Kategorie artykułu: Polityka Świat

Amerykanizacja polskiej polityki. Jak ruch MAGA wpływa na prawicę?

Międzynarodowe konferencje, prezydencka odzież i niezachwiane wsparcie. Wpływ ruchu MAGA na polską prawicę nie ogranicza się wyłącznie do wymiany ideowej. W jaki sposób Donald Trump i jego obóz oddziałują dziś na Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederację?

Karol Nawrocki pierwszy raz w roli prezydenta wystąpił na konferencji CPAC w Dallas w USA w marcu 2026 r. Fot. PAP/Adam Warżawa

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Co łączy polskie partie prawicowe.
  2. W jaki sposób ruch MAGA wpłynął na niepisane zasady polskiej polityki.
  3. Z którymi europejskimi partiami politycznymi blisko współpracuje obóz MAGA.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Polską prawicę obecnie więcej dzieli, niż łączy. Po tej stronie sceny politycznej trwa rywalizacja o zbliżony elektorat, licytowanie się na radykalizm, a konflikty buzują także wewnątrz samych ugrupowań. Po dawnym, tymczasowym sojuszu wspierającym Karola Nawrockiego przed drugą turą wyborów prezydenckich nie ma już śladu. Wielkimi krokami zbliża się też kampania przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r., w której prawicowe ugrupowania z pewnością nie będą brały jeńców.

Dzieli wiele, łączy Trump

Jest jednak postać, która od dawna ideowo spaja środowiska bliskie Prawu i Sprawiedliwości oraz Konfederacji. To oczywiście Donald Trump. W przypadku Konfederacji nie jest to już relacja tak bezwarunkowa jak jeszcze półtora roku temu. Po atakach USA i Izraela na Iran politycy tej formacji dystansowali się od amerykańskiego nalotu w Zatoce Perskiej. Wciąż jednak z sympatią patrzą na Trumpa i jego antyliberalny, transakcyjny sposób uprawiania polityki.

Relacje między administracją Trumpa a środowiskiem Grzegorza Brauna są znacznie bardziej napięte. Ambasador USA w Polsce Tom Rose skrytykował kilka miesięcy temu Brauna za jego antysemickie wystąpienia. Braun zadeklarował też poparcie dla Teheranu po ataku USA i Izraela na Iran. Choć Trumpa i Brauna łączy krytyka Unii Europejskiej, trudno w tym przypadku mówić o ciepłych relacjach.

Nie ma natomiast większych wątpliwości, że obóz Prawa i Sprawiedliwości oraz ośrodek prezydencki należą do najwierniejszych sojuszników Trumpa w Europie. Mimo rekordowej niepopularności amerykańskiego prezydenta, jego antyeuropejskiej retoryki, gróźb wobec sojuszników w Europie oraz ataków USA na Wenezuelę i Iran, obóz PiS niezmiennie stoi przy Trumpie. Niewiele wskazuje też na to, aby miało się to zmienić – przynajmniej do amerykańskich wyborów połówkowych, które odbędą się jesienią tego roku.

Nawet jeżeli obóz Trumpa złapie zadyszkę, wątpliwe, by polska prawica porzuciła to, co pozostanie po MAGA na długo: amerykanizację sposobu uprawiania polityki.

Komercjalizacja prezydenckiego wizerunku

Na otwarciu Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech prezydent Karol Nawrocki pojawił się w odzieży z logotypem, który brzmiał bardzo znajomo. Chodzi o markę NowRocky, sprzedającą m.in. bluzy, koszulki i gadżety. Wszystkie pod nazwą łudząco przypominającą nazwisko prezydenta.

Sprawa wywołała szeroki medialny rozgłos. Dziennikarze TVN24 opublikowali wyniki śledztwa, w którym opisali powiązania współpracowników prezydenta z tą marką. Prawa do znaku towarowego należą do Niny Nawrockiej – siostry prezydenta. Sam Karol Nawrocki zapewniał, że ani on, ani nikt z jego rodziny nie czerpie korzyści majątkowych z działalności firmy NowRocky. Według dziennikarzy TVN24 prezydent znał się z prezesem spółki Maciejem Bartasunem z jednego z klubów bokserskich w Gdańsku.

Pałac Prezydencki i sam prezydent zapewniali, że nie zarabiają na marce. Faktem pozostaje jednak, że Nawrocki zapewnił firmie promocję wartą wiele milionów złotych. Po raz pierwszy zobaczyliśmy też w Polsce polityka tak wyraźnie dyskontującego własną markę osobistą. Wcześniej takich obrazków w polskiej polityce właściwie nie było.

Etyczne wątpliwości

Choć żadne przepisy bezpośrednio takiej działalności nie zakazują, pozostaje wiele wątpliwości natury etycznej. Niepisane zasady i obyczaje europejskiej kultury politycznej, które oddzielały polityków od działalności komercyjnej, pod wpływem ruchu MAGA zaczęły tracić na znaczeniu. Przynajmniej na polskiej prawicy, która jako pierwsza zaczęła wykorzystywać osobistą popularność prezydenta w celach komercyjnych.

