Kategoria artykułu: Technologia

Kodowanie to za mało. Jak AI zmienia zarobki i role programistów

Sztuczna inteligencja redefiniuje zawód programisty – jednym odbiera pracę, innym podnosi zarobki. Sprawdzamy, jak AI wpływa na poziom wynagrodzeń, jakie ryzyka niesie nadmierna automatyzacja oraz jakie nowe kompetencje stają się dziś kluczowe w IT.

Ilustracja: humanoidalne roboty przy komputerach, sztuczna inteligencja
Sztuczna inteligencja (AI) staje się już nieodzownym elementem codziennej pracy programistów. Otwiera to przed specjalistami IT szerokie perspektywy rozwoju, ale też niesie zagrożenia. [Fot.: Getty Images]

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak AI zmienia codzienną pracę programistów i ich rolę w zespołach IT, a dodatkowo wpływa na poziom ich zarobków.
  2. Dlaczego niektóre poziomy automatyzacji AI mogą prowadzić do poważnych ryzyk w projektach informatycznych.
  3. Jakie nowe kompetencje i stanowiska powstają w branży IT w dobie sztucznej inteligencji.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Sztuczna inteligencja (AI) fundamentalnie zmienia branżę IT. Uczestnicy rynku podkreślają, że sektor przechodzi od fazy medialnego szumu do etapu realnych rezultatów, widocznych w twardych danych i rosnących inwestycjach. Z informacji przedstawianych przez Just Join IT wynika, że specjaliści od AI i machine learning notują rekordowe wzrosty wynagrodzeń – sięgające 15 proc. rok do roku. Skala zapotrzebowania na kompetencje związane ze sztuczną inteligencją jest ogromna: w 2025 roku liczba ogłoszeń w kategorii AI wzrosła ponad czterokrotnie.

AI w IT: zmiana roli programisty

Transformacja obejmuje nie tylko rynek pracy, ale i codzienną praktykę tworzenia oprogramowania. Przedstawiciele Just Join IT wskazują, że zarówno w najbliższej, jak i dalszej przyszłości AI stanie się standardowym narzędziem pracy – równie oczywistym jak środowisko programistyczne czy system kontroli wersji.

Programiści będą pisać mniej kodu szablonowego. Większy nacisk położą na weryfikację, projektowanie architektury oraz bezpieczeństwo kodu generowanego przez sztuczną inteligencję.

Specjaliści, którzy nauczyli się współpracować z narzędziami generatywnej AI zamiast z nimi konkurować, zyskują nie tylko wyższe wynagrodzenia, ale również większe bezpieczeństwo zatrudnienia.

– Największa zmiana: nie pracuję już sam ze swoimi myślami. Jako „tech lead” codziennie podejmuję dziesiątki decyzji technicznych. Teraz w AI mam partnera do „burzy mózgów”, który jest dostępny 24/7. Mogę z nim przetestować pomysł czy przedyskutować podejście, zanim zaangażuję w to zespół. Poza tym masę konfiguracyjnej pracy, takiej jak przygotowanie środowisk czy powtarzalny kod, oddaję agentowi AI. To uwalnia czas na priorytetowe działania: planowanie pracy, architekturę i decyzje strategiczne – mówi Dawid Szulim, lider techniczny w Just Join IT.

Jak podkreśla, AI nie pomniejszyła roli programisty, lecz przeniosła ją na wyższy poziom.

 – W pracy jest teraz mniej mechanicznych czynności, a więcej inżynierskiego myślenia – zaznacza.

Warto wiedzieć

Stawki dla specjalistów ds. AI i machine learning

Według danych Just Join IT (badanie przeprowadzona na podstawie ofert pracy opublikowanych w serwisie 2025 roku), średnie wynagrodzenie w kategorii AI/uczenie maszynowe wynosiło 16,4 tys. zł na umowę o pracę (brutto) i 19,5 zł na B2B (netto na fakturze, bez VAT).  Kwoty te wybijają się ponad średnią branżową.

