Kategoria artykułu: Biznes
Patronat medialny

55 mln euro, 196 projektów, 17 krajów. Filantropia buduje międzynarodową sieć

Pałac Rzeczypospolitej 17 września zgromadził przedstawicieli biznesu, dyplomacji oraz organizacji międzynarodowych, którzy dyskutowali o przyszłości filantropii i współpracy ponad granicami. Pierwszy Philanthropic Consortium Global Summit był także okazją do podsumowania pięciu lat działalności ekosystemu stworzonego wokół Omenaa Foundation i Konsorcjum Filantropijnego.

Od jednorazowej pomocy do długofalowej współpracy – pierwszy Philanthropic Consortium Global Summit pokazał, jak zmienia się podejście do filantropii i jej roli w budowaniu międzynarodowych partnerstw. Fot. materiały prasowe

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak zmienia się model polskiej filantropii i dlaczego przedsiębiorcy coraz częściej stawiają na długofalowe, mierzalne projekty zamiast jednorazowych akcji pomocowych.
  2. Dlaczego współpraca Polski z Afryką ma opierać się na równorzędnych partnerstwach, wymianie doświadczeń i wzmacnianiu lokalnych kompetencji, a nie wyłącznie na pomocy finansowej.
  3. Jak działa ekosystem Omenaa Foundation i Konsorcjum Filantropijnego oraz na jakie projekty trafiają środki z programu grantowego.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Polska filantropia przeszła długą drogę od okazjonalnych akcji pomocowych do dojrzałego ekosystemu, a nowe podejście do dobroczynności wymaga budowania trwałych relacji i łączenia potencjału Polski z doświadczeniami innych krajów.

– Świat dzisiaj staje się coraz bardziej nieprzewidywalny – kształtowany przez wojnę, pandemię oraz pogłębiające się podziały polityczne i społeczne. Gdy dotychczasowe modele filantropii nie nadążają, proponujemy coś nowego: most zbudowany na polskim odrodzeniu, łączący Polskę z Afryką, a Afrykę ze światem. Polska już pokazała światu, że potrafi konkurować gospodarczo, budować wspaniałe firmy oraz tworzyć przedsiębiorców, którzy odnoszą sukcesy na arenie międzynarodowej. Skoro tak, to dlaczego nie mielibyśmy również konkurować jako kraj, który wie, jak dzielić się swoim sukcesem? – mówi Omenaa Mensah, założycielka Konsorcjum Filantropijnego.

Polscy przedsiębiorcy wyznaczają nowe standardy

Zmiana podejścia do pomagania wśród polskich właścicieli firm widoczna jest w sposobie planowania i kontrolowania efektów prowadzonych projektów.

Polska filantropia nie musi już nadrabiać zaległości. Działamy wspólnie, wyznaczamy cele, kontrolujemy sposób wydawania środków i bierzemy odpowiedzialność za rezultaty, bo właśnie tak prowadzimy nasze firmy. Wierzę, że jesteśmy gotowi wyznaczać standardy, zamiast jedynie za nimi podążać.

Rafał Brzoska
Rafał brzoska współzałożyciel TOP CHARITY i członek rady Omenaa Foundation

– Polska filantropia nie musi już nadrabiać zaległości. Działamy wspólnie, wyznaczamy cele, kontrolujemy sposób wydawania środków i bierzemy odpowiedzialność za rezultaty, bo właśnie tak prowadzimy nasze firmy. Wierzę, że jesteśmy gotowi wyznaczać standardy, zamiast jedynie za nimi podążać – zauważa Rafał Brzoska, współzałożyciel TOP CHARITY i członek rady Omenaa Foundation.

Wraz z rozwojem polskiej gospodarki firmy przechodzą od prostej promocji własnej marki do tworzenia trwałego wpływu społecznego.

Korporacje przyniosły do Polski gotowe polityki CSR, ale polscy przedsiębiorcy wypracowują dziś własny, unikatowy model filantropii. Przechodzimy od pojedynczych akcji wizerunkowych do budowania trwałego wpływu społecznego, w którym własne marki chowają się, ustępując miejsca celowi wyższemu.