Nie zaskakuje to Adama Sokołowskiego, publicysty i blogera, autora książki „TrumPolacy. Kto w Polsce czeka na drugą amerykańską rewolucję”.

– Odkrycie, że na politycznej marce można zarabiać, jest dość oczywiste i stare jak sama polityka. Obecna hiperkomercjalizacja polityki rzeczywiście przypłynęła do nas z USA. Jeszcze przed Trumpem amerykańska prawica zarabiała na sprzedaży spiskowych książek, suplementów diety czy datkach na „słuszną walkę”. Nikt nie musiał więc wynajdywać koła na nowo. Trump po prostu poszedł trzy kroki dalej i złamał liczne tabu oraz obyczaje, których do tej pory jakoś się jeszcze trzymano. Dla naszej prawicy to dowód, że destrukcyjną politykę można łączyć z korzyściami finansowymi. A to kolejny powód, by naśladować Trumpa – mówi Adam Sokołowski.

A powodów rzeczywiście jest więcej.

Międzynarodowa współpraca na prawicy

Zdjęcie Karola Nawrockiego z Białego Domu, wykonane jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej, było jednym z najmocniejszych symboli tej współpracy. Choć trudno jednoznacznie ocenić znaczenie poparcia Donalda Trumpa dla Nawrockiego, jego sztab do końca kampanii wykorzystywał wsparcie amerykańskiego prezydenta. Jak się okazało – bardzo skutecznie.

To nie był jedyny wymiar współpracy obozu PiS z ruchem MAGA. Za oceanem najważniejszą konferencją środowisk republikańskich jest Conservative Political Action Conference. CPAC organizowana jest od lat 70. Jednak od poprzedniej dekady stała się przede wszystkim miejscem spotkań polityków alt-right [nurt skrajnie prawicowych środowisk, głównie internetowych, łączący nacjonalizm, antyliberalizm, antyimigracyjne hasła i często rasistowską lub mizoginiczną retorykę – przyp. red.], którzy wypchnęli klasycznych konserwatystów z politycznego rdzenia Partii Republikańskiej.

Jednym z istotnych elementów działalności ruchu MAGA jest ekspansja poza Stany Zjednoczone. Konferencje CPAC odbywały się m.in. w Meksyku, Japonii, Brazylii czy Argentynie. CPAC trafił także do Europy. Od 2022 r. co roku odbywał się w Budapeszcie, pod politycznym patronatem Viktora Orbána. W maju 2025 r., w samej końcówce kampanii prezydenckiej, CPAC po raz pierwszy odbył się w Polsce.

Organizacja wydarzenia w Rzeszowie właśnie w tym momencie została powszechnie odczytana jako instytucjonalne wsparcie amerykańskiej prawicy dla kandydatury Karola Nawrockiego. Na rzeszowskim wydarzeniu wystąpił nie tylko Nawrocki, ale także m.in. Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek. Co warte odnotowania, pojawili się również politycy Konfederacji – Ewa Zajączkowska-Hernik, Grzegorz Płaczek i Przemysław Wipler.

Ekspert: Polska prawica stała się podwykonawcą ruchu MAGA

Zdaniem Adama Sokołowskiego trudno tu mówić o spontaniczności i przypadku.

– Polska prawica od dawna ustawia się w roli podwykonawcy ruchu MAGA. Przedstawia to jako udział w transnarodowym ruchu prawicowym, ale w rzeczywistości jest on ściśle podporządkowany interesom Trumpa i stojących za nim technooligarchów. Widać to nie tylko na CPAC, który jest wprost eksportem trumpizmu do Europy, ale także na innych konferencjach, takich jak MEGA, NatCon czy orbanowskie MCC Brussels. To tam jako największe zagrożenia dla cywilizacji jednym tchem wymienia się homoseksualizm, imigrację i próby regulacji amerykańskich platform cyfrowych, z X Elona Muska na czele – uważa Adam Sokołowski.

Jak dodaje, to nie wszystkie wydarzenia, a obszarów współpracy między MAGA a polską prawicą jest więcej.

– Dziś możemy wręcz mówić o prawicowej międzynarodówce, sieci zbudowanej wokół trumpizmu. Jeśli prawica wróci do władzy, jest dla mnie oczywiste, że ta współpraca zostanie przeniesiona na struktury państwowe – dodaje autor książki „TrumPolacy”.

Europejska kultura polityczna kontra amerykańskie zwyczaje

Polaryzującą kampanię opartą na ciągłej sprzedaży oburzenia widzieliśmy już w poprzednich latach. Trzeba przy tym podkreślić, że taką narrację przejęła nie tylko prawica. Wystarczy przypomnieć jawnie antymigrancki spot Koalicji Obywatelskiej przed wyborami w 2023 r. Prym w takim stylu kampanii wiodła jednak i nadal wiedzie prawica.

Czy zatem w 2027 r. do wojny polsko-polskiej dołączy także amerykański „rozmach”? Adam Sokołowski zwraca uwagę, że ze względu na europejskie „bezpieczniki” nie wszystko da się przenieść ze Stanów Zjednoczonych.