Juniorzy startowali od 8,3 tys. zł (UoP) lub 9,7 zł (B2B). Specjaliści na poziomie mid zarabiali 17,4 tys. zł/21,7 tys. zł, natomiast seniorzy 23,5 tys. zł/27 tys. zł.

Analitycy wskazali na bardzo wysokie aspiracje finansowe najmłodszych specjalistów od AI. Ich oczekiwania przewyższają oferty o ponad 56 proc. na UoP. Oznacza to wyraźne przecenianie wartości początkujących umiejętności.

XYZ (na podstawie danych Just Join IT)

Branża wspina się po szczeblach „AI codingu

Paweł Baraniewicz, dyrektor do spraw inżynierii w Just Join IT, zwraca uwagę, że współpraca programistów z narzędziami AI dojrzewa i przechodzi przez kolejne etapy. Odwołuje się do koncepcji poziomów „AI codingu”, opisanych przez Dana Shapiro:

  • poziom 1 - „autocomplete” – AI podpowiada kolejną linijkę kodu;
  • poziom 2 - AI działa jak junior developer i pisze większe fragmenty, np. funkcje;
  • poziom 3 – programista zarządza AI: zleca zadania, przegląda wyniki, zatwierdza je lub koryguje;
  • poziom 4 – AI na podstawie specyfikacji tworzy całe rozwiązanie, a człowiek weryfikuje je przez testy akceptacyjne;
  • poziom 5 - określany jako „dark factory”, zakłada dostarczenie gotowego oprogramowania bez udziału człowieka.

– Brzmi atrakcyjnie, ale to klasyczny „black box” z realnym ryzykiem. Niedawny przypadek to potwierdza: w grudniu agent AI Amazona, któremu operator przyznał zbyt szerokie uprawnienia, autonomicznie usunął środowisko produkcyjne AWS, powodując 13-godzinną awarię. Bez ludzkiego nadzoru maszyna podjęła decyzję, która sparaliżowała część infrastruktury chmurowej na 13 godzin – mówi Paweł Baraniewicz.

Jego zdaniem większość zespołów IT znajduje się obecnie na poziomie drugim lub trzecim. W praktyce oznacza to, że praca programisty coraz rzadziej polega na ręcznym pisaniu kodu. Częściej natomiast na precyzyjnym definiowaniu problemów oraz weryfikacji rezultatów wygenerowanych przez AI.

Zawód programisty nie znika – redefiniuje się. Programiści stają się operatorami, koordynatorami i kontrolerami jakości. AI to wzmacniacz ludzkiej inteligencji — narzędzie, które pozwala szybciej tworzyć rozwiązania i rozwiązywać problemy, na które wcześniej brakowało zasobów – podkreśla Paweł Baraniewicz.

Nowe kompetencje i stanowiska w branży IT

Rozwój sztucznej inteligencji oznacza także nowe wymagania kompetencyjne. Jak wskazuje Just Join IT, rośnie znaczenie umiejętności pracy z autonomicznymi agentami AI oraz debugowania tzw. halucynacji modeli. Efektywność doświadczonych specjalistów może znacząco wzrosnąć, co przy zachowaniu tej samej produktywności może ograniczyć liczebność zespołów. Jednocześnie rynek pozostaje wymagający dla juniorów, którzy rywalizują o 5 proc. dostępnych ofert.

– Patrząc szerzej, wciąż jesteśmy na wczesnym etapie tej transformacji. Branża rozwija się w szybkim tempie, a wraz z nią zmienia się sposób tworzenia oprogramowania. To przyniesie nowe zakresy odpowiedzialności – i najprawdopodobniej także role, których dziś nie jesteśmy jeszcze w stanie jednoznacznie zdefiniować – mówi Jarosław Dąbrowski, dyrektor zarządzający w JetBrains Poland.

Zdaniem eksperta

AI podniosła juniorom próg wejścia do branży

Rozwój sztucznej inteligencji wprowadził do branży IT nowe specjalizacje, przede wszystkim inżynierię promptów czy AI product engineering. Wzmocnił ponadto zapotrzebowanie na profile kompetencyjne łączące dane, etykę i architekturę systemów.

