Pomysł na biznes
90 proc. restauracji w rękach lokalnych firm. Sieć McDonald’s podsumowuje model franczyzy
Na dziesięciu chętnych, tylko jeden otwiera restaurację pod szyldem ze złotymi łukami. Sieć McDonald’s stawia na model franczyzowy, skupiając się na weryfikacji przedsiębiorców do osobistego kierowania biznesem.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie kryteria selekcji stosuje McDonald’s wobec kandydatów na franczyzobiorców.
- Jak przebiega podział odpowiedzialności między centralą a właścicielem restauracji.
- W jaki sposób sieć zarządza procesem sukcesji pokoleniowej w swojej sieci franczyzowej.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Prowadzenie biznesu we franczyzie bywa postrzegane jako łatwy sposób na własną firmę, jednak w rzeczywistości decyzja o dołączeniu do sieci stawia przed przedsiębiorcami wysokie wymagania. Chętnych nie brakuje. Na polskim rynku działa ponad 1300 sieci franczyzowych. Z danych Polskiej Organizacji Franczyzodawców (POF) wynika, że liczba aktywnych umów licencyjnych w kraju sięga 87 tys.
Franczyzobiorcy mają też wyższą biznesową „przeżywalność”. Aż 80 proc. firm na licencji utrzymuje się na rynku po pięciu latach, podczas gdy dla biznesów otwieranych samodzielnie odsetek ten wynosi zaledwie 20 proc.
Próba ognia dla przedsiębiorców
Według branżowego portalu Franchising.pl franczyza w branży gastronomicznej generuje przychody rzędu 76,7 mld zł. Działający w tym modelu McDonald’s podkreśla, że kluczem do sukcesu w tej wymagającej branży jest dokładna weryfikacja kandydatów na franczyzobiorcę.
– Może zabrzmi to nieco przewrotnie, ale naszą rolą w procesie selekcji kandydatów na franczyzobiorców jest przede wszystkim zniechęcanie osób nie do końca przekonanych. Nie szukamy pasywnych inwestorów, lecz partnerów gotowych na osobiste, codzienne zaangażowanie operacyjne i budowanie relacji z lokalną społecznością. Dlatego na 10 kandydatów, tylko jeden otrzymuje od nas propozycję zakupu restauracji – podkreśla w Anna Kiełczewska-Włodarczyk, Senior Director w McDonald’s Polska, odpowiedzialna za rozwój sieci franczyzowej.
Może zabrzmi to nieco przewrotnie, ale naszą rolą w procesie selekcji kandydatów na franczyzobiorców jest przede wszystkim zniechęcanie osób nie do końca przekonanych.
Amerykańska sieć restauracji na etapie selekcji sprawdza kompetencje i predyspozycje kandydatów zwłaszcza w zakresie zarządzania przedsiębiorstwem oraz budowania i rozwijania zespołów
Biznesowe małżeństwo
Zawarcie umowy franczyzowej nakłada na obie strony zobowiązania. Franczyzodawca dostarcza know-how, zaplecze technologiczne, szkolenia dla franczyzobiorcy i jego kadry zarządzającej, odpowiada za ogólnokrajowe kampanie marketingowe skierowane do gości. Natomiast odpowiedzialność za rekrutację i wyszkolenie zespołu, wykorzystanie pełnego potencjału komercyjnego restauracji i bieżący wynik finansowy – to odpowiedzialność spoczywająca na barkach gospodarza obiektu.
– Franczyza to rodzaj wieloletniego małżeństwa biznesowego, w którym obie strony muszą nawzajem na sobie polegać. Nie sprzedajemy gotowej recepty na bezwysiłkowy sukces, lecz oferujemy sprawdzony system, wsparcie szkoleniowe, wiedzę i kilkadziesiąt lat doświadczenia, wymagając w zamian pełnego zaangażowania franczyzobiorcy i odpowiedzialności za wyniki i zespół – zaznacza Anna Kiełczewska-Włodarczyk.
McDonald’s wyszukuje też kandydatów, którzy są zaangażowani w rozwój lokalnych społeczności.