– Trzeba pamiętać, że Trump pod wieloma względami jest objawem choroby, która toczy amerykański system od lat. Wiele czynników, które umożliwiły mu tę demolkę, w Europie po prostu nie istnieje. Biorąc jednak pod uwagę rosnące globalnie wpływy krzemowych oligarchów, którzy dodatkowo miewają niezwykle radykalne – by nie powiedzieć: faszystowskie – poglądy, musimy uważać, by nie zaimportować właśnie tego elementu: podporządkowania im całego systemu politycznego – podkreśla publicysta.

Politolog: Biały Dom uczy się także od europejskiej prawicy

Sokołowski nie bez powodu wspominał nie tylko o Polsce, ale także o Europie, ponieważ Biały Dom nie szuka swoich sojuszników wyłącznie wśród polskich polityków. Jak zaznacza dr Jan Misiuna z Katedry Studiów Politycznych Szkoły Głównej Handlowej, obóz MAGA był nie tylko eksporterem idei do Europy, ale czerpał też inspiracje z orbanowskich Węgier.

– Nie jesteśmy jednak w tej kwestii wyjątkiem, a sam transfer idei nie przebiega wyłącznie w jedną stronę. Warto zwrócić uwagę na Heritage Foundation, wpływowy amerykański prawicowy think tank, który stanowi istotne zaplecze dla obecnej ekipy Donalda Trumpa. Ta organizacja współpracowała niezwykle blisko z obozem Viktora Orbána na Węgrzech, organizując chociażby wspólne zjazdy. Amerykańscy stratedzy przejęli od węgierskiej ekipy całkiem sporo bezpośredniego know-how dotyczącego metod sprawowania władzy. Przepływ politycznych inspiracji ma tu więc zdecydowanie dwustronny charakter – podkreśla dr Misiuna.

Politolog wskazuje również na powiązania MAGA z prawicą, szczególnie w Wielkiej Brytanii.

– Oczywiście istnieją również silne powiązania między obozem MAGA a ruchami w Wielkiej Brytanii, przede wszystkim z Nigelem Farage’em i jego partią Reform UK. W tym przypadku relacje obejmują nie tylko sferę stricte polityczną, ale również przepływy biznesowe. Amerykanie wyraźnie chcą być obecni w Europie i oddziaływać na tutejszą prawicę, która z kolei chętnie się nimi inspiruje i stylizuje się na model zza oceanu – mówi dr Misiuna.

Francuski wyjątek

Nie wszędzie jednak obozowi MAGA udało się nawiązać tak bliskie relacje jak z brytyjską, polską czy wcześniej węgierską prawicą. Od ruchu MAGA wprost odcina się francuskie Zjednoczenie Narodowe.

– Przedstawiciele francuskiej prawicy wprost argumentowali, że amerykański przywódca jest politykiem niestabilnym i niepewnym – nigdy nie wiadomo, co powie następnego dnia ani w którym kierunku ostatecznie zmierza. Ta zmiana podejścia w Paryżu jest bardzo wyraźna – zauważa politolog.

Na obóz MAGA równie jednoznacznie nie stawia niemiecka AfD, ale oba środowiska polityczne mają wspólne interesy.

– Jeśli natomiast chodzi o niemieckie AfD, trudniej jednoznacznie oceniać zakulisowe przepływy, jednak na poziomie programowym widać ewidentne podobieństwa z amerykańską prawicą. Obie formacje łączy wspólne stanowisko w kluczowych sprawach: ostra polityka antyimigracyjna oraz dążenie do rekonstrukcji stosunków z Rosją. Pod tym względem ideowe pokrewieństwo jest jak najbardziej silne – podsumowuje politolog z SGH.

Główne wnioski

  1. Polskie środowiska konserwatywne aktywnie przyswajają amerykańskie metody prowadzenia działań publicznych. Politycy prawicy chętnie naśladują styl komunikacji ruchu MAGA oraz samego Donalda Trumpa. Proces ten obejmuje przejmowanie antyeuropejskiej retoryki i konfrontacyjnego modelu prowadzenia sporów.
  2. Zjawiskiem bez precedensu na krajowej scenie politycznej jest bezpośrednia komercjalizacja wizerunku głowy państwa. Prezydent Karol Nawrocki promował w przestrzeni publicznej odzież nawiązującą do jego nazwiska. Taka sytuacja wywołuje dyskusję o etyce łączenia najwyższych urzędów państwowych z prywatnym biznesem odzieżowym.
  3. Zdaniem politologa ze Szkoły Głównej Handlowej dr. Jana Misiuny ruch MAGA szuka sojuszników w całej Europie. Obóz Donalda Trumpa w przeszłości korzystał z know-how węgierskiego Fideszu, a dzisiaj poszukuje sojuszników m.in. w Wielkiej Brytanii. Republikanów spod znaku MAGA łączy także wiele z niemieckim AfD. Od obozu Trumpa odcina się z kolei francuska skrajna prawica.