Mirbud z zyskiem za pierwszy kwartał. Firma chce zdobyć kontrakty w Ukrainie
Mirbud, jedna z największych firm budowlanych w Polsce, chce wejść w kontrakty związane z odbudową Ukrainy. Od ośmiu lat działa tam zresztą spółka córka firmy, a firma już teraz bierze udział w przetargach. – Liczymy, że Mirbud będzie miał swój udział w tym torcie – deklarują władze Mirbudu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wyglądały wyniki finansowe Mirbudu w pierwszym kwartale 2026 r.
- Co dalej z udziałem Mirbudu w kontrakcie na budowę Rail Baltiki.
- Dlaczego Mirbud wiąże nadzieje z rynkiem ukraińskim.
W pierwszym kwartale grupa Mirbudu zwiększyła przychody o 10 proc. r/r, do 547 mln zł, jednocześnie poprawiając rentowność brutto na sprzedaży. Zysk operacyjny EBIT wyniósł 23,5 mln zł, jednak marża operacyjna pozostała ograniczona, a wynik netto grupy spadł do blisko 10 mln zł z 15 mln zł rok wcześniej. Rentowność netto obniżyła się z ok. 3 proc. do 1,8 proc.
– Spółka nieznacznie poprawiła rentowność usług budowlano-montażowych i utrzymała rentowność brutto na sprzedaży w części deweloperskiej. To ma dla nas duże znaczenie – mówił podczas konferencji prasowej Paweł Korzeniowski, członek zarządu Mirbudu.
Ponad 8 mld zł w portfelu zamówień
Spółka realizuje obecnie 39 kontraktów. Sześć z nich jest na ukończeniu, a 27 znajduje się w początkowej fazie realizacji. To głównie inwestycje drogowe. Segment infrastruktury drogowej pozostaje dominującym obszarem działalności firmy i odpowiada za 82 proc. projektów. Drugim pod względem liczby inwestycji jest budownictwo kubaturowe. Tylko jeden projekt Mirbudu dotyczy infrastruktury kolejowej.
– To, co naszym zdaniem jest perspektywiczne, to budownictwo infrastruktury wojskowej. Tutaj widać również pewne ożywienie, choć jeszcze nie aż tak znaczące jak w budownictwie obiektów użyteczności publicznej – mówił Paweł Korzeniowski.
Jak dodał, portfel zamówień Mirbudu na koniec 2025 r. wynosił 8,46 mld zł. Obecnie jest nieznacznie niższy i sięga 8,28 mld zł. Kilka inwestycji czeka jeszcze na zakontraktowanie. To m.in. projekt i rozbudowa autostrady A2 od węzła Biała Podlaska do granicy państwa. Wartość tej inwestycji wynosi 372 mln zł netto.
W pierwszym kwartale 2026 r. grupa podpisała cztery umowy o łącznej wartości 338 mln zł netto. Na podpisanie czekają jeszcze trzy kontrakty o łącznej wartości 551 mln zł. Mirbud złożył też sześć ofert na projekty z zakresu infrastruktury drogowej, które czekają na rozstrzygnięcie.
Władze spółki potwierdziły natomiast, że firma chce rozwijać się w obszarze inwestycji kolejowych. Mirbud uczestniczy obecnie w kilku procesach akwizycyjnych w tym segmencie.
Co dalej z Rail Baltiką?
Władze spółki z niecierpliwością czekają na wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, który może zadecydować o dalszych losach Mirbudu w gigantycznym kontrakcie kolejowym na odcinku Białystok–Ełk. Wartość inwestycji przekracza 5 mld zł.
Przypomnijmy, że oferta Mirbudu została wybrana jako najkorzystniejsza. Od decyzji zamawiającego, czyli PKP PLK, odwołał się jednak oferent, którego propozycja zajęła drugie miejsce w postępowaniu – konsorcjum firm Budimex, Budimex Kolejnictwo i PORR. W swoim wniosku do Krajowej Izby Odwoławczej Budimex przywołał karę środowiskową, którą Mirbud otrzymał w 2022 r. Jej wysokość wynosiła zaledwie 15 tys. zł. Budimex argumentował, że spółka zataiła ją na etapie składania oferty.
