Duża firma pożyczkowa na sprzedaż. Zmiana prawa zdecyduje o cenie za Soonly
Najpierw wykup menedżerski, teraz sprzedaż. Właścicielka Soonly Ewa Wernerowicz rozmawia o zbyciu spółki, którą niedawno kupiła – wynika z informacji XYZ. O tym, czy transakcja dojdzie do skutku i jaka może być jej wartość, w dużym stopniu zdecydują zmiany w ustawie o kredycie konsumenckim. W sukurs branży pożyczkowej, która krytykuje projekt, przyszła Komisja Nadzoru Finansowego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaka była historia przejęcia Soonly przez Ewę Wernerowicz od poprzedniego właściciela.
- Jak związek z potencjalną transakcją sprzedaży Soonly może mieć wpływ na przebieg procesu legislacyjnego projektu ustawy o kredycie konsumenckim.
- Jak wyglądają aktywa i zysk Soonly na tle innych spółek z branży.
Soonly Finance, właściciel marki Vivigo (wcześniej znanej jako Vivus), po głośnym wykupie menedżerskim przeszedł w ręce Ewy Wernerowicz, wieloletniej prezeski spółki. Od października 2023 r. prezesem firmy jest Robert Szcześniewski. Menedżerka objęła funkcję w radzie nadzorczej. Jak wynika z nieoficjalnych informacji XYZ, Ewa Wernerowicz prowadzi rozmowy dotyczące sprzedaży. Wkrótce wybrany potencjalny kupiec ma zacząć badanie due diligence, czyli szczegółową analizę sytuacji przedsiębiorstwa. Firma odmówiła komentarza do naszych informacji.
Dawny Vivus z nową marką i nowym właścicielem
Z danych za 2024 r. (za miniony jeszcze ich nie ma) wynika, że Soonly jest szóstą co do wielkości firmą pożyczkową w Polsce i czwartą, jeśli wyłączyć podmioty z segmentu płatności odroczonych BNPL – wynika z raportu „Ranking największych instytucji pożyczkowych w Polsce 2025” serwisu Cashless.pl. Wartość aktywów Soonly Finance wynosiła 450,9 mln zł, a wartość portfela pożyczek 376,2 mln zł. Przychody spółki osiągnęły poziom 431,5 mln zł. Zysk netto w 2024 r. wyniósł z kolei blisko 239 mln zł. Był więc najwyższy spośród wszystkich instytucji finansowych ujętych w zestawieniu.
Ewa Wernerowicz, pełniąca od 2017 r. funkcję prezeski Soonly Finance, decyzję o wykupie spółki podjęła w 2022 r. po agresji Rosji na Ukrainę. Przedtem właścicielem Soonly była łotewska firma AS 4Finance, pośrednio kontrolowana przez rosyjskiego oligarchę Olega Bojkę. Bojko w 2022 r. trafił na polską listę sankcyjną, jako osoba posiadająca powiązania z organizacjami przestępczymi oraz rosyjskimi służbami wywiadowczymi, a także sprzyjająca reżimowi Władimira Putina.
Cała transakcja wykupu Soonly opiewała na 18 mln euro w trzech ratach. Dodatkowo wymagała spłaty 140 mln zł pożyczki zaciągniętej przez firmę od 4Finance. Pierwsza z rat trafiła do dawnych właścicieli w kwietniu 2023 r., druga w kwietniu 2024 r. Jak opisywaliśmy w XYZ, problemem okazała się ostatnia płatność, bo przypadała już po wpisaniu 4Finance na listę sankcyjną. Ostatecznie spółka zdecydowała się na wystąpienie o ustanowienie depozytu sądowego.
Wraz z ostatnim przelewem zakończyły się związki finansowe Soonly z podmiotami z listy sankcyjnej. Spółka zrezygnowała także z marki Vivus, którą dawny właściciel instytucji pożyczkowej nadal wykorzystuje na innych rynkach. Obecnie Soonly funkcjonuje na polskim rynku pożyczek pozabankowych jako Vivigo. Firma rozwija także ofertę pożyczek ratalnych (pod marką Vivi-Raty) oraz pożyczek na poczet pensji (Patento).
Warto wiedzieć
Firmy pożyczkowe w Polsce bazują głównie na dotychczasowych klientach
Według najnowszych dostępnych danych Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce (ZPF), wartość pożyczek udzielonych przez firmy pożyczkowe wyniosła w styczniu 2026 r. 1,93 mld zł. To wzrost o 22,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r.