Joanna Makowiecka-Gatza
Joanna makowiecka-gatza prezeska Pracodawców RP

– Korporacje przyniosły do Polski gotowe polityki CSR, ale polscy przedsiębiorcy wypracowują dziś własny, unikatowy model filantropii. Przechodzimy od pojedynczych akcji wizerunkowych do budowania trwałego wpływu społecznego, w którym własne marki chowają się, ustępując miejsca celowi wyższemu – zwraca uwagę Joanna Makowiecka-Gatza, prezeska Pracodawców RP.

Liderzy biznesu coraz częściej dostrzegają, że zgromadzony kapitał zyskuje sens wtedy, gdy służy szerszej wspólnocie.

Zaczynamy od pomysłu, przejścia przez trudności, aż po dominację rynkową, ale na koniec pojawia się pytanie o sens. Jeśli nie zrobimy nic ze skumulowanym majątkiem, większość stworzonych fortun rozproszy się w ciągu dwóch pokoleń. Jedynym trwałym śladem jest to, co przekazujemy innym.

Adam Malinowski
Adam malinowski dyrektor generalny Think Tank The Company

– Zaczynamy od pomysłu, przejścia przez trudności, aż po dominację rynkową, ale na koniec pojawia się pytanie o sens. Jeśli nie zrobimy nic ze skumulowanym majątkiem, większość stworzonych fortun rozproszy się w ciągu dwóch pokoleń. Jedynym trwałym śladem jest to, co przekazujemy innym – argumentuje Adam Malinowski, dyrektor generalny Think Tank The Company.

Zaangażowanie w filantropię wymaga jednak dojrzałości i zaspokojenia podstawowych potrzeb rozwojowych przedsiębiorstwa, o czym mówił Piotr Dobrzycki, dyrektor generalny i współwłaściciel Panattoni Europe.

Na początku, kiedy budujemy biznes, mierzymy się z problemami egzystencjalnymi. Z czasem pojawia się odruch serca i faza filantropii indywidualnej. Dopiero później dochodzimy do wniosku, że tylko zorganizowana, systemowa filantropia może przeżyć nas i nasze pieniądze.

Robert Dobrzycki
robert dobrzycki dyrektor generalny i współwłaściciel Panattoni Europe

– Na początku, kiedy budujemy biznes, mierzymy się z problemami egzystencjalnymi. Z czasem pojawia się odruch serca i faza filantropii indywidualnej. Dopiero później dochodzimy do wniosku, że tylko zorganizowana, systemowa filantropia może przeżyć nas i nasze pieniądze – mówi Robert Dobrzycki.

Wspieranie sztuki i kultury staje się również ważną inwestycją w międzynarodowy wizerunek kraju.

Filantropia nie jest tylko dla bogatych. Dobrym przykładem jest Francja, która od lat wykorzystuje kulturę jako ważne narzędzie soft power. Każdego roku około 4 mld euro przeznaczane na promocję francuskiej kultury pochodzi także ze wsparcia zwykłych ludzi.

Artur Dela
artur dela założyciel i główny udziałowiec Grupy Eneris, fundator i przewodniczący rady fundacji dela.art

– Filantropia nie jest tylko dla bogatych. Dobrym przykładem jest Francja, która od lat wykorzystuje kulturę jako ważne narzędzie soft power. Każdego roku około 4 mld euro przeznaczane na promocję francuskiej kultury pochodzi także ze wsparcia zwykłych ludzi – przekonuje Artur Dela, założyciel Grupy Eneris i fundator dela.art foundation.

Skuteczne pomaganie na poziomie lokalnym wymaga z kolei wrażliwości wyniesionej z domu i bliskiego kontaktu z potrzebującymi.

W mniejszych miejscowościach znacznie łatwiej zidentyfikować konkretne ludzkie potrzeby, choć trudniej pozyskać duże budżety. Najważniejsze jest jednak wychowanie – dzieci przejmują wrażliwość społeczną nie z namów, lecz z codziennego obserwowania postaw rodziców.

Piotr Dejneka
piotr dejneka członek rady nadzorczej PCG

– W mniejszych miejscowościach znacznie łatwiej zidentyfikować konkretne ludzkie potrzeby, choć trudniej pozyskać duże budżety. Najważniejsze jest jednak wychowanie – dzieci przejmują wrażliwość społeczną nie z namów, lecz z codziennego obserwowania postaw rodziców – akcentuje Piotr Dejneka, członek rady nadzorczej PCG.

