Netwise częścią europejskiego giganta IT. Zbudują czołowego partnera Microsoftu
Jakub Skałbania po ściągnięciu firmy z giełdy chciał konsolidować branżę. W międzyczasie odrzucił mnóstwo ofert inwestycji. Właściwym partnerem okazała się Collana z funduszu Ufenau. – Nie jesteśmy tylko kolejną spółką w portfelu – podkreśla przedsiębiorca.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego Jakub Skałbania przystał po latach na ofertę inwestora.
- Jaką rolę Netwise odegra w Europie.
- Co wnosi do grupy, a w jaki sposób skorzysta na dołączeniu.
„Od czasu zejścia z giełdy otrzymujemy średnio jedną propozycję inwestycji miesięcznie” – powiedział rok temu w XYZ Jakub Skałbania, prezes i założyciel Netwise. Założoną w 2008 r. firmę informatyczną ściągnął ze wspólnikiem z New Connect pod koniec 2023 r. przy wycenie rzędu 50 mln zł.
Przedsiębiorca konsekwentnie odrzucał oferty przejęcia, aż trafiła się odpowiednia. Prawdopodobnie wyceniająca Netwise już na dwu- lub nawet trzykrotnie większą kwotę.
– Szczegółów transakcji nie ujawniamy i nie komentuję wyceny. Powiem tylko, że nie mieliśmy żadnej presji na sprzedaż. Cały rok rozmawialiśmy z inwestorem, jak poukładać transakcję i wspólny plan. Jesteśmy rentowni, rośniemy i moglibyśmy spokojnie działać samodzielnie przez kolejne lata. Ale to za wolno, żeby liczyć się w topie Europy – komentuje Jakub Skałbania, założyciel i prezes Netwise.
Netwise i Collana łączą siły
Netwise to już czołowa w naszym regionie firma wdrożeniowa i konsultingowa w zakresie oprogramowania Microsoftu: Dynamics 365 oraz Power Platform (wyspecjalizowana w CRM, czyli systemie do zarządzania relacjami z klientami). Stała się w sierpniu częścią wywodzącej się z Niemiec międzynarodowej grupy Collana o podobnym profilu. Dotychczasowi akcjonariusze (głównie Jakub Skałbania) reinwestowali część gotówki.
– Od pewnego czasu szukaliśmy partnera, który zapewni nie tylko silne fundamenty finansowe, ale będzie też pasował do nas pod względem obecności rynkowej, kultury i przedsiębiorczego podejścia. W grupie Collana znaleźliśmy dokładnie to: możliwość stania się częścią czegoś większego przy zachowaniu naszych mocnych stron i tożsamości – mówi Jakub Skałbania.
– Pozyskanie Netwise do grupy to kamień milowy na drodze, którą rozpoczęliśmy pięć lat temu. Nie tylko uzupełnia nasze kompetencje dokładnie w tych obszarach, na których nam zależało, ale jest też doskonale dopasowany do nas kulturowo – dodaje Dirk Wieland, prezes Collana Group.
Ważna rola polskiej firmy w Europie
Jakub Skałbania podkreśla, że rynek partnerów Dynamics w Europie konsoliduje się bardzo szybko. I za 2-3 lata rozmowa o dołączeniu do grupy paneuropejskiej toczyłaby się na dużo gorszych warunkach. Netwise sam chciał być konsolidatorem i miał na to budżet rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. Nie znalazł jednak odpowiedniej firmy.
– Collana kupuje specjalizację, a nie masę. To grupa firm, z których każda jest najlepsza w swojej wąskiej dziedzinie: ERP, business central, security, data & analytics. Brakującym elementem był CRM na poziomie enterprise [klientów korporacyjnych – red.] i tu wchodzimy my, Nie jesteśmy tylko „kolejną spółką w portfelu”. Domykamy architekturę grupy i będziemy prowadzić ten obszar w Europie – mówi przedsiębiorca.
