Kategoria artykułu: Kampus XYZ

7 sprawdzonych sposobów, jak dobrze wejść w rok akademicki

Brak notatek przed kolokwium, gorączkowe liczenie punktów ECTS czy poszukiwanie praktyk na ostatnią chwilę. Wielu studentów wciąż wpada w te same pułapki. A wielu z nich można łatwo uniknąć, jeśli już na początku roku akademickiego zadba się o kilka podstawowych spraw.

Dziś często wystarczy siedzieć blisko prowadzącego, nawiązywać kontakt wzrokowy i raz na jakiś czas odpowiedzieć na rzucone do grupy pytanie, by wyróżnić się i zyskać dodatkowe punkty za udział. Fot. Skynesher/ Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak dobrze wejść w rok akademicki.
  2. Jakich błędów uniknąć.
  3. O czym pomyśleć z wyprzedzeniem.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Na uczelnie wracają studenci, a wraz z nimi – stare problemy. Notatki, praktyki, ECTS-y... Każdy, kto studiował, wie, o czym mowa. A kto dopiero zaczyna studia, zaraz się przekona.

Na szczęście jest kilka sztuczek, które pozwalają ułatwić życie studenta. Oto siedem sprawdzonych sposobów, by dobrze wejść w rok akademicki i oszczędzić sobie niepotrzebnego stresu. Zarówno dla tych, którzy dopiero zaczynają studia, jak i dla tych, którzy wracają po wakacyjnej przerwie i chcą uniknąć błędów z poprzednich lat.

1. Ogarnij sobie notatki

Pewnie obiecujesz sobie, że w tym roku będziesz wreszcie sumiennie prowadzić notatki, chodzić na wszystkie zajęcia i uczyć się regularnie przez cały rok. Sęk w tym, że każdy student co roku składa przed lustrem taką obietnicę, a jego zapał gaśnie, gdy po nieprzespanej nocy musi wstać na nieobowiązkowy wykład o godz. 8 rano, a za oknem pada deszcz. Dlatego po miesiącu niewiele zostaje z tych deklaracji.

W przypadku zajęć nieobowiązkowych dobrym pomysłem będzie dogadanie się w dwie lub trzy osoby tak, by co tydzień na zajęciach była inna osoba, która wrzuci notatki do wspólnego folderu. W ten sposób musisz chodzić tylko na część takich zajęć, ale gdy już przyjdzie na to pora, złożona obietnica musi wziąć górę nad ciepłą poduszką i kołdrą.

A co, gdy zajęcia są obowiązkowe, a akurat się rozchorujesz lub wyjedziesz? W takim przypadku niezbędne będzie poproszenie o pomoc koleżanki lub kolegi. A do tego potrzebne są znajomości.

2. Zadbaj o znajomości

Zwłaszcza jeśli dopiero zaczynasz studia, zadbaj o znajomości. Niezależnie od tego, czy chodzi o notatki, wspólną naukę czy po prostu wyjście po zajęciach, relacje na studiach są tak samo ważne jak w innych dziedzinach życia.

Oczywiście nie musisz znać każdej osoby z rocznika, ale zawsze warto mieć kilkuosobowe grono zaufanych kolegów i koleżanek. Warto zacząć od osób siedzących obok w ławce, ale wartościowe znajomości możesz nawiązać także na wyjazdach studenckich, w kołach naukowych czy wśród osób działających w samorządzie.

3. Bądź aktywny. Zwłaszcza na ważnych zajęciach

Dziś często wystarczy siedzieć blisko prowadzącego, nawiązywać kontakt wzrokowy i raz na jakiś czas odpowiedzieć na rzucone do grupy pytanie, by wyróżnić się i zyskać dodatkowe punkty za udział.

Szczególnie warto być aktywnym na najważniejszych zajęciach. Dlatego już w pierwszym tygodniu postaraj się zidentyfikować je i odróżnić od „zapychaczy”. Chodzi o przedmioty, które są kluczowe dla kierunku studiów, najczęściej „uwalają” studentów lub po prostu szczególnie cię interesują, np. ze względu na późniejszą specjalizację.

