To była jedna z największych platform tworzących wirtualnych towarzyszy AI. Złożyła wniosek o bankructwo
Character.AI była jedną z największych usług, w których można było stworzyć wirtualnych towarzyszy AI i z nimi rozmawiać. Firma złożyła jednak wniosek o ogłoszenie upadłości, tłumacząc go wzrostem kosztów.

„W ciągu czterech lat istnienia platformy Character zebrał dużą i aktywną bazę użytkowników. Niestety ciągle rozwijający się sektor rozrywki AI okazał się zbyt kosztowny, by dalej rozwijać usługi platformy” – napisała firma we wniosku do sądu o ogłoszenie upadłości.
Platforma dodała, że te koszty, w połączeniu z ewentualnymi porażkami w procesach sądowych i koniecznością współpracy z regulatorami, sprawiły, że firma nie jest już w stanie „generować przepływów pieniężnych wystarczających do utrzymania działalności w jej obecnej formie”.
Character.AI ma bowiem problemy prawne nie tylko ze względu na prawa autorskie, ale przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo chatbotów. Jak podaje CNBC, w styczniu stan Kentucky pozwał firmę, oskarżając ją, że „żerowała na dzieciach i doprowadzała je do tego, by wyrządzały sobie krzywdę”.
Sam wniosek o ogłoszenie upadłości na mocy Chapter 11 nie oznacza zaprzestania działalności firmy. Jej szef Colin Adams tłumaczy, że Character.AI zostanie sprzedana pod nadzorem sądu, a nowi inwestorzy mogą zdecydować o kontynuowaniu działalności. Jeśli nie znajdą się za to chętni na firmę, to wtedy na pewno zakończy ona świadczenie usług.
Do tego tuż przed złożeniem wniosku do sądu firma zawarła porozumienie z Disneyem, który zaoferował 20 milionów dolarów za część jej aktywów.