Czy piwo stworzone przy wsparciu AI to nadal kraft? Odpowiedź podczas Warszawskiego Festiwalu Piwa
Z jednej strony degustacje, warsztaty i debaty o przyszłości rynku browarów rzemieślniczych, w tym o sztucznej inteligencji w świecie piwa. Z drugiej wernisaż plakatów, premiera filmu oraz karaoke. Warszawski Festiwal Piwa kolejny raz zaskakuje swoją ofertą.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaki jest motyw przewodni najbliższej edycji Warszawskiego Festiwalu Piwa.
- Jakie atrakcje przygotowano podczas jesiennej odsłony festiwalu.
- Jak wyglądają przygotowania do festiwalu organizatorów i wystawców.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Od 15 do 17 października na stadionie Legii w Warszawie po raz 22 odbędzie się Warszawski Festiwal Piwa. Motywem przewodnim jesiennej edycji są detale.
– Warszawski Festiwal Piwa od początku budujemy na fundamencie relacji, otwartej społeczności i szacunku do ciężkiej, rzemieślniczej pracy. Chcemy pokazywać, że za każdym piwem stoi konkretny człowiek, jego pasja, wiedza i niebywała dbałość o detal. Tworzymy bezpieczną, różnorodną przestrzeń spotkań, w której każdy niezależnie od tego, czy jest doświadczonym beergeekiem, czy stawia w tym świecie pierwsze kroki, poczuje się jak w domu – podkreśla Paweł Leszczyński, prezes zarządu Stowarzyszenia Wolny Kraft, odpowiedzialnego za organizację festiwalu.
Podczas tegorocznej edycji przez trzy dni będzie można spróbować piwa, cydru i miodów stworzonych przez 60 wystawców z całej Polski. Z kolei w specjalnej strefie Traditional British Beers przygotowanej pod patronatem Ambasady Wielkiej Brytanii uczestnicy festiwalu będą mieć okazję poznawania klasycznych wyspiarskich stylów serwowanych wprost z tradycyjnych pomp.
Ponadto na festiwalu znajdziemy także stoiska z kawą, jedzeniem (20 food trucków) oraz innymi rzemieślniczymi wyrobami.
Warto wiedzieć
Jak działa Stowarzyszenie Wolny Kraft?
Warszawski Festiwal Piwa to cykliczne wydarzenie poświęcone kulturze kraftu, sztuce użytkowej i gastronomii odbywające się od 2014 roku na stadionie Legii w Warszawie. Stowarzyszenie Wolny Kraft jest organizacją pozarządową zrzeszającą pasjonatów rzemiosła, której celem jest popularyzacja wiedzy technologicznej, wspieranie odpowiedzialnych postaw konsumenckich oraz budowanie płaszczyzny współpracy między branżą rzemieślniczą a inicjatywami społecznymi i artystycznymi.
Wernisaż, premiera filmu i... piwo dla psów
Nie samą degustacją piwa żyje festiwal, dlatego w ramach jesiennej odsłony w sobotę 17 października zaplanowano wernisaż prac konkursowych studentów warszawskiej ASP na najlepszy plakat promujący 22 edycję Warszawskiego Festiwalu Piwa. 14 oryginalnych plakatów ze zwycięską pracą Stanisława Cytryckiego z Pracowni Plakatu Warszawskiej ASP, pracującego pod opieką prof. Lecha Majewskiego będzie można obejrzeć w festiwalowej Strefie Ciszy na pierwszym piętrze. Wernisaż zaplanowano na godzinę 14.

Z kolei w sali im. dr. Sadownika przez trzy dni festiwalu odbędą się pokazy filmu dokumentalnego „Nadzieja ma Cztery Łapy” w reżyserii Szymona Pawlika, wyprodukowanego przez Stowarzyszenie Wolny Kraft.
– To jeden z najbardziej poruszających punktów programu. Film ukazuje kulisy bezinteresownej służby, morderczych treningów oraz codziennej pracy strażaków z OSP Marki i ich czworonożnych partnerów, skupiając się na niezwykłej relacji opiekunki Agnieszki i suczki Lulu w wyboistej drodze do zdobycia uprawnień do udziału w akcjach poszukiwawczych.
Znaczenie dokumentu wykracza daleko poza samą warstwę artystyczną, dotykając realnych wyzwań społecznych, albowiem co roku w Polsce zgłasza się zaginięcie ponad 13 tys. osób. W trudnym terenie jeden wyszkolony pies potrafi zastąpić pracę nawet 40 ludzi. Przed i po seansach będziemy też zachęcać do wsparcia naszych bohaterów, zarówno indywidualnie, jak i przez zakup limitowanych emaliowanych przypinek-cegiełek z wizerunkiem Lulu – tłumaczy Michał Lassota, współorganizator festiwalu.
Mówiąc o psach, warto wspomnieć o specjalnym piwie dla psów, które po raz pierwszy pojawi się na festiwalu.