– Korzystając z siły globalnej marki, nasi partnerzy budują reputację własnych organizacji lokalnie. To Karolina z Zambrowa czy Piotr z Jeleniej Góry są lokalnymi pracodawcami, którzy tworzą miejsca pracy, zatrudniają, rozwijają ludzi, wspierają też lokalne inicjatywy i nawiązują sąsiedzkie relacje z otoczeniem, w którym prowadzą biznes – tłumaczy Anna Kiełczewska-Włodarczyk.
Senior Director w McDonald’s zaznacza też, że o ile wskaźnik rotacji personelu w branży gastronomicznej należy do wysokich ze względu na jej specyfikę, o tyle wskaźnik odejść samych franczyzobiorców pozostaje na minimalnym poziomie, a wielu przedsiębiorców prowadzi lokale nieprzerwanie od początku lat 90.
Pokoleniowa zmiana w polskiej sieci
McDonald’s wchodzi w związku z tym w szczególny moment swojej historii, w którym wieloletnia współpraca z pierwszymi partnerami kończy się ze względu na ich wiek.
– Ponad 90 proc. naszego biznesu w Polsce prowadzą partnerzy franczyzowi, a w najbliższych latach wskaźnik ten będzie jeszcze rósł. Wchodzimy aktualnie w etap sukcesji generacyjnej, w której dzieci pionierów tworzących z nami sieć od 1992 r. aplikują o przejęcie restauracji od swoich rodziców. Z tego powodu od kilku lat promujemy tzw. Program Kolejnego Pokolenia. Po przejściu identycznej rekrutacji, co pozostali kandydaci, sukcesorzy mogą przejąć prowadzenie części biznesu rodziców – mówi Anna Kiełczewska-Włodarczyk.
Autonomia czy sztywne procedury?
Jednym z wyzwań w zarządzaniu wielkimi sieciami pozostaje godzenie spójności oferty z elastycznością, której oczekują właściciele restauracji. Centrali zależy na tym, aby smak i jakość produktów był powtarzalny w każdym punkcie na mapie, a komunikacja marki była spójna. Co więc z niezależnością i odpowiedzialnością przedsiębiorców?
Równowaga pomiędzy niezależnością a procedurami jest niezbędna, aby Big Mac w Koninie smakował dokładnie tak samo jak w Suwałkach. Jednocześnie franczyzobiorca ma ogromny wpływ na kształtowanie doświadczenia gości, kierowanie zespołem i tworzenie polityki personalnej, podejmując każdego dnia wiele własnych decyzji.
– Równowaga pomiędzy niezależnością a procedurami jest niezbędna, aby Big Mac w Koninie smakował dokładnie tak samo jak w Suwałkach. Jednocześnie franczyzobiorca ma ogromny wpływ na kształtowanie doświadczenia gości, kierowanie zespołem i tworzenie polityki personalnej, podejmując każdego dnia wiele własnych decyzji. Chodzi tu m.in. o tworzenie zespołów, określanie ścieżek awansu czy planowanie lokalnych działań promocyjnych – zauważa dyrektorka w McDonald’s.
Główne wnioski
- Model franczyzowy McDonald’s opiera się na selekcji kandydatów. Jeden na 10 otrzymuje propozycję zakupu restauracji. Sieć wymaga od przedsiębiorców m.in. osobistego zaangażowania operacyjnego oraz budowania relacji z lokalną społecznością.
- Ponad 90 proc. restauracji marki w Polsce znajduje się w rękach lokalnych firm. Ten odsetek ma zwiększać się w najbliższym czasie.
- W ramach franczyzy centrala dostarcza know-how, technologię i marketing, a franczyzobiorca odpowiada za wynik finansowy, zespół oraz lokalne promocje. Taki podział ról ma równoważyć autonomiczne zarządzanie relacjami pracowniczymi a wymogami marki w zakresie np. jakości i smaku produktów w każdej lokalizacji.
Artykuł powstał na zlecenie McDonald’s Polska.