Partnerstwo z Afryką

Współpraca z krajami afrykańskimi wymaga odrzucenia dawnych schematów pomocowych na rzecz równorzędnych relacji biznesowych i społecznych.

– Do 2050 roku co czwarty człowiek na Ziemi będzie Afrykaninem. Aż 1,6 procent PKB w Afryce trafia na wewnętrzną filantropię, podczas gdy w Europie to zaledwie 0,6 procent. Afryka nie jest biernym odbiorcą pomocy, lecz kontynentem o ogromnej kulturze dawania – wyjaśnia dr Kwame Mintah, dyrektor ds. strategii i programów afrykańskich w Omenaa Foundation.

Budowanie międzynarodowych koalicji opiera się na bezpośrednim wspieraniu lokalnych liderów i społeczności.

– Nasza współpraca z Omenaa Foundation polega na budowaniu mostów, tworzeniu partnerstw oraz wzmacnianiu nowych pokoleń – zauważa Tina Höfinghoff, doradczyni ds. rozwoju na Europę Środkową w Fundacji Obamy.

Edmond Moukala, przedstawiciel UNESCO w Ghanie i szef biura w Akrze, wskazywał, że Polska może być inspiracją dla Afryki.

– Mimo wszystkich okrutnych tragedii, które przeszła w trakcie i po wojnie, była w stanie podnieść się i odbudować. Byłem tutaj kilkadziesiąt lat temu i widząc dzisiejszą Warszawę, jestem naprawdę pod wrażeniem tej transformacji – mówi Edmond Moukala.

Wątek ten kontynuował Nana Bahanene, przedstawiciel Fundacji Otumfuo Osei Tutu II i główny lingwista dworu Króla Asante, który podkreślał, że Afryka nie szuka jednostronnej pomocy materialnej, a budowanie relacji wymaga przełamania krzywdzących stereotypów o kontynencie oraz docenienia rosnącej roli tradycyjnych autorytetów w kształtowaniu rozwoju lokalnych społeczności.

– Chcemy partnerstwa i uścisku dłoni w relacjach biznesowych i społecznych. W Ghanie tradycyjni przywódcy zarządzają ponad 80 proc. ziemi i nieodpłatnie przekazują grunty pod budowę szkół oraz szpitali – mówi Nana Bahanene.

Kluczowa w tym może być współpraca uniwersytecka, która wykracza poza tradycyjne stypendia i skupia się na budowaniu lokalnych kompetencji naukowych.

Tworzenie trwałych partnerstw edukacyjnych wymaga czasu. Aby zapobiegać drenażowi mózgów, obok stypendiów na naukę w Londynie współtworzymy równe programy akademickie bezpośrednio na uczelniach w Afryce, między innymi w Ugandzie.

– Tworzenie trwałych partnerstw edukacyjnych wymaga czasu. Aby zapobiegać drenażowi mózgów, obok stypendiów na naukę w Londynie współtworzymy równe programy akademickie bezpośrednio na uczelniach w Afryce, między innymi w Ugandzie – tłumaczy Andrea Iannou, zastępczyni dyrektora ds. filantropii w SOAS na Uniwersytecie Londyńskim.

Trwały rozwój wymaga jednak budowania sprawnie działających instytucji państwowych. Dr Anna Masłon-Oracz, kierowniczka Katedry UNESCO ds. Przemysłów Kreatywnych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie wskazywała, że Afryka to 54 państwa i ponad 2 tys. grup etnicznych i języków, a kluczem do rozwoju jest budowanie silnych instytucji publicznych, a Polska dzięki swojemu unikatowemu doświadczeniu transformacji ustrojowej może być inspiracją.

