Kategoria artykułu: Lifestyle

Z Kanady do Krakowa. Brandon Robinson stworzył markę odzieżową inspirowaną historią swoich polskich przodków

Brandon Robinson ma polskie korzenie. Dzięki babci od najmłodszych lat poznawał historię Polski. Po studiach przeprowadził się do Krakowa, gdzie nie tylko odnalazł swoje miejsce, ale również założył własną markę odzieżową LIGAS.

Brandon Robinson, założyciel marki Ligas.
Brandon Robinson nazwę LIGAS zaczerpnął od nazwiska swoich polskich przodków. Fot. Materiały prasowe LIGAS

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Dlaczego Brandon Robinson zdecydował się zainwestować w Polsce.
  2. Skąd pomysł na działalność w branży modowej i markę LIGAS.
  3. Jak prezentuje się obecnie rynek odzieży sportowej i bielizny w Polsce.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Brandon Robinson urodził się w Kanadzie. Jego matka była Polką, a ojciec Jamajczykiem. Miłość do Polski zaszczepiła w nim babcia, która jako nastolatka po II wojnie światowej wyemigrowała do Kanady.

– Moja rodzina od strony matki pochodzi z Czarnego Dunajca. W czasach wojny moi pradziadkowie Aniela i Franciszek Ligasowe ukrywali przed nazistami żydowskiego mężczyznę. Wydał ich sąsiad. Pradziadek został za to zabity, a prababci darowano życie, ponieważ była w ciąży. Zmarła dopiero później, gdy moja babcia była nastolatką – wspomina Brandon Robinson.

Osierocona 15-letnia babcia Brandona, żeby nie trafić do domu dziecka, wyjechała do krewnych do Kanady. Tam poznała męża Polaka. Urodziła dzieci. A kiedy doczekała się wnuków, zaszczepiała w nich miłość do Polski.

– Po licencjacie przeprowadziłem się do Szkocji, gdzie kontynuowałem studia magisterskie. Wtedy też postanowiłem poznać Europę. Dużo podróżowałem po różnych krajach, także po Polsce, żeby poznać historię mojej rodziny. Ostatecznie po studiach postanowiłem przeprowadzić się do Krakowa. Wcześniej zaś otrzymałem polskie obywatelstwo – mówi Brandon Robinson.

W stolicy Małopolski znalazł pierwszą pracę jako księgowy. Po półtora roku wyjechał jednak do Luksemburga, gdzie dostał pracę w firmie ubezpieczeniowej. Szybko jednak zatęsknił za Polską.

– Wtedy zrodził się w mnie pomysł, żeby wrócić do Krakowa i stworzyć własną firmę. Wybór padł na branżę odzieżową. Nie miałem doświadczenia w świecie mody, natomiast zauważyłem, że rynek damskiej odzieży sportowej do ćwiczeń, jogi czy pilatesu nie jest jeszcze w Polsce rozwinięty tak mocno jak w Ameryce Północnej czy na rynkach zachodnich. Uznałem, że to dobra przestrzeń do zagospodarowania – tłumaczy Brandon Robinson.

W październiku 2023 roku zarejestrował markę LIGAS. Nazwa zaczerpnięta od nazwiska jego polskich przodków miała być hołdem złożonym babci.

Brandon Robinson z babcią.
Brandon Robinson z babcią. Fot. Archiwum rodzinne Brandona Robinsona

Duma z Made in Poland

Pierwsze dwa lata działalności własnej modowej marki Brandon Robinson łączył z pracą w Luksemburgu.

– Szukałem osób w Polsce, które pomogą mi rozwinąć markę. Napisałem na LinkedInie do 10 różnych osób, które zajmowały się projektowaniem odzieży. Odpowiedziała jedna. Dała mi również kontakty do szwalni. Pierwszym produktem, który razem stworzyliśmy, były spodnie do jogi – mówi przedsiębiorca.

Od początku postawił sobie ambitny cel. Chciał, żeby wszystkie jego projekty powstawały w Polsce.

