Kategorie artykułu: Biznes Newsy Technologia

Polski founder i startup z San Francisco. AIP Seed dołącza do inwestorów

Expanse, startup założony przez absolwentów University of Edinburgh, pozyskał 5,3 mln dolarów od międzynarodowych inwestorów. W rundzie seed uczestniczył także polski AIP Seed. Spółka rozwija technologię, która ma pomóc firmom lepiej wykorzystywać kosztowną moc obliczeniową potrzebną do rozwoju AI.

Założyciele spółki Expanse
Założyciele spółki Expanse. Ich rozwiązanie ma pomóc firmom lepiej wykorzystywać kosztowną infrastrukturę GPU. Fot. materiały prasowe, Expanse

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego część mocy obliczeniowej dostępnej dla systemów AI pozostaje niewykorzystana i jak Expanse chce zmniejszyć skalę tego problemu.
  2. Na czym polega technologia startupu z siedzibą w San Francisco i dlaczego może ograniczyć potrzebę inwestowania w kolejne GPU i centra danych.
  3. Dlaczego polski AIP Seed postawił na młodą spółkę z globalnymi ambicjami i co ta inwestycja mówi o strategii funduszu.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Boom na sztuczną inteligencję napędza popyt na coraz większą moc obliczeniową. Problem w tym, że firmy nie zawsze efektywnie wykorzystują zasoby, które już mają. Na tej luce chce zbudować biznes Expanse startup z San Francisco, współtworzony przez Polaka Nikodema Bieńka. Spółka właśnie pozyskała 5,3 mln dolarów w rundzie seed, do której dołączył AIP Seed.

– Portfel AIP Seed staje się coraz bardziej międzynarodowy. Polscy founderzy, w których inwestujemy, od początku budują globalne projekty, zdobywają klientów za granicą i często rozwijają swoje spółki w największych ekosystemach technologicznych – mówi Dariusz Żuk, założyciel i zarządzający AIP Seed.

Rundzie przewodził Crane Venture Partners. Do inwestorów dołączyli także PXN Ventures oraz aniołowie biznesu związani z rozwojem infrastruktury AI i firmami takimi jak DeepMind.

Od Edynburga do San Francisco

Expanse, z siedzibą w San Francisco, założyło czterech inżynierów – absolwentów University of Edinburgh. Wszyscy wcześniej pracowali przy systemach obliczeniowych wykorzystywanych m.in. w finansach i ośrodkach superkomputerowych. Jeden z nich, Ismaeel Bashir, podczas pracy na University of Edinburgh stworzył system przewidujący zapotrzebowanie na moc obliczeniową. Wspólnie z Nikodemem Bieńkiem, Erenem Mendim i Yafetem Melake zauważył interesujący fakt. Nawet najbardziej zaawansowane centra obliczeniowe wciąż w dużej mierze polegają na ręcznym szacowaniu, ile zasobów będzie potrzebnych do realizacji poszczególnych zadań.

Zdaniem Dariusza Żuka Expanse ma potencjał, by zwiększyć efektywne wykorzystanie istniejącej infrastruktury obliczeniowej nawet o 30 proc. I to bez konieczności ponoszenia porównywalnych nakładów na nowy sprzęt.

– Szukamy właśnie takich projektów, w których Polacy z mocnym doświadczeniem technologicznym, jak Nikodem Bieniek, współtworzą firmy o globalnych ambicjach. To była bardzo konkurencyjna runda finansowania – ocenia Dariusz Żuk.

Problemem jest niewykorzystana moc

Expanse rozwija oprogramowanie dla infrastruktury AI, które ma pomóc firmom lepiej wykorzystywać dostępną moc obliczeniową. Problem dotyczy przede wszystkim GPU – procesorów wykorzystywanych do wykonywania najbardziej wymagających obliczeń związanych ze sztuczną inteligencją. Choć dostęp do nich jest kosztowny i w wielu organizacjach ograniczony, ich rzeczywiste wykorzystanie często pozostaje znacznie poniżej maksimum.

