Płynność ważniejsza niż popyt. Dlaczego firmy MŚP rezygnują z ekspansji?
Firmy z sektora MŚP mierzą się z malejącą liczbą przetargów oraz rosnącymi barierami finansowymi i formalnymi. Coraz częściej wsparciem w pokonywaniu tych ograniczeń stają się gwarancje ubezpieczeniowe.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego gwarancje ubezpieczeniowe stają się ważnym narzędziem wspierającym rozwój firm z sektora MŚP.
- Jak gwarancje pomagają zachować płynność finansową i zwiększyć możliwości udziału w przetargach.
- W jaki sposób ubezpieczyciele oceniają wiarygodność przedsiębiorców przed przyznaniem limitu gwarancyjnego.
Dane z badania Warty wskazują, że 87 proc. firm dostrzega przeszkody ograniczające ich rozwój. Najczęściej wskazują one na koszty prowadzenia działalności – 38 proc. – oraz obciążenia administracyjne – 25 proc. Skalę wyzwań kosztowych potwierdza raport „EY Barometr Przedsiębiorczości 2025”, w którym 65 proc. polskich przedsiębiorców uznało rosnące koszty pracy za zjawisko negatywnie wpływające na ich bezpieczeństwo finansowe, a 63 proc. wskazało w tym kontekście na presję inflacyjną.
W obecnej fazie cyklu koniunkturalnego, szczególnie w sektorach takich jak budownictwo, infrastruktura, przemysł czy HoReCa, coraz wyraźniej widać, że problemy z płynnością finansową ograniczają skalę działalności firm oraz ich zdolność do realizacji nowych kontraktów. Zjawisko to jest silnie powiązane z narastającymi zatorami płatniczymi.
– W obecnej fazie cyklu koniunkturalnego, szczególnie w sektorach takich jak budownictwo, infrastruktura, przemysł czy HoReCa, coraz wyraźniej widać, że problemy z płynnością finansową ograniczają skalę działalności firm oraz ich zdolność do realizacji nowych kontraktów. Zjawisko to jest silnie powiązane z narastającymi zatorami płatniczymi, które w praktyce działają jak „hamulec” dla aktywności operacyjnej wielu przedsiębiorstw. Aż 87 proc. przedsiębiorców w Polsce przyznaje, że ich kontrahenci nie regulują zobowiązań w terminie, a co trzecia firma czeka na zapłatę faktur dłużej niż 60 dni – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Grupy BIK w drugim kwartale 2026 r. – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.
Ekspert wskazuje, że sytuacja ta w dużym stopniu wpływa na decyzje dotyczące podejmowania nowych inwestycji.
– Przedsiębiorcy coraz częściej rezygnują z projektów obciążonych wysokim ryzykiem opóźnień płatniczych i preferują krótsze cykle rozliczeniowe – dodaje dr hab. Waldemar Rogowski.
Bariery biurokratyczne, na które w badaniu EY wskazało 53 proc. badanych, są uznawane za jedną z głównych przeszkód spowalniających gospodarkę i utrudniających wprowadzanie innowacji. Dodatkowym obciążeniem dla 68 proc. przedsiębiorców są przewidywania dotyczące negatywnego wpływu niestabilności geopolitycznej na ich biznes.
Bariery wzrostu i zamrożony kapitał
Problem zamrożonych środków pogłębia sytuacja na rynku zamówień. Olga Gac-Wiszniewska, menedżerka gwarancji ubezpieczeniowych w Warcie, wskazuje, że procesy pozyskiwania kontraktów znacznie się wydłużają.
Obecnie na rynku jest bardzo mało kontraktów, a konkurencja między firmami bardzo duża. W postępowaniach przetargowych bierze udział wielu oferentów, a wiele spraw, nawet po wyborze oferty, trafia do KIO.
– Obecnie na rynku jest bardzo mało kontraktów, a konkurencja między firmami bardzo duża. W postępowaniach przetargowych bierze udział wielu oferentów, a wiele spraw, nawet po wyborze oferty, trafia do KIO. W rezultacie proces podpisania umowy i rozpoczęcia realizacji kontraktu znacząco się wydłuża. Dotyczy to już samego pozyskiwania kontraktów, które obecnie trwa znacznie dłużej niż wcześniej – mówi Olga Gac-Wiszniewska.
Ekspertka podkreśla, że rynek wypatruje impulsu rozwojowego.
– Środki z KPO wciąż nie napłynęły do Polski, choć spodziewamy się ich w trzecim kwartale tego roku. Myślę, że wszyscy na to czekamy – zarówno przedsiębiorcy, jak i ubezpieczyciele oraz podmioty udzielające gwarancji – wyjaśnia menedżerka.