Ta zmiana jest widoczna w szczególności w obszarze rozwoju oprogramowania. Sztuczna inteligencja przejęła wiele powtarzalnych zadań wytwórczych, co przyspieszyło proces tworzenia oprogramowania. Jednocześnie zwiększyło to odpowiedzialność człowieka za jakość i bezpieczeństwo. Innymi słowy – narzędzia AI przesunęły rolę programisty z pisania kodu na projektowanie, weryfikację i krytyczną ocenę wygenerowanych rozwiązań.

Od software developerów wymaga to głębszego zrozumienia kontekstu technicznego. Pracodawcy oczekują, że programiści będą rozumieć architekturę kodu oraz to, jak systemy ze sobą współpracują. Oczekują umiejętności patrzenia na rozwój oprogramowania w szerszym kontekście, ponieważ samo pisanie kodu coraz częściej jest zadaniem dla AI.

W efekcie rośnie również próg wejścia do branży dla juniorów. Pracodawcy tutaj również stawiają na bardziej dojrzałe kompetencje techniczne i umiejętność pracy ze sztuczną inteligencją.

Juniorzy zaczynają pracę w nowej rzeczywistości

Jak zaznacza przedstawiciel JetBrains Poland, już teraz rośnie zapotrzebowanie na deweloperów, którzy potrafią nadzorować wykorzystanie AI: dobierać odpowiednie narzędzia, sterować nimi i rygorystycznie weryfikować wyniki pod kątem standardów technicznych oraz celów biznesowych. Pojawiają się przy tym nowe role i specjalizacje, takie jak AI engineer, prompt engineer czy AI integration/implementation specialist.

– W związku z rozwojem AI wyłaniają się także kolejne nisze: orkiestracja systemów wieloagentowych, projektowanie środowisk testowych dla AI czy inżynieria bezpieczeństwa AI. Kluczowa staje się umiejętność tworzenia „agent teams” – zespołów ludzi i agentów AI, w których człowiek precyzyjnie definiuje wymagania dla wyspecjalizowanych subagentów. Dla juniorów to szansa, bo wyrastają w środowisku, w którym AI jest naturalnym narzędziem pracy. Z drugiej strony seniorzy wnoszą coś, czego maszyna nie zastąpi: lata doświadczenia – mówi Jarosław Dąbrowski.  

Podkreśla, że prawdziwa transformacja obejmuje cały cykl życia oprogramowania: od projektowania systemu, przez testy i wdrożenie, aż po monitoring i utrzymanie, a nie tylko „szybsze pisanie kodu”.

Główne wnioski

  1. Sztuczna inteligencja całkowicie zmienia codzienną pracę programistów – coraz mniej czasu poświęcają oni na ręczne pisanie kodu, a coraz więcej na projektowanie architektury, weryfikację wyników i podejmowanie decyzji strategicznych. To przesuwa ich rolę na wyższy poziom, wymagający głębszego inżynierskiego myślenia i odpowiedzialności za bezpieczeństwo systemów.
  2. Współpraca z narzędziami AI przynosi wymierne korzyści – doświadczeni specjaliści zyskują wyższe wynagrodzenia i stabilność zatrudnienia, podczas gdy juniorzy muszą mierzyć się z wyższym progiem wejścia do branży. Transformacja rynku IT stawia nowe wymagania kompetencyjne i zmienia sposób funkcjonowania zespołów programistycznych.
  3. Rozwój AI wprowadza nowe specjalizacje i role, takie jak AI engineer, prompt engineer czy zespoły wieloagentowe. Programiści stają się koordynatorami i kontrolerami jakości, a sztuczna inteligencja pełni funkcję narzędzia wzmacniającego ludzką inteligencję, przyspieszając tworzenie oprogramowania i umożliwiając realizację projektów, które wcześniej były trudne do wykonania.