Przed uruchomieniem zadania inżynierowie muszą określić, ile GPU, procesorów CPU oraz pamięci będzie potrzebnych i jak długo potrwa obliczenie. Zbyt duża rezerwacja zasobów oznacza ich bezczynność i wyższe koszty, zbyt mała – ryzyko opóźnień albo problemów z wykonaniem zadania. Expanse chce zastąpić ręczne szacunki modelem, który z wyprzedzeniem przewiduje zapotrzebowanie na zasoby.

Według danych przywoływanych przez spółkę około 30 proc. wydatków na chmurę jest traconych wskutek niewłaściwej alokacji zasobów. Expanse powołuje się także na badania Microsoft Research. Wskazano w nich na relatywnie niskie wykorzystanie GPU w części analizowanych obciążeń deep learningowych.

Zdaniem eksperta

Czy Expanse przełoży predykcję na realne oszczędności?

Koncepcja stojąca za produktem Expanse odpowiada na realny problem rynku. GPU są drogie, tymczasem ich wykorzystanie potrafi być zaskakująco niskie. Pokazują to również dane niezależne od samej spółki. Cast AI w raporcie z 2026 r., opartym na danych z dziesiątek tysięcy klastrów Kubernetes, wskazał średnie wykorzystanie GPU na poziomie zaledwie 5 proc. Z kolei respondenci badania Flexera oceniają, że 29 proc. wydatków na IaaS i PaaS wciąż jest marnowanych.

Ciekawych danych dostarcza także Microsoft Research. W analizie 400 rzeczywistych zadań deep learningowych badacze wskazali, że 46,03 proc. przypadków niskiego wykorzystania GPU było związanych z operacjami na danych. Blisko 85 proc. zidentyfikowanych problemów można było natomiast usunąć dzięki stosunkowo niewielkim zmianom w kodzie lub skryptach.

Pomysł Expanse, by jeszcze przed uruchomieniem procesu przewidywać zapotrzebowanie na GPU i RAM oraz czas jego wykonania, ma więc solidne uzasadnienie ekonomiczne. Największy potencjał widzę tam, gdzie organizacja korzysta z setek GPU – w HPC, działach R&D, farmacji, finansach czy dużych klastrach AI. Przy niewielkiej infrastrukturze skala możliwych oszczędności może natomiast nie wystarczyć, by uzasadnić koszt wdrożenia.

Atutem jest również możliwość wdrożenia rozwiązania lokalnie, co ma znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa. Kod i telemetria nie muszą opuszczać środowiska klienta, dzięki czemu organizacja zachowuje większą kontrolę nad przepływem danych. Rozwiązanie on-premise nie eliminuje oczywiście wszystkich zagrożeń, ale ogranicza zależność od zewnętrznych usług i dostawców.

Największe pytanie dotyczy jednak tego, jak trafne okażą się prognozy Expanse przy rzeczywistych i szybko zmieniających się obciążeniach. Rynek nie jest pusty – działają już narzędzia służące do schedulingu i optymalizacji wykorzystania GPU, m.in. NVIDIA Run.

O pozycji Expanse zdecyduje zatem nie sama zdolność przewidywania zapotrzebowania na zasoby, lecz to, czy spółka potrafi wykazać, że jej prognozy prowadzą do mierzalnych oszczędności. Jeśli tak się stanie, może znaleźć dla siebie miejsce na coraz bardziej konkurencyjnym rynku optymalizacji infrastruktury AI.

Expanse chce przewidywać zapotrzebowanie

Oprogramowanie Expanse analizuje tzw. workload, czyli konkretne zadanie obliczeniowe, jeszcze przed jego uruchomieniem. Na tej podstawie przewiduje, ile zasobów będzie potrzebne – procesorów GPU i CPU, pamięci oraz czasu obliczeniowego. Następnie dobiera odpowiednią konfigurację. Dzięki temu, jak zapewniają przedstawiciele Expanse, firmy mogą lepiej wykorzystywać posiadaną infrastrukturę. Co więcej, mogą też zmniejszać ryzyko niepowodzenia zadań i odkładać w czasie kosztowne inwestycje w dodatkowy sprzęt.