Od lewej: dr Kwame Mintah, Omenaa Mensah, Tina Hofinghoff, Edmond Moukala, Andrea Ioannou, Dr Anna Masłoń-Oracz , Nana Banahene
Paneliści dyskutowali o tym, jak budować relacje z Afryką oparte na równorzędnym partnerstwie, wymianie doświadczeń i wspólnym rozwoju Fot. materiały prasowe

Granty, które zmieniają codzienność

Przeniesienie międzynarodowych deklaracji i ustrojowych inspiracji na poziom konkretnych społeczności wymaga stałego wsparcia finansowego oraz jasnej wizji działania. Cały ekosystem Omenaa Foundation opiera się na trzech fundamentalnych filarach: edukacji, która daje dzieciom i młodzieży siłę do samodzielnego kształtowania przyszłości, tolerancji, budującej szacunek i przełamującej uprzedzenia przez sztukę, oraz współpracy, tworzącej równe partnerstwa społeczne i biznesowe między Polską, Afryką a światem.

Ta filozofia przekłada się na konkretne wskaźniki i globalną skalę działania. Dotychczas w ramach inicjatywy TOP CHARITY zebrano łącznie 55 mln euro, z czego dofinansowanie z Konsorcjum Filantropijnego trafiło już na realizację 196 projektów w ponad 17 krajach. Systemowy model grantowy pozwala przekształcać pomysły lokalnych organizacji pozarządowych w trwałe rozwiązania społeczne.

Program Grantowy Konsorcjum Filantropijnego wspiera organizacje, które przekładają dobre pomysły na konkretne działania społeczne. Finansujemy projekty realizowane w Polsce i na całym świecie, odpowiadające na ważne wyzwania społeczne i potrzeby różnych grup.

– Program Grantowy Konsorcjum Filantropijnego wspiera organizacje, które przekładają dobre pomysły na konkretne działania społeczne. Finansujemy projekty realizowane w Polsce i na całym świecie, odpowiadające na ważne wyzwania społeczne i potrzeby różnych grup. W tym roku koncentrujemy się na projektach, które przez sport, aktywność fizyczną i działania na rzecz szeroko rozumianego zdrowia wspierają m.in. dzieci, młodzież i seniorów – ogłasza Sylwia Dobrzycka, przewodnicząca Konsorcjum Filantropijnego.

Omenaa Mensah i Sylwia Dobrzycka
Omenaa Mensah i Sylwia Dobrzycka podczas Global Summitu mówiły o tym, jak filantropia może łączyć biznes, organizacje społeczne i darczyńców wokół konkretnych projektów Fot. materiały prasowe

Ochrona młodych w sieci i cyfrowa odpowiedzialność

Bardzo ważnym tematem było także przeciwdziałanie mowie nienawiści, hejtowi i oszustwom internetowym.

Odpowiedzią polskiego systemu edukacji są zmiany programowe uczące młodzież krytycznej analizy informacji.

W ramach reformy „Kompas Jutra” polskie szkoły wprowadzają moduł międzyprzedmiotowy, obejmujący język polski, geografię, edukację dla bezpieczeństwa i informatykę, który ma uczyć młodzież kluczowych dziś umiejętności, takich jak czytanie ze zrozumieniem i krytyczna analiza tekstu, weryfikacja źródeł, bezpieczne korzystanie z internetu oraz rozpoznawanie dezinformacji i manipulacji.

Barbara Nowacka
Barbara nowacka minister edukacji

– W ramach reformy „Kompas Jutra” polskie szkoły wprowadzają moduł międzyprzedmiotowy, obejmujący język polski, geografię, edukację dla bezpieczeństwa i informatykę, który ma uczyć młodzież kluczowych dziś umiejętności, takich jak czytanie ze zrozumieniem i krytyczna analiza tekstu, weryfikacja źródeł, bezpieczne korzystanie z internetu oraz rozpoznawanie dezinformacji i manipulacji – ogłasza minister edukacji Barbara Nowacka.

Skuteczna ochrona pokrzywdzonych wymaga zmian w prawie oraz wyciągania konsekwencji od platform społecznościowych.

– Ochrona przed hejtem bywa iluzoryczna z powodu ograniczonych przesłanek w Kodeksie karnym. Konieczne jest rozszerzenie katalogu przestępstw z nienawiści o płeć, niepełnosprawność czy orientację seksualną, a także egzekwowanie odpowiedzialności platform społecznościowych – postuluje Sylwia Grzegorczyk-Abram, Rzecznik Praw Obywatelskich.

Statystyki pokazują, że dzieci rzadko szukają pomocy u dorosłych w sytuacjach zagrożenia cyfrowego.