– Psia Dola – DOG BEER uwarzone przez Browar Maryensztadt nie zawiera alkoholu, chmielu ani gazu. Powstało na bazie brzęczki słodowej i ekstraktu wołowego, który nadaje jej smak atrakcyjny dla psiego podniebienia. Sprzedaż piwa również wesprze Grupę Ratowniczą OSP Marki – dodaje Michał Lassota.
Sztuczna inteligencja, NoLo i przyszłość branży piwnej
Istotnym elementem każdej edycji festiwalu są warsztaty degustacyjne oraz panele dyskusyjne na temat rynku piw rzemieślniczych w Polsce. Tym razem w ramach debaty „Kapsuła Czasu 2031. Kto, gdzie i za ile będzie pił polski kraft?” prelegenci przedstawią swoje analizy oraz prognozy rozwoju sektora rzemieślniczego.
Panel „Rzemieślnicze prompty. Czy piwo stworzone przy wsparciu AI to nadal kraft?” podda analizie wpływ narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji na optymalizację procesów technologicznych, w tym także graficznych w browarach rzemieślniczych.
Z kolei zagadnieniom prawno-regulacyjnym oraz wzrostowi segmentu napojów bezalkoholowych poświęcona będzie dyskusja „Trudne słowo na „A”. Zmiany regulacyjne i rosnący trend NoLo”. Dopełnieniem części merytorycznej będzie panel „Nie wydarzyłoby się, gdyby nie kraft. Co piwna rewolucja zmieniła na lepsze?”, podsumowujący wpływ zmian rzemieślniczych na różnorodność wyboru piw w Polsce.
Zdaniem eksperta
„Narobić piwnego bałaganu”. Jak browary eksperymentują z festiwalowymi piwami?
Na tę edycję jedziemy zdecydowanie bez zachowawczej gry. Premier będzie sporo. Od lagerów, przez solidną dawkę chmielu, aż po ciemniejsze i bardziej klasyczne klimaty. Pojawią się ekstremalnie goryczkowy czeski leżak, NZ West Coast Pils, Polish Modern West Coast IPA, Session Cold IPA, West Coast IPA, Red IPA, Milk Stout i Scotch Ale.
Natomiast na samych premierach nie kończymy. Zabieramy też Osmićkę i German Pilsnera, a dwa nasze piwa specjalnie na WFP dostały kompletnie nowe oblicze. Cherrywood Smoked podkręciliśmy suską sechlońską, a do Imperial Stoutu wrzuciliśmy czarną truflę, wanilię i syrop klonowy. Jakby tego było mało, będzie też randall Coffee Double FES uwarzony z wykorzystaniem orzechów laskowych, łuski kakaowca i tonki.
Na WFP nie jedziemy po to, żeby grzecznie odhaczyć obecność. Jedziemy narobić trochę „piwnego bałaganu”. Jeśli wszystko, czego spróbujesz na naszym stoisku, będzie rozsądne i przewidywalne, to znaczy, że gdzieś po drodze popełniliśmy błąd.
Konkurs na najlepszego piwowara domowego w Polsce, karaoke i Aukcja Sztosów
Trzeciego dnia festiwalu w salach warsztatowych odbędzie się finał ogólnopolskiej bitwy piwnej organizowanej przez Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych. O tytuł najlepszego piwowara w Polsce powalczą zwycięzcy bitew piwnych z Warszawy, Krakowa, Kato Beer Cup oraz turnieju #AleDomowe. W finale będą rywalizować w kategorii best bitter, czyli tradycyjnego stylu piwnego z Wielkiej Brytanii. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone tego samego dnia na festiwalowej scenie.
W sobotni wieczór kolejny raz będzie można wziąć udział w karaoke, które odbędzie się na głównej scenie festiwalu. Wcześniej zaś odbędzie się Aukcja Sztosów, czyli charytatywna licytacja rzadkich i leżakowanych piw, z której całkowity dochód z licytacji zasili stowarzyszenie OD-DO prowadzące terapię DDA. Aukcję poprowadzi jedna z legend polskiego rapu Numer Raz.
Strefa chillout, gier i warsztaty wideo
Jak podkreślają organizatorzy festiwalu, podczas najbliższej edycji na prośbę uczestników i wystawców stworzono dodatkowe strefy relaksu
– Dzięki uprzejmości i zaangażowaniu wystawców bezpośrednio przy płycie boiska powstanie strefa relaksu wyposażona w leżaki, pozwalająca na regenerację, degustację i komfortowy wypoczynek w niedostępnej na co dzień przestrzeni. Pojawiły się także nowe strefy chillu na trzecim piętrze, a po zakończeniu oficjalnego programu merytorycznego sale warsztatowe na pierwszym piętrze zostaną udostępnione jako cicha, komfortowa przestrzeń sprzyjająca kuluarowym rozmowom i spotkaniom w kameralnej atmosferze. Do dyspozycji gości pozostają również trybuny oraz oficjalna ławka rezerwowych gwiazd Ekstraklasy – wylicza Paweł Leszczyński.