Jak mówi Ismaeel Bashir, dziś inżynierowie często muszą samodzielnie szacować, ile mocy obliczeniowej będzie potrzebował ich kod. Expanse chce zautomatyzować ten proces i przenieść znaczną część decyzji na oprogramowanie.

Po co lepiej wykorzystywać GPU?

Ma to znaczenie, ponieważ GPU, czyli układy wykorzystywane m.in. do najbardziej wymagających obliczeń związanych ze sztuczną inteligencją, należą dziś do najdroższych elementów infrastruktury AI. Rozbudowa centrów danych wymaga przy tym nie tylko zakupu kolejnego sprzętu, ale także zapewnienia odpowiedniego zasilania i chłodzenia. Lepsze wykorzystanie już posiadanej infrastruktury może więc być szybszym i tańszym sposobem na zwiększenie dostępnej mocy obliczeniowej niż budowa kolejnych zasobów od podstaw.

Warto wiedzieć

Kto stoi za rundą Expanse?

W najnowszej rundzie Expanse uczestniczyły fundusze specjalizujące się w inwestycjach w młode spółki technologiczne.

Crane Venture Partners koncentruje się na spółkach rozwijających technologie infrastrukturalne i oprogramowanie dla biznesu, wspierając założycieli od najwcześniejszego etapu rozwoju do rundy seed.

PXN Ventures to ramię VC grupy PXN, powstałej z połączenia Praetura Ventures i Par Equity. Fundusz działa z biur w Manchesterze, Edynburgu, Leeds i Londynie, inwestując w młode spółki technologiczne w Wielkiej Brytanii.

Polski AIP Seed dotychczas wsparł 111 spółek. W jego portfelu są m.in. Revoize, Regunaut, Ona.Health, Stimy AI, Classer AI, Artisan, Foodsi, Sidly i Bizky. Fundusz ma już za sobą także wyjścia z inwestycji w CallPage i Qpony-Blix.

XYZ

Inwestorzy stawiają na efektywność

Co skłoniło inwestorów do wyłożenia pieniędzy na stół?

Scott Sage, współzałożyciel i partner w Crane Venture Partners, uważa, że o przewadze w AI będzie decydować nie tylko budowa największych klastrów obliczeniowych, ale także to, jak efektywnie będą wykorzystywane. Jego zdaniem Expanse pozwala lepiej zarządzać istniejącymi zasobami, ograniczać ich marnowanie i wydłużać okres, w którym obecna infrastruktura pozostaje wystarczająca. W ten sposób spółka chce zagospodarować nowy segment rynku infrastruktury AI.

Podobnie uważa Andy Barrow, dyrektor zarządzający w PXN Ventures. Zwraca uwagę, że wraz z upowszechnieniem AI rośnie znaczenie infrastruktury potrzebnej do obsługi tej technologii. Jednym z największych wyzwań jest coraz bardziej efektywne wykorzystywanie dostępnej mocy obliczeniowej. Jego zdaniem rozwiązania Expanse mogą pomóc firmom obniżać koszty i skalować działalność bez równie szybkiego zwiększania nakładów na sprzęt.

AIP chce działać coraz bardziej globalnie

Inwestycja w Expanse ma wesprzeć spółkę zarówno w dalszym rozwoju produktu, jak i skalowaniu biznesu. Jednocześnie wpisuje się w ambicję AIP Seed, by budować coraz bardziej międzynarodowy portfel. Nie oznacza to jednak odejścia od podstawowego założenia funduszu – inwestowania przede wszystkim w polskich founderów.

– Nasza strategia pozostaje bez zmian, inwestujemy w polskich founderów i to oni są naszym pierwszym wyborem. Poza krajem również widzimy wiele ciekawych projektów, ale obecnie nie oznacza to zmiany geograficznego podejścia do inwestowania. Wierzymy, że w najbliższych latach pojawi się duża fala świetnych, globalnych spółek tworzonych przez Polaków. Chcemy być gotowi, aby wspierać je od najwcześniejszego etapu – wskazuje Dariusz Żuk.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Niedawno fundusz ogłosił także poszerzenie rady nadzorczej o grupę znanych inwestorów prywatnych i przedsiębiorców technologicznych. Są wśród nich m.in. Marcin Żukowski, współzałożyciel amerykańskiej spółki Snowflake, Sebastian Kulczyk, prezes Kulczyk Investments, Wiktor Schmidt, związany z Netguru, oraz Maksymilian Braniecki, były prezes Lidl Polska.

