MŚP Kongres

Partner
Kategoria artykułu: Biznes
Współpraca z partnerem

Wielkie inwestycje, obronność i innowacje. Jak polskie MŚP mogą skorzystać na zmianach gospodarczych

Włączanie lokalnych MŚP w łańcuchy dostaw dla gigantów technologicznych oraz sektora zbrojeniowego może stać się nową siłą napędową polskiej gospodarki. Przekształcenie kraju w militarny hub serwisowy i rozwój technologii podwójnego zastosowania otwierają przed rodzimym biznesem szansę na skok innowacyjny.

Rosnące inwestycje zagranicznych koncernów i wydatki na obronność mogą otworzyć przed polskimi MŚP nowe możliwości rozwoju, pod warunkiem, że krajowe firmy zyskają realny dostęp do łańcuchów dostaw i realizacji strategicznych projektów Fot. Kongres MŚP/DFR

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak duże inwestycje zagranicznych koncernów mogą tworzyć nowe możliwości dla lokalnych MŚP i dlaczego ważne jest włączanie polskich firm do łańcuchów dostaw.
  2. W jaki sposób rosnące wydatki na obronność otwierają przed przedsiębiorcami szanse w produkcji, serwisowaniu sprzętu i rozwijaniu technologii podwójnego zastosowania.
  3. Jak obecność wojsk sojuszniczych wpływa na lokalne rynki usług, rozwój infrastruktury i decyzje inwestorów zagranicznych.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.

Polskie małe i średnie przedsiębiorstwa od lat określane są mianem kręgosłupa krajowej gospodarki. W obliczu rosnących obciążeń i wyzwań rynkowych pojawia się jednak pytanie, czy ten fundament jest w stanie wytrzymać presję, czy potrzebuje nowego impulsu do rozwoju.

Szansą na zmianę mają być rosnące nakłady na obronność oraz inwestycje technologiczne zagranicznych koncernów.

Wielkie inwestycje zagraniczne a szanse dla lokalnych dostawców

Jednym z tematów była obecność globalnych koncernów w regionach oraz szanse, jakie z ich przyciągania mogą czerpać mniejsze, rodzime podmioty.

– Przy każdej dużej inwestycji zagranicznej powstają nowe miejsca pracy w małych i średnich firmach, które współtworzą rozwój Dolnego Śląska. To napędzająca się maszyna – mówił Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego podczas panelu na Kongresie MŚP we Wrocławiu.

Marszałek wskazał, że wygranie rywalizacji o lokację fabryki Intela w Miękini potwierdziło istnienie odpowiedniego zaplecza w regionie, a wejście takich graczy wprowadza gospodarkę w nowe obszary.

Poseł Andrzej Grzyb, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, zwraca uwagę na potrzebę systemowego włączania polskich firm w projekty budowane przez państwo i zagranicznych inwestorów.

Obowiązkiem państwa jest tworzenie warunków, w których lokalne MŚP dostają realną szansę na wejście do łańcuchów dostaw. Podatnicy finansują rozwój i nakłady, dlatego zamawiający powinni w jak największym stopniu wspierać lokalny rynek.

– Obowiązkiem państwa jest tworzenie warunków, w których lokalne MŚP dostają realną szansę na wejście do łańcuchów dostaw. Podatnicy finansują rozwój i nakłady, dlatego zamawiający powinni w jak największym stopniu wspierać lokalny rynek – wskazywał poseł Andrzej Grzyb.

Współpraca z globalnymi gigantami przekłada się przy tym bezpośrednio na finanse samorządów i rozwój lokalnych firm.

– Podatki od przedsiębiorców stanowią podstawę naszych dochodów. Staramy się oddawać im te środki przez sprawną dystrybucję funduszy europejskich – w tej perspektywie to prawie miliard złotych dystrybuowany m.in. przez Dolnośląski Fundusz Rozwoju – mówił marszałek Paweł Gancarz.

Sektor zbrojeniowy nowym impulsem dla gospodarki

Ważnym obszarem współpracy biznesu i państwa staje się obronność, ze szczególnym uwzględnieniem cywilno-wojskowego transferu technologii.

– Dużą nadzieję pokładam w rozwiązaniach podwójnego zastosowania, czyli dual-use. MŚP mają kompetencje i technologie, które z powodzeniem mogą służyć nie tylko na rynku cywilnym, ale i w wyposażeniu polskiej armii – wskazywał poseł Andrzej Grzyb.

Poseł podkreślił, że obecne wydatki obronne, sięgające w tym roku 200 mld zł, muszą pracować na rzecz krajowego przemysłu, a wyzwania technologiczne w wojsku, takie jak sztuczna inteligencja, stają się bodźcem dla całego rynku.

Wpływ tych procesów na gospodarkę wskazuje marszałek Paweł Gancarz i podaje przykład zakupów sprzętu pancernego z różnych stron świata po przekazaniu dotychczasowych zasobów Ukrainie.

Początkowo uważałem zakup czołgów z tylu kierunków za błąd organizacyjny ze względu na skomplikowanie logistyki. Jednak sami żołnierze uświadomili mi, że stajemy się hubem militarnym w tej części Europy.

