Liczba wezwań przejęciowych na GPW spada. A premie nie są wysokie

W ciągu ostatniej dekady liczba wezwań przejęciowych na GPW spadła – podaje KPMG. Ich skuteczność sięga jednak 90 proc. Z kolei premie za kontrolę są na umiarkowanym poziomie, ale w porównaniu z rynkami rozwiniętymi wciąż są niskie.

W latach 2016-2025 powodzeniem zakończyło się 75 wezwań przejęciowych, czyli takich, w których inwestor nieposiadający wcześniej faktycznej kontroli nad spółką dążył do jej przejęcia. Oznacza to 89-procentową skuteczność. Średnia wartość udanej transakcji wyniosła 669 mln zł – wynika z analizy KPMG.

– Wyniki potwierdzają utrzymujący się spadek liczby wezwań przejęciowych dotyczących spółek notowanych na GPW. W latach 2024-2025 ogłoszono tylko jedno nowe wezwanie, w którym inwestor nieposiadający wcześniej faktycznej kontroli zamierzał ją przejąć. Tendencja ta wpisuje się w szersze zmiany zachodzące na polskim rynku kapitałowym [...] Co ciekawe, 2026 r. wygląda już zupełnie inaczej: ogłoszono już kilka wezwań – mówi Tomasz Wiśniewski, szef zespołu wycen KPMG w Europie Środkowo-Wschodniej.

Polecamy: Inwestorzy wciąż ostrożni na rynku M&A. Chcą mieć pewność, co kupują

Premie w Polsce istotnie niższe niż dla rynków rozwiniętych

Z analizy wynika, że premia za kontrolę wynosi średnio 15,6 proc. Na tle rynków zagranicznych to umiarkowany poziom.

– Porównanie premii za kontrolę na wybranych światowych rynkach kapitałowych wskazuje na wyraźne różnice pomiędzy rynkami rozwiniętymi i wschodzącymi. Najwyższe premie odnotowano w Stanach Zjednoczonych oraz na rozwiniętych rynkach Azji i Oceanii, gdzie przekraczają one 30 proc. Premia dla Polski, obliczona na potrzeby porównania międzynarodowego na poziomie 20,6 proc., jest nieznacznie wyższa niż na rynkach wschodzących, ale istotnie niższa niż na wszystkich analizowanych rynkach rozwiniętych. Wyniki pokazują, że wraz ze stopniem rozwoju rynku finansowego zazwyczaj rośnie również poziom premii oferowanej za przejęcie kontroli – mówi Tomasz Regulski, szef zespołu wycen w KPMG w Polsce.

Polska ma status rynku rozwiniętego w indeksie FTSE Russell (od 2018 r.) oraz S&P Dow Jones Indices (od września 2026 r.). Tymczasem trzeci kluczowy gracz, MSCI, wciąż uważa Polskę za rynek rozwijający się.