4. Poszukaj praktyk (a najlepiej pracy)

Różne kierunki studiów mają różny wymiar godzinowy praktyk i to też warto sprawdzić już teraz. Ale przede wszystkim warto jak najszybciej zacząć szukać takiej okazji, zanim wszyscy panicznie rzucą się na ograniczoną liczbę ofert.

W idealnym świecie najlepiej jest znaleźć pracę w zawodzie, a po jakimś czasie spytać szefa, czy podpisze też zaświadczenie o odbyciu praktyk. Oczywiście w wielu przypadkach będzie to niemożliwe ze względu na wymagane uprawnienia, tytuł akademicki bądź doświadczenie. Mimo to warto dowiedzieć się, które praktyki dopuszcza uczelnia, bo czasem zakres możliwości jest bardzo szeroki. Może uda ci się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

5. Zacznij rozglądać się za promotorem

Jeśli dopiero zaczynasz studia albo nie myślisz jeszcze o pracy dyplomowej, pewnie zadajesz sobie pytanie: po co? Odpowiedź jest prosta: wpływ promotora na proces pisania pracy jest ogromny. Pomocny i zaangażowany mentor to nieoceniona pomoc, a obojętny czy nawet nieodpisujący promotor to synonim stresu i gorszej oceny na dyplomie.

Dlatego już teraz warto zacząć rozglądać się za promotorem. Warto też być szczególnie aktywnym na jego zajęciach (patrz pkt 3). Może się bowiem zdarzyć, że wykładowca, pamiętając twoje zaangażowanie, zrobi wyjątek, jeśli nie uda ci się zapisać na prowadzone przez niego seminarium. Zdarza się nawet, że prowadzący sami proponują studentom napisanie pracy pod swoim kierunkiem.

6. Przelicz ECTS-y. Dwa razy

Kto nigdy nie znalazł się w sytuacji, gdy tuż przed rozliczeniem etapu studiów nie mógł się doliczyć punktów ECTS, ten chyba nie studiował. I choć w większości przypadków to kwestia błędów w obliczeniach lub niepodpięcia przedmiotu, zdarzały się sytuacje, gdy student nie mógł obronić pracy z powodu braku jednego ECTS-u.

Dlatego warto na spokojnie i dwa razy przeliczyć punkty ECTS oraz zaplanować, kiedy i na jakie zajęcia się zapiszemy.

7. Licz nieobecności

Może to nieoczywista rada, ale naprawdę się przydaje. To ważne, by wiedzieć, ile nieobecności ci zostało i na jakich zajęciach. Zwłaszcza gdy przydarzą się nieprzewidziane sytuacje, zajęcia będą kolidować z pracą lub po prostu będzie Ci trudno zwlec się z łóżka.

Dlatego zapisuj nieobecności, bo przekroczenie dozwolonego progu może w najgorszym przypadku skutkować niezaliczeniem przedmiotu. A nie każdy prowadzący chętnie Ci powie, na ilu jego zajęciach możesz się jeszcze nie pojawić...

Główne wnioski

  1. Zorganizuj się od pierwszego dnia. Zadbaj o notatki, kontroluj nieobecności i sprawdź liczbę punktów ECTS. Takie drobiazgi najczęściej decydują o tym, czy semestr przebiegnie spokojnie, czy w stresie.
  2. Buduj relacje na studiach. Znajomości pomagają zdobyć notatki, wspólnie przygotować się do egzaminów, znaleźć praktyki i rozwiązywać problemy. A przy tym relacje są potrzebne do zdrowego funkcjonowania.
  3. Myśl długoterminowo. Już na początku roku warto szukać praktyk lub pracy, zidentyfikować najważniejsze przedmioty i zwracać uwagę na potencjalnych promotorów. Wiele decyzji podjętych z wyprzedzeniem może zaprocentować w przyszłości.