– Poznałem wtedy wspaniałych ludzi z Krosna, którzy szyją ubrania od 1991 roku. U nich powstały pierwsze prototypy i do dzisiaj szyjemy tam wszystkie ubrania – mówi Brandon Robinson.

Po drodze zmieniło się jednak źródło pozyskiwania surowców.

– Materiały do pierwszych kolekcji pochodziły z fabryki w Łodzi. Jednak ich jakość nie do końca była zadowalająca, dlatego szukałem nowych dostawców w innych krajach m.in. we Włoszech i Hiszpanii. Obecnie sprowadzamy materiały z Hiszpanii, natomiast dalej wszystko szyte jest w Polsce. Jestem dumny, że udało mi się stworzyć ubrania, gdzie na metce mamy oznaczenie: Made in Poland – podkreśla twórca marki LIGAS.

Nowa kolekcja, projektant i źródła sprzedaży

W ubiegłym roku Brandon Robinson postanowił na stałe wrócić do Krakowa i skupić się na rozwoju swojej marki. Znalazł nową osobę, która zaprojektowała mu kolejne kolekcje ubrań.

– Udało mi się namówić do współpracy projektanta z renomowanej polskiej marki. Razem stworzyliśmy nowe kolekcje i poszerzyliśmy asortyment – mówi przedsiębiorca.

Ponadto nawiązał kooperacje ze studiami fitness oraz jogi.

– Dzięki temu udało mi się stworzyć nowe kanały sprzedaży. Obecnie nasze ubrania poza sklepem online, można kupić również w wybranych studiach jogi w Krakowie, Rzeszowie i Lubieńcu – wylicza przedsiębiorca.

Kontrowersyjna kampania reklamowa

Latem tego roku Brandon Robinson zainwestował w kampanię reklamową na outdorze. Między innymi na przystankach w Krakowie pojawiły się zdjęcia promujące markę. Co ciekawe, jeden z operatorów nośników reklamowych odmówił marce, albowiem uznał, że reklama jest gorsząca, ponieważ na zdjęciach była kobieta bez bluzki, która rękami zasłaniała biust.

– Moim zamiarem nie było obrażanie ani gorszenie żadnej osoby. W nowej kampanii promującej markę chciałem pokazać siłę i odwagę kobiet, żeby były wolne i nie bały się robić tego, na co mają ochotę. Czy reklama była kontrowersyjna? W pewnym sensie tak. Natomiast takie reklamy można zobaczyć np. na ulicach w Toronto. Stąd też myślałem, że Polska jest również gotowa na takie treści. Co prawda były głosy oburzenia. Ale na szczęście też pojawiło się dużo pozytywnych reakcji – tłumaczy twórca marki LIGAS.

Kampania reklamowa marki LIGAS.
Kampania reklamowa marki LIGAS. Fot. Materiały prasowe LIGAS

Budowanie rozpoznawalności i kolekcja męska

W tym roku Brandon Robinson skończył 27 lat. Od trzech lat prowadzi własną markę odzieżową, którą chce rozwijać bardzo szeroko w Polsce i innych krajach.

– Nie mam zbudowanego zespołu. Pracuję z podwykonawcami. W codziennej pracy pomaga mi jedna osoba. Razem pracujemy nad rozwojem marki. Tworzymy nowe kolekcje, poszerzamy ofertę, rozwijamy siatkę sprzedaży i budujemy rozpoznawalność marki na szeroką skalę. Z kolei w przyszłym roku planujemy zaprezentować również kolekcję męską z metką Made in Poland – podsumowuje.

Zdaniem eksperta

Strój treningowy wyszedł poza mury klubu fitness

Rynek bielizny w Polsce jest dziś bardzo konkurencyjny, ale jednocześnie widzę w nim przestrzeń do rozwoju, szczególnie w segmencie jakościowym i premium. Przez ostatnie lata bardzo zmieniły się oczekiwania klientek. Wygoda zawsze była ważna, ale dziś komfort musi iść w parze z estetyką, jakością materiału i dobrym dopasowaniem. Kobiety są coraz bardziej świadome tego, co noszą bezpośrednio przy ciele i potrafią dostrzec różnicę między produktem, który tylko dobrze wygląda, a takim, za którym stoi dobra konstrukcja i jakościowy materiał.

