Polska nowym silnikiem Erste. Sześć wykresów pokazujących efekty przejęcia
Czy polski sektor bankowy wciąż jest dla zagranicznych inwestorów ziemią obiecaną? Pierwsze wyniki Erste po przejęciu banku nad Wisłą sugerują, że to właśnie Polska jest najbardziej marżowym rynkiem, który może znacząco podbić rentowność całej korporacji.
Z tego artykułu dowiesz się…
- O ile zwiększyła się skala biznesu Erste Group po konsolidacji polskiego banku?
- Jak polski biznes wypada pod względem marży odsetkowej czy udziału niespłacanych kredytów?
- Które kraje odpowiadają za większość dochodów wypracowanych przez austriacką grupę?
To dość nietypowy kwartał dla austriackiego Erste Group. Po latach spokojnych wzrostów, początek 2026 r. przyniósł gwałtowny skok skali biznesu i księgowanych zysków. Powód? Bank po raz pierwszy przedstawił wyniki finansowe uwzględniające przejęcie największego prywatnego banku w Polsce od hiszpańskiego Santandera. W XYZ pokazujemy jak wpłynęło to na wyniki i wskaźniki tej największej grupy bankowej w regionie.
Erste na dobre odskoczył regionalnym graczom
Dzięki przejęciu biznesu w Polsce grupa Erste zyskała dostęp do 6,1 mln nowych klientów. To o jedną trzecią więcej niż największy obecnie rynek austriacki (4,6 mln). Mocno, bo o 22 proc., rosną też skonsolidowane aktywa grupy, które sięgają już 450 mld euro. Polska część Erste dołożyła do tego wyniku 82 mld euro, stając się trzecim rynkiem w grupie (po Austrii i Czechach).
Biorąc pod uwagę sumę bilansową, zakup banku w Polsce umocnił Erste na pozycji lidera w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE). Raiffeisen, druga największa austriacka grupa bankowa od lat prowadząca ekspansję w CEE, ma 210,2 mld euro aktywów. To znaczy, że jest o ponad połowę mniejsza. Jeszcze słabiej wypada węgierski OTP mający 118,3 mld euro aktywów (o 74 proc. mniej niż Erste). PKO BP, lider polskiego rynku, miał na koniec 2025 r. 138 mld euro aktywów.
– Połączenie silnej obecności Erste Group w Polsce z wiodącą pozycją rynkową w pozostałej części Europy Środkowej jest unikalne. Daje nam to wyjątkową przewagę strategiczną w europejskim sektorze bankowym – komentuje Peter Bosek, dyrektor generalny (CEO) Erste Group.
– Konsolidacja Erste Bank Polska wyraźnie pokazuje dodatkową skalę, jaką możemy osiągnąć dzięki rozszerzonemu zasięgowi i głębokiej lokalnej obecności w całym regionie – dodaje Stefan Dörfler, szef finansów (CFO) Erste Group.
Spory portfel kredytowy, choć mniejsze udziały
Portfel kredytowy netto Erste Group (po odjęciu rezerw na niespłacane kredyty) urósł przez trzy miesiące o 18,8 proc., do 275,6 mld euro. Grupa zbliża się tym samym do spełnienia swojego celu strategicznego, czyli 285 mld euro portfela kredytowego do końca 2026 r.
Polski biznes dołożył 40,1 mld euro kredytów, stając się trzecim co do wielkości rynkiem kredytowym dla grupy. Największy z nich, czyli rynek austriacki, odpowiada za 144,4 mld euro kredytów netto. Wiceliderem jest rynek czeski, na którym wartość kredytów wynosi 49,2 mld euro. Warto jednak zaznaczyć, że na obu tych rynkach Erste jest największym kredytodawcą. Tymczasem w Polsce plasuje się na najniższym stopniu podium, po PKO BP i Banku Pekao.
Pod względem dynamiki portfela, polski biznes z 7-proc. wzrostem (liczonym w złotych, więc bez uwzględnienia kursu walutowego) rósł w takim samym tempie co cała grupa. Największe wzrosty wartości kredytów (w euro) zanotowały Węgry (+23 proc.) i Czechy (+11,4 proc.). Wysoka dynamika pierwszego z tych państw to efekt wprowadzonego we wrześniu 2025 r. programu rządowych dopłat do kredytów hipotecznych.
