Kraje afrykańskie wzywają do uwolnienia swoich obywateli z ukraińskich obozów jenieckich

Kilka krajów afrykańskich wzywa Ukrainę do uwolnienia swoich obywateli, którzy walczyli po stronie Rosji i trafili do ukraińskich obozów jenieckich - poinformował Bloomberg.

Agencja podała, powołując się na szefa MSZ Kenii Musalię Mudavadiego, że jego kraj domaga się powrotu pięciu jeńców wojennych. Na ten temat rozmawiali już prezydenci Kenii i Ukrainy William Ruto i Wołodymyr Zełenski.

Kenia mówi o handlu ludźmi, Zimbabwe o nieuczciwym werbunku

Władze Kenii twierdzą, że obywatele twego państwa zostali zwerbowani podstępem pod pretekstem zatrudnienia w Rosji, a po przyjeździe zmuszono ich do wstąpienia do rosyjskiej armii. Władze domagają się uznania zatrzymanych za „ofiary międzynarodowego handlu ludźmi”, a nie za jeńców wojennych.

Z kolei resort obrony Botswany przekazał Bloombergowi, że pracuje nad sprowadzeniem z Ukrainy jednego swojego obywatela.

Agencja poinformowała również, że w ukraińskich obozach jenieckich przebywają obywatele Zimbabwe. Władze tego kraju wyraziły w czwartek zaniepokojenie doniesieniami o wprowadzających w błąd, transgranicznych praktykach werbunkowych.

- Niestety, niektórzy rekruci zostali wysłani na front w krajach przyjmujących bez żadnego wcześniejszego szkolenia wojskowego – czytamy w oświadczeniu rządu Zimbabwe.

Nie sprecyzowano jednak, której ze stron konfliktu dotyczą te praktyki.

Polecamy również: Zełenski zdradził tajemnicę Seulu. Ukraina może na tym stracić - XYZ

Tysiące cudzoziemców walczyły po obu stronach wojny

Według danych ukraińskiej ambasady w Egipcie od początku trwającej ponad cztery lata pełnoskalowej wojny Rosja zwerbowała 28 tys. obcokrajowców ze 135 państw. W tym okresie zginęło 5 tys. spośród nich.

Jak podaje Bloomberg, powołując się na udostępnione ukraińskie dane, w tym samym czasie do ukraińskiego wojska wstąpili obywatele 51 krajów. Nie podano jednak liczby zwerbowanych  cudzoziemskich żołnierzy.

Źródło: PAP