Zdaniem eksperta
Ograniczenia i potencjał polskich firm IT
Takie transakcje obserwujemy co kilka miesięcy i należy się spodziewać wzrostu ich liczby oraz wartości. W ostatnim roku 18 z 29 transakcji polskich spółkach IT przeprowadził inwestor zagraniczny. Większość dotyczyła firm z własnym produktem. Przejęcie Neptune.ai przez OpenAI czy ostatnie rundy Pathway i Viktor.com to tylko kilka przykładów.
Barierą dla tworzenia dużych firm technologicznych w Polsce jest przede wszystkim niewystarczająco szybka dostępność kapitału. Stosunkowo prosto jest zebrać rundę pre-seed/seed [na wczesnym etapie rozwoju startupu – red.], nawet A, ale runda B [nakierowana w dużej mierze na ekspansję – red.] realizowana jest najczęściej z funduszami zagranicznymi.
Wynika to w dużym stopniu z wyceny ryzyka. Spółka zarejestrowana w Delaware z zespołem badawczo-rozwojowym w Warszawie jest więcej warta niż ten sam biznes założony i prowadzony w stolicy naszego kraju. Założyciele zachowują się więc racjonalnie.
Częstą barierą jest też brak doświadczenia w biznesie międzynarodowym. Prościej jest skupić się na klientach lokalnych, niż budować i skalować struktury za granicą. A bez tego nie da się zbudować dużej firmy IT.
Natomiast coraz częściej widać polskie firmy na zakupach. To my zaczynamy przejmować firmy francuskie, niemieckie, brytyjskie. Jestem przekonany, że w ciągu najbliższych kilku lat zobaczymy kilka bardzo dużych polskich spółek technologicznych walczących z globalnymi dostawcami.
Grupa IT funduszowego giganta
Za niemiecką grupą stoi fundusz private equity ze Szwajcarii: Ufenau Capital Partners. Zarządza on aktywami wartości ok. 5 mld euro. Wyszukuje w różnych przyszłościowych sektorach firm będących tzw. platformami do konsolidacji rynku (strategia buy and build).
Ufenau zbudował Collana na bazie serii akwizycji. Zaczął w 2020 r. od kupienia Mac IT Solutions. Dziś grupa zatrudnia ok. 500 osób w kilkunastu spółkach w Niemczech, Szwajcarii, Hiszpanii i Turcji. Koncentruje się na cyfryzacji i automatyzacji procesów biznesowych. Szczególnie dotyczy to systemów ERP i CRM, aplikacji biznesowych, analityki danych oraz rozwiązań chmurowych.
– Wnosimy do Collany kompetencje CRM, agentic AI, specjalizacje w programie partnerskim Microsoft i znajomość rynku CEE [Europy Środkowej i Wschodniej – red.]. Pod względem zatrudnienia stanowimy mniej więcej jedną piątą grupy po połączeniu. Netwise to jedna z największych transakcji w jej historii oraz pierwsze wejście do naszego regionu – mówi Jakub Skałbania.
Konsolidacja rynku postępuje
Collana szuka do przejęcia spółek IT z ponad 3 mln euro przychodów (ok.13 mln zł), powyżej 15 proc. marży EBITDA i klarownymi perspektywami wzrostu. Zatrudniający 120 pracowników Netwise dokładnie wpisuje się w te oczekiwania.
W latach 2019-2024 polska firma zwiększyła przychody trzykrotnie do 34,5 mln zł. Zysk operacyjny wzrósł dziesięciokrotnie do ponad 10 mln zł, a netto nawet więcej: do 9 mln zł. W 2025 r. sprzedaż wyniosła 44 mln zł, a skorygowany zysk EBITDA: 11,6 mln zł. Oznacza to wysoką na tle rynku rentowność (ponad 26 proc.).
– Trafiliśmy na geograficzny i strukturalny sufit, nie kompetencyjny. Przez 18 lat zbudowaliśmy w Europie Środkowej pozycję, której nie da się już istotnie powiększyć. A największe europejskie projekty CRM trafiają do organizacji z obecnością, referencjami i zespołami w kilku krajach – wyjaśnia Jakub Skałbania.
Budowa tego samodzielnie mogłaby trwać latami: organicznie lub przez akwizycje. Rynek jednak działa szybciej. Nie można czekać.
