Kategoria artykułu: Świat

Wietnam i Polska rozmawiają o handlu. Czy będzie partnerstwo strategiczne?

Donald Tusk w niedzielę wylądował w Hanoi. W poniedziałek ma się spotkać z najważniejszymi wietnamskimi politykami. Stawką rozmów jest zmniejszenie deficytu handlowego ze stumilionowym azjatyckim krajem i sprzedaż w Wietnamie zaawansowanych technologicznie towarów.

Samolot z Donaldem Tuskiem
Premier Donald Tusk po wylądowaniu w niedzielę na lotnisku w Hanoi. Szef polskiego rządu kontynuuje wizytę w Wietnamie. Warszawa chce lepszego dostępu do rynku dla wysokomarżowych towarów. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Z kim w Hanoi spotka się Donald Tusk, jakie umowy zostaną podpisane i co pozostaje pod znakiem zapytania.
  2. Dlaczego eksport żywności do Azji Południowo-Wschodniej przestał wystarczać polskiej gospodarce.
  3. Jaką rolę w negocjacjach może odegrać wpływowy sekretarz generalny partii komunistycznej i wietnamska diaspora w Polsce.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Premier Donald Tusk razem z delegacją wylądował w niedzielę po południu na lotnisku w Hanoi. Wcześniej polski premier odwiedził środkową część Wietnamu – Da Nang i Hoi An. Złożył tam kwiaty pod pomnikiem zasłużonego archeologa Kazimierza Kwiatkowskiego i spotkał się z polskimi turystami.

Główną część rozmów zaplanowano na poniedziałek. Premierzy Donald Tusk i Le Minh Hung mają dyskutować na temat przyszłego partnerstwa strategicznego. Nadal nie jest jasne to, czy zostanie ono ogłoszone jeszcze podczas tej wizyty. Szef polskiego rządu spotka się także z Tran Thanh Manem – przewodniczącym miejscowego odpowiednika parlamentu – oraz z najważniejszym politykiem w Wietnamie – To Lamem. Sprawuje jednocześnie urząd sekretarza generalnego rządzącej partii i prezydenta.

W czasie wizyty ma zostać podpisana umowa o współpracy w dziedzinie szkolnictwa wyższego. Chodzi tu m.in. o zwiększenie liczby stypendiów dla studentów i badaczy z obu krajów. Zaplanowano też zawarcie porozumienia o wymianie turystycznej. Najtrudniejsze rozmowy będą jednak dotyczyły handlu. Wietnam jest czwartym co do wielkości partnerem handlowym Polski w Azji. Wyprzedzają go tylko Chiny, Korea Południowa i Japonia. Ale polscy przedsiębiorcy, którzy działają na tym rynku, narzekają na trudne do pokonania biurokratyczne utrudnienia.

Delegacja biznesowa

Polska chce zmniejszyć swój deficyt handlowy z Wietnamem, powiększając eksport produktów wysokomarżowych. Premierowi towarzyszy kilkanaście firm, głównie z sektora farmaceutyczno-medycznego, zbrojeniowego i artykułów podwójnego zastosowania.

Dyplomaci oceniają, że mimo obowiązującej od 2020 r. unijno-wietnamskiej umowy o wolnym handlu (FTA) potencjał wymiany pozostaje niewykorzystany z powodu przeszkód biurokratycznych w Wietnamie. Tusk będzie naciskał na ułatwienia. 

Wietnamczykom zależy na zagranicznych inwestycjach i transferze europejskich technologii, a Polska będzie się starała szerzej otworzyć bramę do stumilionowego rynku dla przedsiębiorców znad Wisły.

Mleko to za mało

– Imponujący poziom eksportu polskiego drobiu i mleka do Wietnamu niestety nie przekłada się wystarczająco na wartość – przyznaje w rozmowie z XYZ Joanna Skoczek, chargée d'affaires ambasady Polski w Hanoi.

Przedstawiciele kilkunastu firm, którzy przylecieli do Wietnamu z premierem mają wziąć udział w gospodarczym okrągłym stole w formule B2G. Ich rozmówcami nie będą partnerzy handlowi, tylko wietnamscy urzędnicy. Biznesmeni mają nadzieję, że rozmowy ułatwią im pokonanie biurokratycznych trudności. Dotyczą one np. procedur rejestracji produktów, niejasnych warunków inwestycyjnych i kłopotów ze zwrotami VAT.

– Traktat o wolnym handlu obowiązuje od sześciu lat, ale w Europie mamy wrażenie, że jego potencjał jest niewykorzystany. Ciągle mamy bariery pozataryfowe, a procedury certyfikacyjne ciągną się stanowczo zbyt długo. Jeśli rząd Wietnamu faktycznie chce transferu europejskich technologii, będziemy sugerowali, żeby dokonał przeglądu procedur. Chcemy, żeby nasze firmy sprzedawały towary o lepszej marży. Zwłaszcza że do Polski z Wietnamu już teraz trafiają AGD, elektronika i sprzęt sportowy. Mamy nadzieję, że przyjazd premiera da impuls do traktowania naszych producentów jako zaufanych i sprawdzonych – mówi ambasador Skoczek.