Sprawę wykluczenia Mirbudu z przetargu dotyczącego Rail Baltiki rozpatruje obecnie Sąd Okręgowy w Warszawie. Kolejną rozprawę zaplanowano na 19 czerwca. Czy wygrana przed sądem będzie oznaczała, że Mirbud zrealizuje kontrakt na przebudowę odcinka Białystok–Ełk?
– Będzie to oznaczało, że nadal będziemy mieli najkorzystniejszą ofertę cenową. Oczywiście czekamy na termin 19 czerwca. Jest on dla nas ważny, ale także kluczowy dla wielu postępowań, bo sprawa nie dotyczy tylko nas i naszej przysłowiowej kary środowiskowej, lecz także podejścia zamawiającego i KIO do rozstrzygania tego typu wątpliwości – mówił Paweł Korzeniowski.
Mirbud chce pozyskać kontrakty w Ukrainie
Mirbud podtrzymuje zainteresowanie rynkiem ukraińskim i deklaruje aktywny udział w przyszłej odbudowie kraju. Jednocześnie zarząd podchodzi do tego rynku ostrożnie i selektywnie. Władze spółki wskazują, że przetargi infrastrukturalne w Ukrainie pojawiają się „cały czas”, jednak firma koncentruje się przede wszystkim na projektach finansowanych przez instytucje międzynarodowe, takie jak Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju czy Bank Światowy.
– Jesteśmy tak naprawdę trochę w przededniu wyboru, nie wiem, czy naszej oferty, ale w każdym razie na to liczymy. Mamy na tę chwilę drugie miejsce w przetargu na budowę obiektów inżynieryjnych o wartości około pięćdziesięciu kilku milionów euro – przekazały władze spółki.
Firma finalizuje również negocjacje dotyczące budowy dużego centrum logistycznego pod Kijowem. Zaznacza jednak, że tempo rozwoju działalności w Ukrainie pozostaje uzależnione od przebiegu wojny oraz skali i formy finansowania przyszłych inwestycji.
Władze spółki wskazują, że obecnie ok. 3 tys. firm z Polski chciałoby brać udział w odbudowie Ukrainy. Mirbud w przetargach chce jednak startować samodzielnie.
– Liczymy, że Mirbud będzie miał swój udział w tym torcie – mówi Paweł Bruger, dyrektor ds. komunikacji w spółce.
Mirbud działa na rynku ukraińskim od lat. Od 2018 r. funkcjonuje spółka zależna Mirbud Ukraina, która – mimo braku „spektakularnych sukcesów” – nadal prowadzi działalność i utrzymuje biuro w Kijowie. Firma rozwija również zaplecze operacyjne przeznaczone dla tego rynku. M.in. zatrudnia kosztorysantów specjalizujących się w projektach ukraińskich oraz zdobywa doświadczenie związane z tamtejszym prawem zamówień publicznych.
Władze spółki uważają, że obecność w Ukrainie jeszcze przed wojną może być jej przewagą. Zarząd przyznaje, że zdobywanie rynku jest procesem trudnym i długotrwałym, wymagającym nie tylko zainteresowania, ale także znajomości lokalnych procedur i stałej obecności.
– To nie jest tak, że chce się wejść dzisiaj i już się jest – wskazał Paweł Bruger.
Główne wnioski
- Mirbud pozostaje rentowny, ale przejściowo odczuwa lukę między kończącymi się a rozpoczynającymi się kontraktami. Choć przychody grupy wzrosły o 10 proc., wynik netto był niższy niż rok wcześniej, co pokazuje presję związaną z harmonogramem realizacji inwestycji. Zarząd wskazuje, że część dużych kontraktów została już zakończona, a nowe projekty nadal czekają na decyzje.
- Ukraina staje się dla Mirbudu strategicznym kierunkiem rozwoju, choć spółka podchodzi do tego rynku ostrożnie. Firma od lat buduje tam kompetencje i już uczestniczy w przetargach finansowanych przez instytucje międzynarodowe, uznawanych za bezpieczniejsze. Mirbud liczy na udział w przyszłych inwestycjach, ale nie traktuje ich jeszcze jako pewnego źródła wzrostu.
- Rozstrzygnięcie sporu wokół Rail Baltiki może mieć istotne znaczenie zarówno dla Mirbudu, jak i dla całego rynku zamówień publicznych. Zarząd podkreśla, że sprawa wykracza poza sam kontrakt, ponieważ wyrok może wpłynąć na sposób interpretacji przepisów dotyczących wykluczania firm z przetargów.
