Grupa Kęty najsłabsza w WIG20, sam indeks też spadał. Analityk radzi, by uzbroić się w cierpliwość. Notowania GPW 16 września 2026 r.
WIG20 i WIG zanotowały w środę spadki. Rosły jednak indeksy małych i średnich spółek. Wśród blue chipów najsłabiej radziła sobie Grupa Kęty, a najbardziej rosło KGHM.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie poziomy WIG20 mogą dać sygnał dalszych spadków albo powrotu długoterminowego trendu wzrostowego.
- Dlaczego akcje GPW mocno odbiły
- Co wydarzyło się w Grupie Kęty przed środowym spadkiem jej notowań o ponad 3 proc.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
WIG20 poszedł w środę w dół o 0,91 proc. do poziomu 4082,92 pkt. WIG z kolei spadł minimalnie (0,05 proc.), osiągając na zamknięciu 153 624,96 pkt. W górę poszły za to sWIG80 i mWIG40. Indeks małych spółek wzrósł o 0,6 proc. do poziomu 30 646,30 pkt, a indeks średnich spółek poszedł w górę o 1,12 proc. i osiągnął na zamknięciu 10 313,53 pkt.
Analityk: spadki WIG20 mogą nie mieć trwałego charakteru
– W połowie ubiegłego tygodnia wzrosła podaż i WIG20 rozpoczął korektę. Spadki nie były jednak bardzo silne, można powiedzieć raczej o wyhamowaniu wzrostów i o ruchu horyzontalnym, konsolidacyjnym. Wczoraj na wykresie WIG20 dodatkowo pojawiła się świeca z długim dolnym cieniem, która mogła sugerować zakończenie tej korekty i powrót trendu wzrostowego. Niestety dzisiaj indeks kontynuuje ruch w dół. Z drugiej strony odbicie notują mWIG40 i sWIG80, co pokazuje, że spadki na WIG20 mogą nie mieć trwałego charakteru – powiedział PAP Biznes Przemysław Smoliński, analityk BM PKO BP.
Sygnałem, który potwierdziłby dalszy ruch w dół WIG20, byłoby zejście poniżej wtorkowego minimum, czyli 4054 punktów. – Z kolei jeśli wybije się powyżej szczytu z połowy ubiegłego tygodnia, to wtedy będziemy mieli sygnał kontynuacji średnio- czy też długoterminowego trendu wzrostowego. W tej chwili trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać na sygnał ze strony WIG20 – ocenił Smoliński. Wszystko powinno się zaś rozstrzygnąć w ciągu kilku sesji.
Analityk uznał też, że sytuacja techniczna wykresów mWIG40 i sWIG80 wygląda jednak gorzej niż w przypadku WIG20. – Indeksy mWIG40 i sWIG80 zniżkowały od kilku tygodni, a ostatnie sesje wręcz przyniosły nasilenie podaży. W tej chwili nie ma żadnych sygnałów odwrócenia tendencji na wzrostową – wyjaśnił Przemysław Smoliński.
W WIG20 najsłabsza była Grupa Kęty
W środę w WIG20 spadła ponad połowa spółek, a najmocniej Grupa Kęty (-3,32 proc.). Tymczasem we wtorek kurs spółki wzrósł o 9,72 proc. To efekt informacji o warunkowej umowie zakupu 100 proc. udziałów spółki Fengari Holdings I B.V., właściciela spółek z grupy Metra.
W dół poszedł też Tauron – o 1,79 proc., a Orlen o 1,84 proc. To już druga sesja pod rząd, na której akcje tej spółki spadły. Jednak od początku roku kurs giganta paliwowego poszedł w górę aż o 65 proc.
W górę najbardziej poszły KGHM i Dino. Kurs miedziowego giganta wzrósł o 1,79 proc. Rada nadzorcza firmy podała dziś, że w skład zarządu na stanowisko wiceprezesa ds. korporacyjnych została powołana Beata Jurkschat. Akcje sieci polskich sklepów poszły zaś w górę o 1,1 proc.
Sytuacja w indeksach średnich i małych spółek
W mWIG40 najbardziej wzrosły akcje Benefit Systems (5,07 proc.). Kurs tej spółki spadał od połowy sierpnia, a do wtorkowego zamknięcia sesji poszedł w dół o prawie 15 proc. Drugą spółką, która w środę wysoko poszła w górę, była GPW (4,61 proc.). We wtorek giełda poinformowała, że ukończyła testy nowego systemu transakcyjnego. Zostanie on uruchomiony 5 października 2026 r. Wcześniej kurs GPW spadał przez ponad miesiąc aż o 15,6 proc. O 2,93 proc. w górę poszła też Grupa Azoty, a kurs Diagnostyki wzrósł o 2,33 proc. W ciągu ostatnich siedmiu sesji Azoty zanotowały tylko jedną zwyżkę, a kurs spadł o ponad 20 proc.
Jeśli zaś chodzi o sWIG80, to najbardziej w górę poszły Digitanet (5,06 proc.), Ferro (4,33 proc.) oraz MLP Group (3,59 proc.). Najsłabszymi spółkami tego indeksu były Zremb (-4,93 proc.), Bioton (-4,73 proc.) oraz Unibep (-3,07 proc.).
Główne wnioski
- WIG20 kontynuuje rozpoczętą w ubiegłym tygodniu korektę, ale na razie nie ma jednoznacznego sygnału, że przerodzi się ona w trwalszy trend spadkowy. Indeks stracił w środę 0,91 proc., podczas gdy mWIG40 i sWIG80 zakończyły sesję na plusie. Zdaniem analityka obecne zachowanie WIG20 można nadal traktować jako wyhamowanie wcześniejszych wzrostów i konsolidację. Kierunek na kolejne tygodnie powinien rozstrzygnąć się w ciągu kilku najbliższych sesji.
- Odbicie mWIG40 i sWIG80 kontrastuje z ich słabszym obrazem w dłuższej perspektywie. W środę indeksy zyskały odpowiednio 1,12 i 0,6 proc., jednak wcześniej przez kilka tygodni znajdowały się pod presją sprzedających. Zdaniem analityka na razie nie pojawiły się sygnały świadczące o odwróceniu tej tendencji. Jednodniowe wzrosty nie przesądzają więc jeszcze o zmianie trendu średnich i małych spółek.
- Środowa sesja przyniosła mocne odbicia kilku spółek, które wcześniej przez wiele tygodni traciły na wartości. Benefit Systems wzrósł o 5,07 proc. po niemal 15-procentowym spadku od połowy sierpnia, a GPW zyskała 4,61 proc. po wcześniejszej przecenie o 15,6 proc. W górę poszła również Grupa Azoty, której kurs w ciągu poprzednich siedmiu sesji stracił ponad 20 proc. W WIG20 najmocniej spadła natomiast Grupa Kęty, korygując część wtorkowego wzrostu o 9,72 proc.