Kategoria artykułu: Sport

Tor wyścigowy za 100 mln zł. Pomysłodawcą jest szef fundacji kupującej karetki dla dzieci

Fundacja Fun and Drive oferuje przejazdy sportowymi autami. Jej szef Tomasz Bonar często słyszy, że w Polsce brakuje nowoczesnego toru. A ponieważ ma przyjaciela, który współprowadzi wielką firmę budowlaną i kocha motoryzację…

Tomasz Bonar, założyciel Fundacji Fun and Drive, oraz Stig, kierowca z programu Top Gear
Tomasz Bonar (z lewej), założyciel Fundacji Fun and Drive, oraz Stig, kierowca z programu Top Gear.
Fot. Grzegorz Michałowski/PAP

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. W jaki sposób fundacji Fun and Drive pomogła Iga Świątek.
  2. Dlaczego budowa toru wyścigowego w Radomsku, mimo podpisania listu intencyjnego, stanęła pod znakiem zapytania.
  3. Ile mogłaby kosztować wizyta na torze według jego pomysłodawcy, Tomasza Bonara.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Słowa: „tor wyścigowy” były parę miesięcy temu często obecne w polskich mediach – gdy Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wydał decyzję zamykającą tor w Poznaniu. Ze względu na hałas i protesty mieszkańców.

Tor, który ma powstać w Łódzkiem – i który będziemy tu opisywać – nie jest odpowiedzią na decyzję GIOŚ o zamknięciu poznańskiego obiektu. Po pierwsze, decyzja ta została szybko wstrzymana (również po interwencji ministra sportu), a po drugie, pomysł na tor w województwie łódzkim powstał dwa lata temu.

Pomysłodawcą jest Tomasz Bonar, założyciel fundacji Fun and Drive.

Karetki od fundacji

– Jako fundacja działamy od 2019 r., wcześniej „Fun and Drive” było nazwą mojego kanału internetowego o motoryzacji. Zbieramy pieniądze, przewożąc ludzi sportowymi lub ekskluzywnymi autami. Można wybrać u nas opcję: „pasażer”, a można też często prowadzić samemu – mówi Tomasz Bonar.

Jest wielkim fanem motoryzacji, marketingowcem oraz przedsiębiorcą – zajmuje się m.in. sprzedażą sprzętu tenisowego. Gdy jego fundacja zbierała pieniądze na pierwszą nowoczesną karetkę dla noworodków i wcześniaków, do akcji udało mu się przekonać Igę Świątek. Najlepsza polska tenisistka w 2021 r. przeznaczyła na szczytny cel swoją pierwszą maszynę do naciągania rakiet.

W akcję zaangażowano także słynnego kierowcę z programu Top Gear – Stiga. Zakupiono, za około milion złotych, pierwszą w Polsce neonatologiczną karetkę kontenerową. Tego rodzaju pojazdy mogą bezpiecznie przewozić wcześniaków oraz dzieci będące w ciężkim stanie po komplikacjach okołoporodowych.

Parę lat później udało się kupić drugą taką karetkę, jeszcze bardziej zaawansowaną technologicznie. Obie mogą być używane w całej Polsce.

– Ponieważ zbieramy pieniądze, oferując ludziom „sportowe” przejazdy, to bywamy na niemal wszystkich torach w Polsce. I niemal zawsze słyszę, że brakuje w naszym kraju prawdziwie nowoczesnego obiektu tego typu. Mamy tor w Poznaniu, który sam w sobie jest świetny, ale brakuje wokół niego infrastruktury, która pozwoliłaby na organizowanie większych wydarzeń. Tor Silesia Ring także jest dobry, ale mamy tam tylko jedną nitkę toru… Nie jest obiektem wielofunkcyjnym – wyjaśnia Tomasz Bonar.

Inwestor lubiący motoryzację

Tomaszowi Bonarowi zamarzył się obiekt, na którym będzie można organizować zarówno wyścigi w kilku formach, jak i np. zawody polegające na driftowaniu, czyli efektownym pokonywaniu zakrętów „ślizgiem”.