Liczba udzielonych pożyczek wyniosła 429,4 tys. To o 8,8 proc. więcej niż przed rokiem. Średnia wartość pożyczki wzrosła o 12,5 proc. do 4492 zł. Prawie jedną trzecią pożyczek (30,2 proc.) stanowiły pożyczki w wysokości od 4 do 10 tys. zł).
Z pożyczek korzystają głównie dotychczasowi klienci instytucji. Udział nowych klientów w styczniu 2026 r. wynosił 9 proc. Poziom odrzuconych wniosków utrzymuje się od stycznia 2024 r. na dość stabilnym poziomie. W pierwszym miesiącu 2026 r. wynosił 79,9, proc.
Przetasowania na rynku pożyczkodawców
Potencjalna sprzedaż Soonly nowemu właścicielowi byłaby kolejną dużą zmianą na rynku. W pierwszej połowie 2026 r. sfinalizowana ma zostać sprzedaż właściciela Providenta. Provident był pierwszą firmą pożyczkową w Polsce i do niedawna liderem rynku. Obecnie to druga firma w branży. Akcjonariusze IPF, brytyjskiej spółki kontrolującej Providenta, zgodzili się w marcu 2026 r. na wykup akcji przez amerykańską firmę inwestycyjną BasePoint Capital.
Największą firmą pożyczkową na polskim rynku jest obecnie Smartney Grupa Oney. To ona odebrała koszulkę lidera Providentowi po tym, jak w 2023 r. doszło do połączenia spółek Oney i Smartney. Obie należą do francuskiej Grupy Oney Bank. Trzecią firmą pożyczkową na rynku jest Profi Credit z grupy Profireal należącej do czeskiego przedsiębiorcy Davida Berana. Wonga, której wartość aktywów i portfela pożyczkowego w 2024 r. była nieco niższa niż Soonly, została przejęta jeszcze w 2019 r. przez Grupę Kruk. Wtedy wartość transakcji wyniosła 97,1 mln zł.
Polska musi wdrożyć unijną dyrektywę. Kształt regulacji wpłynie na kondycję firm z branży.
Z naszych informacji wynika, że o tym, czy transakcja w ogóle dojdzie do skutku, zdecyduje ustawa, która dość istotnie może wpłynąć na kondycję branży. Chodzi o wdrażającą unijne regulacje ustawę o kredycie konsumenckim.
Ustawa o kredycie konsumenckim ma wdrożyć do polskiego systemu prawnego unijną dyrektywę CCD2. Projekt już na etapie wpisu do wykazu prac legislacyjnych budził emocje wśród instytucji finansowych. Odpowiedzialny za projekt Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), otrzymał do niego łącznie 1,5 tys. stron uwag. W marcu urząd przedstawił poprawiony projekt, ale branża wciąż zgłasza krytyczne uwagi.
Warto wiedzieć
Kolejne legislacyjne trzęsienie ziemi na rynku pożyczek
Soonly, podobnie jak cała branża, odczuwa już skutki wprowadzonej w 2022 r. ustawy o przeciwdziałaniu lichwie. Ustawa znacząco ograniczyła marże w pożyczkach krótkoterminowych. Zmieniła także warunki funkcjonowania firm z rynku, jeśli chodzi o pozyskiwanie finansowania.
Po wprowadzeniu ustawy antylichwiarskiej liczba firm działających w branży zmniejszyła się kilkukrotnie. Z rynku zniknęło wiele mniejszych podmiotów, niespełniających nowych kryteriów ustawowych. To z jednej strony oznaczało zwrócenie się części klientów ku większym podmiotom, takim jak Soonly. Z drugiej strony potencjalni klienci, którzy nie kwalifikują się do uzyskania pożyczki od instytucji objętych nadzorem KNF, mogą zwracać się ku szarej strefie. Think-tank Warsaw Enterprise Institute (WEI) szacuje, że w pierwszej połowie 2025 r. szara strefa osiągnęła poziom 15 proc. całego sektora pożyczkowego.
Ustawa antylichwiarska uniemożliwiła firmom pożyczkowym także emitowanie obligacji. Firmy pożyczkowe mogą więc finansować się albo z kapitału własnego, albo z długu zaciągniętego w bankach. Tyle że polski sektor bankowy jest niechętny do udzielania im kredytów. Przekonało się o tym m.in. Soonly. Spółce nie udało się uzyskać finansowania w polskich bankach, spółka zaciągnęła więc kredyt w szwedzkim banku.