Waldemar Rogowski wskazuje, że z jego obserwacji rynkowych wynika spadek liczby realizowanych projektów i redukcja portfela aktywnych kontraktów. Firmy coraz częściej koncentrują się na mniejszej liczbie przedsięwzięć o niższym poziomie ryzyka.
Obecnie płynność finansowa staje się kluczowym czynnikiem determinującym skalę działalności, często ważniejszym niż popyt rynkowy. W konsekwencji oznacza to, że przedsiębiorstwa przechodzą z modelu ekspansji do modelu biznesowego, gdzie głównym celem staje się zarządzanie ryzykiem i przeciwdziałanie utracie płynności finansowej
– Obecnie płynność finansowa staje się kluczowym czynnikiem determinującym skalę działalności, często ważniejszym niż popyt rynkowy. W konsekwencji przedsiębiorstwa przechodzą z modelu ekspansji do modelu biznesowego, w którym głównym celem staje się zarządzanie ryzykiem i przeciwdziałanie utracie płynności finansowej – wskazuje dr hab. Waldemar Rogowski.
Gwarancja ubezpieczeniowa jako instrument płynności
Nieoczekiwanym sprzymierzeńcem firm działających w warunkach ograniczonego dostępu do zleceń stają się gwarancje ubezpieczeniowe. To instrument finansowy, w ramach którego ubezpieczyciel zobowiązuje się wobec inwestora do wypłaty określonej kwoty, jeśli przedsiębiorca nie wywiąże się z warunków umowy. Dzięki temu firma może zabezpieczyć roszczenia bez konieczności angażowania własnych środków pieniężnych.
Gwarancja ubezpieczeniowa jest narzędziem, które umożliwia klientom udział w przetargach oraz realizację kontraktów bez konieczności zamrażania własnych środków na czas trwania inwestycji. Pozwala również uniknąć blokowania kapitału po odbiorze kontraktu, gdy wymagane jest zabezpieczenie na okres rękojmi i gwarancji
– Gwarancja ubezpieczeniowa jest narzędziem, które umożliwia klientom udział w przetargach oraz realizację kontraktów bez konieczności zamrażania własnych środków na okres trwania inwestycji. Pozwala również uniknąć blokowania kapitału po odbiorze kontraktu, gdy wymagane jest zabezpieczenie na okres rękojmi i gwarancji – mówi Olga Gac-Wiszniewska.
Możliwość skorzystania z gwarancji przekłada się na aktywność rynkową firmy.
– Klienci preferują odzyskanie środków pieniężnych i zastąpienie ich zabezpieczeniem w postaci gwarancji ubezpieczeniowej. Korzystanie z tego rozwiązania przynosi istotną korzyść, ponieważ umożliwia jednoczesny udział w większej liczbie postępowań przetargowych – dodaje Olga Gac-Wiszniewska.
Dzięki temu lepiej chroniona jest płynność finansowa, o którą – według raportu EY – obawia się 35 proc. firm.
– W firmie nie ma wtedy zamrożonych środków finansowych. Można je przekierować na inwestycje lub rozwój przedsiębiorstwa. Ponadto gdy gotówka nie jest blokowana, przedsiębiorstwo może terminowo regulować bieżące zobowiązania handlowe – tłumaczy ekspertka z Warty.
Weryfikacja wiarygodności wykonawcy
Posiadanie gwarancji ubezpieczeniowej jest dla inwestora potwierdzeniem, że dany wykonawca jest godny zaufania.
– Możliwość złożenia przez wykonawcę zabezpieczenia w postaci gwarancji ubezpieczeniowej oznacza, że jest on postrzegany jako solidny partner. Aby przyznać limit gwarancyjny, ubezpieczyciel ocenia kondycję finansową przedsiębiorstwa. Analizuje dokumenty finansowe, pozyskuje opinie bankowe, zaświadczenia z ZUS i urzędu skarbowego oraz wykazy kontraktów. Klient jest w tym procesie wnikliwie oceniany. Jeżeli wykonawca może uzyskać gwarancję, oznacza to, że został pozytywnie oceniony przez instytucję finansową – mówi Olga Gac-Wiszniewska.
Ubezpieczyciele biorą pod uwagę nie tylko liczby, ale także doświadczenie rynkowe.
– Przedsiębiorstwa, które dopiero powstały, nie będą mogły uzyskać gwarancji, ponieważ nie mają historii działalności. Konieczne jest więc dysponowanie danymi finansowymi, które pozwalają ocenić sytuację firmy i prognozować kierunek jej rozwoju – zauważa Olga Gac-Wiszniewska.
Kompleksowy wachlarz gwarancji
Oferta ubezpieczeniowa dla sektora MŚP obejmuje różne rodzaje gwarancji, odpowiadające na potrzeby firm na kolejnych etapach realizacji inwestycji. Wśród dostępnych instrumentów znajdują się m.in. gwarancje przetargowe, należytego wykonania umowy, zwrotu zaliczki, a także gwarancje kaucyjne oraz środowiskowe.