Tradycyjnie już podczas festiwalu będą odbywać się wycieczki z piwnymi przewodnikami, pojawią się strefy gier. Ofertę uzupełniają warsztaty wideo prowadzone przez Małgorzatę „Gyshkę” Kowcun i Aleksandra Brzostka. Szczegółowy program oraz inne niezbędne informacje znajdują się na oficjalnej stronie internetowej festiwalu.
Miniwywiad
„Ludzie i dyskusje o piwie największą wartością festiwalu”
XYZ: Z czym kojarzą się panu piwne festiwale jak Warszawski Festiwal Piwa?
Łukasz Wilczyński, specjalista ds. sprzedaży w browarze Nepomucen: Festiwal z perspektywy wystawców to przede wszystkim czas spotkań z reprezentantami innych browarów, naszymi kontrahentami oraz fanami piwa rzemieślniczego. To bez wątpienia najprzyjemniejsza część każdego wydarzenia. Możemy wymienić się spostrzeżeniami na temat branży, ale też po prostu spędzić czas w dobrym towarzystwie. Po tylu wspólnych imprezach piwnych znamy się już bardzo dobrze i śmiało możemy nazywać się przyjaciółmi.
Warto jednak pamiętać, że festiwal to także ogrom ciężkiej pracy. Na kilka tygodni przed wydarzeniem kompletujemy festiwalowy line-up, starając się zaprezentować unikatowe premiery przygotowane specjalnie na tę okazję. Trzy dni intensywnej pracy zawsze mocno odczuwam fizycznie, ale jest to zmęczenie, które daje ogromną satysfakcję.
Jak ocenia pan tego typu wydarzenia?
Mam ogromną przyjemność regularnie uczestniczyć w festiwalach piwnych zarówno w Polsce, jak i za granicą. Na przestrzeni lat obserwuję, jak spektakularnie rozwinęły się te imprezy i jak złożonym przedsięwzięciem logistycznym stały się obecnie. Organizatorzy dbają o to, by atrakcji nie brakowało – i to nie tylko tych typowo piwnych. Coraz częściej festiwale przybierają formę eventów, na które można przyjść z całą rodziną. Dla mnie osobiście największą wartością wciąż pozostają ludzie: możliwość dyskusji o piwie, browarach oraz trendach, które aktualnie kształtują rynek.
Która to będzie pana wizyta na Warszawskim Festiwalu Piwa?
Moja przygoda z branżą piwną rozpoczęła się w 2015 roku. Przez ten cały czas ominęły mnie tylko dwie pierwsze edycje – ta historyczna przy ul. Domaniewskiej oraz pierwsza zorganizowana na stadionie Legii. Od tamtej pory jestem obecny regularnie.
Jaką historię, anegdotę związaną z Warszawskim Festiwalem Piwa zapamiętał pan najbardziej?
Historii związanych z WFP jest mnóstwo, choć nie wszystkie nadają się do publikacji... Natomiast w pamięci szczególnie utkwiła mi jednak 12 edycja festiwalu. W 2020 roku z powodu pandemii wydarzenie nie mogło odbyć się w tradycyjnej formie na stadionie. Organizatorzy stanęli jednak na wysokości zadania i przenieśli festiwal do sieci. Przygotowano świetny program streamowany na żywo dla fanów w całej Polsce. Miałem przyjemność brać udział w jednym z paneli. Wspólnie z Michałem Sułkowskim, autorem bloga Kilka Słów o Piwie, opowiadaliśmy o amerykańskich browarach, a następnie degustowaliśmy je i na żywo dzieliliśmy się wrażeniami sensorycznymi z widzami. Było to niezwykłe i bardzo osobliwe doświadczenie, a dodatkowy stres związany z wystąpieniem przed kamerami zapamiętam na długo.
Główne wnioski
- Od 15 do 17 października na stadionie Legii w Warszawie odbędzie się 22 edycja Warszawskiego Festiwalu Piwa. Motywem przewodnim jesiennej odsłony są detale, które odnoszą się m.in. do rzemiosła i kunsztu, jakim wykazują się piwowarzy warzący piwa przygotowane specjalnie na festiwal.
- Podczas WFP będzie można spróbować piwa alkoholowe i bezalkoholowe, miody, cydry od 60 browarów, cydrowni i producentów miodów pitnych z całej Polski. Oprócz tego dla uczestników festiwalu będą przygotowane stoiska z innymi wyrobami rzemieślniczymi, w tym z jedzeniem i modą. Na festiwalu pojawią się także dania pochodzące z różnych kuchni świata w wersji street food serwowanej przed 20 food trucków.
- Tradycyjnie już podczas festiwalu odbędą się wycieczki z piwnymi przewodnikami, warsztaty, degustacje, panele dyskusyjne oraz karaoke. Wśród nowości – wernisaż festiwalowych plakatów stworzonych przez studentów warszawskiej ASP, premiera filmu dokumentalnego oraz nowe strefy odpoczynku.