Oświadczenie sędziów TK: podejmiemy wszelkie przewidziane prawem działania

Ośmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm obecnej kadencji zapowiedziało podjęcie „wszelkich przewidzianych prawem działań”, aby przywrócić i zapewnić zgodne z prawem funkcjonowanie Trybunału. Ich zdaniem zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego jedynie trojga z nich stanowi „arbitralną próbę selekcji sędziów TK” przez prezydenta Karola Nawrockiego.

W opublikowanym w piątek oświadczeniu podkreślili, że wszyscy sędziowie powinni zostać „niezwłocznie dopuszczeni do orzekania i podjąć pracę”. Jak zaznaczyli, podstawą jest ich wybór przez Sejm zgodnie z Konstytucją RP oraz złożenie ślubowania wobec prezydenta.

Zdaniem autorów oświadczenia, możliwość orzekania „od ponad siedmiu miesięcy blokuje swoim postępowaniem sędzia Bogdan Święczkowski”.

Sędziowie wskazali, że zgodnie z rotą ślubowania stoją na straży Konstytucji RP, która określa zadania TK. Jak ocenili, zadania te obecnie „nie są wykonywane”.

Sędziowie TK: konstytucja nie przewiduje żadnych kompetencji prezydenta w zakresie wyboru sędziów TK

„Jako sędziowie Trybunału Konstytucyjnego podejmiemy wszystkie przewidziane prawem działania, aby przywrócić i zapewnić zgodne z prawem funkcjonowanie tego ważnego konstytucyjnego organu” – napisali.

W oświadczeniu podkreślono również, że konstytucja „nie przewiduje żadnych kompetencji prezydenta” w zakresie wyboru sędziów TK. Zgodnie z ustawą zasadniczą Trybunał składa się z 15 sędziów wybieranych indywidualnie przez Sejm. Oznacza to, że jedynym organem uczestniczącym w wyborze sędziego TK jest Sejm, a ani konstytucja, ani inne przepisy nie przyznają prezydentowi kompetencji w tym zakresie.

Sędziowie zwrócili też uwagę, że sama konstytucja nie przewiduje procedury składania ślubowania przez sędziów TK. Jak zaznaczyli, ustawa o statusie sędziów Trybunału stanowi jedynie, że stosunek służbowy wybranego sędziego nawiązuje się po złożeniu ślubowania, które składane jest wobec prezydenta.

Ich zdaniem z przepisów nie wynika jednak, aby prezydent „przyjmował” ślubowanie sędziego TK. Dodali, że twierdzenie, iż prezydent „zaprzysięga” sędziów TK, jest „oczywistym nieporozumieniem”. Jak wskazali, ślubowanie ma być składane wobec prezydenta, któremu przepisy nie przyznają w tym zakresie aktywnej roli.

Podkreślili również, że składanie ślubowania w Pałacu Prezydenckim miało charakter zwyczajowy.

Jak przypomnieli, sędziowie niezaproszeni przez prezydenta wielokrotnie apelowali o umożliwienie im złożenia ślubowania w jego obecności i deklarowali gotowość stawienia się w wyznaczonym terminie.

„Pisma te pozostały bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Nie wyjaśniono, dlaczego tylko troje spośród ośmiorga sędziów zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego, choć pozostali zostali wybrani dokładnie w taki sam sposób” – napisali.

W ocenie autorów oświadczenia ślubowanie wszystkich sędziów, także tych, którzy złożyli je w sejmie, zostało złożone „wyłącznie wobec prezydenta, a nie wobec marszałka sejmu”. Obecność marszałka na uroczystości miała jedynie nadać jej uroczysty charakter.

Sędziowie podkreślili, że ślubowanie było skuteczne w rozumieniu obowiązujących przepisów, co oznacza nawiązanie stosunku służbowego sędziów TK. Jak dodali, wszystkie ustawowe elementy ślubowania zostały zachowane, a jego złożenie wobec prezydenta udokumentowano aktem notarialnym przekazanym do Kancelarii Prezydenta.

Pod oświadczeniem podpisało się całe grono ośmiorga sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji.

Prezydent nie odbiera ślubowań od wybranych sędziów TK, prezes TK nie dopuszcza do orzekania

W marcu Sejm wybrał sześcioro sędziów TK: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Taborowskiego, Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka. Na uroczystość ślubowania w Pałacu Prezydenckim 1 kwietnia zaproszeni zostali tylko Bentkowska i Szostek. Pozostała czwórka nie otrzymała zaproszenia. Kancelaria Prezydenta argumentowała wówczas, że trwa analiza ich sytuacji.

9 kwietnia czworo sędziów złożyło ślubowanie w Sali Kolumnowej Sejmu, zaznaczając, że czynią to „wobec prezydenta”. Dokumentację dotyczącą tej czynności przekazano do Kancelarii Prezydenta. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich jednak do orzekania, uznając, że wydarzeń tych nie można traktować jako ślubowania „wobec prezydenta”.

W czerwcu Sejm wybrał kolejnego sędziego TK, Sławomira Patyrę. Złożył on ślubowanie w Pałacu Prezydenckim pod koniec lipca, po czym oświadczył, że nie będzie orzekał do czasu dopuszczenia do pracy pozostałej czwórki sędziów.

We wrześniu na sędziego TK wybrany został Maciej Berek, wcześniej minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Po wyborze zwrócił się do prezydenta o niezwłoczne wskazanie miejsca i terminu złożenia ślubowania. Następnie w tej sprawie prowadzona była korespondencja między Kancelarią Prezydenta a sejmem. Pytania KPRP dotyczyły m.in. spełnienia przez Berka wymogu co najmniej 10-letniego doświadczenia w zawodzie prawniczym, w szczególności jako radcy prawnego.

W środę Berek złożył ślubowanie w sejmie, stosując procedurę analogiczną do tej, którą zastosowała czwórka sędziów w kwietniu.

Później tego samego dnia prezydent oświadczył, że jeśli Berek nie złożył ślubowania przed prezydentem, to „z pewnością nie jest sędzią TK”. Po południu Nawrocki odwiedził siedzibę Trybunału Konstytucyjnego i spotkał się z obecnymi tam sędziami.

Dzień wcześniej Komisja Wenecka w swojej opinii zarekomendowała, aby w sytuacji, gdy prezydent odmawia odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm RP lub przewleka tę czynność, dopuścić możliwość dopełnienia aktu ślubowania bez fizycznego udziału głowy państwa.

Premier Donald Tusk podkreślił w środę, że sędziowie TK zostali wybrani zgodnie z prawem, a prezydent Karol Nawrocki, odmawiając przyjęcia ślubowania m.in. od Berka, „abdykuje” z obowiązków nałożonych na niego przez konstytucję. Zapowiedział jednocześnie przywracanie ładu prawnego „dostępnymi państwu metodami”.

W dniu złożenia ślubowania przez Berka wokół siedziby TK zgromadzili się manifestanci. Protestujący pozostawali przed budynkiem również w czwartek. Rozstawiono tam także namioty m.in. środowiska klubów „Gazety Polskiej”.

Czytaj także: Szef MS: poleciłem szefowi PK podjęcie czynności w związku z próbą sparaliżowania pracy TK

Źródło: PAP