Architektka, która urządza kobiece kolarstwo. Z Agatą Lang nie tylko o Tour de Pologne Women
Tour de Pologne kobiet wystartuje już 24 lipca. Wyścig będzie wyjątkowy – kolarki otrzymają takie same nagrody etapowe jak kolarze. To rozwiązanie w tym sporcie wciąż jest rzadko spotykane. Agata Lang współorganizuje imprezę, a jednocześnie pełni funkcję we władzach światowego kolarstwa.
Fot. Grzegorz Momot/PAP
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak trudno było być kolarką na początku XXI wieku.
- Jak mocno przyspieszyło kolarstwo kobiet w ostatnich latach.
- W jaki sposób władze światowego kolarstwa chcą zwiększyć bezpieczeństwo podczas wyścigów.
Władze Tour de Pologne oraz Totalizatora Sportowego (jest Partnerem Strategicznym wyścigu) postanowiły zrównać nagrody dla kobiet i mężczyzn w kategoriach: zwycięzcy etapów oraz najaktywniejsi zawodnicy. Decyzja ta odbiła się szerokim echem, a szczególnie zaskoczeni mogli być ci, którzy zetknęli się z kobiecym kolarstwem kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu – i pamiętają, z jak niskiego poziomu zaczynało się ono rozwijać.
Trudne czasy kolarstwa kobiet
Jedna z byłych reprezentantek Polski wspominała, że gdy w pierwszej dekadzie obecnego wieku jeździła dla włoskiej grupy, otrzymywała na tydzień… 6 euro i 25 centów. Podejmowanie drugiej pracy było wówczas czymś naturalnym.
– Tak, kolarstwo kobiet zaczęło się podnosić dopiero w ostatnich latach, zarówno jeśli chodzi o nagrody, jak i o pensje wypłacane przez zespoły. To jest też odpowiedź na pytanie, dlaczego mimo dobrych genów nie byłam zainteresowana uprawianiem tej dyscypliny. Urodziłam się w 1980 r., a więc trafiłabym na jeszcze trudniejsze czasy niż te, o których opowiadała pana rozmówczyni – mówi Agata Lang.
Jej kolarskie geny są znakomite. Jest córką Czesława Langa, jednego z najlepszych polskich kolarzy w historii, ale nie wszyscy wiedzą, że świetnym zawodnikiem był również jej dziadek, Marian Więckowski, trzykrotny zwycięzca Tour de Pologne.
Jak przyspieszało kolarstwo kobiet
Czesław Lang był pierwszym polskim kolarzem, który przeszedł na zawodowstwo. Przeniósł się do włoskich klubów. We Włoszech wykształcenie zdobyła również jego córka. Została architektką wnętrz i przez pewien czas pracowała w tym zawodzie. Z czasem coraz mocniej angażowała się jednak w organizację Tour de Pologne.
– Tour de Pologne stawał się coraz bardziej prestiżowy, a ja zaczęłam uczestniczyć w spotkaniach z przedstawicielami europejskich i światowych władz kolarstwa. W pewnym momencie postanowiłam wystartować w wyborach do władz Europejskiej Unii Kolarskiej. Udało się. Weszłam do zarządu. Było to w ubiegłej dekadzie. Zostałam wówczas jedyną kobietą w tym gronie – wspomina Agata Lang.
W podobnym czasie władzę w światowym kolarstwie objął Francuz David Lappartient. Zapewniał, że rozwój kobiecego kolarstwa leży mu na sercu i zmiany zaczęły przyspieszać. Po kilku latach do światowych władz kolarstwa dołączyła także Agata Lang.
Jeszcze w 2017 r. ponad połowa kolarek miała drugą pracę, a tylko 11 proc. z nich zarabiało więcej niż wynosiła wtedy płaca minimalna dla kolarzy, czyli 36 tys. euro rocznie. Lappartient doprowadził do wprowadzenia ubezpieczeń zdrowotnych oraz płacy minimalnej dla zawodniczek. W 2020 r. wynosiła ona 15 tys. euro rocznie dla kolarek samozatrudnionych i prawie 25 tys. euro dla zawodniczek zatrudnionych przez zespoły. W obecnym sezonie jest to 38 tys. euro dla kolarek zatrudnionych przez zespoły oraz ponad 62 tys. euro dla samozatrudnionych.
