Fala zmasowanych ataków na Ukrainę, zagrożenie na terenie Polski
Z nami kolejna noc zmasowanych ataków Rosji na Ukrainę. Władze Ukrainy ogłosiły w czwartek rano żółty alarm, ostrzegający przed atakami rosyjskich dronów w północno-zachodnich obwodach kraju, w tym bezpośrednio przy granicy z Polską. W związku z zagrożeniem alert wydało polskie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB).

Żółty alarm w obwodzie wołyńskim dotyczącym dronów zmierzających w kierunku zachodnim ogłoszono około godz. 7, czyli godz. 6 w Polsce. RCB wydało następnie alert dla mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego, który na obecną chwilę jest już odwołany.
W ciągu ostatniej doby wojska rosyjskie atakowały miasto Mikołajów na południu Ukrainy, uderzając w infrastrukturę portową i przemysłową. Zginęły cztery osoby, a rannych zostało 19 – powiadomiły w czwartek władze obwodu mikołajowskiego.
Rosja atakowała Mikołajów z użyciem bezzałogowców Shahed-238, kierowanych bomb lotniczych i rakiet Banderol.
Z kolei co najmniej pięć osób zginęło, a 24 zostały ranne w wyniku ataków wojsk rosyjskich na obwód sumski na północnym wschodzie Ukrainy. Rosjanie uderzyli m.in. w centrum handlowe w Sumach – powiadomiły w czwartek rano miejscowe władze.
Według Serhija Krywoszejenki, szefa administracji wojskowej Sum, Rosjanie cynicznie zaatakowali centrum handlowe w czasie, gdy ludzie w drodze z pracy robili zakupy.
W nocy ze środy na czwartek Rosjanie atakowali też Charków, Chmielnicki i Krzywy Róg.
Źródło: PAP, XYZ