AfD chce zablokować akcesję Ukrainy do Unii Europejskiej. I odciąć ją od wsparcia

Alternatywa dla Niemiec wezwała do zablokowania akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej oraz wstrzymania pomocy dla Kijowa. „Rząd działa jak filia rządu ukraińskiego i przygotowuje się do przystąpienia do wojny po stronie Ukrainy” – mówił poseł AfD. Pozostałe partie ostro zareagowały na te słowa.

Posłowie Alternatywy dla Niemiec przedstawili w Bundestagu projekt uchwały, w którym domagają się zablokowania akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej oraz odejścia od unijnych gwarancji bezpieczeństwa. Chcą też wstrzymania wszelkiej pomocy – finansowej i wojskowej – z wyłączeniem pomocy humanitarnej.

– Podczas gdy w Niemczech oszczędza się na wszystkim, a nasi obywatele muszą płacić coraz wyższe podatki, niemiecki rząd przekazał Ukrainie w formie prezentu ponad 100 mld euro z naszego majątku – argumentował poseł AfD Markus Frohmaier.

Jego zdaniem Niemcy powinny żądać od Ukrainy uprzywilejowanego dostępu do metali ziem rzadkich, gazu i innych surowców. Dodał, że Niemcy nie powinny brać udziału w sankcjach na Rosję, które nie są zgodne z interesem Niemiec.

– Ukraina to państwo, które wysadziło w powietrze nasz niemiecki Nord Stream [...] Niemiecki rząd nie reprezentuje niemieckich interesów, lecz działa jak filia rządu ukraińskiego – zaznaczył parlamentarzysta, mówiąc o „zdradzie stanu”.

Jego zdaniem niemiecki rząd „przygotowuje się do przystąpienia do wojny po stronie Ukrainy”.

Polecamy: Kto naprawdę stoi za sukcesem AfD? Powiedzieli: „Auf Wiedersehen”

„AfD jest hańbą dla Niemiec i ryzykiem dla Europy"

Wystąpienie spotkało się z ostrym sprzeciwem ze strony pozostałych klubów.

– Celem waszego projektu uchwały jest wsparcie Putina w wojnie przeciwko Ukrainie. Przyszłość Ukrainy leży w Unii Europejskiej, a przyszłość Europy w rozszerzeniu naszej strefy pokoju, stabilności i dobrobytu – mówił poseł CDU Knut Abraham.

– Propagujecie putinowską propagandę. Jesteście hańbą dla Niemiec i ryzykiem dla Europy – oskarżał AfD Robin Wagner z Zielonych, nazywając przemówienie wykładem napisanym na Kremlu.

– Stoicie po stronie Rosji – mówił parlamentarzysta SPD Ralf Stegner.

Źródło: PAP