Prezes PSG: „Najlepsze procedury nie zastąpią kompetentnych i odpowiedzialnych pracowników”.
– Polska Spółka Gazownictwa pełni wyjątkową rolę w ramach dużej Grupy Kapitałowej ORLEN, a jednocześnie musi wykazywać się rygorystyczną niezależnością operatora systemu dystrybucji – wskazuje dr Szymon Paweł Moś, prezes PSG, który był gościem Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na czym polega wyjątkowa rola, którą w ramach dużej Grupy Kapitałowej ORLEN pełni Polska Spółka Gazownictwa.
- Jak pogodzić tę rolę z wymogiem rygorystycznej niezależności operatora systemu dystrybucji.
- Co, według prezesa PSG dr. Szymona Pawła Mosia, jest podstawową misją i fundamentem działalności PSG.
O tym, jak ten podwójny charakter spółki wpływa na jej podejście do ładu korporacyjnego, Szymon Paweł Moś mówił podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie. W trakcie panelu „Współczesne tendencje Corporate Governance” prezes PSG opowiadał o fenomenie spółki, która jednocześnie jest operatorem systemu dystrybucyjnego, działa na rynku regulowanym, świadcząc usługi użyteczności publicznej dla uczestników rynku gazu, a do tego ma ogromne znaczenie biznesowe dla Grupy Kapitałowej ORLEN, do której należy.
Między szansą a wyzwaniem
Szymon Paweł Moś podkreślał, że z punktu widzenia ładu korporacyjnego sytuacja PSG jest wyjątkowa. Choć jest jedną z ponad 300 spółek w grupie Orlen, funkcjonuje w zupełnie innym reżimie prawno-regulacyjnym niż inne spółki zależne. Obok klasycznego nadzoru właścicielskiego podlega przede wszystkim silnemu nadzorowi regulatora – prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki.
– W wielu kwestiach, jak na przykład realizacja planu rozwoju, taryfa, podlegamy ocenie regulatora, co wynika z naszej roli operatora systemu dystrybucyjnego. Jednocześnie funkcjonujemy w ramach Grupy Kapitałowej ORLEN, dlatego naszym zadaniem jest odpowiedzialne łączenie wymogów regulacyjnych z celami i kierunkami strategicznymi Grupy w zakresie, w którym pozwalają na to przepisy prawa – tłumaczył Szymon Paweł Moś.
Nasi odbiorcy oczekują jednego: aby gaz był dostarczany bezpiecznie, niezawodnie i w sposób ciągły. To jest nasza podstawowa misja i to ona stanowi fundament naszej działalności.
Jednocześnie skala spółki jest kluczowa dla całego ORLEN-u, PSG odpowiada bowiem za znaczną część zatrudnienia i wyników Grupy. Ponadto jej sieć to 215 tys. km gazociągów – to rekord w skali Europy.
– Nasi odbiorcy oczekują przede wszystkim jednego: aby gaz był dostarczany bezpiecznie, niezawodnie i w sposób ciągły. To jest nasza podstawowa misja i to ona stanowi fundament naszej działalności. Wszystkie pozostałe kwestie, w tym wyzwania związane z godzeniem nadzoru właścicielskiego i regulacyjnego, podporządkowujemy realizacji tego podstawowego celu operatorskiego – tłumaczył w trakcie panelu Szymon Paweł Moś.
Przestrzegać najwyższych standardów
Według Szymona Pawła Mosia szczególnym wyzwaniem jest to, że PSG, będąc operatorem systemu dystrybucyjnego, działa w ramach grupy kapitałowej prowadzącej jednocześnie działalność handlową na rynku gazu. Taka sytuacja wymaga przestrzegania wyśrubowanych zasad niezależności i transparentności. Prezes URE – co oczywiste – wymaga zapewnienia równego traktowania wszystkich uczestników rynku i wykluczenia sytuacji, w których podmiot powiązany kapitałowo mógłby uzyskać przewagę konkurencyjną. Co to oznacza w praktyce? Że czasami trzeba sprostać wyjątkowo dużym wyzwaniom organizacyjnym i zarządczym.
– Warto pamiętać, że potencjalne kary finansowe za naruszenie niezależności operatorskiej są bardzo wysokie, zarówno dla spółki, jak i członków zarządu. Musimy więc godzić bardzo różne interesy w ramach grupy kapitałowej, co wymaga nieraz długiego namysłu i dyskusji, ale przestrzeganie wymogów wynikających ze statusu Spółki jako operatora ma dla nas fundamentalne znaczenie. Byłoby to niemożliwe bez bardzo dobrej współpracy z jednostkami odpowiedzialnymi za ład korporacyjny w Grupie ORLEN – dodał Szymon Paweł Moś.
