Bogdan Klich żąda przeprosin od amerykańskiego dziennikarza. „Stał się pan apologetą Adolfa Hitlera”

Charge d’affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie Bogdan Klich zażądał od amerykańskiego komentatora Tuckera Carlsona przeprosin za jego wypowiedzi dotyczące niemieckiej agresji na Polskę w 1939 r. Dyplomata ocenił je jako obraźliwe dla ofiar nazizmu.​‌

Tekst listu wysłanego przez Bogdana Klicha do Tuckera Carlsona opublikowała w poniedziałek polska ambasada w Waszyngtonie.

Szef placówki napisał, że „jest oburzony fałszywymi i głęboko niepokojącymi stwierdzeniami” prawicowego podcastera podczas jego rozmowy z Jacobem Reesem-Moggiem, byłym brytyjskim ministrem i posłem znanym z poparcia dla brexitu.

Zdaniem Bogdana Klicha szczególnie kontrowersyjne były słowa Tuckera Carlsona sugerujące, że niemiecka napaść na Polskę była konsekwencją utraty przez Niemcy części terytoriów po I wojnie światowej. Publicysta nie odniósł się przy tym do argumentu rozmówcy, który wskazał na udział Prus w rozbiorach Polski.

Polecamy również: Donald Tusk liderem medialnej widoczności. KO nie ma drugiej równie silnej twarzy (POLITYKA W SIECI) - XYZ

Polski dyplomata ostro odpowiada Carlsonowi. „Fałszuje pan historię”

- To były jego argumenty, a, nawiasem mówiąc, to była prawda — powiedział Tucker Carlson

Stwierdził potem, że Wielka Brytania nie powinna angażować się w wojnę, która nie przyniosła temu krajowi żadnych korzyści i doprowadziła do utraty imperium i suwerenności.

- To stwierdzenie stanowi kolosalną zniewagę dla milionów ofiar nazizmu, w tym setek tysięcy amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli lub zostali ranni podczas wyzwalania Europy spod okupacji III Rzeszy - napisał Bogdan Klich.

Dodatkowo zwrócił również uwagę, że wypowiedzenie wojny Niemcom przez Wielką Brytanię i Francję nie było wyłącznie wypełnieniem zobowiązań sojuszniczych wobec Polski. Jego zdaniem ekspansywna polityka III Rzeszy sprawiała, że oba państwa prędzej czy później same stałyby się celem niemieckiej agresji.

- Jako amerykański dziennikarz, który korzysta z demokratycznego prawa do wolności słowa, stał się Pan teraz apologetą Adolfa Hitlera. Czyniąc to, ucieka się Pan do kłamstw, całkowicie fałszując udokumentowane fakty historyczne - zarzucił Carlsonowi dyplomata.

Zaznaczył, że napaść na Polskę była skrupulatnie zaplanowana, a celem Hitlera było „całkowite zniszczenie państwa polskiego i fizyczna eksterminacja jego ludności, a następnie kontynuacja krwawego podboju świata”.

Bogdan Klich zażądał „natychmiastowego i publicznego wycofania się z tych kłamliwych i haniebnych oświadczeń oraz przeprosin za nie”.

Źródło: PAP