MŚP Kongres

Partner
Kategoria artykułu: Biznes
Współpraca z partnerem

Sztuka bezpiecznego skalowania. Polskie MŚP łączą apetyt na wzrost z dojrzałym zarządzaniem ryzykiem

Apetyt na wzrost w polskich małych i średnich przedsiębiorstwach jest ogromny, ale wyzwania geopolityczne stawiają przed nimi pytania o optymalne proporcje między ambitnym rozwojem a stabilnością. Sektor MŚP coraz dojrzalej sięga po instrumenty zwrotne, ulgi podatkowe oraz zabezpieczenia eksportowe.

Panel dyskusyjny podczas Kongresu MŚP we Wrocławiu
Choć zasoby kapitałowe oraz różnorodne programy wsparcia są na polskim rynku szeroko dostępne, przedsiębiorcy stosunkowo rzadko wykorzystują pełen potencjał istniejących mechanizmów – przekonywali uczestnicy panelu dyskusyjnego podczas Kongresu MŚP we Wrocławiu. Fot. Materiały organizatora

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak zmienia się podejście polskich MŚP do zarządzania ryzykiem i instrumentów finansowych.
  2. Dlaczego wczesny kontakt ze strefami ekonomicznymi i bankami wpływa na koszty inwestycji.
  3. Jakie bariery formalne hamują ekspansję firm oraz jak bezpiecznie wychodzić na rynki zagraniczne.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Przebudowa łańcuchów dostaw, konflikty zbrojne, skoki cen energii oraz wymogi regulacyjne – listę wyzwań, przed jakimi stoją polscy mali i średni przedsiębiorcy, można byłoby wydłużać. Ale MŚP potrafią się adaptować i sięgać po pomoc w realizacji swoich planów.

Jak podkreślał podczas dyskusji na Kongresie MŚP Robert Koszut, prezes zarządu Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju, rzeczywistość rynkowa wymaga od menedżerów chłodnego bilansu zysków i strat:

– Nowa sytuacja geopolityczna uderza w naszych przedsiębiorców. Zaczęło się od pandemii, potem wojna w Ukrainie, teraz – na Bliskim Wschodzie. Dodatkowo w sektor MŚP bardzo mocno uderzają unijne regulacje środowiskowe, ESG oraz rosnące koszty energii. Jako Dolnośląski Fundusz Rozwoju staramy się pomagać biznesowi tymi instrumentami finansowymi, które posiadamy. To zresztą pewnego rodzaju znak czasu. System dotacyjny w naszym kraju się kończy, co uważam za słuszny kierunek. Dzisiaj stawiamy na pożyczki na preferencyjnych warunkach i instrumenty zwrotne – mówił Robert Koszut.

System dotacyjny w naszym kraju się kończy, co uważam za słuszny kierunek. Dzisiaj stawiamy na pożyczki na preferencyjnych warunkach i instrumenty zwrotne.

Świadomość tych uwarunkowań sprawia, że zmienia się także definicja ryzyka w działalności gospodarczej. Przedsiębiorstwa przestały postrzegać niepewność jako barierę uniemożliwiającą ruch, a zaczęły traktować ją jako zmienną, którą należy właściwie skalkulować.

– Przedsiębiorcy z sektora MŚP rozumieją, że ryzyko nie jest niczym złym, lecz stanowi naturalny element prowadzenia biznesu. Kluczowe jest jego wczesne zlokalizowanie i zabezpieczenie. Państwo nie ma w katalogu swoich celów zdejmowania całości ryzyka z przedsiębiorcy, ale tworzy instytucje, które pomagają je przejmować i bezpiecznie nim zarządzać – zaznaczył Bartłomiej Opaliński, wiceprezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE).

Zanim popłynie kapitał: informacja jako najcenniejsza tarcza

Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez rozwijające się podmioty jest zbyt późne poszukiwanie partnerów instytucjonalnych. Inwestorzy pukają do drzwi stref ekonomicznych czy funduszy w momencie, gdy proces inwestycyjny jest już mocno zaawansowany, tracąc możliwość skorzystania z pełnego wachlarza ulg i preferencji.

– Dobra informacja daje przewagę w świadomym podejmowaniu decyzji. Kto ma informację, ma przewagę. Zachęcamy, aby nie traktować strefy ekonomicznej jako instytucji administracyjnej, która ma po prostu wydać decyzję. Jesteśmy bezpłatnym zespołem doradczym i warto się do nas zwrócić, zanim rozpocznie się jakiekolwiek prace – podkreślał Marcin Lerner, prezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „INVEST-PARK”.

Zachęcamy, aby nie traktować strefy ekonomicznej jako instytucji administracyjnej, która ma po prostu wydać decyzję. Jesteśmy bezpłatnym zespołem doradczym i warto się do nas zwrócić, zanim rozpocznie się jakiekolwiek prace.

Kto pyta, nie błądzi – tę zasadę wyznają też w bankowości korporacyjnej. Jeśli firma odpowiednio wcześnie rozpocznie dialog ze swoim doradcą, zyska cenną wiedzę np. o właściwej architekturze finansowej transakcji lub inwestycji.