Udziały Erste na poszczególnych rynkach pozostają bardzo zróżnicowane. W Czechach bank należący do tej grupy ma 27 proc. rynku kredytów detalicznych i 23,3 proc. kredytów dla firm. Niewiele niższe są udziały w Słowacji (24,5 i 21,1 proc.) oraz w Austrii (22,1 i 24,8 proc.). Sytuacja w Polsce jest nieco inna. Powód? Ze względu na wysoką konkurencję udziały Erste są o połowę niższe i wynoszą 10,6 i 12,5 proc. Spośród ośmiu głównych rynków, na których działa Erste, austriacka grupa mniejsze udziały ma jedynie w Serbii (6,2 i 7,9 proc.).
Polska poprawiła lekko profil ryzyka Erste
Na koniec pierwszego kwartału, odsetek niespłacanych na czas kredytów (NPL) w Erste sięgał 2,4 proc., tyle samo co kwartał wcześniej. Polska z wynikiem 2,1 proc. plasuje się zatem poniżej łącznego wyniku dla całej grupy. To dobra wiadomość. Polska część Erste raportuje jednak wskaźnik na poziomie 3,6 proc. Dysproporcja może wynikać z innej wyceny przejętych aktywów tuż po konsolidacji polskiego biznesu. Różnica będzie się powtarzać także w kolejnych okresach.
Pod względem udziału wskaźnika Polska wypada lepiej niż Austria (2,7 proc.), ale gorzej niż Czechy i Węgry (po 1,5 proc. w obu krajach). Najsłabiej radzi sobie Rumunia, gdzie odsetek NPL urósł w ciągu kwartału z 2,7 do 3 proc. Ze względu na dużą wielkość portfela kredyty NPL w Polsce stanowią 12,9 proc. całego portfela Erste. Warto jednak dodać, że polski biznes co kwartał regularnie sprzedaje takie kredyty zewnętrznym podmiotom. W I kwartale było to 164 mln, kwartał wcześniej 169 mln zł. Trend ten będzie zapewne kontynuowany.
Znacząco podniosła także marżę odsetkową Erste
Grupa Erste, podobnie jak przejęty przez nią polski bank, mierzyła się w ostatnich kwartałach z obniżkami stóp procentowych na poszczególnych rynkach. Wyjątkiem jest Rumunia borykająca się z wysoką inflacją, przez co stopy procentowe pozostają tam niezmienione od sierpnia 2024 r. Mimo to w ujęciu rok do roku grupa zanotowała poprawę wyniku odsetkowego o 6,5 proc. Pomógł wzrost portfela kredytowego i spadek kosztów finansowania, czyli oprocentowania depozytów.
Spośród głównych rynków Erste niemal wszystkie (poza Austrią i Rumunią) zanotowały wzrost dochodów odsetkowych. Na tym tle Polska wyróżniła się negatywnie, bo jej wynik skurczył się o 3,6 proc. rok do roku. Trzeba jednak przyznać, że bank działał w wyjątkowo trudnym środowisku. Skala obniżek stóp procentowych w Polsce była bowiem wyższa niż na pozostałych rynkach.
Pomimo spadku dochodów Polska i tak odpowiada za jedną czwartą wyniku odsetkowego całej grupy. Pomaga fakt, że jest najbardziej marżowym rynkiem, na którym działa Erste. Marża odsetkowa (wynik odsetkowy podzielony na aktywa, od których jest on naliczany) wynosi 4,22 proc., czyli jest o 1,6 pkt proc. wyższy niż wynik całej grupy. Inne kraje nie mogą równać się z tym wynikiem, choć najbliżej są Węgry, gdzie wskaźnik sięga 3,76 proc.
Polska podniosła depozyty grupy o jedną czwartą
Przejęcie biznesu w Polsce widać wyraźnie w danych dot. portfela depozytów. W pierwszym kwartale urósł on aż o 24,4 proc., do 314,8 mld euro. Polski bank dołożył do wyniku grupy 53,8 mld euro. To właśnie Polska odpowiadała w dużej mierze za to, że w ujęciu kwartał do kwartału grupa zaraportowała wzrost o 40,6 mld euro depozytów na żądanie. Dominowały wśród nich środki na nieoprocentowanych rachunkach bieżących, co pozytywnie wpływa na marżę odsetkową grupy.
W portfelu depozytów Erste dominują te należące do klientów detalicznych (66 proc.), a 32 proc. depozytów stanowią te w lokalnych walutach. Relacja kredytów do depozytów w grupie Erste wynosi 87,8 proc. wobec 73,6 proc. w polskiej jednostce. Tak duża dysproporcja to efekt nadpłynności w polskim sektorze bankowym przy niewielkim popycie na kredyty. W efekcie polskie banki lokują sporą część środków w obligacje Skarbu Państwa, zamiast przeznaczać je na finansowanie klientów.