Uwagi ze strony instytucji pożyczkowych dotyczą przede wszystkim limitu kosztów pozaodsetkowych (prowizji, ubezpieczeń oraz opłat przygotowawczych). Od grudnia 2022 r. – po wejściu w życie ustawy antylichwiarskiej – limit tych kosztów wynosi 10 proc. za każdy rok okresu spłaty zobowiązania, ale nie więcej niż 45 proc. całkowitej kwoty kredytu.
Firmy proponują podniesienie limtów
Przedsiębiorcy z branży postulują podniesienie tych progów. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) w toku konsultacji publicznych zaproponował podniesienie limitu. Propozycja ZPP to podwyżka z 10 do 20 proc. rocznie za każdy rok okresu spłaty zobowiązania. Limit całkowitych kosztów finansowania miałby zostać podniesiony z 45 do 75 proc. Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) i Pracodawcy RP proponują ostrożniejsze podniesienie limitów. Ich propozycje zakładają 15 proc. za każdy rok spłaty i 75 proc. całkowitego limitu kosztów.
Wysokość tych limitów przekłada się na rentowność spółek zajmujących się udzielaniem pożyczek. Potencjalne przychylenie się ustawodawcy do postulatów branży może więc poprawić perspektywy finansowe dla Soonly i innych firm z sektora. To z kolei rodzi skutki dla wyceny spółki i oczekiwanej kwoty transakcji, jeśli do skutku miałaby dojść rozważana przez jej właścicielkę sprzedaż. W poprawionym przez UOKiK projekcie ustawy zaprezentowanym w marcu 2026 r., nie znalazła się jednak propozycja podwyższenia limitów.
Negatywny scenariusz zmiany prawa nie jest jednak przesądzony, bo projekt krytykują nie tylko firmy pożyczkowe, ale i Urząd Komisji Nadzoru Finansowego.
- Jeżeli chodzi o ustawę o kredycie konsumenckim, to jesteśmy zaniepokojeni przebiegiem prac legislacyjnych i będziemy zgłaszali do tej ustawy bardzo obszerne uwagi. Zgłosiliśmy już w pierwszej turze. W drugiej turze też będziemy to robić - powiedział Jacek Jastrzębskim przewodniczący Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, podczas Forum Rynku Finansowego.
Obecnie trwają prace nad opracowaniem nowej ustawy o kredycie konsumenckim, co wynika z obowiązku wdrożenia do polskiego porządku prawnego unijnej dyrektywy w tym zakresie. Pierwszą wersję projektu ustawy opublikowano w lipcu 2025 roku, a nową wersję na początku marca i zawiera ona zmiany wypracowane w trakcie konsultacji publicznych, m.in. po styczniowej konferencji uzgodnieniowej.
Unijne przepisy mają zostać implementowane do polskiego porządku prawnego najpóźniej 20 listopada 2026 r. Harmonogram prac UOKiK zakłada wypełnienie tego terminu, jednak ze względu na kompleksowość legislacji może się okazać mało realistyczny – wskazuje branża finansowa. Obecnie projekt jest nadal na etapie uzgodnień i wciąż budzi ożywione dyskusje w branży.
Główne wnioski
- Soonly Finance może zmienić właściciela. Ewa Wernerowicz, dawna prezeska, a obecnie członkini rady nadzorczej i właścicielka wszystkich udziałów spółki, prowadzi rozmowy z potencjalnym kupcem. Tym samym Soonly przeszłoby w nowe ręce po raz kolejny wkrótce po tym, jak zrealizowano plan zerwania związków z dawnym właścicielem, spółką należącą do wpisanego na polską listę sankcyjną Olega Bojki.
- Na to, czy transakcja w ogóle dojdzie do skutku oraz jaka będzie jej skala, duży wpływ może mieć ostateczny kształt ustawy o kredycie konsumenckim. UOKiK, odpowiedzialny za projekt, przedstawił wersję uwzględniającą część postulatów branży finansowej. Bez zmian pozostała kluczowa dla firm pożyczkowych kwestia limitów kosztów pozaodsetkowych, która ma bezpośredni wpływ na przychody i rentowność pożyczkodawców.
- Sprzedaż Soonly byłaby kolejną dużą zmianą na rynku firm pożyczkowych w ostatnim czasie. W marcu decyzję o sprzedaży zatwierdzili akcjonariusze IPF, brytyjskiej firmy kontrolującej Providenta. Poprzednią dużą akwizycją na rynku było przejęcie Wongi w 2019 r. przez grupę Kruk.