Kategorie artykułu: Biznes Newsy Technologia

Talent Bridge wychodzi poza rekrutację. 24Ventures daje impuls do zmiany

Talent Bridge, twórca platformy łączącej psychometrię, AI i analitykę, pozyskał 24Ventures jako inwestora. Spółka chce wyjść poza rekrutację i rozwijać narzędzia wspierające rozwój pracowników oraz zarządzanie talentami.

Piotr i Monika Marciniak, założyciele Talent Bridge
Piotr i Monika Marciniakowie, założyciele Talent Bridge, rozwijają spółkę, która chce wyjść poza rekrutację i wykorzystać AI oraz psychometrię w szerszym obszarze zarządzania talentami. Fot. zdjęcie z archiwum Piotra Marcinaka

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego Talent Bridge zdecydował się na pozyskanie inwestora i na co przeznaczy kapitał.
  2. Jak Talent Bridge chce wyjść poza testy psychometryczne i wejść w kolejne obszary zarządzania talentami.
  3. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia rynek HR Tech i czy dla startupów oznacza to koniec dotychczasowego modelu, czy raczej początek szerszego rynku Work Tech.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Talent Bridge trafił do portfela funduszu 24Ventures, który inwestuje w spółki technologiczne na wczesnym etapie rozwoju. Choć firma budowana przez Piotra i Monikę Marciniaków ma już kilkuletnią historię, jej profil i kierunek dalszego rozwoju wpisują się w strategię funduszu.

Od działalności gospodarczej do spółki technologicznej

Talent Bridge jako spółka działa od 2019 r., ale jej początki sięgają wcześniejszej działalności gospodarczej Piotra Marciniaka, rozwijanej równolegle z innymi aktywnościami zawodowymi. W tym czasie firma przeszła kilka pivotów.

Obecnie rozwija Human Decision Intelligence Platform – pakiet narzędzi łączących psychometrię, sztuczną inteligencję, analitykę i automatyzację. Początkowo rozwiązania spółki koncentrowały się na diagnozie kompetencji kandydatów i pracowników, jednak Talent Bridge chce wykorzystywać je także na kolejnych etapach pracy z talentem – m.in. w onboardingu, planowaniu ścieżki kariery i rozwoju kompetencji.

Około 100 aktywnych klientów

Jak informuje Piotr Marciniak, współzałożyciel i prezes Talent Bridge, firma ma obecnie około 100 aktywnych klientów. Z jej rozwiązań skorzystały m.in. KPMG, Asseco, Żabka Polska, ING, Ergo Hestia czy Grupa Pracuj.

Psychometria w rekrutacji

Spółka bazuje w swoich rozwiązaniach na psychometrii, wykorzystując ją m.in. do oceny kompetencji kandydatów i pracowników.

– Upraszczając, narzędzia psychometryczne obejmują m.in. kwestionariusze osobowościowe i testy kompetencyjne. Badana osoba otrzymuje link do testu online, np. sprawdzającego myślenie numeryczne, zapoznaje się z instrukcją i odpowiada na wylosowany przez system zestaw pytań.

Po zakończeniu testu otrzymuje automatyczny feedback. Rekruter natomiast dostaje raport pokazujący poziom danej kompetencji na tle osób o podobnym profilu, które wcześniej wypełniły test. Jest to dodatkowe źródło informacji, które może pomóc rekruterowi w podjęciu trafniejszej decyzji – wyjaśnia Piotr Marciniak.

Spółka mierzy skuteczność narzędzi

Jak podaje Piotr Marciniak, jedna z dużych firm z branży IT wykorzystuje test Talent Bridge podczas rekrutacji programistów, a następnie sprawdza, czy wyniki testu mają związek z utrzymaniem zatrudnienia po pierwszych trzech miesiącach.

– Widzimy tutaj istotną korelację na poziomie 95 proc. – mówi Piotr Marciniak.

Według prezesa Talent Bridge narzędzia mogą być wykorzystywane również do ograniczania rotacji pracowników. Jak deklaruje, analizy przeprowadzone wspólnie z klientami wskazują, że ich zastosowanie może obniżyć rotację o 4 pkt proc.

Rozwój finansowany z własnych środków

Dotychczas Talent Bridge rozwijał się, korzystając z własnych pieniędzy oraz finansowania z dotacji.

– Oczywiście wszelkie lekcje i porażki bolą wtedy dwa razy bardziej, bo są finansowane z własnych środków. Z drugiej strony mieliśmy dzięki temu ogromny fokus na kliencie – na jego pozyskiwaniu i utrzymywaniu. Inaczej wypadlibyśmy z rynku – mówi Piotr Marciniak.

Roczne przychody spółki nie przekraczają 2 mln zł.

Kapitał ma przyspieszyć rozwój

Decyzja o współpracy z 24Ventures wynikała z chęci przyspieszenia biznesu i rozwoju nowych narzędzi.

– Sami również osiągnęlibyśmy wyznaczone cele, jestem o tym przekonany, natomiast nie z taką dynamiką i nie z taką szybkością jak z funduszem. Dlatego zdecydowaliśmy się oddać część udziałów w zamian za kapitał. Żyjemy w czasach, w których dynamika zmian jest bardzo duża, więc musimy się do nich dostosowywać i wprowadzać nowe, doskonalsze rozwiązania – wskazuje Piotr Marciniak.

Zdaniem eksperta

Koniec HR Techu, jaki znamy? Nadchodzi era Work Tech

Polski rynek inwestycji w HR Tech, a coraz częściej nazywany szerzej: Work Tech, znajduje się obecnie w okresie wyraźnie większej selektywności inwestorów. Po kilku latach korekty wycen spółek SaaS rewolucja AI dodatkowo zmienia sposób, w jaki inwestorzy patrzą na trwałość przewag konkurencyjnych tych produktów.

AI i rosnąca popularność tzw. vibe codingu radykalnie obniżają barierę stworzenia konkurencyjnego rozwiązania. W świecie, w którym sam software staje się coraz łatwiejszy i tańszy do zbudowania, wartość przesuwa się w stronę tego, co trudniej skopiować: danych, integracji z procesami klienta, know-how, zaufania czy zbudowanego ekosystemu. Dobrym przykładem są platformy benefitowe (np. Worksmile będący częścią portfela Pracuj Ventures), których przewagą jest nie tylko technologia, ale również trudna do szybkiego skopiowania rozbudowana sieć partnerów i dostawców.

Spodziewam się też dalszej konsolidacji rynku. Na znaczeniu mogą tracić proste point solutions, rozwiązujące pojedynczy problem klienta, na rzecz platform obejmujących większą część tzw. cyklu życia pracownika. Przestrzeń pozostanie jednak dla wyspecjalizowanych produktów, które rozwiązują konkretny, trudny problem zdecydowanie lepiej niż duże platformy.

Jednocześnie nie warto kreślić wyłącznie czarnego scenariusza dla tego segmentu rynku – AI nie jest dla HR Techu wyłącznie zagrożeniem. Tworzy zupełnie nowe potrzeby związane z produktywnością, kompetencjami, reskillingiem czy współpracą ludzi z agentami AI. Dlatego nie spodziewam się jego schyłku, ale raczej schyłku HR Techu, jaki znaliśmy do tej pory i narodzin znacznie szerszego rynku Work Tech. To z kolei może otworzyć nowe okazje inwestycyjne dla startupów i funduszy zainteresowanych tym obszarem.

24Ventures: to inwestycja defensywna i ofensywna

Choć Talent Bridge przez kilka lat działalności nie zbudował jeszcze dużej skali, dla inwestora istotne było to, że spółka samodzielnie wypracowała produkt, przychody i rozwijała bazę klientów. 24Ventures ocenia więc inwestycję jako połączenie względnie stabilnego, istniejącego biznesu z możliwością rozwoju nowych produktów.

– Founderzy to osoby, które już udowodniły, że potrafią zbudować biznes i sprzedawać swoje rozwiązania na rynku. Spółka ma biznes i bazę klientów, dzięki czemu nie musi od zera budować relacji z odbiorcami. To daje podstawę do sprzedaży kolejnych produktów obecnym klientom.

Dlatego postrzegamy tę inwestycję jako połączenie komponentu defensywnego i ofensywnego. Z jednej strony mamy istniejące przychody i produkt, z drugiej – inwestujemy w rozwój nowych obszarów, które mogą otworzyć spółce większy rynek. Wsparliśmy spółkę kwotą 1,75 mln zł – mówi Łukasz Wąsikiewicz, partner w 24Ventures.

Ucieczka do przodu

Dotychczasowe przychody spółki pochodziły przede wszystkim z testów psychometrycznych. Według Łukasza Wąsikiewicza założyciele spółki dostrzegli jednak, że rynek rekrutacyjny w tym segmencie staje się coraz bardziej konkurencyjny i ma ograniczony potencjał dalszego wzrostu. Dlatego zdecydowali się rozszerzyć działalność o kolejne pola.

– Zamiast pozostawać w tym obszarze, zdecydowali się na „ucieczkę do przodu” i rozwój narzędzi związanych m.in. z onboardingiem, dopasowaniem profilu i talentu pracownika do konkretnej firmy – reskilling i upskilling – czy trenowaniem konkretnych kompetencji, np. sprzedażowych – mówi inwestor.

Talent Bridge wpisuje się w strategię 24Ventures

Talent Bridge wpisuje się również w szeroko zdefiniowaną strategię inwestycyjną 24Ventures, określaną przez fundusz jako digital economy. Łukasz Wąsikiewicz podkreśla, że fundusz nie chce jednak zbyt sztywno trzymać się założeń określonych na początku jego działalności.

– Technologia i trendy zmieniają się szybko. Dlatego jako fundusz również musimy być „agile” – obserwować rynek i dostosowywać się do tego, co się na nim dzieje. W przypadku Talent Bridge istotne jest wykorzystanie AI w konkretnych, wertykalnych zastosowań biznesowych w obszarze HR – mówi partner 24Ventures.

Główne wnioski

  1. Talent Bridge chce wykorzystać dotychczasową bazę klientów do wejścia na większy rynek. Spółka ma około 100 aktywnych klientów i produkt, który generuje przychody, ale jej dotychczasowy biznes oparty głównie na testach psychometrycznych miałby ograniczony potencjał wzrostu. Inwestycja 24Ventures ma pozwolić szybciej rozwijać kolejne zastosowania technologii – m.in. w onboardingu, reskillingu, upskillingu i rozwoju kompetencji.
  2. W HR Tech coraz trudniej konkurować samą technologią. Rozwój AI obniża koszt i czas tworzenia nowych narzędzi, dlatego przewaga konkurencyjna coraz częściej będzie wynikać z danych, know-how, integracji z procesami klienta i relacji z użytkownikami. To może sprzyjać konsolidacji rynku i rozwojowi platform obejmujących większą część cyklu życia pracownika.
  3. AI nie oznacza końca HR Tech, ale zmianę jego granic. Nowe technologie tworzą dodatkowy popyt na rozwiązania związane m.in. z produktywnością, kompetencjami, reskillingiem i współpracą ludzi z agentami AI. Dla startupów oznacza to konieczność szukania nowych zastosowań technologii, ale jednocześnie otwiera przestrzeń dla szerszego rynku Work Tech i nowych możliwości inwestycyjnych.