– Chciałbym też, by na tor przyjeżdżali licznie tzw. zwykli kierowcy chcący popróbować sportowej jazdy lub po prostu poprawić swoje umiejętności. Powinniśmy być dostosowani do każdego. Moja wstępna cena to pięć złotych za minutę jazdy – mówi Tomasz Bonar.

Może marzyć, ponieważ ma przyjaciela, który także kocha motoryzację, i który jest gotów wyłożyć bardzo duże pieniądze. To Dominik Karczewski, współwłaściciel wielkiej firmy Rex-Bud Budownictwo z województwa łódzkiego.

– Śmiejemy się, że teraz już w ogóle nie musimy się przekonywać do naszego pomysłu, od kiedy Dominik został wyrzucony z toru w Poznaniu za zbyt głośną jazdę. Cóż, chciał poszaleć „na maksa” również, jeśli chodzi o dźwięk samochodu, niczego nie regulował… Ale to oczywiście tylko anegdota – opowiada z uśmiechem Tomasz Bonar.

Rzecz jasna, inwestycja to przede wszystkim projekt biznesowy firmy – Polacy kochają motoryzację, tor z pewnością nie stałby pusty.

– Zgłasza się do nas wielu potencjalnych sponsorów. Myślę, że niebawem podejmiemy decyzję co do lokalizacji toru – mówi Tomasz Bonar.

Samochód podczas driftowania
Driftowanie zostało spopularyzowane na całym świecie m.in. dzięki filmowi „Szybcy i wściekli”.
Na zdjęciu: driftowanie w Chinach. Fot. Costfoto/Nur Photo/Getty Images

Chyba nie Radomsko...

Jakiś czas temu sporym echem odbiła się wiadomość o podpisaniu listu intencyjnego w sprawie budowy toru z prezydentem Radomska. Informowano wtedy, że wartość inwestycji to ok. 60 mln złotych.

– Wiadomo, że dla miasta taka inwestycja byłaby bardzo korzystna. Ale pojawiły się problemy. Mieszkańcy pobliskiej gminy już zaczęli protestować, a ponadto przez działkę, którą oferuje miasto, przechodzą linię wysokiego napięcia oraz ropociąg. To zapewne zmniejszyłoby wyraźne skalę inwestycji. A my chcemy pójść na całość, zbudować duży tor i w takim miejscu, w którym można driftować (a to bardzo głośny sport). Całość może kosztować 100 mln złotych – mówi Tomasz Bonar.

Rozpatrywane są inne miejsca, wszystkie w województwie łódzkim. Fundacja Fun and Drive ma zarządzać torem i również pobierać odpowiedni „procent” na działalność charytatywną.

– Nie chcę mówić o szczegółach innych potencjalnych lokalizacji, ponieważ trwają negocjacje. Mogę tylko powiedzieć, że tamte miejsca są już bardziej oddalone od ludzi – kończy Tomasz Bonar.

Główne wnioski

  1. W województwie łódzkim w najbliższych latach ma powstać tor wyścigowy, którego budowa może kosztować 100 mln złotych. Pomysłodawcą jest Tomasz Bonar z fundacji Fun and Drive, a głównym inwestorem – duża budowlana firma Rex-Bud. Na razie nie została określona lokalizacja toru.
  2. Fundacja Fun and Drive pozyskuje pieniądze, oferując ludziom przejażdżki sportowymi samochodami. Wspomogła polską służbę zdrowia dwiema karetkami dla najmłodszych, obie były warte co najmniej milion złotych. W pomoc fundacji zaangażowała się kilka lat temu Iga Świątek.
  3. W Polsce najbardziej znanymi torami wyścigowymi są ten w Poznaniu oraz Silesia Ring. Poznański obiekt stał się w kwietniu przedmiotem dużych kontrowersji. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wydał decyzję o zamknięciu go ze względu na hałas, po protestach i interwencji ministra sportu decyzja została szybko wstrzymana. O sprawie ma zdecydować sąd.