– Ten program był bardzo potrzebny, ale istota zmian w kolarstwie kobiet leży gdzie indziej. Większość kolarek nie zarabia dziś płacy minimalnej, lecz więcej. Stało się tak dlatego, że kobiece kolarstwo zyskało na popularności, a do dyscypliny i zespołów przyszli sponsorzy. Kluczowe było to, że w 2022 r. wystartowaliśmy z pełnowymiarową kobiecą edycją Tour de France, czyli Tour de France Femmes. Męskie zespoły zaczęły tworzyć kobiece sekcje – wyjaśnia Agata Lang.
Przyspieszać, ale nie przygnieść sponsorów
Według portali kolarskich większość kolarek startujących w najwyższej serii wyścigów, czyli Women’s WorldTour, zarabia obecnie od 50 do 100 tys. euro rocznie. W przypadku czołowych zawodniczek jest to od 150 do 250 tys. euro, a największe gwiazdy mogą otrzymywać ponad 0,5 mln euro rocznie. Wciąż istnieją duże dysproporcje między zarobkami gwiazd kobiecego i męskiego kolarstwa – najlepsi kolarze otrzymują od zespołów po kilka milionów euro rocznie. Postęp pozostaje jednak ogromny.
– Widzimy, jak bardzo profesjonalne stały się kobiece zespoły. Utrzymanie jednej takiej ekipy kosztuje średnio około 6 mln euro rocznie. W przypadku męskich zespołów mówimy o około 20 mln euro, ale wiemy, jak długo trwał ich rozwój. Zwycięzca męskiego Tour de France otrzymuje więc 500 tys. euro, podczas gdy triumfatorka kobiecej edycji – 50 tys. euro. Kobiece kolarstwo rozwija się jednak bardzo szybko. Dlatego w naszych rozmowach zwracamy uwagę, aby nie przesadzić i nie przygnieść sponsorów kobiecych drużyn. Już teraz widzimy, że gwałtowny wzrost zarobków najlepszych kolarek staje się barierą w pozyskiwaniu sponsorów przez zespoły. Musimy więc ostrożnie zwiększać zarówno liczbę wyścigów, jak i liczbę ich etapów – wyjaśnia Agata Lang.
Widzimy, jak bardzo profesjonalne stały się kobiece zespoły. Utrzymanie jednej takiej ekipy kosztuje średnio około 6 mln euro rocznie.
Nasza rozmówczyni wskazuje, że bardzo ważną rolę w rozwoju kobiecego kolarstwa odegrało też odpowiednie ułożenie kalendarza.
– Wyścigi kobiece nie są rozgrywane w tym samym czasie co męskie – odbywają się nieco wcześniej lub później. Tour de Pologne Women rozpocznie się 24 lipca, a męska edycja – 3 sierpnia. Bardzo dbamy o jakość transmisji, ponieważ, jak już wspominałam, sponsorzy są dla naszego sportu kluczowi. Kolarki też to rozumieją – źródłem ich utrzymania nie są nagrody w wyścigach, lecz regularne pensje wypłacane przez zespoły. Rok temu, gdy zapewniliśmy kobiecemu Tour de Pologne wysokiej jakości transmisje, dostępne również poza Polską, otrzymałam wiele podziękowań od zawodniczek. Transmisje zwiększają szanse na pozyskanie sponsorów, ale mają także bardziej osobisty wymiar. Rok temu podbiegła do mnie kolarka z Meksyku i zawołała: „Moi rodzice oglądali mnie w kraju!” – wspomina Agata Lang.
Kolarstwo, sport ekstremalny
We władzach światowego kolarstwa Agata Lang zajmuje się również bezpieczeństwem zawodników. Jak można je poprawić? Trwają między innymi rozmowy o wprowadzeniu poduszek powietrznych chroniących kolarzy.
