Kategoria artykułu: Polityka

Podział przez pączkowanie. W sejmie chaos i coraz więcej klubów.

Mateusz Morawiecki założył nowy klub parlamentarny. To kolejny podział w obecnej kadencji sejmu. Po wyborach w 2023 r. w izbie działało sześć klubów parlamentarnych i kół poselskich. Rozwój Plus, utworzony przez byłego premiera z PiS, jest już 11. ugrupowaniem.

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki założył klub parlamentarny „Rozwój Plus”. Nz. m.in. Maria Koc, Marcin Horała, Grzegorz Puda, Ireneusz Zyska, Janusz Cieszyński i Włodzimierz Tomaszewski. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego Mateusz Morawiecki założył nowy klub parlamentarny.
  2. Jakie jeszcze kluby i koła wyodrębniły się podczas obecnej kadencji.
  3. Jak sytuacja wyglądała w poprzedniej kadencji parlamentu.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Wtorkowa decyzja Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości jedynie nieco opóźniła formalne usunięcie z partii grupy związanej z Mateuszem Morawieckim. Zdecydowano, że sprawą kilkudziesięciu parlamentarzystów, którzy nie złożyli oświadczeń lojalnościowych, zajmie się partyjny rzecznik dyscypliny.

Obie strony dotarły jednak do punktu, w którym załagodzenie sporu wydaje się niemożliwe. PiS chciałoby, aby Morawiecki i jego zwolennicy sami odeszli z partii. Były premier nie zamierza jednak dawać swoim przeciwnikom tej satysfakcji.

Morawiecki tworzy klub parlamentarny

Podczas środowej konferencji prasowej w sejmie były premier mówił o partyjnych gierkach w PiS. Stwierdził również, że „prawdziwi rozłamowcy” koncentrują się na wewnętrznej walce, dążą do porażki partii i chcą przejąć nad nią kontrolę. Dodał, że nie interesują go postępowania prowadzone przez partyjnego rzecznika dyscypliny.

Mateusz Morawiecki oznajmił także, że jego środowisko nie chce uczestniczyć w tych przepychankach. Dlatego zdecydowało się powołać nowy klub parlamentarny. Rozwój Plus tworzy 40 posłów i 1 senator.

– Chcemy zwrócić uwagę Polaków – i będziemy to robić jako klub parlamentarny – na to, jakiego rodzaju błędy, nieprawidłowości i przekręty popełnia ten rząd oraz jakie szanse rozwojowe marnuje. Jesteśmy do tego bardzo dobrze przygotowani – powiedział Mateusz Morawiecki.

Lider stowarzyszenia Rozwój Plus był pytany także o ewentualną współpracę z centrowymi partiami tworzącymi koalicję rządzącą – Polskim Stronnictwem Ludowym i Polską 2050. Odpowiedział, że nie interesuje go współpraca z politykami wspierającymi rząd Donalda Tuska.

PiS traci grupę posłów...

Posłowie Krzysztof Szczucki i Paweł Jabłoński przekazali Polskiej Agencji Prasowej, że przewodniczącym nowego klubu będzie Mateusz Morawiecki. Założenie Rozwoju Plus oznacza automatyczne odejście jego członków z klubu PiS, choć wcześniej nie zostali z niego formalnie wykluczeni.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oznajmił w środę, że po dopełnieniu formalności nowy klub będzie mógł rozpocząć działalność jeszcze tego samego dnia.

PiS traci więc znaczną grupę parlamentarzystów i przestaje być największym klubem w Sejmie. Najliczniejszy staje się klub Koalicji Obywatelskiej.

...i pieniądze

Utworzenie nowego klubu oznacza również straty finansowe dla klubu PiS. Każdy klub parlamentarny i koło poselskie otrzymują z Kancelarii Sejmu środki na swoją działalność.

W maju portal Gazeta.pl opublikował zestawienie wysokości tego finansowania. Najwięcej dotychczas otrzymywał klub PiS – 436 704 zł miesięcznie w Sejmie i 65 450 zł w Senacie. W przeliczeniu dawało to około 5 tys. zł na posła oraz około 2 tys. zł na senatora.

