Zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci poniżej 13 lat. Bruksela przedstawia założenia Kids Act

Komisja Europejska przedstawiła założenia dotyczące Kids Act. Są tam nie tylko obostrzenia dotyczące wieku użytkowników. Serwisy będą musiały bowiem udowodnić, że ich treści są bezpieczne dla dzieci.

Dzień po corocznym orędziu o stanie UE szefowa KE Ursula von der Leyen i wiceszefowa KE ds. suwerenności technologicznej Henna Virkkunen przedstawiły szczegóły projektu, który ma ograniczyć dzieciom dostęp do platform społecznościowych.

Po pierwsze, dzieci poniżej 13 lat nie będą mogły z takich serwisów korzystać. Te w wieku od 13 do 15 lat będą mogły korzystać jedynie z minikont utworzonych przez rodziców czy opiekunów. Takie konta będą miały ograniczone funkcje (choćby liczbę kontaktów), wolno z nich będzie korzystać jedynie przez godzinę dziennie. Od 15. roku życia nastolatki będą mogły zakładać własne konta, jednak platformy będą musiały gwarantować, że te usługi są bezpieczne i dostosowane do wieku.

Do tego dzieci od 3 do 13 lat będą mogły korzystać ze specjalnych serwisów wideo, ale tylko za pośrednictwem konta rodzica lub opiekuna. Według Brukseli młodsze dzieci w ogóle nie powinny dostawać smartfonów czy tabletów. – Za dużo dzieci jest zbyt wcześnie wystawianych na świat online, w którym nie są jeszcze gotowe się poruszać – stwierdziła w czwartek von der Leyen.

Według szefowej KE młodzi mieszkańcy krajów UE średnio spędzają przed ekranami od czterech do sześciu godzin dziennie. W przypadku dzieci, które weszły na serwisy społecznościowe przed 10. rokiem życia, czas ten rośnie nawet do 7–8 godzin dziennie. – To niemal pełen dzień pracy osoby dorosłej – tłumaczy von der Leyen. Według Eurobarometru 92 proc. Europejczyków uważa, że należy zwiększyć ochronę dzieci i młodzieży w sieci. 70 proc. zaś obawia się zagrożeń, z którymi dzieci mogą spotkać się w internecie, jak cyberprzemoc, nękanie i grooming.

Kids Act to nie tylko blokada kont dla dzieci

Sama blokada wiekowa to nie wszystko. Serwisy wideo, gier i chatbotów będą musiały wykazać, że są bezpieczne dla dzieci. Nie wolno więc będzie ich twórcom używać uzależniających mechanizmów, nieskończonego przewijania. Zakazane też będą powiadomienia w godzinach snu oraz podsuwanie treści w oparciu o zainteresowania. Konta dzieci mają być prywatne, a geolokalizacja, kamera i mikrofon wyłączone. Obcy nie będą mogli się zaś bez zaproszenia kontaktować z dziećmi. Jeśli zaś chodzi o chatboty, to mają być domyślnie wyłączone. Nie wolno też im będzie naśladować relacji, by emocjonalnie uzależnić dzieci.

Wiek użytkownika ma być sprawdzany m.in. za pomocą unijnej aplikacji. Bruksela zapewnia, że platforma będzie dostawać jedynie informacje o wieku, bez dostępu do danych biometrycznych.

Bruksela będzie kontrolować przestrzeganie nowych zasad w ramach istniejących przepisów – DSA i AI Act. Jeśli uzna, że platforma naruszyła przepisy o ochronie dzieci, będzie mogła wszcząć przyspieszone postępowanie, które potrwa maksymalnie 90 dni.

Projektem zajmą się teraz Parlament Europejski oraz Rada UE.