Frontem do kontrahentów
Ale znaczenie PSG daleko wykracza poza kwestie biznesowe. Spółka każdego dnia odpowiada za stabilny i bezpieczny transport gazu do 7 mln odbiorców. Ponadto rocznie wydaje na inwestycje ponad 3 mld zł. Dlatego działalność PSG ma też duże znaczenie z punktu widzenia local contentu. W ten sposób określa się wzmocnienie udziału krajowych podmiotów m.in. w transformacji energetycznej. Inwestycje Polskiej Spółki Gazownictwa wpływają na rozwój krajowego rynku wykonawców, rozwój ich kompetencji oraz budowanie krajowych łańcuchów dostaw. A to z kolei buduje odporność i bezpieczeństwo polskiej gospodarki. Obecnie ponad 93 proc. wykonawców realizujących inwestycje na zlecenie PSG spełnia definicję local contentu opracowaną w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Jak podkreślał Szymon Paweł Moś, dzięki temu, że PSG jest członkiem Grupy Kapitałowej ORLEN, firmy, które współpracują ze spółką, mają dostęp do nowoczesnych narzędzi biznesowych.
– Przykładem jest wdrażana we współpracy z ORLEN-em nowoczesna Platforma Zakupowa Connect, która stanowi duże ułatwienie dla naszych dostawców i kontrahentów – podkreślał dr Szymon Paweł Moś.
Wdrażając to narzędzie PSG przeprowadziła szkolenia dla ponad 400 kooperantów. Oczywiście spółka musiała zadbać, by korzystanie ze wspomnianej platformy nie naruszało niezależności operatora systemu dystrybucyjnego i nie przekraczało granic, których pilnuje regulator. Connect to nie jedyny przykład tego, jak PSG staje frontem do kontrahentów. Niedawno pisaliśmy, że spółka – we współpracy z Pekao Faktoring – uruchomiła dla swoich podwykonawców opcję faktoringu odwrotnego.
Rozwiązanie to umożliwia wcześniejsze otrzymanie płatności za wystawione faktury, bez konieczności oczekiwania na standardowy termin. Po przystąpieniu do programu wykonawcy w specjalnej aplikacji mogą wskazywać faktury, które mają zostać opłacone przed terminem. Usługa jest dobrowolna, bezpieczna i nie wpływa na dotychczasowy sposób współpracy.
Procedury nie zastąpią pracowników
Warto dodać, że PSG jest nie tylko największym gazowym operatorem systemu dystrybucyjnego w Polsce, ale również jednym z kluczowych w Europie. Obok francuskiej spółki GRDF, włoskiej Italgas, brytyjskiej Cadent oraz hiszpańskiej Nedgia należy do ścisłej czołówki branży. Szymon Paweł Moś podkreślał jednak, że nawet w przypadku tak dużej organizacji nie można mówić o nowoczesnym ładzie korporacyjnym, pomijając czynnik ludzki.
PSG jest nie tylko największym gazowym operatorem systemu dystrybucyjnego w Polsce, ale również jednym z kluczowych w Europie.
– Ostatecznie nawet najlepsze procedury nie zastąpią kompetencji, doświadczenia i odpowiedzialności pracowników, którzy każdego dnia odpowiadają za bezpieczne funkcjonowanie infrastruktury gazowej. Dlatego powiedziałbym, że w przypadku PSG ład korporacyjny oznacza przede wszystkim umiejętność pogodzenia trzech elementów: odpowiedzialności publicznej operatora, efektywności biznesowej spółki oraz wymogów właścicielskich wynikających z funkcjonowania w Grupie ORLEN. Jeżeli te trzy obszary pozostają w równowadze, powstaje organizacja, która jest jednocześnie skuteczna operacyjnie, stabilna finansowo i wiarygodna społecznie – wyjaśnił prezes PSG.
Główne wnioski
- PSG jest szczególną spółką. Jednocześnie jest bowiem operatorem systemu dystrybucyjnego, działa na rynku regulowanym, świadcząc usługi użyteczności publicznej dla uczestników rynku gazu, a do tego ma ogromne znaczenie biznesowe dla Grupy Kapitałowej ORLEN, do której należy.
- Skala spółki jest kluczowa dla całego ORLEN-u, gdyż PSG odpowiada za znaczną część zatrudnienia i wyników Grupy. Ponadto jej sieć wynosiła aż 215 tys. km gazociągów – to rekord w skali Europy!
- PSG jest nie tylko największym gazowym operatorem systemu dystrybucyjnego w Polsce, ale również jednym z kluczowych w Europie. Obok francuskiej spółki GRDF, włoskiej Italgas, brytyjskiej Cadent oraz hiszpańskiej Nedgia, należy do ścisłej czołówki branży.
Materiał powstał na zlecenie Polskiej Spółki Gazownictwa.