Jak pisaliśmy w XYZ, AIP Seed chce zbudować fundusz działający w formule evergreen, czyli takiej, w której kapitał odzyskany ze sprzedaży udziałów w spółkach wraca do funduszu i może zostać przeznaczony na kolejne inwestycje. W dalszej perspektywie zarządzający planują także wejście AIP Seed na GPW.

– Rozmowy z nowymi członkami rady nie zmieniły naszej strategii, ale podniosły poziom ambicji. Motywują nas do jeszcze bardziej globalnego myślenia, wspierania founderów w budowaniu większych spółek i tworzenia portfela, który może konkurować z najlepszymi funduszami europejskimi – dodaje Dariusz Żuk.

Zdaniem inwestora (niezwiązanego z opisaną transakcją)

Polskie fundusze coraz śmielej wychodzą za granicę

Na coraz częstsze inwestycje polskich funduszy w zagraniczne spółki, również te z „polskim pierwiastkiem”, np. polskim współzałożycielem, wpływają trzy czynniki.

Po pierwsze, mamy coraz więcej Polaków, którzy edukację i życie zawodowe związali z zagranicą, dlatego założenie spółki w Europie Zachodniej czy USA jest dla nich naturalnym wyborem. Wielu founderów już na etapie pre-seed lub seed decyduje się także na rejestrację spółki poza Polską. Może to ułatwiać zarówno pozyskiwanie zagranicznego kapitału, zwłaszcza w USA, jak i zdobywanie międzynarodowych klientów.

Po drugie, globalne ambicje founderów są dla funduszy ważnym sygnałem inwestycyjnym. Zespół, który zakłada spółkę w Delaware, faktycznie pozyskuje klientów za granicą i zatrudnia międzynarodowych specjalistów, pokazuje, że globalne ambicje nie kończą się na deklaracjach.

Po trzecie, polski rynek VC dojrzewa. Fundusze rozwijają kompetencje, budują międzynarodowe sieci kontaktów i są coraz lepiej przygotowane do inwestowania za granicą. Sprzyjają temu również zmiany w programach PFR Ventures, które umożliwiły przeznaczanie części kapitału na inwestycje zagraniczne, w tym – po spełnieniu określonych warunków – również w USA.

Chęć inwestowania za granicą istniała od lat. Dopiero teraz jednak coraz częściej przekłada się na konkretne transakcje.

Główne wnioski

  1. W wyścigu o rozwój AI liczy się już nie tylko budowanie coraz większej infrastruktury, ale także efektywne wykorzystanie tej, która już istnieje. Expanse chce dokładniej przewidywać zapotrzebowanie na moc obliczeniową i ograniczać sytuacje, w których kosztowne zasoby pozostają niewykorzystane. Ma to pozwolić firmom zwiększać możliwości obliczeniowe bez równie szybkiego zwiększania nakładów na kolejne GPU, zasilanie i chłodzenie.
  2. Expanse działa w rosnącym segmencie infrastruktury AI, który koncentruje się nie na dokładaniu kolejnych zasobów, lecz na lepszym wykorzystaniu już dostępnych. Startup pozyskał 5,3 mln dolarów od inwestorów przekonanych, że przewagę można budować nie tylko skalą infrastruktury, ale także jej efektywnością. Najważniejszym testem będzie jednak to, czy rozwiązanie Expanse przełoży się na mierzalne oszczędności u klientów.
  3. Dla AIP Seed inwestycja w Expanse jest przykładem strategii opartej na wspieraniu polskich founderów budujących globalne spółki, a nie na ograniczaniu się do firm działających w Polsce. Expanse ma siedzibę w San Francisco, a jednym z jego współzałożycieli jest Polak Nikodem Bieniek. Fundusz deklaruje, że chce uczestniczyć w kolejnej fali globalnych firm tworzonych przez Polaków i wspierać je już na najwcześniejszych etapach rozwoju.