Bardzo ciekawie rozwija się równolegle rynek activewear. Nie można patrzeć na niego wyłącznie przez pryzmat mody na konkretny rodzaj legginsów czy topów. To efekt znacznie szerszej zmiany stylu życia. Aktywność fizyczna, wellness i dbanie o siebie stały się dla wielu kobiet częścią codzienności, a strój treningowy wyszedł poza mury klubu fitness. W legginsach czy sportowym secie idziemy dziś na spacer, zakupy czy kawę, dlatego oczekujemy od nich jednocześnie funkcjonalności produktu sportowego i estetyki produktu modowego.

Świetnie wykorzystały to globalne marki premium, takie jak Lululemon czy Alo Yoga. Pokazały, że wokół activewearu można zbudować nie tylko produkt, ale cały lifestyle i doskonałą relację z klientem. Ich przykłady pokazują, że klientki są gotowe zapłacić wysoką cenę za komplet treningowy, jeśli za nim stoją jakość, funkcjonalność, design i silna marka. Polskie konsumentki mają dziś coraz łatwiejszy dostęp do takich brandów, więc również ich oczekiwania rosną. Polski rynek zaczyna na to odpowiadać. Rodzimych marek rozwijających tę kategorię na większą skalę nadal nie jest bardzo dużo, ale spodziewam się, że będzie ich przybywać. Globalny trend związany z wellness i aktywnym stylem życia jest zbyt silny, żeby polskie marki mogły go ignorować. Nie będą chciały oddać tej części rynku wyłącznie zagranicznym graczom, dlatego będziemy obserwować coraz więcej kolekcji obejmujących legginsy, topy czy całe sety treningowe.

To, co najbardziej interesuje mnie obecnie zarówno w bieliźnie, jak i activewearze, to rosnąca rola jakości i technologii materiału. Klientka może dziś wybierać spośród setek bardzo podobnie wyglądających produktów, więc sama estetyka coraz rzadziej wystarcza. W bieliźnie znaczenie mają miękkość koronki, konstrukcja, sposób wykończenia czy dopasowanie. W odzieży treningowej – elastyczność, oddychający materiał, odpowiednia kompresja, czy legginsy prześwitują i jak zachowują się podczas ruchu oraz po wielu praniach.

Pewnym rozczarowaniem rynku jest dla mnie właśnie to, że za bardzo atrakcyjnym wizerunkiem produktu nie zawsze idzie jego jakość. Media społecznościowe pozwalają bardzo skutecznie sprzedać produkt obrazem, ale klientki coraz szybciej weryfikują później te obietnice. Dlatego myślę, że kolejne lata będą należały do marek, które potrafią połączyć trzy rzeczy: design, komfort i rzeczywistą jakość. Niezależnie od tego, czy mówimy o bieliźnie, czy o stroju do ćwiczeń, kobiety coraz rzadziej chcą wybierać między tym, żeby dobrze wyglądać, a tym, żeby dobrze się czuć.

Główne wnioski

  1. Brandon Robinson pochodzi z rodzinny polsko-jamajskiej. Urodził i wychował się w Kanadzie. Dorosłe życie związał z Polską. Przeprowadził się do Krakowa, gdzie założył własną markę modową specjalizującą się w produkcji odzieży sportowej dla kobiet. Nazwę LIGAS zaczerpnął od nazwiska swoich polskich przodków, miała być hołdem złożonym rodzinie babci.
  2. Brandon Robinson, chcąc podkreślić polskie korzenie, postanowił stworzyć markę, która będzie produkować w Polsce. Choć część materiałów do produkcji pochodzi z zagranicy, to wszystkie produkty, które znajdziemy w ofercie marki LIGAS powstają w polskiej szwalni w Krośnie.
  3. Marka działa na rynku od trzech lat. Cały czas jest na etapie rozwoju, poszerzania oferty i budowania siatki sprzedaży. Brandon Robinson nawiązuje współpracę ze studiami jogi i fitness, inwestuje w reklamę oraz planuje inwestycje w segment odzieży męskiej.