Kategoria artykułu: Sport

Zamiast statystyk. Lubelskie małżeństwo pokazuje, że polskie dzieci wcale nie rezygnują ze sportu

Lubelska młodzieżowa akademia AS Lublin powstała pod koniec 2021 r., przedstawiając dość nietypową ofertę: siatkówkę kobiet oraz łyżwiarstwo figurowe. Dziś w siatkówkę gra tam 250 dziewczynek, a piruetów uczy się prawie 500 osób.

Jekatierina Kurakowa, polska łyżwiarka figurowa
Jekatierina Kurakowa, łyżwiarka figurowa. Czy któraś z zawodniczek akademii AS Lublin również wystąpi na igrzyskach olimpijskich? Fot. Grzegorz Momot/PAP

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Które dane informują o malejącej sprawności fizycznej polskich dzieci.
  2. W jaki sposób państwo oraz władze Lublina pomagają w funkcjonowaniu sportowych akademii.
  3. Jak w polskim systemie szkolenia kształtowany jest sportowy rozwój najmłodszych siatkarek.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Wyniki badań dotyczące usportowienia polskich dzieci bywają zaskakujące – w 2024 r. polskie ministerstwa edukacji i sportu pokazywały, że ćwierć wieku wcześniej polscy uczniowie skakali z miejsca w dal ponad 20 cm dalej. Akademia Wychowania Fizycznego alarmowała parę lat temu, iż prawie 90 proc. uczniów z klas I-III nie umie wykonać przewrotu w przód. Doprawdy łatwo w dzisiejszych czasach wyrobić sobie negatywne zdanie na temat nastolatków i ich kondycji fizycznej.

Ale łatwo też popaść w przesadę i przyjąć, że skoro polska młodzież gorzej radzi sobie z zadaniami sportowymi, to również masowo odchodzi od sportu. Tymczasem polskie dzieci – mówiąc sportowym żargonem – jeszcze walczą. Może dzięki... rodzicom.

Według badań Compensa Trends z 2025 r. nawet 70 proc. polskich dzieci może uczęszczać na pozalekcyjne zajęcia sportowe. Pod koniec ubiegłego roku CBOS również przekazał w tej sprawie optymistyczne wieści – według badań tego ośrodka aż 80 proc. rodziców finansuje dzieciom dodatkowe płatne zajęcia edukacyjne lub ogólnorozwojowe, z czego najczęściej wybierane były zajęcia sportowe (57 proc.).

Córka sportsmenka

– Na nasze pierwsze zajęcia z łyżwiarstwa figurowego przyszły kilka lat temu cztery dziewczynki. Dziś ten sport, licząc łącznie z jazdą figurową na rolkach, uprawia u nas ok. 500 osób. Zresztą pewna część osób łączy te dyscypliny – mówi Łukasz Szawracki, były siatkarz i założyciel akademii młodzieżowej AS Lublin.

Łukasz Szawracki, założyciel akademii AS Lublin, wraz z młodymi siatkarkami
Łukasz Szawracki, założyciel akademii AS Lublin, z młodymi siatkarkami. Fot. AS Lublin

Łyżwiarstwa figurowego uczy w akademii jego żona – Monika Szymanek-Szawracka. On jest trenerem siatkówki. Ich 11-letnia córka uprawia trzy oferowane przez akademię sporty. W jeździe figurowej na rolkach jest mistrzynią Polski. W łyżwiarstwie figurowym zajęła na krajowych mistrzostwach czwarte miejsce. Jazda figurowa na rolkach to sport, który w Polsce zyskał popularność m.in. dlatego, że nie dysponujemy bazą lodowisk, na których można trenować przez cały rok.

Monika Szymanek-Szawracka, trenerka łyżwiarstwa figurowego, wraz ze swoją córką Nadią
Monika Szymanek-Szawracka, trenerka łyżwiarstwa figurowego, ze swoją córką Nadią. 11-letnia Nadia trenuje Łyżwiarstwo figurowe, figurową jazdę na rolkach oraz siatkówkę. Fot. AS Lublin

– Jeśli chodzi o siatkówkę, to stawiamy na dziewczynki, a sekcja męska jest względnie niewielka, liczy ok. 50 chłopców. Dziewczynek jest 250, począwszy od tych pięcio- lub sześcioletnich, skończywszy na tych 15-letnich. Skąd decyzja, by postawić na siatkówkę kobiet? Kiedy startowaliśmy w 2021 r., grupy chłopców były już w dwóch klubach w Lublinie, a ponadto, jak wiadomo, wielu młodych chłopaków idzie w kierunku piłki nożnej. Konkurencja na rynku siatkówki dziewcząt była mniejsza – wyjaśnia Łukasz Szawracki.

Jak wygląda siatkówka dla najmłodszych

Mimo że AS Lublin nie jest sekcją juniorską żadnej z profesjonalnych polskich drużyn siatkarskich, przebija się na mistrzostwa Polski. W ubiegłym roku wysłał tam drużyny w trzech kategoriach wiekowych.