Nowy klub Mateusza Morawieckiego będzie mógł liczyć na nieco ponad 200 tys. zł miesięcznie. O podobną kwotę zmniejszy się budżet klubu PiS. Dla partii, której subwencja została ograniczona, jest to podwójnie niekorzystna wiadomość w roku poprzedzającym wybory.

Nowych klubów i kół jest więcej

Klub Rozwój Plus nie jest pierwszym klubem parlamentarnym ani kołem poselskim utworzonym już w trakcie bieżącej kadencji. Poprzedni taki przypadek miał miejsce w lutym.

Po wyborach władz Polski 2050 w partii doszło do rozłamu. Grupa posłów skupiona wokół Pauliny Hennig-Kloski nie zaakceptowała kierunku, który chciała nadać ugrupowaniu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Polskę 2050 opuściła wówczas połowa parlamentarzystów, którzy utworzyli klub Centrum. Znaleźli się w nim m.in. Mirosław Suchoń, Sławomir Ćwik, Barbara Oliwiecka, Rafał Komarewicz, Ryszard Petru i Aleksandra Leo.

Z Polski 2050 do Unii Centrum

W utworzeniu klubu, do którego potrzeba co najmniej 15 posłów, pomogła Izabela Bodnar. Weszła do Sejmu z poparciem Polski 2050, ale z czasem odeszła z partii.

Politycy tworzący klub Centrum powołali następnie nowe ugrupowanie. W lipcu ogłosili powstanie Unii Centrum. Oprócz parlamentarzystów należących do klubu dołączył do niej także Michał Kobosko, europoseł i były przewodniczący Polski 2050.

Do rozłamu doszło również w klubie Konfederacji. Na początku 2025 r. z partii wyrzucono europosła Grzegorza Brauna. Kontrowersyjny polityk ogłosił start w wyborach prezydenckich, choć Konfederacja wcześniej wskazała Sławomira Mentzena na swojego kandydata. Braun wystartował wbrew decyzji ugrupowania i w pierwszej turze zajął czwarte miejsce, zdobywając ponad 1,2 mln głosów.

Koło poselskie Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna jest najmniejszym kołem w Sejmie. Do współpracujących z nim Włodzimierza Skalika i Romana Fritza z czasem dołączył Sławomir Zawiślak, który przez 20 lat był posłem PiS.

To nie pierwszy wyłom z PiS

Rozwój Plus nie jest pierwszym ugrupowaniem sejmowym, które w tej kadencji wyodrębniło się ze środowiska PiS. W 2023 r. z list tej partii do Sejmu weszli Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko i były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Utworzyli koło poselskie Demokracja Bezpośrednia.

W trakcie kadencji dołączył do nich Tomasz Rzymkowski. Wrócił do Sejmu, obejmując mandat po Marcinie Przydaczu, który został szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.

Do koła Demokracja Bezpośrednia należał także Marek Jakubiak, który później był posłem niezrzeszonym. Ostatecznie dołączył do nowego stowarzyszenia i klubu Mateusza Morawieckiego.

Podziały nie ominęły lewicy

Do klubowego rozłamu doszło również po lewej stronie parlamentu. W geście sprzeciwu wobec polityki rządu klub Lewicy opuścili posłowie partii Razem. Obecnie koło tworzą Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza, Marta Stożek i Maciej Konieczny. Należała do niego także Paulina Matysiak, ale w listopadzie 2025 r. została wykluczona z partii i pozostaje posłanką niezrzeszoną.

Wcześniej podział nastąpił również w samej partii Razem. Jesienią 2024 r. odeszły z niej posłanki Dorota Olko, Daria Gosek-Popiołek i Joanna Wicha oraz senatorki Anna Górska i Magdalena Biejat, która rok później została kandydatką Lewicy w wyborach prezydenckich.

