Hołd estetyce lat 90. Warszawski Festiwal Piwa znów na stadionie Legii
Ponad tysiąc piw kraftowych uwarzonych przez 60 wyselekcjonowanych browarów, karaoke i rozrywka z fokusem na odpowiedzialność. – Zabawa, edukacja i społeczna wrażliwość – tak, w kilku słowach, możemy streścić program 21 edycji Warszawskiego Festiwalu Piwa – mówią organizatorzy wydarzenia, które odbędzie się 26-28 marca na stadionie Legii.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czym zaskoczy nas wiosenna odsłona Warszawskiego Festiwalu Piwa.
- Jakie atrakcje czekają na festiwalowych gości.
- Skąd pomysł na utrzymanie wydarzenia w klimacie lat 90.
Warszawski Festiwal Piwa (WFP) nie tylko gości na stołecznej mapie od 12 lat, ale gromadzi coraz więcej gości z całego świata, oferując najlepsze piwa kraftowe oraz rozrywkę na najwyższym poziomie. Tej wiosny organizatorzy festiwalu proponują sentymentalną podróż do lat 90.
– Pamiętacie emocje towarzyszące nocom zarwanym przed ekranami kineskopów? Kasety, a potem dyskietki i płyty CD z nielegalnymi kopiami najmodniejszych gier kupionych na elektronicznej giełdzie? Godziny rozmów o nich? Macie ciary na samo tylko wspomnienie? To chodźcie na WFP! Przeżyjecie to wszystko na nowo, bo 21 edycja festiwalu będzie jedną wielką grą składającą hołd estetyce lat 90. – zachęca Paweł Leszczyński, prezes stowarzyszenia Wolny Kraft, organizator i pomysłodawca Warszawskiego Festiwalu Piwa.
Skąd pomysł na narrację utrzymaną w klimacie sprzed ponad dwóch dekad?
– Warszawski Festiwal Piwa to typowy multiplayer. Ma cel: przeżywanie przygód. Ma misję: dobrze się bawić, zdobywać doświadczenia i wiedzę. Ma kodeks postępowania: zakaz oszukiwania, kultura, odpowiedzialność. Ma swoje ograniczenia, czyli limit czasowy (trzy dni festiwalu) i obszar gry (stadion Legii). Ale najważniejsze, każdy posiadacz biletu staje się uczestnikiem, który przez swoje zaangażowanie ma wpływ na przebieg i atmosferę festiwalu – dodaje Paweł Leszczyński.
Festiwalowe atrakcje na trzech poziomach
Podczas wiosennej edycji będzie można spróbować ponad tysiąca piw kraftowych uwarzonych przez 60 wyselekcjonowanych browarów, mieszczących się na trzech piętrach stadionu Legii. Na parterze tradycyjnie już mieścić się będzie Strefa Debiutów, w której będzie można spotkać mniej znane cydry, miody pitne, piwa w stylach klasycznych i nowofalowe oraz piwa z dodatkiem chleba.
Na pierwszym piętrze znajdziemy festiwalową centralę, która udzieli wszystkim gościom odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania związane z wydarzeniem. Tuż obok powstanie Strefa Wolnego Kraftu, gdzie również będzie można otrzymać festiwalowe wsparcie w przeróżnych kwestiach. W kolejnych przestrzeniach na tym poziomie odbywać się będą wykłady, masterclassy i degustacje piw, miodów oraz cydrów. Ich pełna lista, terminy i bilety dostępne są na oficjalnej stronie festiwalu.
– Absolutnie nie można przegapić Italian Craft Beer History, prowadzonego przez Lucę Giaccone, celebrytę włoskiego i redaktora przewodnika Slow Food’s Guide to Italian Beers. Włoski ruch piw rzemieślniczych należy dziś do jednego z najciekawszych na świecie. Także obowiązkowo – moim zdaniem – masterclass: Brasserie La Jungle, prowadzony przez Felixa Damiena. To jeden z najciekawszych i najświeższych brukselskich browarów – poleca Paweł Leszczyński.
Na pierwszym piętrze znajdzie się również Strefa Gier Retro, w której będą dostępne gry z lat 90. i 2000. Dla osób, które będą potrzebować chwili odpoczynku podczas festiwalu, organizatorzy przygotowali Strefę Ciszy z wystawą prac francuskiego rysownika Guillaume Caisse, które powstały specjalnie na festiwal.

Na kolejnych przestrzeniach powstaną stoiska wyselekcjonowanych rzemieślniczych browarów miodosytni i cydrowni, stoisko Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych oraz trzy stanowiska tatuatorskie. Co ciekawe, według zapowiedzi organizatorów na stoiskach browarów podobnie jak na poprzedniej edycji pojawi się jeszcze więcej piw bezalkoholowych (do 0,5 proc.).
– Doskonałe piwa bezalkoholowe to nasz lokalny fenomen, ich jakość i liczba wprawia zagranicznych gości w osłupienie. Będzie ich ponad setka więcej niż na jakimkolwiek innym festiwalu piwnym w Europie – podkreśla Paweł Leszczyński.
Aukcja sztosów, rozmowy, warsztaty i karaoke
Tradycyjnie już przy murawie stadionu przed trybuną główną zostanie zbudowana festiwalowa scena główna, na której odbędą się spotkania z zaproszonymi gośćmi. Jednym z nich będzie Hirek Wrona, który pojawi się dwukrotnie: w czwartek o godz. 21:30 przy okazji DJ-skiego seta i w piątek o godz. 17.30, w rozmowie z raperem Proceente.
Na scenie głównej kolejny raz odbędzie się także charytatywna Aukcja Sztosów – tej wiosny prowadzona na rzecz stowarzyszenia OD-DO, zajmującego się terapią DDA.
– Można się napić i jednocześnie myśleć o zdrowiu. Stąd właśnie nasza współpraca ze Stowarzyszeniem OD-DO, którego terapeuci będą obecni na festiwalu w charakterze swoistych streetworkerów. Nie będą moralizować ani nagabywać, ale będą otwarci na rozmowę – stąd nasze akcje charytatywne jak Aukcja Sztosów, czy nasz tradycyjny już bieg charytatywny Dobry Kierunek: Kochasz – Dopilnuj – Badaj się! – wylicza Michał Lassota, drugi z organizatorów Warszawskiego Festiwalu Piwa.
W sobotę na scenie głównej będzie można zobaczyć także, co potrafią dzielne psy ratownicze z drużyny strażackiej OSP Marki.