– Collana zapewnia nam od pierwszego dnia dostęp największego rynku Microsoft Dynamics w Europie: DACH [kraje niemieckojęzyczne – red.]. Do rynku talentów oraz do klientów grupy, którzy mają system ERP i dane, a nie mają partnera CRM naszej klasy. Wnosimy CRM do jej klientów, a ona otwiera nam drzwi, których wybicie z Warszawy zajęłoby kilka lat. O ile w ogóle byłoby to możliwe bez lokalnego zespołu – tłumaczy przedsiębiorca.
Netwise się nie zmienia
Założyciel Netwise przyznał w ubiegłorocznej rozmowie z XYZ, że odrzucał oferty inwestorów, bo ma frajdę z prowadzenia własnej firmy. Poza tym przejęcie przez fundusz private equity wymagałoby zmiany modelu działalności.
– Podtrzymuję to i chyba właśnie dlatego ta transakcja doszła do skutku. Klasyczne przejęcie przez fundusz private equity, w którym Netwise stałby się „linijką w Excelu” zarządzaną przez zewnętrzny zarząd, nie wchodziło w grę. W Collanie nadal będziemy mieć frajdę, bo działa w innym modelu: to grupa wyspecjalizowanych, samodzielnych spółek partnerskich Microsoft, z których każda zachowuje markę, zespół, kulturę i sposób pracy – mówi Jakub Skałbania.
Zapewnia, że Netwise nie zmienia charakteru, zespołu ani podejścia do klientów. Utrzymanie najważniejszych cech było dla niego warunkiem nie do negocjacji.
– Dalej prowadzę firmę i, co więcej, biorę odpowiedzialność za budowę kompetencji CRM w całej grupy w Europie. Więc nie zmieniamy modelu biznesowego. Zmieniamy skalę – podsumowuje Jakub Skałbania.
Główne wnioski
- Polska firma częścią dużej grupy. Polski Netwise stał się częścią wywodzącej się z Niemiec grupy Collana. Stoi za nią fundusz private equity ze Szwajcarii: Ufenau Capital Partners. Zarządza on aktywami wartości ok. 5 mld euro. Collanę zbudował na bazie serii akwizycji od 2020 r. Zatrudnia ona ok. 500 osób w kilkunastu spółkach w Niemczech, Szwajcarii, Hiszpanii i Turcji. Koncentruje się na cyfryzacji i automatyzacji procesów biznesowych, z wykorzystaniem technologii Microsoftu. Szczególnie dotyczy to systemów ERP i CRM, aplikacji biznesowych, analityki danych oraz rozwiązań chmurowych.
- Netwise idealnie trafia w kryteria. Collana szuka do przejęcia spółek IT z ponad 3 mln euro przychodów (ok.13 mln zł), powyżej 15 proc. marży EBITDA i klarownymi perspektywami wzrostu. Zatrudniający 120 pracowników Netwise dokładnie wpisuje się w te oczekiwania. W 2025 r. miał 44 mln zł sprzedaży i 11,6 mln zł skorygowanego zysku EBITDA. – Trafiliśmy na geograficzny i strukturalny sufit, nie kompetencyjny. Przez 18 lat zbudowaliśmy w Europie Środkowej pozycję, której nie da się już istotnie powiększyć – mówi Jakub Skałbania, założyciel Netwise.
- Wspólny plan podboju Europy. Przedsiębiorca po ściągnięciu spółki z giełdy pod koniec 2023 r. wielokrotnie odrzucał oferty inwestorów. Sam myślał o konsolidacji rynku, z budżetem rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. Nie znalazł odpowiedniej firmy, ale trafił mu się właściwy partner biznesowy. – Klasyczne przejęcie przez fundusz private euqity, w którym Netwise stałby się „linijką w Excelu” zarządzaną przez zewnętrzny zarząd, nie wchodziło w grę. Nadal prowadzę firmę i, co więcej, biorę odpowiedzialność za budowę kompetencji CRM całej grupy w Europie – podkreśla Jakub Skałbania.




