Kurs banków dołuje, Orlen odnotowuje rekord. Dzień na GPW 23 lipca 2026 r.
Główne indeksy Giełdy Papierów Wartościowych zakończyły czwartkową sesję na minusie. WIG20 ciągnęły w dół spółki konsumenckie i banki. Wyjątkiem był Orlen, który przekroczył próg wartości 150 zł za akcję, co wpłynęło na rekordową kapitalizację.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak przebiegła czwartkowa sesja na GPW.
- Czy w najbliższym czasie warszawska giełda ma szansę na kolejne wzrosty.
- Kurs której spółki spośród WIG20 urósł najbardziej, a notowania której w największym stopniu spadły.
Czas rekordów na Giełdzie Papierów Wartościowych na razie minął. Po tym, jak w środę główny indeks warszawskiego parkietu – WIG – zakończył sesję na historycznym szczycie, w czwartek doszło do korekty. Po zamknięciu handlu dzienny spadek na poziomie 1,06 proc. obniżył wartość indeksu do 143 662,11 pkt.
W ślad za nim poszły także inne indeksy. WIG20, skupiający największe spółki notowane na GPW, zaliczył dzienny spadek o 1,13 proc., do wartości 3831,03 pkt. mWIG40 w ciągu dnia stracił 0,92 proc., kończąc sesję na poziomie 9877,13 pkt., a sWIG80 spadł o 0,12 proc., obniżając swoją wartość do 30 721,40 pkt.
Kamil Cisowski, zarządzający w Opoka TFI, ocenił w rozmowie z PAP Biznes, że obraz warszawskiej giełdy jest mieszany. Zwrócił uwagę na słabość spółek bankowych. Sektorowy indeks WIGBanki zaliczył dzienny spadek na poziomie 1,64 proc. Najwięksi gracze, tacy jak PKO BP, Pekao czy Erste Bank, także odnotowali straty.
„Orlenem nie pociągniemy wszystkiego. Pytanie, czy banki mają przestrzeń, aby dalej rosnąć, bo to one były motorem tego, co się działo na WIG20 czy WIG” – wskazał ekspert.
Jak dodał, na tle innych rynków światowych nie widzi miejsca do wielkiego wzrostu dla głównych indeksów GPW, choć nie oznacza to, że zwyżek nie będzie. „W tym momencie nie widzę sygnału, który miałby spowodować, by rynek miał się załamać. Z perspektywie wskaźników długoterminowych jest drogo, ale jeśli o chodzi o wskaźniki krótkoterminowe jesteśmy w miejscu, które sugeruje wybicie w górę” – powiedział.
WIG20 – spółki konsumenckie i banki pociągnęły indeks w dół
W gronie dwudziestu największych spółek warszawskiego parkietu spadki odnotowało 17 z nich. Liderem pod tym względem był kurs Grupy Żabka, który obniżył się od otwarcia o 5,38 proc. Straty w nieco mniejszej skali zaliczył mBank, którego notowania skurczyły się o 3,79 proc.
Oba przypadki prezentują pewien obraz dzisiejszej sesji dla WIG20. Spółki konsumenckie i banki nie cieszyły się dużym zainteresowaniem inwestorów. Akcje Dino straciły na wartości o 4,63 proc., notowania Modivo potaniały o 4,12 proc. Pepco i Allegro zaliczyły spadki kolejno o 1,26 proc. oraz 0,43 proc.
Największy bank w Polsce – PKO BP – zakończył sesję będąc 1,20 proc. pod kreską. Podobnie wyglądały wykresy Pekao i Erste Banku, które zniżkowały kolejno o 1,31 proc. oraz 0,79 proc. Alior Bank zaliczył dzienną stratę na poziomie 2,09 proc.
Po wzrostach w ostatnich dniach trend odwrócił się na kursie KGHM, który spadł o 3,97 proc. Warto jednak pamiętać, że notowania górniczego giganta są blisko powiązane z ceną miedzi na międzynarodowych rynkach, a ta traciła dzisiaj na giełdzie w Nowym Jorku blisko 2 proc.
Nielicznymi przypadkami, które zakończyły czwartkową sesję na plusie były LPP (0,10 proc.) oraz PGE i Orlen. Kurs spółki energetycznej wzrósł od otwarcia o 3,92 proc., z kolei koncernu naftowego o 2,62 proc. Tym samym Orlen kontynuuje dobrą passę – od ostatniego tygodnia czerwca jego notowania wzrosły o blisko 23 proc., przekraczając pierwszy raz próg 150 zł i ustanawiając rekordową cenę za akcję – 155,86 zł, a co za tym idzie rekordową kapitalizację – na poziomie 180,94 mld zł.
Główne wnioski
- Główne indeksy GPW zanotowały w czwartek spadki. WIG obniżył swoją wartość o 1,06 proc., a WIG20 o 1,13 proc. Jest to odwrócenie trendu, który był widoczny w ostatnich dniach, kiedy to WIG osiągnął swój rekordowy poziom, a WIG20 stopniowo zbliżał się to historycznego maksimum ustanowionego jeszcze w 2007 r.
- Zdaniem Kamila Cisowskiego, zarządzający w Opoka TFI, obraz na warszawskiej giełdzie jest mieszany. Na tle innych światowych rynków GPW nie ma argumentów do dużych wzrostów, jednak ekspert nie wyklucza, że zwyżki jeszcze będą, ale w ujęciu krótkoterminowym. Ile wyniosą? To zależy od m.in. kondycji sektora bankowego.
- Na WIG20 tylko trzem spółkom udało się zakończyć handel powyżej zera. Większość zanotowała spadki, a największe dotyczyły Grupy Żabka, Dino i Modivo. W ślad za spółkami konsumenckimi poszły też banki – każdy z największych obniżył wartość swoich akcji, a największa przecena dotknęła mBanku. Na ich tle była jednak jedna firma, która zdecydowanie zaliczy czwartkową sesję do udanych. Orlen odnotował dzienny wzrost o 2,63 proc., wartość jego akcji wzrosła do 155,86 zł, a kapitalizacja koncernu do rekordowych 180,94 mld zł.
