Sikorski: NATO powinno zdecydować, jak odpowie, jeśli doszłoby do śmiercionośnego ataku hybrydowego ze strony Rosji

Kraje NATO powinny zdecydować, jak odpowiedzą, gdyby hybrydowy atak ze strony Rosji na terenie Europy okazał się śmiercionośny – wskazał w rozmowie z „Financial Times” polski wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Polityk rozmawiał z brytyjskim dziennikiem o rosnących obawach dotyczących rosyjskiego sabotażu w Europie.

Sikorski powiedział w rozmowie z dziennikiem, że prawdopodobieństwo, że ktoś zginie w rezultacie hybrydowych rosyjskich ataków, rośnie wraz z nasilanie się działań ze strony Rosji – podaje „FT”. Jego zdaniem Sojusz Północnoatlantycki musi zdecydować, jak potencjalnie zareagować, gdyby do tego doszło. NATO powinno przygotować zdecydowaną odpowiedź - wskazał szef polskiej dyplomacji.

– Pytanie brzmi, co stanowi atak i atak transgraniczny. Dopóki jest to atak na własność, to jedno. Ale jeśli zaczną ginąć ludzie, będziemy musieli odbyć kolejną bardzo poważną rozmowę w NATO (...). Kiedy uznamy, że Rosjanie posunęli się za daleko? To jest kwestia osądu. Nie ma ustalonej wcześniej definicji – cytuje Sikorskiego „Financial Times”.

Szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ) nie chciał wskazać, jak jego zdaniem NATO powinno zareagować w takiej sytuacji – podaje dziennik. Sikorski miał za to zwrócić uwagę, że Polska i Estonia powołały się na art. 4 Traktatu o NATO po naruszeniu polskiej i estońskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, „sugerując, że konieczne będą dalsze działania” – wskazuje „FT”.

Polski minister spraw zagranicznych wezwał za to swoich odpowiedników do zamykania rosyjskich konsulatów w odpowiedzi na działania Rosji.

– Mi się już skończyły konsulaty, ale inni wciąż je mają – powiedział szef polskiej dyplomacji w rozmowie z dziennikiem.

Radosław Sikorski cofnął zgodę na funkcjonowanie ostatniego rosyjskiego konsulatu w Polsce w listopadzie 2025 r. Decyzja o zamknięciu placówki działającej w Gdańsku była reakcją na akty dywersji na kolei w Polsce. Rosyjskie MSZ w odpowiedzi wezwało na rozmowę polskiego ambasadora w Rosji Krzysztofa Krajewskiego i poinformowało o zamknięciu polskiego konsulatu w Irkucku.

Szef polskiego MSZ wskazał również na łamach „FT”, że jego zdaniem powinien obowiązywać wymóg, by Rosjanie podróżujący do Europy posługiwali się paszportem biometrycznym. Miałoby to uniemożliwić rosyjskim agentom podróżowanie z fałszywymi dokumentami. Sikorski podał także, że popiera apele o ograniczenie liczby wiz turystycznych wydawanych Rosjanom.

W poniedziałek, 12 października, w Luksemburgu ma zgromadzić się Rada UE ds. zagranicznych. Szefowie dyplomacji z krajów UE mają m.in. zatwierdzić rozszerzenie unijnej listy sankcyjnej o blisko 1650 osób i podmiotów związanych z Rosją. Sankcje obejmą m.in. 743 osoby i 826 podmiotów związanych z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym oraz 77 osób zaangażowanych w wybory do Dumy Państwowej, w tym trzech członków Centralnej Komisji Wyborczej. Restrykcje przewidują zamrożenie aktywów i zakaz wjazdu do UE. Polskę na spotkaniu będzie reprezentował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.

Polecamy: NATO przygotowuje nową strategię na wypadek ataku Rosji. Plan zostanie zaprezentowany w Polsce

Sikorski: UE była i byłaby lepsza z Wielką Brytanią w swoich szeregach

„FT” podał, że Sikorski rozmawiał z dziennikiem przy okazji swojej wizyty w Londynie, gdzie miał nakłaniać rząd Wielkiej Brytanii, by ten zaprosił Polskę na szczyt G20 w Manchesterze w 2027 r. Wielka Brytania obejmie w przyszłym roku przewodnictwo w grupie.

Sikorski miał wskazać, że w zamian za zaproszenie Polska będzie wspierać Zjednoczone Królestwo w jego staraniach o ponowne zbliżenie z Unią Europejską.

– Uważamy, że UE była lepsza i byłaby lepsza z Wielką Brytanią w swoich szeregach (...). I chcemy wzajemności w kwestii naszego członkostwa w G20, ponieważ uważamy, że to, co osiągnęliśmy w ciągu ostatnich 30 lat, domaga się uznania„.

Polecamy: Przeciętny Polak zamożniejszy niż 85 proc. świata. Co stoi za tym awansem