Wołodymyr Zełenski: „Znosimy zakaz ataków na rosyjskie rafinerie. Mamy dość"
Ukraina wznawia ataki na rosyjskie rafinerie; zakaz takich uderzeń zniesiono w związku z problemami z dostępem do danych wywiadowczych z USA i zakłóceniami w działaniu Starlinka podczas zmasowanych ostrzałów ze strony Rosji – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski w rozmowie z dziennikiem „Financial Times”.

– Zakaz (ataków na rafinerie) został zniesiony. Mamy dość – oświadczył Wołodymyr Zełenski w wywiadzie, który omawiają także w czwartek szerowo ukraińskie media.
Prezydent zaznaczył, że Ukraina przez trzy dni nie atakowała rosyjskich obiektów energetycznych, aby spełnić życzenie Waszyngtonu. Rosja tymczasem nadal ostrzeliwała takie obiekty w Ukrainie, a w ostatnim tygodniu zabiła ponad 100 cywilów – napisał, powołując się na wywiad z Wołodymyrem Zełenskim, portal RBK-Ukraina.
Serwis poinformował, że mimo przerwy w atakach ukraińskie wojsko nie otrzymywało amerykańskich ostrzeżeń o wystrzeleniu rakiet balistycznych. Starlink w całym kraju zaczął działać wolniej, co utrudniło operacje na froncie oraz uderzenia średniego zasięgu na rosyjskie obiekty wojskowe położone za linią frontu.
Według Wołodymyra Zełenskiego amerykańscy partnerzy wprost ostrzegli ukraińskich wojskowych: jeśli ataki na infrastrukturę energetyczną nie ustaną, wymiana danych wywiadowczych zostanie zablokowana. Później przedstawiono to Kijowowi jako awarię techniczną.
– To nie był problem techniczny, to była kwestia woli – powiedział prezydent o zakłóceniach w działaniu Starlinka.
To nie był problem techniczny, to była kwestia woli – powiedział prezydent o zakłóceniach w działaniu Starlinka.
Wołodymyr Zełenski dopuścił możliwość, że Ukraina mogłaby powstrzymać się od atakowania rosyjskich obiektów energetycznych, nawet gdyby Rosja kontynuowała takie uderzenia. Jednak warunkiem – jak przekazał RBK-Ukraina – byłyby dodatkowe rakiety do systemów Patriot.
W ocenie „Financial Times” obecny kryzys w stosunkach Kijowa z Waszyngtonem jest najostrzejszy od lutego 2025 r., kiedy prezydent USA Donald Trump i jego zespół publicznie krytykowali Wołodymyra Zełenskiego w Gabinecie Owalnym.
Główną przyczyną napięcia stały się ataki na rosyjskie rafinerie. Donald Trump właśnie z nimi wiąże wzrost cen oleju napędowego na świecie, co jest powszechnie oceniane jako próba odwrócenia uwagi od głównej i bezpośredniej przyczyny gwałtownego wzrostu cen paliw – blokady cieśniny Ormuz po amerykańskim ataku na Iran 28 lutego.
Czytaj także: Trump ogłosił „rozejm”, Ukraina zaskoczona. Chronione mają być tylko rafinerie
Jednocześnie Departament Skarbu USA otworzył rynek na rosyjski olej napędowy, a Ukraina uznała tę decyzję za nieuczciwą. Zawieszenie sankcji na rosyjski diesel przez administrację prezydenta USA jest jednak niezgodne z amerykańskim prawem, ponieważ te sankcje wprowadził Kongres i tylko on może je odwołać – zauważył m.in. amerykański noblista z ekonomii Paul Krugman.
W nocy z 13 na 14 października terminale Starshield na ukraińskich dronach zaczęły utrzymywać łączność jedynie przy prędkości do 160 km na godz. Tego samego dnia Rosja przeprowadziła zmasowany atak na infrastrukturę energetyczną, co Wołodymyr Zełenski nazwał bezprecedensowym przejawem braku szacunku Moskwy wobec USA – przekazał RBK-Ukraina.
Czytaj więcej: Ograniczenia Starlinka dla Ukrainy prawdopodobnie decyzją administracji USA. „Siły obronne nie otrzymały ostrzeżenia"
Źródło: PAP, XYZ