Alkoholowy gigant Diageo zapowiada zwolnienia. W Polsce pracę ma stracić 93 proc. załogi
Spadek spożycia alkoholu i globalne trendy bezalkoholowe wpływają na strategię największych koncernów. Efekt? Największy producent alkoholi na świecie planuje restrukturyzację, która obejmie również Polskę - ustalił XYZ. Pracownicy obawiają się outsourcingu.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaki jest plan i powód restrukturyzacji Diageo.
- Jakie zmiany szykują się w Diageo Polska.
- Jakie jest stanowisko i apel polskich Związków Zawodowych.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Największy na świecie producent alkoholi Diageo, z nowym prezesem Dave’m Lewisem (byłym szefem Tesco) zapowiedział ograniczenie kosztów o 1 mld dolarów w ciągu trzech lat.
Diageo tnie etaty w Polsce
Cięcia nie ominą również Polski. Według nieoficjalnych ustaleń XYZ w Polsce pracę ma stracić ok. 93 proc. załogi. Koncern, który jest właścicielem takich alkoholowych marek jak m.in. Johnnie Walker, Smirnoff i Guinness, zatrudnia w naszym kraju 87 osób.
– Zwolnienie niemal całej załogi trudno pogodzić z deklarowanymi wartościami firmy, które mówią o poszanowaniu godności człowieka i szacunku wobec pracowników. Decyzja centrali była dla polskiego oddziału zaskoczeniem – przyznaje przedstawiciel Organizacji Zakładowej NSZZ "Solidarność" Region Mazowsze w Diageo Polska.
O tym, że sytuacja jest dużym zaskoczeniem najlepiej świadczy historia szefa na Polskę. Niedawno został nim menedżer z Turcji. Przez kilka miesięcy trwało załatwianie wizy i innych formlaności, następnie menedżer ściągnął do Polski rodzinię. Wkrótce później dowiedział się, że jego misja się zakończyła.
Centrala uzasadnia planowaną redukcję w Polsce przebudową organizacji w ramach globalnej transformacji grupy Diageo.
– Zarząd ocenił, że obecna struktura jest zbyt rozbudowana i biurokratyczna, a spółka działa w warunkach rosnącej konkurencji i zmieniającej się sytuacji na rynku alkoholowym. Poinformowano nas, że Diageo zamierza zrezygnować z dotychczasowego modelu biznesowego zarówno w obszarach operacyjnych, jak i administracyjnych. Lokalnie uważamy, że firma jest w dobrej kondycji. Oczywiście są pewne przeciwności wynikające z tego, że konsumpcja alkoholu spada. W 2025 r. spółka Diageo Polska wypracowała 266,4 mln zł przychodów ze sprzedaży i 7,4 mln zł zysku netto wobec 312 mln zł przychodów i 9,9 mln zł zysku w 2024 r. – mówi przedstawiciel Związku.
Warto wiedzieć
Największy producent alkoholi z dużym planem restrukturyzacji
To bardzo trudny moment dla światowego rynku alkoholowego. Na wielu rynkach spada konsumpcja. Konsumenci piją mniej alkoholu m.in. ze względów zdrowotnych, a do tego inflacja doprowadziła do wzrostu cen.
W związku z tym Diageo, największy na świecie producent alkoholi, rozpoczął zmiany w strukturze zarządzania, wdraża nowy model operacyjny i reorganizuje łańcuch dostaw. Diageo globalnie zatrudnia 27 938 pracowników, to o 6 proc. mniej niż rok temu. Według szacunków redukcja może objąć od 3 tys. do 5 tys. etatów.
Dave Lewis, który wcześniej był szefem Tesco, a od początku 2026 r. zarządza Diageo, na początku sierpnia 2026 r. ogłosił plan oszczędności i restrukturyzacji o wartości 1 mld dol. Wspominał w nim o potrzebie stworzenia bardziej elastycznych i bardziej konkurencyjnych ram operacyjnych, które są efektywne kosztowo niż rozwiązania, które ma obecnie koncern.
Apel Związków Zawodowych
Zastrzeżenia przedstawicieli Związków Zawodowych budzi sposób prowadzenia konsultacji z zatrudnionymi w Diageo Polska.
– Zgodnie z ustawą o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników powinny one obejmować negocjacje dotyczące możliwości uniknięcia zwolnień lub ograniczenia ich skali. Domagamy się również równego traktowania naszych pracowników, jak w innym oddziałach Diageo w Europie Zachodniej. Nierówności polegają one na niejednakowym podejściu do konstruowania pakietów wyjściowych) – dodaje przedstawiciel Związku.
Poza tym niepokój pracowników w Polsce budzi duża liczba ofert pracy publikowanych przez jeden z podmiotów dystrybucyjnych współpracujących z Diageo Polska.
– Obawiamy się, że część wykonywanych dotychczas zadań może zostać przeniesiona na zewnątrz, na zasadzie outsourcingu. Apelujemy do zarządu Diageo o prowadzenie rzetelnych konsultacji zgodnie z prawem pracy oraz o odniesienie się do przedstawionej oferty. Mogłoby to pozwolić na ograniczenie skali zwolnień w Polsce – przyznaje przedstawiciel Związku.
Związkowcy podkreślają jednak, że proces konsultacji nie został jeszcze formalnie zakończony.
Główne wnioski
- Diageo, największy na świecie producent alkoholi, z nowym prezesem Dave’m Lewisem (byłym szefem Tesco) zapowiedział ograniczenie kosztów o 1 mld dolarów w ciągu trzech lat.
- Cięcia nie ominą również Polski. Według nieoficjalnych informacji w Polsce pracę ma stracić ok. 93 proc. załogi. Koncern, który jest właścicielem takich alkoholowych marek takich jak m.in. Johnnie Walker, Smirnoff i Guinness, zatrudnia w naszym kraju 87 osób.
- Zastrzeżenia przedstawicieli Związków Zawodowych budzi sposób prowadzenia konsultacji z zatrudnionymi w Diageo Polska. Zgodnie z ustawą o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników powinny one obejmować negocjacje dotyczące możliwości uniknięcia zwolnień lub ograniczenia ich skali. Poza tym niepokój pracowników w Polsce budzi duża liczba ofert pracy publikowanych przez jeden z podmiotów dystrybucyjnych współpracujących z Diageo Polska. Obawiają się, że część wykonywanych dotychczas zadań może zostać przeniesiona na zewnątrz, na zasadzie outsourcingu.