– Początkowo uważałem zakup czołgów z tylu kierunków za błąd organizacyjny ze względu na skomplikowanie logistyki. Jednak sami żołnierze uświadomili mi, że stajemy się hubem militarnym w tej części Europy. Będziemy produkować podzespoły oraz serwisować ten sprzęt, co tworzy dużą szansę biznesową – mówił marszałek Paweł Gancarz.

Andrzej Grzyb uzupełnił tę obserwację, wskazując na szerszy trend europejski.

– W całej Europie nakłady na obronność i budowanie odporności społecznej wzrosły w ciągu ostatnich dwóch lat o prawie 20 proc. I nie jest to koniec, ale dopiero początek tego rozwoju – mówił przewodniczący sejmowej komisji.

Rosnące wydatki na obronność tworzą szanse dla polskich firm, szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw, których technologie mogą znaleźć zastosowanie zarówno na rynku cywilnym, jak i w wojsku Fot. Kongres MŚP/DFR

Obecność wojsk sojuszniczych jako impuls dla rynku

Oprócz samej produkcji i serwisu sprzętu istotnym czynnikiem gospodarczym staje się fizyczna obecność sił sojuszniczych w Polsce.

– Obecność stałej brygady oznacza budowę miasteczka dla około 25-30 tys. osób, łączącego zaplecze socjalne, zdrowotne i szkolne. To inwestycja infrastrukturalna rzędu 19 mld zł, którą musi zrealizować polskie państwo – wyjaśniał poseł Andrzej Grzyb.

Mamy u nas w trybie rotacyjnym kilkaset do kilku tysięcy żołnierzy amerykańskich w Bolesławcu i w Świętoszowie. Ta część naszego województwa ewidentnie ożyła.

Poseł powołał się na przykłady miejscowości takich jak Powidz czy Orzysz, gdzie stały pobyt żołnierzy wygenerował popyt m.in. na usługi leasingowe, transportowe i serwisowe.

– Mamy u nas w trybie rotacyjnym kilkaset do kilku tysięcy żołnierzy amerykańskich w Bolesławcu i w Świętoszowie. Ta część naszego województwa ewidentnie ożyła. Powstało dzięki temu kilkadziesiąt nowych firm, sklepów i punktów usługowych. To ważne dla rozwoju lokalnej przedsiębiorczości – wskazywał marszałek Paweł Gancarz.

Andrzej Grzyb zaznaczył z kolei, że korzyści sięgają głębiej niż tylko rozwój lokalnych usług.

– Obecność sił NATO stanowi jasny sygnał bezpieczeństwa dla potencjalnych inwestorów zagranicznych, którzy rozważają lokowanie kapitału w Polsce – podkreślał Andrzej Grzyb.

Innowacje, nowe technologie i zagraniczna ekspansja

Zdaniem marszałka województwa dolnośląskiego wojsko bez nowoczesnych technologii nie będzie skuteczne, a Polska ma możliwość przejścia z roli podwykonawcy do twórcy własnych, zaawansowanych rozwiązań.

– Najwyższa marża w gospodarce powstaje tam, gdzie tworzy się rozwiązania innowacyjne, jakich nikt wcześniej nie wymyślił. Przedsiębiorca, który robi rzeczy odtwórcze, zarabia niewiele – mówił Paweł Gancarz.

Marszałek podał przykład działającej na Dolnym Śląsku firmy Scanway z branży kosmicznej, która rozwinęła się przy wsparciu regionalnych funduszy, i dodał, że w regionie powstaje najwięcej startupów w Polsce dzięki zapleczu akademickiemu Politechniki Wrocławskiej.

Sektor kosmiczny i technologie satelitarne rozwijają się u nas dynamicznie i dowodzą, że polskie firmy potrafią tworzyć zaawansowane produkty i skutecznie konkurować na rynkach światowych.

– Sektor kosmiczny i technologie satelitarne rozwijają się u nas dynamicznie i dowodzą, że polskie firmy potrafią tworzyć zaawansowane produkty i skutecznie konkurować na rynkach światowych – mówił Andrzej Grzyb.

Wskazał również, że polski biznes coraz odważniej wychodzi poza granice kraju.

– Polska przestaje być tylko wykonawcą zagranicznych zleceń. Warto zauważyć, jak wiele rodzimych przedsiębiorstw, takich jak PESA, dokonuje akwizycji zakładów za granicą i rywalizuje z globalnymi graczami – mówił Andrzej Grzyb.

Główne wnioski

  1. Duże inwestycje mogą napędzać rozwój lokalnych przedsiębiorstw. Globalne koncerny tworzą popyt na usługi i współpracę z dostawcami, ale wykorzystanie tych szans wymaga systemowego wspierania MŚP w dostępie do łańcuchów dostaw.
  2. Wydatki na obronność otwierają nowe rynki dla polskich firm. Możliwości obejmują produkcję podzespołów, serwis sprzętu wojskowego oraz rozwój technologii podwójnego zastosowania, które mogą znaleźć odbiorców zarówno w sektorze cywilnym, jak i wojskowym.
  3. Obecność wojsk sojuszniczych pobudza lokalną gospodarkę. Zwiększa zapotrzebowanie na transport, leasing, serwis i usługi, a inwestycje w infrastrukturę wojskową mogą tworzyć kolejne możliwości dla przedsiębiorców. Obecność sił NATO jest również sygnałem bezpieczeństwa dla zagranicznych inwestorów.

Artykuł powstał na zlecenie Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju