Pierwszy taki cyberatak w historii. Irańscy hakerzy wyłączyli na kilka dni brytyjską elektrownię
Irańscy hakerzy na cztery dni zamknęli brytyjską elektrownię. To pierwszy taki atak Teheranu na Wielką Brytanię.

Atak miał miejsce w tym samym czasie, gdy w USA hakerzy uderzyli w infrastrukturę wodociągową w 12 stanach – pisze „Daily Telegraph”. Brytyjskie władze nie ujawniły, o którą elektrownię chodzi. Jednak nie była to jedna z dużych instalacji, a przerwa w jej działaniu nie miała wpływu na produkcję energii ani szersze dostawy prądu.
Brytyjskie i amerykańskie służby ostrzegały przed zagrożeniem ze strony hakerów z „osi zła”, czyli z Rosji, Chin, Iranu i Korei Północnej. Biorą oni na cel infrastrukturę i instytucje rządowe. Tylko w Wielkiej Brytanii cyberataki wzięły na cel systemy służby zdrowia czy szkół. Doprowadziły także do kradzieży danych z firm i komisji wyborczych.
Od ataków Izraela i USA na Iran 28 lutego Teheran przypuścił ataki na Zachód. Irańscy hakerzy wzięli na celownik Polskę, Niemcy, Finlandię czy Belgię oraz niektóre państwa Bliskiego Wschodu. 26 lipca ucierpiała też amerykańska infrastruktura wodna. Ataki dotknęły dziesiątki oczyszczalni ścieków.
Zdaniem ekspertów Wielka Brytania nie jest wystarczająco odporna na cyberataki. Jak jednak oceniła w 2025 r. Komisja ds. Wywiadu i Bezpieczeństwa, ryzyko irańskiego cyberataku na brytyjską infrastrukturę jest „mało prawdopodobne”. Jednocześnie jednak rządowa analiza z lipca sugeruje, że prawdopodobieństwo udanego poważnego cyberataku wynosi od 5 do 25 proc.