– Nie wiemy jeszcze, czy byłyby zamontowane w rowerze, kombinezonie czy kasku. Pracujemy też nad innymi rozwiązaniami zwiększającymi bezpieczeństwo. Wiemy jednak, że duża prędkość zawsze wiąże się z ryzykiem – mówi Agata Lang.
Także historia Tour de Pologne ma tragiczną kartę. W 2019 r. na trasie zginął belgijski kolarz Bjorg Lambrecht. Organizatorzy wyścigu bardzo przeżyli jego śmierć. Dziś Czesław Lang wspomina ją słowami: „Jedno życie odeszło, drugie przyszło…”. Agata Lang zajmowała się formalnościami związanymi ze śmiercią zawodnika. Wspierał ją wówczas jego menedżer. Z czasem zostali parą, a kilka lat temu urodziła się ich córka.
Nie wiemy jeszcze, czy poduszki powietrzne byłyby zamontowane w rowerze, kombinezonie czy kasku. Pracujemy też nad innymi rozwiązaniami zwiększającymi bezpieczeństwo. Wiemy jednak, że duża prędkość zawsze wiąże się z ryzykiem.
Wielkie ściganie na Lubelszczyźnie
Pula nagród w tegorocznych edycjach Tour de Pologne nie jest jeszcze znana. W ubiegłym roku przekroczyła 150 tys. euro. Etapowe zwycięstwo w rywalizacji mężczyzn oznaczało nagrodę w wysokości 4 tys. euro, a triumfator klasyfikacji generalnej otrzymał łącznie prawie 15 tys. euro premii.
Tour de Pologne Women będzie składał się z trzech etapów, a wyścig mężczyzn – z siedmiu. Kobiety rozpoczną rywalizację w Tomaszowie Lubelskim, a pierwszy etap zakończą w Zamościu. Trasa będzie liczyć 142 km. Drugi odcinek poprowadzi z Włodawy do Lubartowa i będzie miał 118 km. Decydująca rozgrywka rozpocznie się w Janowcu, a zakończy w Lublinie po przejechaniu 101 km. Wyścig będzie można oglądać w TVP, Eurosporcie oraz na platformie HBO Max.
Komentarz partnera projektu
Tour de Pologne Women jest dziś wzorem
Dzięki temu zawodniczki otrzymają nagrody w tej samej wysokości co zawodnicy rywalizujący w Tour de Pologne UCI WorldTour w latach 2026 i 2027.
Nasza firma chce budować świadomość, że równe traktowanie rywalizacji kobiet i mężczyzn przynosi korzyści całemu środowisku sportowemu – nie tylko zawodnikom i zawodniczkom, lecz także kibicom. Dzięki temu wszyscy możemy przeżywać jeszcze więcej sportowych emocji, poznawać inspirujące historie i mieć poczucie, że zasady fair play rzeczywiście stanowią fundament rywalizacji, którą śledzimy.
Organizowane przez Lang Team Tour de Pologne Women jest dziś wzorem dla innych prestiżowych wyścigów kolarskich w Europie. Jako Totalizator Sportowy mamy swój udział w tym sukcesie, co napawa naszą sportową rodzinę ogromną dumą. Chcielibyśmy, aby inne dyscypliny, partnerzy i organizatorzy podążali tym śladem, a równość nagród w sporcie stała się powszechnym standardem.
Główne wnioski
- Tour de Pologne Women staje się wyjątkowym wyścigiem w kobiecym kalendarzu kolarskim, ponieważ nagrody przygotowane dla zawodniczek będą takie same jak te, które otrzymają uczestnicy męskiej edycji Tour de Pologne.
- Agata Lang, współorganizatorka Tour de Pologne i Tour de Pologne Women, podkreśla, że jednym z najważniejszych impulsów do profesjonalizacji kobiecego kolarstwa było stworzenie pełnowymiarowej żeńskiej edycji Tour de France. Po inauguracji Tour de France Femmes męskie zespoły szybko zaczęły tworzyć kobiece sekcje.
- Agata Lang zasiada również we władzach światowego kolarstwa, gdzie trwają prace nad poprawą bezpieczeństwa kolarzy i kolarek. Jednym z rozważanych rozwiązań są poduszki powietrzne montowane w kombinezonach, kaskach lub na rowerach.