Wieczorem na scenie głównej odbędzie się karaoke. A oprócz tego rozegrają się tam również dwa wielkie finały dwóch atrakcji – obie miały premiery jesienią – Deluxe Ski Jump i Nowhere To Wear It Party (konkurs na najlepsze festiwalowe ubranie lub przebranie).
– Scena główna to miejsce, gdzie przeplatają się zabawa, edukacja i działania społeczne. I gdzie dociera do nas, że WFP to gra będąca od dawna bestsellerem nie tylko na polskim rynku. Jej popularność przyciąga gości i uczestników z całego świata: Japonii, Indonezji, Brazylii czy Alaski – mówi Paweł Leszczyński.
Rzemieślnicze działania w kontrze do sztucznej inteligencji
Rzemiosło podczas festiwalu można dostrzec nie tylko w kuflu, ale także na plakacie promującym wydarzenie. Jak podkreślają organizatorzy, plakat nie jest wytworem sztucznej inteligencji, a efektem twórczej pracy realnej artystki Ewy Łukaszuk, która na co dzień pracuje w jednym z warszawskich gabinetów weterynaryjnych. Plakat został stworzony z pomocą pracochłonnej techniki pixel art.
– Często słyszymy pytanie, czy w dobie AI, fast fashion i ogólnego „fast” chce nam się wkładać tyle wysiłku w takie wręcz oldskulowe działania. A nam się chce, bo od pierwszej edycji niezmiennie cenimy autentyczność, pasję i najwyższą jakość – zaznacza Michał Lassota.

Podróż do immersyjnego świata
Jedną z nowości tegorocznej edycji festiwalu będzie RKS VHS: Wykraftowane Show, czyli taniec, akrobacje na kole i show na rurze w kraftowym wydaniu. RKS VHS startuje w piątek o godz. 22.
– Projekt powstał specjalnie na tę edycję WFP. Podzieliliśmy go na dwa wymiary. Pierwszy to podróż przez mitologiczne rytuały i toasty dawnych kultur, drugi to nostalgiczny powrót do świata gier lat 90. – mówi Małgorzata „Gyshka” Kowcun, współorganizatorka festiwalu odpowiedzialna m.in. za komunikację wizualną.
Oprócz nowości dla wszystkich gości będą czekać m.in. znane z poprzednich edycji piwne wycieczki z przewodnikiem oraz strefa gastro.
– Warto pamiętać, że na festiwalu obecni są też piwni przewodnicy, czyli eksperci pomagający eksplorować świat kraftu, znający odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Regularnie oprowadzają po nim wycieczki, dlatego, jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda mapa ekstremów piwnych, jak smakują i jak powstają piwa wędzone i piwa 0 proc., koniecznie wykupcie bilety na kameralne zwiedzanie z przewodnikiem po polsku lub po angielsku, z degustacją lub bez – zachęca Paweł Leszczyński.
Tradycyjnie już na festiwal będzie można dojechać kraftobusem, czyli imprezowym, zabytkowym Ikarusem.
– Nasz kraftobus świetnie oddaje ideę festiwalu, że dobra zabawa nie stoi w opozycji do bezpieczeństwa, a rozrywka do odpowiedzialności. Kraforbus będzie ruszać spod stadionu codziennie o godz.16 i do godz. 22 będzie krążyć po warszawskich ulicach. Dokładną trasę i mapę przystanków znajdziecie przed festiwalem na stronie WFP – mówi Michał Lassota.
Główne wnioski
- Kolejna edycja Warszawskiego Festiwalu Piwa pokazuje, że organizatorzy swoimi działaniami wykraczają daleko poza tradycyjne wydarzenie branżowe. Dzięki ich pracy festiwal staje się immersyjnym doświadczeniem łączącym kulturę, rozrywkę i edukację, w którym uczestnik aktywnie współtworzy atmosferę i przebieg wydarzenia.
- Motyw przewodni inspirowany estetyką lat 90. oraz nacisk na rzemiosło – zarówno w piwowarstwie, jak i innych aspektach – pokazują, że powrót do autentycznych, „analogowych” wartości jest atrakcyjną przeciwwagą dla cyfrowej i zautomatyzowanej rzeczywistości.
- Festiwal udowadnia, że masowa impreza może łączyć dobrą zabawę z troską o zdrowie, edukację i działania społeczne, promując świadome podejście do alkoholu oraz angażując się w inicjatywy charytatywne i wsparcie psychologiczne.