Rosja wraca do siatkówki rok przed MŚ w Polsce. Świderski: Jeszcze dwa tygodnie temu nas uspokajano...
Władze światowej siatkówki szybko zareagowały na decyzję MKOL o przywróceniu Rosji do olimpijskiego sportu. Szybko oraz, jak mówi nam prezes PZPS Sebastian Świderski, bez konsultacji. I jeszcze z animuszem – Rosja od razu wskoczyła na podium światowego rankingu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak Międzynarodowy Komitet Olimpijski uzasadnia decyzję o dopuszczeniu Rosjan do międzynarodowych rozgrywek.
- Dlaczego Polacy są wyjątkowo przejęci i zaskoczeni decyzją MKOL.
- Jak wygląda czołówka światowego rankingu męskich reprezentacji siatkarskich.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOL) we wtorek ogłosił, że tymczasowo „odwiesza” rosyjski sport w ramach swoich struktur. Zniósł ze swojej strony przeszkodę, która blokowała rosyjskim sportowcom walkę o udział w igrzyskach olimpijskich.
Komisja prawna MKOL uznała – i to jest powód „odwieszenia” – że Rosyjski Komitet Olimpijski nie zrzesza już żadnych regionalnych organizacji sportowych na terytoriach podlegających jurysdykcji Narodowego Komitetu Olimpijskiego Ukrainy – i nie prowadzi tam żadnej działalności.
Siatkówka wyskakuje przed szereg
Gdy MKOL ogłosił, że ze swojej strony znosi blokowanie Rosjan, światowe władze poszczególnych sportów nie zareagowały tak samo. Światowa Federacja Lekkoatletyczna podtrzymała decyzję o zawieszeniu Rosjan, FIFA i UEFA także jeszcze nie otwierają ramion przed piłkarskimi reprezentacjami Rosji. Według dziennika „The Guardian” UEFA, czyli federacja europejska, ma odpowiedzieć zdecydowanie negatywnie.
Bardzo szybko natomiast, bo już w środę, Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) przywróciła Rosję do swojego sportu. W Polsce odbiło się to szczególnym echem, ponieważ to w naszym kraju we wrześniu przyszłego roku odbędą się mistrzostwa świata w siatkówce mężczyzn.
– Jest to bardzo zdumiewająca decyzja FIVB, a dla nas bardzo problematyczna. Ja sobie dzisiaj nie wyobrażam, by reprezentacja Rosji grała w naszej hali z Ukrainą – nie jestem w stanie zapewnić ochrony. Nie wiem, czy FIVB zdaje sobie z tego sprawę – mówi nam Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej.
Rosja wraca, Polacy zaskoczeni
Zarówno PZPS, jak i Ministerstwo Sportu i Turystyki przygotowują specjalne pisma do władz światowej siatkówki.
– Chcemy zapytać, jak w praktyce wyobrażają sobie taki powrót Rosji? Przypomnę też, że już za kilka tygodni, bo w połowie sierpnia, w Starych Jabłonkach odbędą się mistrzostwa Europy w siatkówce plażowej. Czy Rosjanie będą mogli zagrać? – zastanawia się Sebastian Świderski.
Jest zaskoczony samą decyzją oraz tempem, w jakim została podjęta.
– Dwa tygodnie temu, gdy rozpoczynały się w Gliwicach mecze Ligi Narodów, w naszym Ministerstwie Sportu i Turystyki był przedstawiciel siatkarskich światowych władz. Organizujemy mistrzostwa, takie rozmowy są normalne. O potencjalnym powrocie Rosjan do siatkówki mówił w tonie uspokajającym. Że raczej szybko to nie nastąpi itd. Tymczasem FIVB zareagowało błyskawicznie po decyzji MKOL… – opowiada Sebastian Świderski.
Szef polskiej siatkówki podkreśla, że zawsze w czasie podejmowania doniosłych decyzji FIVB przeprowadza konsultacje, a tym razem niczego takiego nie było.
– To bardzo zaskakujące. A przede wszystkim chcę zwrócić uwagę na to, że przecież za naszą wschodnią granicą nic się nie zmieniło, wojna nadal trwa. Rosja, może w ramach celebrowania swojego powrotu, dziś w nocy (ze środy na czwartek) bardzo mocno zbombardowała Ukrainę. Ludzi, którzy podjęli decyzję o powrocie Rosji do sportu, zaprosiłbym chętnie na Ukrainę, by zobaczyli, jak wygląda sytuacja – mówi Sebastian Świderski.
Powrót Rosji na podium rankingu
FIVB przywróciła Rosję do świata siatkówki nie tylko szybko, lecz także efektownie. Męska reprezentacja Rosji, która przez ostatnie lata nie mogła występować w turniejach, odzyskała punkty rankingowe i wskoczyła od razu na trzecie miejsce na światowej liście.
– To jest kompromitujące… Nie grali przez lata, a są już na trzecim miejscu. I niewiele brakowało, a byliby na pierwszym! Stratę do nas [1. miejsce – red.] i do Włochów mają bardzo niewielką. Mogą nas wyprzedzić, jeśli przegramy najbliższe mecze… – kończy Sebastian Świderski.
Główne wnioski
- Międzynarodowy Komitet Olimpijski tymczasowo zniósł zawieszenie Rosjan w swoich strukturach, umożliwiając im walkę o udział w igrzyskach w 2028 r. Światowe władze niektórych dyscyplin sportowych zareagowały negatywnie na decyzję MKOL, siatkówka natomiast szybko się dostosowała.
- Decyzja światowych władz siatkówki (FIVB) wywołała duże poruszenie w Polsce, ponieważ to w naszym kraju w przyszłym roku odbędą się mistrzostwa świata. Prezes PZPS Sebastian Świderski mówi, że jest bardzo zaskoczony szybką decyzją FIVB i podkreśla, że wszystko odbyło się bez konsultacji z poszczególnymi federacjami.
- Decyzją FIVB Rosjanie zostali także przywróceni do światowego rankingu. Odzyskali punkty i chociaż nie grali przez ostatnie lata, to wskoczyli na trzecie miejsce.