– Polskie firmy przychodząc z konkretnym pomysłem na rozwój, są obecnie bardzo dobrze przygotowane. Bank pełni jednak funkcję weryfikującą: wskazujemy miękkie punkty całego planu, dając klientowi sygnał, na co zwrócić uwagę, aby inwestycja była bezpieczna i przyniosła zysk. Kluczem jest tu dobry doradca w banku – osoba, która stworzy pomost między wizją przedsiębiorcy a wymaganiami jednostek oceniających ryzyko – zaznaczył Radosław Hutnik, dyrektor Departamentu Sprzedaży Przedsiębiorstw w VeloBanku.

Polskie firmy przychodząc z konkretnym pomysłem na rozwój, są obecnie bardzo dobrze przygotowane.

Mechanizmy wsparcia i rola relacji z instytucjami

Choć zasoby kapitałowe oraz różnorodne programy wsparcia są na polskim rynku szeroko dostępne, przedsiębiorcy stosunkowo rzadko wykorzystują pełen potencjał istniejących mechanizmów. Wynika to często z braku świadomości, jak znaczące ulgi podatkowe i gwarancje można uzyskać przy realizacji standardowych projektów rozwojowych.

– Decyzja o wsparciu pozwala firmie z sektora MŚP uzyskać średnio około 45 proc. ulgi podatkowej w stosunku do zdeklarowanej wartości inwestycji. Oznacza to, że przy nakładach rzędu 1 mln zł przedsiębiorca może w czasie odliczyć od podatku dochodowego nawet 450 tys. zł. Wystarczy zrobić ten pierwszy krok i opowiedzieć nam o swoim pomyśle, bo jako instytucja jesteśmy bezpośrednio zainteresowani, by te narzędzia skutecznie wdrażać – wyjaśniał Marcin Lerner.

Dostępność środków i ulg to jednak tylko jedna strona medalu; równie istotny pozostaje sposób komunikacji między instytucjami finansowymi a biznesem. A tu często widać bariery.

– Często zastanawiam się, dlaczego klient posiadający wielomilionowe przychody idzie do zewnętrznego pośrednika, zamiast zgłosić się bezpośrednio do swojego banku. Niestety, wprost słyszymy od przedsiębiorców, że po prostu „nie mieli z kim w banku porozmawiać”. Zmiana tego stanu rzeczy to nasze zadanie. Dobry doradca musi umieć wysłuchać i wytłumaczyć, co należy dopracować, aby partycypacja w ryzyku była możliwa – opowiadał Radosław Hutnik.

Przełamywanie obaw i wyznaczanie nowych horyzontów

Sporym wyzwaniem w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw pozostają bariery psychologiczne oraz obawa przed biurokracją. Wielu właścicieli firm obawia się rozliczeń wsparcia publicznego i woli finansować rozwój wyłącznie ze środków własnych. Choć zapewnia to poczucie niezależności, ogranicza tempo skalowania biznesu.

– Mały biznes wcale nie musi obawiać się wielkich nazw – w regionalnych funduszach i strefach znajdzie wsparcie skrojone pod swoje możliwości, a w razie potrzeby zostanie przekierowany do właściwej agencji – przekonywał Robert Koszut.

To o tyle istotne, że ekspansja międzynarodowa wymaga odważnego sięgnięcia po środki rozwojowe i odpowiedniego zabezpieczenia swoich planów.

Barierą dla biznesu bywa często obowiązek spełnienia formalnych wymogów wejścia na rynek zagraniczny. Tych, z którymi rozmawiamy, zachęcamy do przełamywania tych oporów.

– Barierą dla biznesu bywa często obowiązek spełnienia formalnych wymogów wejścia na rynek zagraniczny. Tych, z którymi rozmawiamy, zachęcamy do przełamywania tych oporów, bo po spełnieniu wymogów mogą bezpiecznie wchodzić na kolejne rynki. Nie bójmy się ryzyka: zlokalizujmy je, ograniczmy dostępnymi instrumentami prawnymi i działajmy w warunkach ryzyka zracjonalizowanego – argumentował Bartłomiej Opaliński.

Główne wnioski

  1. Polskie przedsiębiorstwa z sektora MŚP łączą duży apetyt na wzrost z coraz dojrzalszym podejściem do zarządzania ryzykiem. Firmy przestają przy tym traktować niepewność jako barierę, przechodząc na preferencyjne instrumenty zwrotne i pożyczki.
  2. Częstym błędem rozwijających się firm jest zbyt późne zgłaszanie się do instytucji wsparcia, co ogranicza możliwość pełnego wykorzystania ulg i doradztwa. Wczesny dialog ze strefami ekonomicznymi i bankami pozwala stworzyć bezpieczną strukturę finansową inwestycji oraz uzyskać znaczne ulgi podatkowe, sięgające średnio 45 proc. wartości projektu.
  3. Obawy przed biurokracją oraz bariery psychologiczne skłaniają wielu przedsiębiorców do bazowania wyłącznie na kapitałach własnych, co spowalnia tempo ich rozwoju. Przełamanie oporów formalnych oraz wykorzystanie gwarancji i zabezpieczeń prawnych ułatwia bezpieczną ekspansję zagraniczną oraz skalowanie biznesu.

Artykuł powstał na zlecenie Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju.