Polityk AfD został przewodniczącym parlamentu Saksonii-Anhaltu. To pierwsze takie stanowisko dla tej partii w historii

Zapowiada się koniec „kordonu sanitarnego”, który miał nie dopuścić AfD do władzy. Tobias Rausch z tej partii został nowym przewodniczącym landtagu w Saksonii-Anhalcie. Dostał głosy także innych ugrupowań.

Tobias Rausch dostał 48 z 82 oddanych głosów. AfD, po zdecydowanym zwycięstwie z wynikiem 43,8 proc., ma tam 39 mandatów. Poparło go także pięciu deputowanych Sojuszu Sahry Wagenknecht, a ponadto dostał co najmniej cztery głosy spoza AfD i BSW. CDU, SPD, Zieloni i Lewica wcześniej jednak stanowczo zapowiadały, że nie poprą tej kandydatury.

AfD chce zablokować akcesję Ukrainy do Unii Europejskiej. I odciąć ją od wsparcia

Nowy przewodniczący ma 35 lat i jest specjalistą ds. obrotu nieruchomościami. Parlamentarzystą AfD jest od 2016 r.

Kandydat AfD liczy na stanowisko premiera landu

Na pierwsze posiedzenie landtagu kandydat AfD na stanowisko premiera Saksonii-Anhaltu, 35-letni Ulrich Siegmund, przyniósł kubek z napisem „łzy lewicy”. Twierdzi, że rozmawia z politykami innych partii i w grudniu zostanie premierem landu. – Zakładam, że zostanę wybrany w pierwszej turze. Nie przystąpię do wyborów premiera bez pewności – stwierdził.

Według prawa w dwóch pierwszych turach wyborów potrzeba bezwzględnej większości 42 głosów. Jeśli jej nie będzie, a parlament nie zdecyduje o przedterminowych wyborach, to w następnej turze wystarczy większość oddanych głosów.

Sama AfD w parlamencie w Magdeburgu siedzi w środku sali. Po prawej stronie są CDU i Zieloni, a po lewej SPD, BSW i Lewica. „Przekaz jest jasny: AfD postrzega siebie jako nowe centrum” – komentuje dziennik „Süddeutsche Zeitung”.

Do landtagu dostało się 39 posłów AfD i 15 CDU. SPD, Zieloni i Lewica dostały po osiem mandatów, a BSW pięć. AfD potrzebuje więc trzech głosów do samodzielnej większości.

Źródło: PAP