Premierzy Tusk i Hung mają przeanalizować postępy także w innych obszarach tzw. mapy drogowej wzajemnych stosunków, obowiązującej od 2025 r. Jest w niej mowa m.in. o równoważeniu bilansu handlowego i ułatwieniach rynkowych.

Wymiana handlowa w ostatnich latach szybko rosła i w 2025 r. osiągnęła równowartość 8,17 mld dolarów. Kłopotem dla polskiej strony jest ogromny deficyt, przekraczający 7 mld dolarów. Plan zakłada też ułatwienie certyfikacji i dostępu do rynku dla polskich produktów takich jak mięso, nabiał i owoce. Warszawa i Hanoi chcą też wyjść poza tradycyjne sektory. Poszukują nowych obszarów współpracy, w tym w transformacji cyfrowej, sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwie i zielonej transformacji. Plan działania zakłada także zaangażowanie polskich producentów maszyn i automatyki przemysłowej w wietnamski sektor przetwórczy.

Spotkanie z sekretarzem partii

Najistotniejsze może się okazać – formalnie kurtuazyjne – spotkanie z To Lamem, sekretarzem partii komunistycznej i prezydentem w jednej osobie. To on decyduje o całości polityki kraju. Tusk będzie pierwszym europejskim politykiem, z którym wietnamski przywódca spotka się po swoim powrocie z Brukseli.

Polski premier ma też poruszyć sprawę rosyjskiej agresji i przekazać punkt widzenia Warszawy na temat presji Rosji na Ukrainę. Spodziewane są też rozmowy o działaniach Pekinu na Morzu Południowochińskim – Wietnam toczy z Chinami spór terytorialny na tym strategicznym akwenie.

Połączenia lotnicze i siła diaspory

W czasie wizyty będzie mowa o powiększeniu liczby bezpośrednich połączeń lotniczych, co ma w założeniu pomóc biznesowi i turystyce. Wreszcie obu stronom zależy na aktywniejszym włączeniu kilkunastotysięcznej diaspory wietnamskiej w Polsce do wzmacniania relacji między krajami.

Małe i średnie firmy zajmujące się importem i eksportem mają duże znaczenie w polsko-wietnamskich relacjach gospodarczych. Wiele z nich zakładają Polacy wietnamskiego pochodzenia. Działają w sektorze tekstylnym i spożywczym oraz m.in. górniczym. Jednym z symboli sukcesu polsko-wietnamskiej współpracy biznesowej jest firma Vifon produkująca żywność błyskawiczną, sosy i przekąski. Polska jest pierwszym rynkiem eksportowym Vifonu na świecie.

Azjatycka ofensywa

To pierwsza polska wizyta wysokiego szczebla po przystąpieniu Polski do Traktatu o Przyjaźni i Współpracy w Azji Południowo-Wschodniej. To szybko rozwijający się region zamieszkiwany przez blisko 700 mln osób.

– Obecność premiera pokazuje, że nie tylko deklarujemy, że Azja Południowo-Wschodnia jest dla nas ważna, ale też, że traktujemy współpracę z nią bardzo poważnie – mówi ambasador Joanna Skoczek.

To także część szerszej azjatyckiej ofensywy dyplomatycznej prowadzonej przez Warszawę. Polska – jak mówił niedawno w rozmowie z nami wiceszef MSZ Władysław T. Bartoszewski – w zbliżeniu z Azją widzi sposób na dalsze bogacenie się i poszerzanie swoich wpływów. Polskie firmy poszukują tam także nowych rynków.

W tym roku Donald Tusk odwiedził już Koreę Południową, Japonię, Tadżykistan oraz Indie. Z informacji XYZ wynika, że na grudzień przygotowywana jest jego podróż do Chin. Do Azji lata także prezydent. Na początku października Karol Nawrocki był na Filipinach.

Główne wnioski

  1. Wietnam jest piątym azjatyckim krajem, który w tym roku odwiedza Donald Tusk. Celem polskiej ofensywy na największym kontynencie jest zdobywanie nowych rynków, wzmacnianie łańcuchów dostaw i dywersyfikacja partnerstw poza Europę i Stany Zjednoczone.
  2. W Hanoi szef polskiego rządu spotka się ze swoim odpowiednikiem, przewodniczącym miejscowego parlamentu i najważniejszym politykiem w kraju – sekretarzem generalnym partii komunistycznej To Lamem, który sprawuje też urząd prezydenta. Rozmowy mają dotyczyć głównie ułatwień w dostępie do wietnamskiego rynku i powiększenia eksportu wysokomarżowych towarów.
  3. Obu stronom zależy na aktywniejszym włączeniu kilkunastotysięcznej diaspory wietnamskiej w Polsce do wzmacniania relacji między krajami.