Wartość depozytów w Polsce liczona w złotych urosła przez ostatni rok o 3,2 proc., czyli wolniej niż w całej grupie Erste (6 proc.). Najszybciej, bo o 22,4 proc. urosły depozyty w Węgrzech. W Czechach dynamika roczna sięgnęła 9,3 proc. Podobnie jak przy kredytach, także tu największe udziały rynkowe miały biznesy Erste w Czechach, Słowacji i Austrii. Kolejność była jednak nieco inna. Najwyższe udziały w depozytach detalicznych miała Słowacja z wynikiem 27,6 proc., a w korporacyjnych Austria z wynikiem 23,2 proc. Jak wypadła na tym tle Polska? Udziały rynkowe przez ostatni rok nieco skurczyły się i stanowią 9,3-9,4 proc., czyli mniej niż udziały na rynku kredytowym. Podobną skalę spadku odnotowała Chorwacja.
Polska przybliżyła Erste do celu rentowności
Polski bank istotnie podbił też wskaźnik ROTE grupy, czyli rentowność kapitału własnego banku pomniejszoną o wartości niematerialne i prawne. W pierwszym kwartale 2026 r. wskaźnik podskoczył do 18,1 proc. wobec 15,2 proc. przed rokiem i 16,1 proc. w poprzednim kwartale. Grupa w swojej prezentacji podkreśla, że przejęcie polskiego biznesu przybliża Erste do osiągnięcia 19-proc. celu strategicznego na koniec 2026 r.
Polski bank w swojej prezentacji wylicza, że jego wskaźnik wynosi 19,9 proc., czyli jest niższy niż w poprzednim roku. Złożył się na to przede wszystkim 39-proc. spadek rok do roku zysku netto do 1,03 mld zł. Powód? Wyższy podatek CIT, a także wyższe wpłaty do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Te ostatnie nie powtórzą się już w kolejnych kwartałach. Składka na fundusz przymusowej restrukturyzacji przypada bowiem na pierwszy kwartał roku.
Dodatkowy wpływ na wyniki polskiej jednostki księgowanej w austriackiej grupie ma tzw. PPA, czyli jednorazowa transakcja związana z rozliczeniem przejęcia polskiego biznesu. Grupa Erste większość tej kwoty, bo aż 302 mln euro, przypisała dodatkowej rezerwie na ryzyko kredytowe w Polsce. Z tego powodu w jej księgach wynik netto polskiej jednostki jest symboliczny (23 mln euro).
Bardziej miarodajny jest zatem wynik operacyjny (suma dochodów odsetkowych, prowizyjnych i handlowych). Skonsolidowany wynik Erste Bank Polska sięgnął 901 mln euro wobec 3,8 mld euro w całej grupie Erste. To oznacza, że biznes w Polsce odpowiada za 22,9 proc. wyniku całej grupy. Wyższy udział ma jedynie biznes Erste w Austrii (35 proc.). Za 15 proc. odpowiadają Czechy, a po 7 proc. mają Rumunia i Słowacja. Brak transakcji PPA oraz obciążenia z tytułu BFG w kolejnych kwartałach może oznaczać, że udział Polski będzie prawdopodobnie jeszcze większy. Mowa zarówno o wyniku operacyjnym, jak i zysku netto.
Główne wnioski
- Bezkonkurencyjna skala w regionie CEE: dzięki przejęciu w Polsce Erste Group zyskała masę krytyczną, która dystansuje pozostałych graczy regionalnych. Z aktywami na poziomie 450 mld euro grupa jest dwukrotnie większa od Raiffeisena i niemal czterokrotnie większa od OTP, co daje jej unikalną pozycję negocjacyjną i operacyjną w tej części Europy.
- Poprawa rentowności przy nadpłynności: Polska stała się kluczowym akceleratorem rentowności grupy. Mimo niższych udziałów rynkowych niż w Czechach czy Austrii, polski biznes generuje najwyższą marżę odsetkową (4,22 proc.) i przynosi wyższą rentowność kapitału. Pozwala to grupie realnie myśleć o osiągnięciu 19-proc. celu ROTE. Jednocześnie duży portfel depozytów z Polski (53,8 mld euro) zapewnia grupie potężną bazę płynnościową.
- Zmiana struktury wyniku operacyjnego: Polska w zaledwie jeden kwartał stała się drugim najważniejszym rynkiem grupy, odpowiadając za blisko 23 proc. jej wyniku operacyjnego. Oznacza to, że kondycja finansowa całej grupy Erste jest od teraz silnie skorelowana z polskim cyklem koniunkturalnym i lokalnym otoczeniem regulacyjnym, co czyni Polskę strategicznym „być albo nie być” dla przyszłych sukcesów Wiednia.


