EFNI 2026

Partner
Kategorie artykułu: Biznes Świat
Patronat medialny

Wiceszef francuskiego ruchu przedsiębiorców: Koniec gospodarczego Disneylandu

Bezpieczeństwo surowcowe, niezależność technologiczna i konsolidacja rynków stają się dla państw Unii Europejskiej najważniejszymi wyzwaniami – przekonuje Fabrice Le Saché, wiceprzewodniczący MEDEF, największej organizacji pracodawców we Francji.

Fabrice Le Saché, wiceprzewodniczący MEDEF-u
– Przed laty brak scalenia rynku energii czy finansów uzasadniano względami narodowego bezpieczeństwa. Dziś dokładnie te same powody zmuszają nas do błyskawicznej integracji – przekonuje Fabrice Le Saché, wiceprzewodniczący MEDEF, największego zrzeszenia przedsiębiorców we Francji. Fot. J. Kuźmiński, XYZ.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Które czynniki geopolityczne zdaniem wiceprzewodniczącego MEDEF wpłynęły na uzależnienie europejskiej gospodarki od zewnętrznych dostawców.
  2. Jakie wady przypisuje się obecnym regulacjom europejskim.
  3. Co Francuzi cenią w postawie polskich przedsiębiorców.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Tani gaz z Rosji. Bezproblemowy import rzadkich surowców z Chin. Amerykańska tarcza obronna. Te czynniki rozleniwiły europejski biznes i uzależniły go od zewnętrznych dostawców – przekonuje Fabrice Le Saché, wiceszef Mouvement des entreprises de France (MEDEF).

– Żyjemy w nowej erze geopolitycznej, w której dawne zasady uległy załamaniu. Świat to nie Disneyland, gdzie w dowolnym momencie kupisz każde dobro. Surowce krytyczne i technologie stają się dziś bronią. Gdy inni grali z bronią w ręku, my próbowaliśmy tańczyć między kulami – pora wreszcie spojrzeć realistycznie na kwestie własnego bezpieczeństwa – podkreśla Fabrice Le Saché.

Wiceszef MEDEF uważa, że unijne budżety powinny trafiać w pierwszej kolejności do europejskich wytwórców strategicznych technologii.


Przymus konsolidacji i pragmatyzm łańcuchów dostaw

Jednym najważniejszych postulatów zdaniem wiceprzewodniczącego MEDEF stają się kwestie jednolitego rynku. Wcześniejsze próby budowy wspólnych rynków finansowych, energetycznych czy telekomunikacyjnych trafiały na opór poszczególnych rządów. Stolice zazdrośnie strzegły własnych monopoli, obawiając się utraty kontroli nad wrażliwymi sektorami. Zdaniem wiceszefa MEDEF zmieniające się warunki geopolityczne sprawiają jednak, że zachowanie rozproszonych systemów krajowych staje się zbyt kosztownym luksusem i bezpośrednim zagrożeniem dla stabilności całej Wspólnoty.

Przed laty brak scalenia rynku energii czy finansów uzasadniano względami narodowego bezpieczeństwa. Dziś dokładnie te same powody zmuszają nas do błyskawicznej integracji.

– Przed laty brak scalenia rynku energii czy finansów uzasadniano względami narodowego bezpieczeństwa. Dziś dokładnie te same powody zmuszają nas do błyskawicznej integracji. Pęknięcia w europejskim biznesie nie przebiegają zresztą wzdłuż granic państwowych, lecz wzdłuż mocno powiązanych ze sobą sieci dostaw konkretnych koncernów – argumentuje Fabrice Le Saché.

Problem w przepisach, nadzieja w Polsce

Rosnące koszty energii i surowców osłabiają konkurencyjność europejskich firm na tle rywali z Azji, zwłaszcza w przemyśle. Problemem według są też zbyt sztywne regulacje.

– Największym błędem Zielonego Ładu było wybieranie konkretnych technologii przez urzędników w Brukseli zamiast pozostawienia swobody inżynierom i rynkowi. Komisja Europejska nie ma monopolu na wiedzę, a kierowanie dotacji tylko w jedno rozwiązanie to prosta droga do kosztownych pomyłek. Potrzebujemy pełnej neutralności technologicznej dla energii jądrowej, wodoru czy paliw alternatywnych – przekonuje Fabrice Le Saché.

Wiceprzewodniczący MEDEF chwali podejście polskiego biznesu do mierzenia się z wyzwaniami.

W Polsce urzeka niezwykły głód sukcesu i pulsująca energia do budowania. (...) Nadszedł czas, by zachodnia Europa porzuciła dawne poczucie wyższości i zaczęła na poważnie uczyć się od przedsiębiorców z waszego regionu.

– W Polsce urzeka niezwykły głód sukcesu i pulsująca energia do budowania. Przebyliście ogromną drogę w zakresie rozwoju infrastruktury i przemysłu, nie bojąc się trudnych wyzwań. Nadszedł czas, by zachodnia Europa porzuciła dawne poczucie wyższości i zaczęła na poważnie uczyć się od przedsiębiorców z waszego regionu – mówi Fabrice Le Saché.

Główne wnioski

  1. Uzależnienie od tanich surowców z Rosji i Chin oraz tarczy obronnej USA rozleniwiło europejski biznes w minionych dekadach – uważa Fabrice Le Saché, wiceprzewodniczący MEDEF, największego zrzeszenia przedsiębiorców we Francji.
  2. Konieczność ochrony bezpieczeństwa zmusza państwa członkowskie do odejścia od ochrony państwowych monopoli i błyskawicznej integracji, zwłaszcza w obszarze jednolitego rynku energii czy finansów.
  3. Wysokie koszty surowców oraz błędy Zielonego Ładu wynikające z narzucania konkretnych technologii, osłabiają konkurencyjność europejskiego przemysłu. Szansą na zmianę podejścia jest czerpanie wzorców z polskich firm, które wyróżniają się niezwykłą energią i głodem sukcesu.