Jak wskazuje ekspertka, największy udział w portfelu ubezpieczyciela stanowią gwarancje przetargowe. Wynika to z tego, że przedsiębiorcy często uczestniczą jednocześnie w kilku postępowaniach przetargowych, a dodatkowo tego typu zabezpieczenia są wymagane na podstawie ustawy o zamówieniach publicznych.
Zabezpieczenie kontraktu obejmuje jednak nie tylko etap składania ofert. Ubezpieczyciele oferują również rozwiązania łączące ochronę na etapie realizacji umowy oraz w okresie rękojmi i gwarancji, co pozwala ograniczyć liczbę odrębnych dokumentów po stronie przedsiębiorcy. Jak wyjaśnia Olga Gac-Wiszniewska, w praktyce często stosuje się gwarancje łączone. Obejmują one zarówno zabezpieczenie wykonania umowy, jak i zabezpieczenie właściwego usunięcia wad i usterek po odbiorze prac. Dzięki temu cały proces realizacji kontraktu może zostać objęty jednym dokumentem.
Istotnym obszarem rozwoju są również gwarancje związane z finansowaniem zaliczek, szczególnie w sektorze publicznym. Mechanizm ten umożliwia przedsiębiorcom uzyskanie części środków na realizację kontraktu już na jego wczesnym etapie, bez konieczności angażowania własnego kapitału.
Jak wskazuje menedżerka Warty, znaczenie tego typu zabezpieczeń rośnie, ponieważ instytucje publiczne coraz częściej stosują zaliczkowanie jako formę finansowania wykonawców. W takim przypadku gwarancja zwrotu zaliczki stanowi warunek jej wypłaty oraz zabezpieczenie dla zamawiającego.
Oprócz tego towarzystwa oferują gwarancje kaucyjne, czyli gwarancje zapłaty czynszu, oraz gwarancje środowiskowe. Pierwsze pozwalają zastąpić kaucje wymagane od najemcy przy zawieraniu umowy najmu, co uwalnia środki finansowe przedsiębiorstwa. Drugie wiążą się z obowiązkami wynikającymi z przepisów dotyczących ochrony środowiska. Dzięki temu przedsiębiorcy z sektora MŚP mogą dostosowywać formę zabezpieczenia do etapu realizacji kontraktu oraz do wymagań konkretnego zamawiającego.
Cyfryzacja i zniesienie barier administracyjnych
W odpowiedzi na bariery biurokratyczne, na które narzeka 25 proc. przedsiębiorców w badaniach Warty i 53 proc. w raporcie EY rynek ubezpieczeniowy wprowadza ułatwienia procesowe.
Jedną ze zmian jest rezygnacja z obowiązku składania weksla przy wybranych rodzajach zabezpieczeń. Takie rozwiązanie jako pierwsza na szeroką skalę wprowadziła Warta. Eliminuje ono konieczność fizycznych spotkań i tradycyjnego obiegu dokumentów, wymuszanych dotąd przez stare, sformalizowane przepisy prawa wekslowego.
Nowa propozycja, w ramach której weksel nie jest wymagany, znacząco upraszcza proces, ponieważ wszystkie formalności można załatwić zdalnie. Klient musi posiadać kwalifikowany podpis elektroniczny. Całość dokumentacji jest następnie przesyłana drogą mailową.
– Nowa propozycja, w ramach której weksel nie jest wymagany, znacząco upraszcza proces, ponieważ wszystkie formalności można załatwić zdalnie. Klient musi posiadać kwalifikowany podpis elektroniczny. Całość dokumentacji jest następnie przesyłana drogą mailową. Nie ma więc potrzeby osobistego stawiennictwa klienta ani w biurze Warty, ani u pośrednika – dodaje ekspertka.
Maksymalne zaangażowanie klienta w ramach umowy o limit bez weksla może wynieść 2 mln zł, a pojedyncza gwarancja może sięgać 500 tys. zł. To poziom, który pozwala zabezpieczać kontrakty nawet o wartości 10 mln zł.
Główne wnioski
- Gwarancje ubezpieczeniowe pozwalają przedsiębiorcom zabezpieczać kontrakty bez zamrażania własnego kapitału, co poprawia ich płynność finansową.
- W warunkach malejącej liczby przetargów i rosnącej konkurencji gwarancje stają się narzędziem zwiększającym możliwości pozyskiwania nowych zleceń.
- Rynek rozwija coraz szerszą ofertę gwarancji – od przetargowych i kontraktowych po zaliczkowe, kaucyjne i środowiskowe – odpowiadającą na potrzeby firm na różnych etapach działalności.
Artykuł powstał na zlecenie Grupy Warta
