biznes pozostają obecne w Ukrainie. Wojna wymusza przede wszystkim dbałość o bezpieczeństwo pracowników oraz ciągłe dostosowywanie się do trudnych warunków – przerw w dostawach energii i ciepła czy zagrożeń wynikających z ostrzałów. Nie słychać jednak o wycofywaniu się firm z rynku ukraińskiego ani o ograniczaniu aktywności. Wręcz przeciwnie – potwierdza to m.in. aktywność Polska Agencja Inwestycji i Handlu.

Polska już dziś przygotowuje się do procesu odbudowy, który ruszy po zakończeniu działań wojennych. Polski biznes otrzymuje wsparcie ze strony rządu RP, a także instrumenty gospodarcze Unii Europejskiej oraz pomoc innych partnerów międzynarodowych. Ukraina korzysta również ze wsparcia krajów spoza UE – m.in. Australii i Nowej Zelandii – obejmującego pomoc militarną, ekonomiczną i humanitarną. Wszystko to sprawia, że proces przygotowań do odbudowy już trwa. Wsparcie produkcji w Ukrainie oznacza jednocześnie wsparcie lokalnych przedsiębiorców oraz budowanie relacji biznesowych.

Rodzime firmy działające w Ukrainie – także poza strukturami branżowych stowarzyszeń – podtrzymują aktywność gospodarczą na tym rynku. Przykładem jest Kredobank, który posiada 64 oddziały na terenie całej Ukrainy, w tym również w miastach położonych blisko linii frontu. Dostępne są także instrumenty wsparcia dla polskich przedsiębiorców – oferowane m.in. przez Bank Gospodarstwa Krajowego, w ramach programu Ukraine Facility oraz inicjatywy Team Poland. Funkcjonują również mechanizmy gwarancyjne, nad których dalszym rozwojem pracuje KUKE.

Po trzecie: Port Polska i KDP

Również na rynku krajowym przed spółką stoją nowe wyzwania. W tym roku ma ruszyć budowa nowego lotniska w ramach projektu Port Polska. Planowana jest także realizacja pierwszego odcinka Kolei Dużych Prędkości (KDP).

Budimex, jako wykonawca kilku terminali lotniskowych w Polsce, podkreśla, że w zakresie budowy terminalu megalotniska dysponuje największym doświadczeniem spośród firm zakwalifikowanych do pięciu konsorcjów wybranych po prekwalifikacjach. Większym wyzwaniem pozostaje KDP – dotąd w tej części Europy nie powstał nawet kilometr kolei dużych prędkości.

– KDP to bardzo ciekawy projekt. Tego typu infrastruktura jest potrzebna Polsce i Europie, zwłaszcza krajom, które do Unii Europejskiej dołączyły w drugiej fali. Chcemy w nim uczestniczyć i mieć realny udział. To inwestycja na najbliższe 10–15 lat w segmencie kolejowym w Polsce – mówi Cezary Łysenko.

Główne wnioski

  1. Budimex nie chce ograniczać się do roli generalnego wykonawcy, lecz planuje wejście w rolę inwestora i operatora własnego centrum danych. Warunkiem realizacji projektu jest współpraca z globalnym dostawcą chmury (hyperscalerem), który zapewni skalę i stabilność operacyjną.
  2. Spółka otworzyła biuro w Kijowie i rozwija relacje z partnerami, przygotowując się do udziału w odbudowie Ukrainy, szacowanej na setki miliardów dolarów. Jednocześnie nie prowadzi tam obecnie działalności budowlanej ze względu na kwestie bezpieczeństwa i transparentności rynku, licząc na większe wsparcie instytucjonalne UE i polskiego rządu.
  3. Budimex zakończył rok z portfelem zamówień na poziomie 16 mld zł, a dodatkowe projekty „w poczekalni” mają wartość ok. 6 mld zł. Spółka chce uczestniczyć w realizacji Portu Polska oraz KDP, które mogą zdefiniować polski rynek infrastrukturalny na kolejne 10-15 lat.