Nowe koła powstawały także w poprzedniej kadencji

Wyodrębnianie się nowych klubów i kół z już istniejących ugrupowań nie jest niczym nowym. Podobnie było w poprzedniej kadencji. Po wyborach w 2019 r. w Sejmie działało pięć klubów i kół, natomiast pod koniec kadencji w 2023 r. było ich już dziewięć.

Najbardziej znanym przykładem było koło „Polski 2050”. Partia Szymona Hołowni powstała w trakcie kadencji, po jego starcie w wyborach prezydenckich. Jej koło poselskie utworzono dzięki przejściu kilkorga parlamentarzystów z KO i Lewicy.

Spośród posłów, którzy kończyli tamtą kadencję w barwach Polski 2050, w partii pozostał już tylko wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka. Pozostali są niezrzeszeni albo trafili do KO i do klubu Centrum.

Z klubu Lewicy wyłamało się również kilkoro posłów z wieloletnią przeszłością w Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Powołali koło Lewicy Demokratycznej. Należeli do niego Robert Kwiatkowski, były prezes TVP, Andrzej Rozenek, który później przeszedł do KO i z jej list kandydował w wyborach, oraz Joanna Senyszyn. W ubiegłym roku startowała ona w wyborach prezydenckich, a obecnie tworzy partię Nowa Fala Profesor Senyszyn.

Podobnie jak w obecnej kadencji, własne koło stworzyli również Paweł Kukiz i Jarosław Sachajko. Choć wystartowali ze wspólnych list z PSL pod szyldem Koalicji Polskiej, później powołali Kukiz’15 – Demokrację Bezpośrednią.

Przetrwali Polska 2050 i Kukiz

W wyniku zawirowań w klubach Koalicji Polskiej i PiS, w tym odejścia posłów Porozumienia Jarosława Gowina, powstało koło Polskie Sprawy. Należeli do niego Zbigniew Girzyński, Andrzej Sośnierz i Agnieszka Ścigaj. Ścigaj dołączyła niedawno do stowarzyszenia Rozwój Plus, a Girzyński ma wystąpić na konferencji programowej nowego ruchu Mateusza Morawieckiego.

Przez krótki czas funkcjonowało również koło poselskie Porozumienia. Część jego członków przeszła jednak do klubu PSL, a sam Jarosław Gowin pozostał do końca kadencji posłem niezrzeszonym.

Spośród nowych ugrupowań powstałych w poprzedniej kadencji na scenie politycznej utrzymała się przede wszystkim Polska 2050. Partia przechodzi jednak od kilkunastu miesięcy poważne zawirowania, a jej notowania nie dają pewności, że w 2027 r. przekroczy próg wyborczy.

Na scenie pozostał również Paweł Kukiz wraz z kilkoma posłami współpracującymi z nim. Ponownie jednak weszli do Sejmu z list większej partii.

Główne wnioski

  1. Mateusz Morawiecki założył klub parlamentarny Rozwój Plus po trwających kilka miesięcy próbach wypchnięcia go z PiS. Dołączyła do niego grupa 40 posłów i jeden senator. Po ich odejściu PiS przestaje być największym klubem w Sejmie i traci część środków przeznaczonych na działalność parlamentarną.
  2. Na początku obecnej kadencji działało sześć klubów i kół. Po utworzeniu Rozwoju Plus jest ich 11. Do rozłamów dochodziło wcześniej w Lewicy, w Polsce 2050 i w Konfederacji. Do klubu PiS nie przystąpiła również grupa posłów związanych z Pawłem Kukizem, choć weszli do Sejmu z list partii Jarosława Kaczyńskiego.
  3. Także w poprzedniej kadencji z istniejących klubów wyodrębniały się nowe koła. Powstały wówczas m.in. Polska 2050, Lewica Demokratyczna, Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia, Polskie Sprawy i Porozumienie. Spośród tych ugrupowań przetrwała przede wszystkim Polska 2050, choć przed wyborami w 2027 r. znajduje się w trudnej sytuacji. Paweł Kukiz i współpracujący z nim posłowie ponownie utworzyli natomiast własne koło po starcie z list dużej partii.