Kategorie artykułu: Biznes Newsy

Polacy pożyczają coraz więcej. Rekordowe półrocze na rynku kredytów

To było rekordowe półrocze na rynku kredytów i pożyczek – wynika z danych BIK. Sprzyjające otoczenie sprawiło, że Polacy pożyczyli jeszcze więcej pieniędzy, niż rok temu. Równie dobrze zapowiada się druga połowa roku. O ile na ścieżce dalszego wzrostu nie stanie geopolityka.

Zdjęcie przedstawia dłoń z piórem i kartą kredytową nad formularzem zgłoszeniowym.
Warunki dla rynku kredytów i pożyczek były w pierwszym półroczu wyjątkowo korzystne. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak wyglądało pierwsze półrocze 2026 r. na rynku kredytów i pożyczek.
  2. Co było powodem uzyskanych wyników.
  3. Jakie są prognozy na drugą połowę roku.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Inflacja w celu, stabilne stopy procentowe, rosnące wynagrodzenia i niskie bezrobocie, solidna dynamika wzrostu PKB – warunki dla rynku kredytów i pożyczek były w pierwszym półroczu wyjątkowo korzystne. Według Biura Informacji Kredytowej, każdego miesiąca przybywało 50 tys. nowych klientów, z czego dwie trzecie przyciągnęły pożyczki ratalne, płatności odroczone lub kredyty gotówkowe.

Nie powinno więc dziwić, że Polacy zaciągnęli w tym okresie 183 mld zł nowego finansowania – o prawie jedną trzecią więcej, niż rok wcześniej. Co ważne, zazwyczaj nie towarzyszyło temu pogorszenie jakości spłat.

Łączna wartość portfela prywatnych kredytów i pożyczek w Polsce to już 825 mld zł, czyli równowartość około 20 proc. PKB. Niemal całość, bo ponad 90 proc. tej kwoty przypada na dwa produkty.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Rekordowe półrocze w kredytach mieszkaniowych

Pierwszym są oczywiście kredyty mieszkaniowe odpowiadające za dwie trzecie łącznego zadłużenia, czyli za 556 mld zł. To one były głównym motorem wzrostu, notując rekordową, 60-procentową dynamikę wzrostu, co przełożyło się na 74 mld zł nowego finansowania. Z kolei liczba hipotek wzrosła o 48 proc.

Polacy pożyczają coraz wyższe kwoty. Średnia kwota nowego kredytu mieszkaniowego sięgnęła rekordowego poziomu 484 tys. zł. Jednocześnie średni okres kredytowania utrzymał się na poziomie ok. 23 lat – podkreśla główny analityk BIK Waldemar Rogowski.

W praktyce oznacza to, że wzrost wynika nie z wydłużania okresu spłaty, tylko z rosnącej zdolności kredytowej i cen nieruchomości. Przekłada się to na coraz większy udział droższych kredytów. W pierwszym półroczu hipoteki o wartości ponad 1 mln zł miały 90-procentową dynamikę wzrostu, osiągając ponad 11-procentowy udział w rynku. Dla porównania, kredyty do 300 tys. zł wzrosły o 27 proc.

Najwyższe kredyty brały osoby w wieku 35-39 lat, podczas gdy średnia wieku kredytobiorcy to 36 lat. A skoro już mowa o demografii, w strukturze kredytów mieszkaniowych dominowały duże miasta – miejscowości powyżej 100 tys. odpowiadały za 50 proc. wartości nowych kredytów.

Z danych wynika też, że niższe stopy procentowe sprzyjają refinansowaniu kredytów. W pierwszym półroczu co trzecia hipoteka była zaciągnięta w celu refinansowania starego zobowiązania.

Co ważne, Polacy coraz częściej nadpłacają swoje kredyty. W pierwszym półroczu kwota nadpłat sięgnęła 35,4 mld zł. To także nowy rekord. Dla porównania, w całym 2023 r. było to 40,6 mld zł, w 2024 r. 43,5 mld zł, a w 2025 r. 52,7 mld zł.

Drogie kredyty gotówkowe coraz bardziej modne

Drugim filarem portfela prywatnych kredytów i pożyczek w Polsce są kredyty gotówkowe (202 mld zł). W pierwszej połowie roku banki udzieliły ich na kwotę 67,5 mld zł, co oznacza o 16 proc. więcej, niż rok wcześniej.

Szczególnie dynamicznie rosła sprzedaż kredytów w wysokich kwotach – zobowiązania przekraczające 100 tys. zł miały 39-proc. dynamikę wzrostu i 31-proc. udział w rynku. Z kolei kredyty od 50 do 100 tys. miały 14-proc. dynamikę wzrostu i 30-proc. udział. Dla porównania kredyty poniżej 50 tys. miały jednocyfrową dynamikę.