– Nie tyle „wysłał”, ile zakwalifikował się – dzięki zwycięstwu w mistrzostwach wojewódzkich. Warto też doprecyzować, co oznaczają drużyny siatkarskie w kategoriach młodzieżowych… Otóż mecze zespołów sześcioosobowych zaczynają się dopiero od kategorii młodziczek, czyli dziewczyn w wieku 13 lub 14 lat. Na wcześniejszym etapie rywalizacja odbywa się w formacie trzy na trzy, dwa na dwa, a nawet jeden na jeden. Ciekawostka: siatkówkę trenuje u nas córka Brazylijczyka Thalesa Hossa, libero Bogdanki Luk Lublin – chwali się Łukasz Szawracki.

Bogdanka Luk Lublin to aktualny mistrz Polski w siatkówce, w drużynie gra Wilfredo Leon, jeden z najlepszych siatkarzy na świecie. Ale pytania o jego dziewięcioletnią córkę nie zadaję – ta bowiem wybrała tenis.

Łyżwiarze figurowi akademii AS Lublin
Łyżwiarze figurowi akademii AS Lublin. W klubie można trenować też jazdę figurową na rolkach, sport, który jest w Polsce popularny m.in. ze względu na brak lodowisk z taflą dostępną przez 12 miesięcy. Fot. AS Lublin

Nie ma siatkarek? Wyszkolmy je

Do pomysłu akademii dla młodzieży państwo Szawraccy dochodzili niejako dwutorowo. W czasie pandemii Monika Szymanek-Szawracka, jako trenerka łyżwiarstwa figurowego, zaczęła mieć coraz mniej pracy ze względu na koronawirusowe obostrzenia.

– Ja z kolei pierwszy raz pomyślałem o tym nieco wcześniej, gdy prowadziłem amatorską drużynę kobiecą (nazywaliśmy się już AS Lublin). Robiliśmy duże postępy i w pewnym momencie zaczęliśmy się nieco „profesjonalizować”. Transmitowaliśmy mecze we własnym zakresie, dochodzili sponsorzy. Następnie walczyliśmy już o wyjście z rozgrywek regionalnych i awans do II ligi [to trzeci szczebel rozgrywek w polskiej kobiecej siatkówce – red.]. Nie udało się – przydarzyły się kontuzje, a też niektóre zawodniczki musiały przerwać kariery ze względu na życie prywatne (można powiedzieć: urlopy macierzyńskie). Gdy chciałem uzupełnić drużynę, zorientowałem się, że nie mogę znaleźć siatkarek. Pomyślałem więc: może trzeba takie wyszkolić? – wspomina Łukasz Szawracki.

Jak funkcjonuje AS Lublin

Łukasz Szawracki dość znany na lubelskim rynku siatkarskim przyciągnął pierwszych sponsorów.

– Przydało się też to, iż przez cztery lata prowadziłem drużynę Spartana Lublin, drużynę skupiającą graczy niedosłyszących. I oto pierwszym sponsorem akademii została firma produkująca aparaty słuchowe. Przyszli też ci, którzy wspierali naszą seniorską drużynę kobiecą. Okazało się też, że system wsparcia sportu młodzieżowego nie jest u nas wcale zły, wbrew stereotypom – opowiada Łukasz Szawracki.

Kluczowe dla akademii okazało się to, że w Lublinie działał projekt, w którym sportowe organizacje pozarządowe mogą liczyć na pomoc infrastrukturalną.

– Program polega na tym, że placówki państwowe udostępniają za darmo swoje obiekty do treningów. Dziś możemy korzystać z pięknej hali Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, do tego dochodzą szkoły podstawowe lub średnie. A ponadto granty ministerialne lub programy polskich firm Skarbu Państwa. W ubiegłym roku skorzystaliśmy na dotacji z pierwszej edycji programu Sportowy Orlen. Do tego dochodzą składki członkowskie i pomoc sponsorska firm, które często należą do trenujących u nas rodziców dzieci – podsumowuje Łukasz Szawracki.

Główne wnioski

  1. Akademia AS Lublin to sportowy ośrodek, który oferuje treningi w trzech dyscyplinach: siatkówce, łyżwiarstwie figurowym oraz figurowej jeździe na rolkach. Założony pod koniec 2021 r. klub liczy już ponad 700 osób, z czego 250 to młode siatkarki w wieku od 5 do 15 lat.
  2. Błyskawiczny sukces lubelskiego klubu może być potwierdzeniem badań, że polskie dzieci nie rezygnują z uprawiania sportu. Według najnowszych danych nawet 70 proc. z nich może uczęszczać po szkole na różnego rodzaju sportowe treningi. Nie przekreśla to, rzecz jasna, danych dowodzących, iż kondycja fizyczna obecnego pokolenia uczniów jest słabsza o tej, którą wykazywali się ich rówieśnicy w latach 90.
  3. AS Lublin jest akademią prywatną, która funkcjonuje dzięki pomocy ze strony publicznej – korzysta z hal szkół oraz uniwersytetu, a także wygrywa dotacje w programach ministerialnych oraz tych oferowanych przez spółki Skarbu Państwa. Także dzięki pomocy sponsorów – często są to firmy założone przez rodziców dzieci, które w klubie na co dzień trenują.