Narasta napięcie wokół Falklandów. Argentyna chce nałożyć sankcje

Prezydent Argentyny Javier Milei zapowiedział zaostrzenie polityki wobec Falklandów, w tym nałożenie sankcji na zagraniczne firmy prowadzące poszukiwania i wydobycie ropy naftowej w rejonie archipelagu, o którego suwerenność Argentyna spiera się z Wielką Brytanią – podał portal El Destape. W odpowiedzi brytyjski minister obrony napisał: „Falklandy są brytyjskie”.

W czwartkowym orędziu do narodu Milei zapowiedział wykorzystanie „wszystkich środków państwa – dyplomatycznych, gospodarczych, sądowych i prawnych” wobec podmiotów, które zdaniem władz w Buenos Aires naruszają suwerenność Argentyny nad Falklandami.

Prezydent poinformował również, że podpisze dekret przyspieszający stosowanie ustawy, przewidującej sankcje wobec firm prowadzących poszukiwania lub wydobycie surowców w rejonie wysp bez zgody władz Argentyny.

Milei wezwał także przedstawicieli środowisk politycznych, gospodarczych i społecznych do utworzenia „zjednoczonego frontu” w sprawie archipelagu. – Istnieją sprawy, które wykraczają poza wszelkie różnice polityczne, a Falklandy są jedną z nich – powiedział.

Falklandy od lat stanowią w argentyńskiej polityce temat zastępczy

Dziennik „Pagina12” zwrócił uwagę, że zaostrzenie stanowiska oznacza zmianę dotychczasowego podejścia Mileia, który wielokrotnie wyrażał podziw dla byłej brytyjskiej premierki Margaret Thatcher – za której rządów doszło do wojny o Falklandy – i od początku swojej prezydentury opowiadał się za respektowaniem prawa mieszkańców wysp do samostanowienia.

Spór o Falklandy od dekad odgrywa istotną rolę również w polityce wewnętrznej Argentyny i bywa wykorzystywany przez kolejne rządy do mobilizowania społeczeństwa wokół kwestii suwerenności, szczególnie w okresach kryzysów gospodarczych i napięć społecznych. Obecna zmiana stanowiska Mileia następuje w czasie spadku poparcia dla jego rządu i problemów gospodarczych kraju – zauważyła gazeta.

Polecamy: Pierwszy taki cyberatak w historii. Irańscy hakerzy wyłączyli na kilka dni brytyjską elektrownię

Milei wygłosił orędzie kilka dni po tym, gdy prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że mógłby „zrewidować” poparcie swojego kraju dla brytyjskiej suwerenności nad Falklandami. Trump przypomniał, że USA nie otrzymały od Londynu wsparcia podczas konfliktu z Iranem.

Do słów argentyńskiego prezydenta odniósł się  minister obrony Wielkiej Brytanii Wes Streeting. W mediach społecznościowych napisał on, że „Falklandy są brytyjskie, ponieważ ich mieszkańcy chcą być Brytyjczykami. Nasze zobowiązanie wobec Falklandów jest absolutne i niezachwiane”.

W 1982 r. Argentyna zajęła archipelag, co doprowadziło do trwającej 74 dni wojny z Wielką Brytanią, zakończonej zwycięstwem sił brytyjskich. W referendum z 2013 r. 99,8 proc. mieszkańców wysp zagłosowało za tym, by Falklandy pozostały brytyjskim terytorium zamorskim. Argentyna kwestionuje te wyniki, przekonując, że populacja wysp składa się potomków ludzi, którzy w XIX w. zostali tam przesiedleni przez władze Wielkiej Brytanii.

Źródło: PAP, XYZ