Tymczasem średnia kwota nowego kredytu gotówkowego wzrosła do 27,8 tys. zł.

Warto wiedzieć

Cudzoziemcy na rynku kredytowym w Polsce

  • W pierwszym półroczu 3 proc. nowych klientów na rynku kredytów i pożyczek stanowili cudzoziemcy. Dostali 8,9 mld zł.
  • Łączna wartość udzielonego obcokrajowcom finansowania to 34,4 mld zł. W ponad czterech piątych są to kredyty mieszkaniowe.
  • Za ponad połowę portfela odpowiadają Ukraińcy, a za ponad jedną czwartą – Białorusini.
  • Przeważają obcokrajowcy mieszkający w dużych miastach.
BIK

– Wyższa wartość zobowiązań jest możliwa dzięki trzem pozytywnym czynnikom poprawiającym zdolność kredytową klientów: wydłużeniu okresu kredytowania, niższemu oprocentowaniu nowo zaciąganych kredytów i realnemu wzrostowi wynagrodzeń – podsumowuje Sławomir Nosal, kierownik Zespołu Analiz Business Intelligence BIK.

Jak podkreśla, te czynniki sprzyjają też konsolidacji zobowiązań, czyli ich łączeniu i spłacie. To zjawisko odpowiada za 57 proc. wartości nowo udzielonych kredytów gotówkowych.

W przypadku demografii kredytów gotówkowych sytuacja jest odwrotna niż w kredytach mieszkaniowych. Tu mniejsze miejscowości do 25 tys. mieszkańców odpowiadały za prawie połowę wartości.

Pożyczki pozabankowe zyskują na znaczeniu

Jednak nie tylko banki zyskują na obecnej sytuacji. W ciągu 2,5 roku wartość pożyczek pozabankowych w spłacie na koniec pierwszego półrocza podwoiła się, sięgając 13,9 mld zł. To historyczny wynik.

Wartość nowo udzielonych pożyczek z wyłączeniem płatności odroczonych wyniosła 15,5 mld zł – o 23 proc. więcej niż rok temu.

– Obecnie blisko dwie trzecie portfela pożyczkowego stanowią pożyczki gotówkowe, a ponad jedną czwartą pożyczki ratalne. Dane pokazują, że rynek pożyczkowy nie tylko dynamicznie pozyskuje nowych klientów, ale również konsekwentnie buduje swoją skalę, będąc istotnym elementem rynku finansowego. Co ważne, ten wzrost wynika nie tylko z większej liczby klientów, ale też z rosnącego zapotrzebowania na wyższe kwoty finansowania – tłumaczy Sławomir Nosal.

Kolejny rekordowy rok?

Eksperci BIK uważają, że w drugiej połowie roku rynek kredytowy będzie kontynuował wzrosty. Przemawiają za tym prognozy zakładające utrzymanie inflacji w celu, stabilne stopy procentowe (z możliwością jednej obniżki), kontynuację wzrostu PKB, dalszy wzrost wynagrodzeń i utrzymanie niskiego poziomu bezrobocia.

Jedynym poważnym zagrożeniem jest sytuacja geopolityczna, która mogłaby zmienić nastawienie klientów do zaciągania nowych zobowiązań.

Zakładamy, że cały rok znów zakończymy z rekordową wartością akcji kredytowej w kredytach mieszkaniowych, jak i w gotówkowych – podsumowuje Waldemar Rogowski.

Główne wnioski

  1. Boom na rynku kredytów i pożyczek. W pierwszym półroczu 2026 r. Polacy zaciągnęli 183 mld zł nowego finansowania, o niemal jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie nie doszło do wyraźnego pogorszenia jakości spłat. Łączna wartość portfela prywatnych kredytów i pożyczek w Polsce to już 825 mld zł.
  2. Hipoteki i gotówka zdominowały rynek. Kredyty mieszkaniowe odpowiadają za 556 mld zł, a gotówkowe za 202 mld zł portfela. Rekordy padły zarówno na rynku hipotek, gdzie sprzedaż wzrosła o blisko 60 proc., jak i w kredytach gotówkowych, w których najszybciej rosły zobowiązania o najwyższej wartości. Jednocześnie coraz większą rolę odgrywają pożyczki pozabankowe.
  3. Perspektywy pozostają bardzo dobre. Eksperci BIK spodziewają się utrzymania wysokiej aktywności kredytowej w drugiej połowie roku. Oznacza to, że 2026 r. może być rekordowy.