– Z naszych badań wynika dramatyczny obraz: zaledwie 1 proc. dzieci zgłasza przypadki hejtu w szkole, bo nie wierzą w skuteczną reakcję dorosłych. Lęk przed nienawiścią paraliżuje rozwój talentów, dlatego musimy wymagać od platform pełnej przejrzystości reklam i dostępu do algorytmów – przytacza dane Martyna Różycka, kierowniczka Działu Dyżurnet.pl w NASK.

Marcin Gortat powiedział, że gdyby każde konto na portalach społecznościowych było weryfikowane imieniem, nazwiskiem i adresem, poziom hejtu w sieci spadłby jego zdaniem o 50 lub 60 proc.

Dodaje, że poza rozwiązaniami technologicznymi, kluczowa jest rola najbliższego środowiska dzieci, czyli domu. Jak się okazuje, budowanie świadomości wychowawczej samych opiekunów jest bardzo ważne, ponieważ nie zawsze są oni świadomi co dzieci robią w sieci.

Obok wychowania domowego ogromny wpływ na wrażliwość młodych ludzi wywierają jednak nowi idole z przestrzeni cyfrowej, którzy powoli zastępują tradycyjne autorytety.

Czuję za to ogromną odpowiedzialność. Przeznaczanie swoich zasięgów na promowanie otwartości i dobrych postaw uważam za wręcz obowiązek każdego twórcy, bo to my mamy dziś na młodzież największy wpływ.

Mikołaj Bagi Bagiński
mikołaj "bagi" bagiński influencer

– Kiedy młodzi ludzie obejrzeli moje nagrania z Matyldą i zobaczyli, że mówię do nich ich własnym językiem, zaczęli pisać: „Dzięki, bo miałem w szkole koleżankę z zespołem Downa, z której wcześniej się śmiali, a teraz patrzymy na nią zupełnie inaczej”. Czuję za to ogromną odpowiedzialność. Przeznaczanie swoich zasięgów na promowanie otwartości i dobrych postaw uważam za wręcz obowiązek każdego twórcy, bo to my mamy dziś na młodzież największy wpływ – mówi Mikołaj „Bagi” Bagiński, infuencer.

Główne wnioski

  1. Polska filantropia coraz częściej przechodzi od spontanicznej pomocy do modelu opartego na strategii, współpracy i odpowiedzialności za rezultaty. Przedsiębiorcy przenoszą do działalności społecznej sposób myślenia znany z biznesu: wyznaczają cele, kontrolują wykorzystanie środków i szukają rozwiązań, które mogą działać długofalowo. Uczestnicy szczytu zwracali uwagę, że wraz z rozwojem majątku pojawia się także pytanie o jego społeczne znaczenie, a zorganizowana filantropia może pozwolić budować projekty wykraczające poza życie pojedynczych darczyńców.
  2. Współpraca z Afryką ma być oparta na partnerstwie, a nie na jednostronnym modelu pomocowym. Uczestnicy wydarzenia podkreślali potencjał gospodarczy i społeczny kontynentu oraz znaczenie lokalnych liderów, instytucji i społeczności w projektowaniu działań rozwojowych. W tym modelu Polska może dzielić się własnymi doświadczeniami transformacji, jednocześnie korzystając z wiedzy i perspektywy partnerów z Afryki. Ważnym elementem są także programy edukacyjne realizowane na miejscu, które mają wzmacniać lokalne kompetencje i ograniczać ryzyko drenażu mózgów.
  3. Filantropia może być jednocześnie narzędziem budowania trwałej zmiany społecznej i elementem międzynarodowych relacji Polski. W centrum tego podejścia znajduje się tworzenie sieci organizacji, przedsiębiorców, instytucji i lokalnych liderów, którzy mogą wspólnie realizować projekty ponad granicami. W przypadku ekosystemu Omenaa Foundation i Konsorcjum Filantropijnego założenia te przekładają się na konkretne działania: w ramach TOP CHARITY zebrano 55 mln euro, a środki Konsorcjum wsparły 196 projektów w ponad 17 krajach.

Napisaliśmy o tym, bo uznaliśmy to za ważne i ciekawe. Dla pełnej transparentności informujemy, że fundusz RiO, należący do Omeny Mensah i Rafała Brzoski, prezesa i akcjonariusza InPostu, jest inwestorem w XYZ.